2-FDCK, 2-FK, 2-Fl-2'-Oxo-PCM; 2-Fluorodeschloroketamina

Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 204 Strona 5 z 21
Rejestracja: 2017
  • 4 / / 0


Hej , będę miał 0,25 g tego i zastanawia mnie jaka droga najlepiej do podaeac żeby jak najwięcej wyciągnąć z substancji . Z dyso miałem do czynienia jak napisze tylko z dxmem ale dobra znajomość to była 😜 od roku zdarzyło się dosłownie ze 3 razy więc tolerancji nie ma jakiejś szczególnej. A więc jak lepiej by było oral/sniff/podjezykowo? W przypadku podania i.m/i.v czas działania drastycznie spada ? P.r przy tym wchodzi w grę? Nie będę ukrywał ze igły są dla mnie gdzieś na końcu ale jeżeli jest mocno ekonomicznie i jednocześnie czas działania nie jest jakiś drastycznie mały to nie odmówię sobie 😜 nie celuje raczej w hole coś między średnim mocnym działaniem, będę wdzięczny za pomoc 😜 mam też 4-HO-MiPT i chciałbym zmiksować , po szczycie lepiej załadować na wydłużenie czy przed ? I ostatnie pytanie warto by było fdck zmiksować z DXM? Powiedzmy 450-600(taki spoko tripik mentalnie dla mnie bez fajerwerków) mg dexa i dorzucac co 2-3 godzinki niewielka ilość fdck?
Rejestracja: 2014
  • 626 / 40 / 13


No trzeba będzie zobaczyć jaką drogą będzie najlepiej wchodzić :-) . Ja planuję sniff. W sumie jedyna ROA opisana na psychwiki.

Były policjant: konferencje prasowe z narkotykami to szkodliwa szopka

„Miarą policyjnej skuteczności jest spadek przestępczości i występku, a nie dowody na podjęcie akcji policyjnych mających na celu zwalczanie przestępczości i występku”.

"El Chapo" narzeka na warunki w więzieniu. Planuje uciec?

Meksykański baron narkotykowy Joaquín "El Chapo" Guzmán, który odbywa karę pozbawienia wolności w nowojorskim więzieniu, twierdzi, że potrzebuje więcej aktywności na świeżym powietrzu.
Rejestracja: 2012
  • 697 / 75 / 0


Dyso lubią wchodzić per rectum i domięśniowo, tu jest podobnie podejrzewam.
Bardzo przyjemna substancja, żeby tylko cena spadła trochu i będzie genialnie :]
Rejestracja: 2016
  • 93 / 13 / 0


Osobiście jako najlepsze ROA dla dysocjantów uważam PR. Natomiast sniffowanie 2-FDCK jest dla mnie tak przyjemne, że w przypadku tej substancji zawsze robię wyjątek.
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 399 / 22 / 0


Do PR rozpuścić w glikolu? Jaka maksymalna rozpuszczalność?
Rejestracja: 2010
  • 652 / 1 / 0


Drugie testy potwierdzają moc i potencjał 2-FDCK. Krótka dziura, efekty wspaniałe. Laborant i asystent laboranta orzekają zgodnie że dopiero po dorzutce substancja pokazuje pazur.
Rejestracja: 2016
  • 25 / / 0


A jaką ilość dorzucał laborant żeby zobaczyć pazur? Tyle co za pierwszym razem? Więcej/mniej?
Rejestracja: 2016
  • 688 / 105 / 0


25 marca 2017arturc1 pisze:
Proszę scalić z powyższym postem.

Ilość 270 mg poszła w jeden wieczór, podanie donosowe - wchodzi bardzo szybko, 5 min i dziura. Trwa ona 20-30 min, po tym czasie działanie zaczyna ustępować i trzeba dorzucać. Dawki powyżej 60mg są już dobre. Jest to jedno z wizualnie bardziej spektakularnych dyso, kawał dobrej rozrywki, ogarnięcie w trakcie jest mocno średnie, ale trzeba przyznać że szybko schodzi i da się zasnąć jeszcze tej samej nocy.

Werdykt: JEST DOBRZE... ale cena produktu to nieporozumienie.
Hmm. Czyli twierdzisz, że nie ma się co szczypać, tylko atakować na raz ilości 60 mg lub większe i aplikować zbliżone gramaturą dorzutki chwilę po rozkręceniu się pierwszej dawki, żeby osiągnąć te "bardziej spektakularne efekty"?

Moje wczorajsze testy nie dały oszałamiających rezultatów, a był to 1szy raz solo z tą substancją. Wcześniej fluoroketę badałem tylko w miksie z eth-ladem (100 mcg) i AL-LAD-em (300 mcg)... :blush:

Anyway, wracając do wczorajszego tripu. Poszły dwa szczury w odstępie ok. 30 - 40 minut po +- 45/50 mg. Fakt, że prawie codziennym mini-dozowaniem 2-Oxo-PCM od popularnego vendora (pół do maks. jednego tabsa z poprzedniej, słabszej partii czyli 25 mg - lub 1/3 do połowy z nowej, silniejszej 40 mg) mogłem sobie krzyżowo wyrobić jakąś tam tolerkę, ale mimo wszystko spodziewałem się mocniejszego odkleju. A tu raptem dyso-odrealnienie o sile nieco tylko większej od moich codziennych dawek 2-Oxo, ale prawie pozbawione tej nutki euforyczności, pluszu i psychodelii, które w pakiecie z dysocjacją daje deschloroketamina. Chociaż dla porządku wypada mi wspomnieć, że przyjmowałem na z lekka wymęczony organizm: w ciągu dnia pogoniłem dwa szczury ok. 20 mg MDPHP (ostatni zassany o 16:00 z minutami, 2-FK natomiast zaaplikowałem ok. 21:00). No i mimo nawadniania się oraz przyjmowania normalnych posiłków, czułem lekki zjazd - chociaż bardziej na miejscu będzie określenie "niewielki psychiczny dołek i lekkie zwarzywienie" - po tym pirolidynoketonie.

Z drugiej strony, zdarzało mi się po dniu latania na MDPHP, po ustaniu działania ostatniej dawki stima, wieczorami przyjmować dla odmiany 2-Oxo-PCM. I nie czułem żeby to dyso działało mniej sajko-euforycznie-pluszowo niż pożerane na czysto. Widocznie fluoroketa sama w sobie oferuje bardziej "zimną" i "metaliczną" dysocjację. Nie będę ukrywał, z racji "chłodniejszego" profilu działania, wyższego dawkowania i zdecydowanie mniejszej ekonomiczności całej zabawy, na ten moment z legalnych i łatwo dostępnych dysocjantów moim faworytem pozostaje wciąż 2-Oxo-PCM.

Zamówię kolejną partię na dalsze testy, w lepszych warunkach (na czysto i po dłuższej przerwie od innych dyso) i zastosuję sugerowane przez Ciebie dawkowanie - ale coś mi mówi że znowu "góra urodzi mysz" i pozostanę przy dotychczasowym rankingu. Zakładając prawdziwość pojawiających się tu i ówdzie (np. na bluelight) opinii, że fluoroketa niewiele odbiega profilem działania od klasycznej ketaminy, to przy okazji nadmienię, iż teraz rozumiem czemu liczne grono dyso-warriorów wyżej stawia 2-Oxo-PCM od królowej K.
Rejestracja: 2017
  • 193 / 29 / 0


Ohuj. ~90mg sniff na zejściu deprocyny. Świetne przeżycie, błogostan. Umysł niby krążył poza orbitą, ale życiowe przemyślenia w pewien sposób mnie oczyściły. Bardzo wartościowy trip w sferze mentalnej, chyba podyktowany tym, że powinienem wziąć się za siebie w pewnych kwestiach. Na prawdę rewelacja.

[mention]arturc1[/mention] albo załapałeś niezłą dezorientację czasową albo masz hiperaktywne śluzówki, jeśli po 30 minutach ci schodzi. Dla mnie peak przypada na 1-1,5h od zakurzenia. Ogar, przynajmniej przy 90mg raczej wysoki
Rejestracja: 2014
  • 626 / 40 / 13


Sniff 30mg = lipa, zdecydowanie zbyt słabo, czuć lekką dysocjację z totalną trzeźwością umysłu.
Sniff 30mg + 30mg (po ok. pół h) = tu już mocniej, jednak nadal zdecydowanie zbyt słabo, oczekiwałem dużo mocniejszej dysocjacji, trzeźwość umysłu nadal ogromna. Dopiero dorzucenie 40mg 2'-OXO-PCM poskutkowało uaktywnieniem się tripa na przyzwoitym poziomie. Lata nie zmieniałem swojego łóżka w statek kosmiczny i po położeniu się przypomniały mi się stare tripy na DXM :-) . Poruszanie się, zapadanie, unoszenie, itp. w przestrzeni 3D jak po DXM, jednakże inaczej i z dużo większą czystością umysłu.

Musiałbym dorwać 1g i porządnie przetestować na co się nie zanosi. Czuć potencjał, jednak ekonomicznie wychodzi słabo.
Posty: 204 Strona 5 z 21
Wróć do „Arylcykloheksaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości