25B-NBOMe

Fenyloetyloaminy z przyłączonym farmakoforem N-benzylowym.
Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 915 Strona 5 z 92
Rejestracja: 2009
  • 1877 / 15 / 0


Znaczy się połknąłeś? No to tylko świadczy o tym ze cyklodekstryna nie daje rady przy całkowitym oralu dlatego trzeba by roztwór pod językiem trzymać wtedy 1 mg spokojnie by starczyło :-)
Wazokonstrykcja ma prawo występować w końcu to silni agoniśći 5HT2a
Trochę już o substancji ale nie było wspomniane ile trzyma? Niby w weekend mam ograniczony czas ale jeśli nie trwa za długo to może się skusze.
Rejestracja: 2010
  • 266 / / 0


Oral znaczy że trzymałem w gębie pół godziny czyli, hpbcd daje chuja.
Czas trwania to od 17.30 zauwazalne efekty do ok 1.00 już ledwo ale zawsze troche. Wychodzi 7-8h
Miałem zerową tolerancję ostatnio cos smyrało moje receptory serotoninowe ponad 2mc-e temu.
Myślę że na kolejny raz pojdzie min 7mg. No i mysle ze mase ciala tez trzeba uwzględnić a mała ona nie jest.
Ostatnio zmieniony 08 grudnia 2011 przez kokosino, łącznie zmieniany 1 raz.

Po pierwsze nie szkodzić? Nie, po pierwsze zarobić

Jan Smoleński rozmawia z osobami dotkniętymi kryzysem opioidowym w Wirginii Zachodniej.

Pacjenci po dopalaczach ''wypalają'' siebie i system ochrony zdrowia

Niezależnie od statystyki, eksperci jednoznacznie wskazują, że dla systemu ochrony zdrowia, który boryka się m.in. z niedofinansowaniem i brakami kadrowymi, pacjent po dopalaczach jest pacjentem trudnym, angażującym...
Rejestracja: 2010
  • 989 / 17 / 0


Bardzo dziwne. Widzę jednak że najlepszym ROA będzie podpoliczkowo/donosowo, choć powinno byś si podjęzykowo dzięki HPBCD. Za tydzień dwa jak będę miał więcej to dam na karton i na dziąsło.
Zobaczmy jeszcze raporty innych.

scalono - surveilled
Trochę już o substancji ale nie było wspomniane ile trzyma? Niby w weekend mam ograniczony czas ale jeśli nie trwa za długo to może się skusze.
6-7h. Po 7 h normalnie zasnąłem.
Rejestracja: 2009
  • 1877 / 15 / 0


No z 25C + cyklo pod język jest si więc nie pierdol ze chuja daje i z 25B powinno być też ok . prędzej stawiam żes mutant .
Rejestracja: 2010
  • 989 / 17 / 0


Wiem że to nie ładnie tak gloryfikować rzecz którą się udostępnia....
Ale to mnie już mocniej na tolerce porobiło 5mg bez HPBCD. W Twoim opisie efekty wyglądają bardzo subtelnie, może odpornyś kokosino?
Bo po 5mg czułem w pewnych momentach że jest za mocno (empatia była zbyt podwyżona, czułem samopoczucie przedmiotów i kolory zbytnio przytłaczały).
Rejestracja: 2010
  • 266 / / 0


Dla mnie to była dawka "muzealna" w Shulginowskim słowniku. Spokojnie nawet z matką rozmawiałem.
Działanie mi się podobało jedna bez fajerwerków
Rejestracja: 2010
  • 989 / 17 / 0


Jakiś czas temu spróbowałem 25B z innego źródła, tym razem dawkowanie zalecono mi 2x mniejsze. 2,5mg bez HPBCD na sylwestrowej imprezie, podjęzykowo w formie nasączonej chusteczki - trzymane 30 min, tolerancja wyzerowana (miesiąc absty).Smak jak to dla fenek zwykle bywa, metaliczno-gorzki. Na wejściu charakterystyczny jak dla mnie, BL nbomów, ścisk żołądka jak bym był głodny. Nagle BL (15-20min) ustąpił i choinka zaczęła do mnie przemawiać swoimi barwami i położenie się pod nią było cudownym przeżyciem. Dotykanie lampek i mieniące się kolory w moich dłoniach przenikały przez skórę tworząc w głowie dotyk poszczególnych kolorów. Na szczęście byłem z moją partnerką przygotowany na głód kolorystyczny i wciągnęliśmy swoje gadżety ledowe, piłki z lampkami. Zajebista zabawa. Mieliśmy świetne s&s, gdyż byliśmy pośród znajomych (6-APB, trawa, maczanki) lub nieznajomych osób które akceptują takich ludzi %-D Bardzo podobała mi się ta empatia i wychwytywanie negatywnych/pozytywnych energii różnych ludzi i interakcji między nimi. Wrażenia muzyczne są podbite troszeczkę w inną stronę, nie są one wyczuwalne w głowie lecz bardziej w ciele, wibracje. Bardzo szybko człowiek mógł zapaść się w emocje które płyną z danego utworu.
W sumie to nie wiem od czego zacząć co działo się w mojej głowie. Czystość, klarowność, euforia. Miałem ochotę spacerować, dotykać, rozmawiać, słuchać, jeść coś dobrego, moje zmysły cały czas były głodne. Uśmiech towarzyszył mi prawie cały czas. Odczuwałem nieuzasadniony strach przed ludźmi najebanymi i potężny wstręt, chociaż potem wszystkim starałem się pomóc i jakoś ich uzdrowić z kaca. Na peaku dałem ponieść się efektom i zgubiłem się całkowicie w sobie, proponując to samo mojej towarzyszce - pogubiliśmy Ego. Po lekkim skupieniu można było wrócić do realnej płaszczyzny.
Mieliśmy wrażenie, że nasze atomy tanczą (inaczej rozedrganie, jak kto woli :-D) uśmialiśmy się z tego co nie miara, zakwasy miałem na drugi dzień.
Najlepszy moment, godzina 12. Oddaliliśmy się z lubą od towarzystwa procentowego i wtuleni w siebie podziwialiśmy fajerwerki. Kocham ten niesamowity prąd który czasami przechodzi gdy słucha się ulubionej piosenki, wtedy trwało to o wiele dłużej i miało ochotę się wyjebać na ziemie i zwijać z radości. :heart:
Podchodziliśmy do różnych ludzi tuliliśmy i w jakiś sposób próbowaliśmy podzielić się naszym szczęściem z innymi imprezowiczami. Niestety udawało nam się jedynie wpompowywać szczęście w atmosferę.
Miałem okazję zmieszać z apb/maczanką/trawą ale nigdy w życiu nie zdecydowałbym się na zanieczyszczenie działania tej substancji tymi wymienionymi. Podczas działania raczyłem się jedynie tatrami grzaniec i strongami, piłem je by zaspokajać cały czas moje kubki smakowe.
Bardzo ważna rzecz jak dla mnie to paczką cigaretów.
Afterglow odczuwany jeszcze o 14 godzinie (zarzuciłem o 22)
Zejście objawiło się lekkością ciała, prze zajebistym humorem i cieszeniem się choćby z najmniejszej pozytywnej rzeczy. Stan psychiczny utrzymywał się u mnie jeszcze przez dobre parę dni.
Jak dla mnie bomba.
Rejestracja: 2010
  • 291 / 1 / 0


A jak wizualnie?Lepiej niż przy tamtych 5mg?
Rejestracja: 2010
  • 989 / 17 / 0


Podobnie, ogólnie ciężko powiedzieć bo różnie z tym jest, jadłem 25B 4 razy i za każdym razem było mocniej lub słabiej wizualnie (jeżeli chodzi o wzorki) jeżeli chodzi o podbicie kolorów to za każdym razem doskonale wlewają się do oczu. :D
Duże nadzieje żywię do miksu z 25I hcl. Myślę że to byłby dobry miks. Jak opadnie mi tolerancja to na pewno spróbuje.
Kurcze cały czas czymś podniosę sobie tolerancje czymś i nie mogę spróbować tego 25I. Można to by było już chyba nazwać typowym tripem. 25B to naprawdę miła zabawka, na imprezy masowe nadaje się jak najbardziej o czym przekonałem się dzisiejszej nocy (dawka 2,3mg) i nie wiem czy nie kolidowałby ze sobą w działaniu. Przyszłość pokaże.
Rejestracja: 2010
  • 266 / / 0


Ha wiedzialem ze za tą maską musiały kryć się ogromne źrenice %-D
A samo dzialanie bylo mocne czy raczej takie ze mogles spokojnie ogarniać?
Posty: 915 Strona 5 z 92
Wróć do „x-NBxx”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości