REKLAMA




REFLUX - ogrzewanie pod chłodnicą zwrotną

pierwsza część Poradnika Młodego Chemika

Anonim

Kategorie

chlodnica zwrotna

Reakcje chemiczne przeprowadza się zazwyczaj ogrzewając substancje chemiczne w naczyniu i rozpuszczone w odpowiednim rozpuszczalniku. Aby ograniczyć straty rozpuszczalnika, zwłaszcza w przypadku długotrwałego ogrzewania, proces prowadzi się pod chłodnicą zwrotną czyli w aparaturze zwanej refluxem. Modele takiej aparatury przedstawia rys.1. Pierwszy zestaw składa się z chłodnicy kulkowej i służy do ogrzewania mieszanin niewrażliwych na wilgoć (strzałkami zaznaczono kierunek przepływu wody w chłodnicy). Drugi służy do prowadzenia reakcji w wyniku której wydziela się gaz (np.HCl), który zostaje pochłonięty w kolbce lub zlewce, najczęściej z wodą. Trzeci zestaw służy do ogrzewania mieszanin wrażliwych na działanie wody (w rurce zaznaczonej strzałką znajduje się środek suszący).

chlodnica zwrotna

Chłodnica kulkowa, przedstawiona jako część zestawu a jest bardziej wskazana podczas ogrzewania rozpuszczalników lotnych (np.eter ), gdyż posiada ona większą powierzchnię chłodzącą dochodzące z ogrzewanej kolby pary rozpuszczalnika. Chłodnica spiralna (rys.2a.) do refluxu się nie nadaje ,bo skroplona w chłodnicy ciecz zostaje wyrzucona pod wpływem ciśnienia w kolbie. Chłodnice Liebiga (rys.1b,c) doskonale nadają się do ogrzewania mieszanin w takich rozpuszczalnikach jak etanol, chloroform, octan etylu i większość mało lotnych rozpuszczalników. Ostatnio pojawiły się w handlu chłodnice kulkowo-spiralne (rys.2b.) i zdają one doskonale egzamin zarówno jako część refluxu (pod warunkiem dostatecznie szybkiego przepływu wody chłodzącej) stosowanego do prac z eterem lub acetonem, jak i do prowadzenia destylacji.

Masz jakieś pytania dotyczące syntez lub wyposażenia laboratorium - zostaw komentarz, postaramy się uwzględnić Twoje problemy w przyszłych tekstach!

Komentarze

FidoDido (niezweryfikowany)

Proponuje drugi temat - rodzaje sprzętu laboratoryjnoego: palniki, zlewki, kolby. Najlepiej z cenami, żeby brać chemiolubna mogła douczyć się tego, czego nie dane im było poznać na lekcjach.

Adamek (niezweryfikowany)

Proponuje drugi temat - rodzaje sprzętu laboratoryjnoego: palniki, zlewki, kolby. Najlepiej z cenami, żeby brać chemiolubna mogła douczyć się tego, czego nie dane im było poznać na lekcjach.

Adamek (niezweryfikowany)

Proponuje drugi temat - rodzaje sprzętu laboratoryjnoego: palniki, zlewki, kolby. Najlepiej z cenami, żeby brać chemiolubna mogła douczyć się tego, czego nie dane im było poznać na lekcjach.

chemik (niezweryfikowany)
Wszelkie informacje zdobędziesz na vortalu chemicznym href="http://www.vmc.org.pl">www.vmc.org.pl
AnFu (niezweryfikowany)

Mam na sprzedaz kolby, probowki, zlewki, ale nie moge nic powiedziec gdyz:

"Tematy zabronione: sprzedaż, kupno, wynajem czegokolwiek. "

:(

zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)

Chciałabym jednak wyindywidualizować się z rozentuzjazmowanego tłumu ;) i podać trochę wątpliwości. Nie, nie odnośnie techniki - z chemii byłam wprawdzie jedną z najlepszych osób w klasie, ale to były dawne czasy, studia ukończyłam wybitnie humanistyczne i dużo się pozapominało... :( Raczej właśnie w kwestii entuzjazmu. Na stronach anglojęzycznych spotykam otrzeźwiające porady dla młodych chemików, utrzymane w takim tonie: "Jeżeli musisz pytać, jak coś zsyntetyzować, [zakładaj, że] nie jesteś do tego przygotowany ". Jeżeli studiujecie chemię, powodzenia, ale jeśli jesteście ot, licealistami z zestawem "Mały Chemik " ;) - nie chcę być niemiła, ale nie radzę Wam zażywać własnych produktów... ryzyko błędu, omyłki, to nie przelewki...

buszmen (niezweryfikowany)

Chciałabym jednak wyindywidualizować się z rozentuzjazmowanego tłumu ;) i podać trochę wątpliwości. Nie, nie odnośnie techniki - z chemii byłam wprawdzie jedną z najlepszych osób w klasie, ale to były dawne czasy, studia ukończyłam wybitnie humanistyczne i dużo się pozapominało... :( Raczej właśnie w kwestii entuzjazmu. Na stronach anglojęzycznych spotykam otrzeźwiające porady dla młodych chemików, utrzymane w takim tonie: "Jeżeli musisz pytać, jak coś zsyntetyzować, [zakładaj, że] nie jesteś do tego przygotowany ". Jeżeli studiujecie chemię, powodzenia, ale jeśli jesteście ot, licealistami z zestawem "Mały Chemik " ;) - nie chcę być niemiła, ale nie radzę Wam zażywać własnych produktów... ryzyko błędu, omyłki, to nie przelewki...

zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)

Chciałabym jednak wyindywidualizować się z rozentuzjazmowanego tłumu ;) i podać trochę wątpliwości. Nie, nie odnośnie techniki - z chemii byłam wprawdzie jedną z najlepszych osób w klasie, ale to były dawne czasy, studia ukończyłam wybitnie humanistyczne i dużo się pozapominało... :( Raczej właśnie w kwestii entuzjazmu. Na stronach anglojęzycznych spotykam otrzeźwiające porady dla młodych chemików, utrzymane w takim tonie: "Jeżeli musisz pytać, jak coś zsyntetyzować, [zakładaj, że] nie jesteś do tego przygotowany ". Jeżeli studiujecie chemię, powodzenia, ale jeśli jesteście ot, licealistami z zestawem "Mały Chemik " ;) - nie chcę być niemiła, ale nie radzę Wam zażywać własnych produktów... ryzyko błędu, omyłki, to nie przelewki...

Armageddon (niezweryfikowany)

Chciałabym jednak wyindywidualizować się z rozentuzjazmowanego tłumu ;) i podać trochę wątpliwości. Nie, nie odnośnie techniki - z chemii byłam wprawdzie jedną z najlepszych osób w klasie, ale to były dawne czasy, studia ukończyłam wybitnie humanistyczne i dużo się pozapominało... :( Raczej właśnie w kwestii entuzjazmu. Na stronach anglojęzycznych spotykam otrzeźwiające porady dla młodych chemików, utrzymane w takim tonie: "Jeżeli musisz pytać, jak coś zsyntetyzować, [zakładaj, że] nie jesteś do tego przygotowany ". Jeżeli studiujecie chemię, powodzenia, ale jeśli jesteście ot, licealistami z zestawem "Mały Chemik " ;) - nie chcę być niemiła, ale nie radzę Wam zażywać własnych produktów... ryzyko błędu, omyłki, to nie przelewki...

zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)

Chciałabym jednak wyindywidualizować się z rozentuzjazmowanego tłumu ;) i podać trochę wątpliwości. Nie, nie odnośnie techniki - z chemii byłam wprawdzie jedną z najlepszych osób w klasie, ale to były dawne czasy, studia ukończyłam wybitnie humanistyczne i dużo się pozapominało... :( Raczej właśnie w kwestii entuzjazmu. Na stronach anglojęzycznych spotykam otrzeźwiające porady dla młodych chemików, utrzymane w takim tonie: "Jeżeli musisz pytać, jak coś zsyntetyzować, [zakładaj, że] nie jesteś do tego przygotowany ". Jeżeli studiujecie chemię, powodzenia, ale jeśli jesteście ot, licealistami z zestawem "Mały Chemik " ;) - nie chcę być niemiła, ale nie radzę Wam zażywać własnych produktów... ryzyko błędu, omyłki, to nie przelewki...

o fak (niezweryfikowany)

Chciałabym jednak wyindywidualizować się z rozentuzjazmowanego tłumu ;) i podać trochę wątpliwości. Nie, nie odnośnie techniki - z chemii byłam wprawdzie jedną z najlepszych osób w klasie, ale to były dawne czasy, studia ukończyłam wybitnie humanistyczne i dużo się pozapominało... :( Raczej właśnie w kwestii entuzjazmu. Na stronach anglojęzycznych spotykam otrzeźwiające porady dla młodych chemików, utrzymane w takim tonie: "Jeżeli musisz pytać, jak coś zsyntetyzować, [zakładaj, że] nie jesteś do tego przygotowany ". Jeżeli studiujecie chemię, powodzenia, ale jeśli jesteście ot, licealistami z zestawem "Mały Chemik " ;) - nie chcę być niemiła, ale nie radzę Wam zażywać własnych produktów... ryzyko błędu, omyłki, to nie przelewki...

elmo (niezweryfikowany)

Hej, to ja mam jeszcze pytanie niezwiązane z samą chłodnicą czy kolbami, ale jednak kojarzące się tu przez tematykę serwisu. Przeszłam się na stronę naszego drogiego Sejmu, żeby zobaczyć załączniki do wiadomej ustawy. I cuś mnie tam zaskakuje... Mianowicie albo moja sposytrzegawczość sięgnęła dna ;), albo coś tam się popsuło i kawałek jest gdzie indziej... albo w nowej ustawie nie ma prekursorów! Jako żywo nie zauważyłam takiego działu. Czy ktoś wie coś więcej?

elmo (niezweryfikowany)

Hej, to ja mam jeszcze pytanie niezwiązane z samą chłodnicą czy kolbami, ale jednak kojarzące się tu przez tematykę serwisu. Przeszłam się na stronę naszego drogiego Sejmu, żeby zobaczyć załączniki do wiadomej ustawy. I cuś mnie tam zaskakuje... Mianowicie albo moja sposytrzegawczość sięgnęła dna ;), albo coś tam się popsuło i kawałek jest gdzie indziej... albo w nowej ustawie nie ma prekursorów! Jako żywo nie zauważyłam takiego działu. Czy ktoś wie coś więcej?

elmo (niezweryfikowany)

Hej, to ja mam jeszcze pytanie niezwiązane z samą chłodnicą czy kolbami, ale jednak kojarzące się tu przez tematykę serwisu. Przeszłam się na stronę naszego drogiego Sejmu, żeby zobaczyć załączniki do wiadomej ustawy. I cuś mnie tam zaskakuje... Mianowicie albo moja sposytrzegawczość sięgnęła dna ;), albo coś tam się popsuło i kawałek jest gdzie indziej... albo w nowej ustawie nie ma prekursorów! Jako żywo nie zauważyłam takiego działu. Czy ktoś wie coś więcej?

elmo (niezweryfikowany)

Hej, to ja mam jeszcze pytanie niezwiązane z samą chłodnicą czy kolbami, ale jednak kojarzące się tu przez tematykę serwisu. Przeszłam się na stronę naszego drogiego Sejmu, żeby zobaczyć załączniki do wiadomej ustawy. I cuś mnie tam zaskakuje... Mianowicie albo moja sposytrzegawczość sięgnęła dna ;), albo coś tam się popsuło i kawałek jest gdzie indziej... albo w nowej ustawie nie ma prekursorów! Jako żywo nie zauważyłam takiego działu. Czy ktoś wie coś więcej?

Bodek (niezweryfikowany)

Jak ktoś interesyje szkło laboratoryjne niech odezwie sie na bdk-86@o2.pl

chemik (niezweryfikowany)
Zapraszam na www.vmc.org.pl - to strona czysto chemiczna.
zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)

Hej, to ja mam jeszcze pytanie niezwiązane z samą chłodnicą czy kolbami, ale jednak kojarzące się tu przez tematykę serwisu. Przeszłam się na stronę naszego drogiego Sejmu, żeby zobaczyć załączniki do wiadomej ustawy. I cuś mnie tam zaskakuje... Mianowicie albo moja sposytrzegawczość sięgnęła dna ;), albo coś tam się popsuło i kawałek jest gdzie indziej... albo w nowej ustawie nie ma prekursorów! Jako żywo nie zauważyłam takiego działu. Czy ktoś wie coś więcej?

Kocioł CO (niezweryfikowany)

Artykuł niezwykle przydatny, jedynie mam pewien problem z zamieszczonymi obrazami - nie wyświetlają się. Nie mniej jednak, sporo się można z niego nauczyć :)

Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Nie było to moje pierwsze spotkanie z Salvią, paliłem wcześniej zarówno ekstrakt jak i liście, nie uzyskałem jednak satysfakcjonujących efektów. Tym razem się przyłożyłem, skonstruowałem wymyślny cybuch do równie wymyślnej fajki wodnej, sprawdziłem po jakim czasie palnik się wypala. Minuta, czyli w sam raz. Do dyspozycji(Thanks for dr. Zielarz) miałem 3 duże, 2 małe liście i łodygę, która podobno również zawiera Salvinorin. Pocięłem łodygę na kwałeczki, pokruszyłem liście i podzieliłem wszystko na dwie części po około 0,7g.

  • 25C-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Brak.

Spotkałem się z Panienką o godzinie 20:00, wspólnie ruszyliśmy alejami po czym gdzieś w trakcie tej polożyliśmy w buzi blotter.

Przeszliśmy kawałek od momentu zapodania substancji w międzyczasie rozkoszując się kwaskawym smakiem i efektem znieczulenia twarzy jak u dentysty. Tak o to rozmawiając i ekscytując się wyczekiwaniem na efekt od centrum miasta zaszliśmy na park po upływie jakiś 40 minut, tam już zrobiło się dobrze.

  • Dekstrometorfan

26.07.03 godz.20


miejsce: nadmorska wioska. Baltyk.


Doswiadczenie: acodin, aviomarin





Cel: dobra zabawa, nowe doswiadczenie, chec wykorzystania wolnosci





Dawka: Haribo-27 tabsow Acodinu 15


Kwadracik: 23 tabsy tej samej substancji





Godz. 20.00


Lykamy polowe, zapijajac kawa, 10 minut przerwy, pozostala dawka.





Godz. 20.20 idziemy na plaze

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Odrzucone TR

Slabe, mialem raczej negatywne mysli

No to teraz ja opowiem Wam moja przygode...

Tego dnia po szkole poszlismy z kumplami wciagnac kotka, bylo ok.W domu przed kompem zlapalem dola, nie chcialem gadac z kolegami przez skype itp, bałem sie nadchodzacego palenia Czeszacego Grzebienia, bo kumpel robil urodziny.

Poszedlem do kolegi, spotkala sie mniej wiecej ta sama ekipa, z ktora ladowalem kotka, jako ze ja nigdy grzebienia nie palilem, to bardzo sie balem.