25I-NBOMe

Fenyloetyloaminy z przyłączonym farmakoforem N-benzylowym.
Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 1186 Strona 114 z 119
Rejestracja: 2013
  • 1359 / 44 / 0


25B
Rejestracja: 2015
  • 228 / 7 / 0


Po pierwsze na pewno 25I nie jest najsłabsze, w większych dawkach może Cię tak upierdolić, że nie chciałbym być w skórze osoby która nie ma dostępu do benzo lub mirtazapiny. Wszystko zależy oczywiście od dawki, ale to na pewno już wiesz.

Ogólnie postawiłbym na razie 25D<25B<25C~25I
30 C w ogóle nie znalazłem rekreacyjnego zastosowania, tak jakby wzmożona trzeźwość (jakkolwiek to brzmi) i dużo przemyśleń, ale niezbyt odbiegających od realiów.

Może komuś się przyda to porównanie.:

25C- w ilościach które brałem (rekomendowane przez vendora jako poprawne) aczkolwiek dużo za słabo, jedynie bodyload był mocny, ale przyjemny nawet. Może vendor nie ogarnął, całkiem niewykluczone.
Taka zabawka, inna percepcja, zmiana wyczuwalna, ale da się ogarnąć.
Śliczne ruchome OEVs, i muzyka++. Szkoda jedynie, że szybko znikają te dwa efekty, ale no cóż, niech ktoś inny się wypowie, bo 25C akurat nigdy nie porwał,
może ludzie przesadzają z tym małym dawkowaniem, albo to dla nich tylko dodatek do miksu?

25I: Nie polecam, pierwsze eksperymenty z delikami właśnie z tym środkiem były, no i spoko ale mi osobiście szybko się nudzi. Spędzać na tym kilkanaście godzin jest b. męczące. Być może łąka czy inne środowisko mogło by zagwarantować przyjemniejszego tripa. Aczkolwiek i tak wydaje mi się, że nie jest to do końca rekreacyjny psychodelik, tylko taki który próbuje udawać terapeutę (z lepszym lub gorszym skutkiem).

25B Jeszcze w fazie testów będzie myślę. To co teraz mogę powiedzieć, duże duże OEVy, inne niż przy C, i trzymają dłużej. Długo się rozkręca, wydaje mi się, że z dobrym S&AMP;S mogło by być na prawdę fajnie. U mnie ostatnio przez 2h po rozpoczęciu poprawnego działania, wydawało się że działanie jeszcze wzrasta, a już miałem momenty odpadania kompletnego w myśli, tj. tracenia kontaktu z rzeczywistością, wrażenie jakbyś miał zemdleć jeśli zamkniesz oczy na za długo. Lekko przedobrzyłem, ale widzę w nim jakiś potencjał. Momentami lekko zaczął przypominać I jeśli chodzi o myślenie.

25D Faworyt mój póki co. Niestety tylko na pewnej tolerancji go jadłem, chodź raz zbiłem wcześniej DXM, no i tolerancja była chyba 2dniowa(?). Było ++++. Po drodze pojawiło się chyba piwo lub dwa. Łącznie byłem typowo nietrzeźwy ale ogarniający rzeczywistość. Wzięcie już na deksowym afterglow było bardzo przyjemne i ująłbym to słowem "naturalne":P Jeśli tak jest na zerowej tolerancji, to bardzo polecam:)

"Straszenie narkotykami nie przynosi efektów". Co przynosi, opowiada Piotr Tubylewicz z SIN

Społeczna Inicjatywa Narkopolityki (SIN) zajmuje się edukacją. SIN wychodzi z założenia, że lepiej uczyć, jak nie zrobić sobie krzywdy, niż zakładać, że ludzie przestaną ćpać od pogrożenia palcem.

Więzienie za narkotyki znalezione w piwnicy sąsiada. Proces z Trybunałem Sprawiedliwości w tle

Prokuratura chce podwyższenia kary. Obrona twierdzi, że policja zebrała dowody z przekroczeniem procedur - bez nakazu przeszukania.

p90

Rejestracja: 2015
  • 14 / / 0


1mg, malutki blotter, w dziąsło, zaczęło działać po godzinie. Peak trwał około 1,5h było euforycznie, mega śmiesznie, uśmiech mnie nie opuszczał. Ważę 82kg.

Posmak w ustach na początku gorzki potem bardzo wyraźnie metaliczny.
Drugi psychodelik z którym miałem styczność, pierwszym było LSD trzy lata temu. Działanie podobne ale inne, LSD zostawiło po sobie cieplejsze odczucia i zdecydowanie bardziej duchowe.

Bodyload słaby ale odczuwalny; było mi ciężko na brzuchu. Serce w porządku mogę śmiało powiedzieć, że w normie bo jestem wyczulony na nie. Jeśli chodzi o krążenie to w stopach było mi zimno pomimo tego że w pokoju było ciepło. Trochę dokuczliwe. Szczękościsk natomiast miałem spory, chyba największy minus całego tripa.

Od momentu wsadzenia do ust a kiedy to piszę minęło dokładnie 7 godzin, od 2 godzin jestem w stanie bez stresu rozmawiać z trzeźwymi ;) Ale 4h temu zadzwonił do mnie kurier i do podpisania paczki musiałem się przyłożyć :P A za godzinkę idę na piwko z kumplami. Nie powiem że nie czuję żadnych skutków w tej chwili ale wszystko jest w porządku.

Sam trip w sumie w porządku, celowo nie targnąłem się na wyższą dawkę bo nie wiedziałem jak zareaguję a byłem sam; efekt nudów.

Powiem, że z odczuć innych które ja mogę potwierdzić to powiem że ściany rzeczywiście oddychają, linie proste falują, na powierzchniach pojawiają się fraktale, dużo rzeczy pulsowało. Halucynacji brak. U mnie OEV/CEV było mało, ale domyślam się co by było gdybym wziął większą dawkę i nie miałbym chyba nic przeciwko temu.

Zostało mi jeszcze 3mg także spróbuję ponownie, idealnie chciałbym słoneczko i kumpli ewentualnie spacer nocą wydaje mi się fajny. Albo w sumie Woodstock jest za miesiąc to idealnie żeby akurat tolerancja ustąpiła...
Rejestracja: 2014
  • 2778 / 213 / 0


@up , wcale nie wziales malo. Po pierwsze , byl to dopiero twoj drugi raz, po drugie 1mg to standardowa dawka. Z nbomami trzeba ostroznie , ja nie przepadam ze fenkami moim zywiolem sa tryptaminy i bardzo chetnie sprobuje lizergamidow. Raz przedawkowalem 25c i to nic przyjemnego.. Jak juz chcesz miec mocniej to wez jak spadnie tolerka za miesiac 1,5mg max tego nboma , 2mg to juz duzo na pewno nie jest to dawka dla poczatkujacych.
Rejestracja: 2012
  • 105 / 2 / 0


Zjadłem 2 kartoniki po 1mg i nic na oczy nie widze, zaraz sobie chyba GBL'a poleje bo chuj mnie już strzela z tym. Coś czuję, że mógłbym spojrzeć prosto w słońce co byłoby dość głupie. Body load dość chujowy, nie żebym miał jakiegoś bad tripa, ale kurwa nic nie widzę na oczy co wkurwia w połączeniu z trzeźwością umysłu. A najgorsza jest podłoga co chwile wygląda jak ujebana.
Rejestracja: 2014
  • 129 / 7 / 0


no właśnie 25i ma ten minus, że mocno siada na oczy i enjoy pozniej twoje hppd
odradzam branie dawek większych niz 1mg bo może naprawde źle zadziałać na wzrok i będziesz żyć z wkurwiajacym hppd przez wiele lat pomijając hppd takie, które nie jest szkodliwe, po wiekszych dawkach mozna sie nabawic niezłego gówna
Rejestracja: 2014
Użytkownik nieaktywny
  • 367 / 9 / 0


generalnie im większe binding afinity tym większe hppd
Rejestracja: 2012
  • 105 / 2 / 0


Wpierdalałem ogromne dawki nbomów, typu jakichś 4-5mg 25c i żadnych efektów ubocznych nie doświadczyłem, nigdy w życiu nawet namiastki hppd nie miałem.
Rejestracja: 2014
  • 39 / 2 / 0


ogromne dawki xd. głupi byliśmy z ziomkiem ale za wczasu (nie posiadając tolerancji) posypaliśmy sobie tak po 20-30 mg prochu (takiego, z ktorego normalny kartonik 2-3mg wykurwial smiertelnikow nawet kapke za bardzo) i ______/

wykurwiło nas, a jakże. ale bez żadnych badtripów czy coś - bania sie zaczela po 10 minutach, byla straszna, nie dalo sie ogarnac ale dosc szybko zeszla a nam sie nic nie stalo

szkoda ze te nowe fenki pochodne od tych o których piszemy są zauważalnie chujowsze....
Rejestracja: 2015
  • 1 / / 0


Siemanko! To Mój pierwszy post, tak że nie bijcie ;)

Szybkie pytanie, czy NBOMy mogą się przeterminować? To, że stracą na mocy to tam rybka, ale czy nie staną się szkodliwe? Ostatnio przeszukując apteczkę znalazłem dwa kartoniki "I" lub "C". I jeśli mnie pamięć nie myli, kupiłem je jakieś dwa lata temu, a przypomniałem sobie o nich dopiero teraz. Co z nimi zrobić? Pozdrawiam :)
Posty: 1186 Strona 114 z 119
Wróć do „x-NBxx”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości