Po narkotykach usiadł za kierownicą – został zatrzymany

Wczoraj wieczorem policjanci zatrzymali 35-letniego Przemysława D., który jak szalony pędził ulicami Warszawy. Po zatrzymaniu auta okazało się, że kierowca jest pod wpływem środków odurzających.

Alicja

Kategorie

Źródło

Stołeczna Komenda Policji

Odsłony

955
Wczoraj wieczorem policjanci zatrzymali 35-letniego Przemysława D., który jak szalony pędził ulicami Warszawy. Po zatrzymaniu auta okazało się, że kierowca jest pod wpływem środków odurzających. Oprócz tego, w samochodzie mundurowi znaleźli wagę elektroniczną i ponad 11 gram marihuany. Sprawa miała swój początek na Ochocie. Policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego KSP zobaczyli, jak z terenu dworca zachodniego wyjeżdża samochód. Jego kierowca wyjechał bardzo brawurowo, przekraczając dozwoloną prędkość i łamiąc inne przepisy. Funkcjonariusze od razu postanowili skontrolować kierowcę i auto. Po bardzo dynamicznym pościgu zatrzymali samochód przy ulicy Marymonckiej. Podczas przeszukania auta, mundurowi znaleźli ponad 11 gram marihuany i wagę elektroniczną. Kierowca, 35-letni Przemysław D. trafił na badania, które potwierdziły, że prowadził samochód pod wpływem środków odurzających. Mężczyzna noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań. Dziś sprawą zajmie się sekcja dochodzeniowo-śledcza.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Gościu (niezweryfikowany)

<p>Pewnie jechał na ciśnieniu do domu zapalić, bo najarany to by się ze ślimakami najwyżej ścigał... a że wykryli.. eh te testy i ich precyzja do miesiąca.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Benzydamina

senność, oczekiwanie na przyjemne przeżycie, znudzenie wakacyjne, wieczór

Wakacje spowodowały u mnie stan wzmożonego apetytu na eksperementy narkotyczne. Skończyłam pracę i przyjęłam do siebie pod dach psa babci, ponieważ ona wyjechała. Rano zakupiłam w aptece specyfik i tripa zaplanowałam na wieczór/noc, ponieważ była to sprawdzona metoda, dzięki której moi domownicy nie są w stanie zidentyfikować co robię. Obecnie w domu był tylko mój ojciec oraz pies babci. Cała reszta wyjechała.

  • Banisteriopsis caapi
  • Przeżycie mistyczne

Samotnie na gralni. Spontaniczna decyzja. Samopoczucie bardzo dobre, zluzowany piwkiem i buszkami z przepału po Gandzi.

Witam. Opowiem wam o mojej randce. O spotkaniu, które zmieniło mój światopogląd. O randce z cudowną Changą. Zaczynamy.

 

  • Szałwia Wieszcza



wiek:
26



doświadczenia:
MJ od 7-8 lat(pewnie juz z tona uzbierała by się w róznych formach - budynie,nalewki,ciasta itp)XTC duuuzo,SPD kiedyś dużo teraz wogóle,LSD ok 20-30razy(papiery i kryształy),grzyby-łysiczki,kołpaczki,mexicana ze smartshopów w NL,muchomory,bieluń(1 jedyny raz),pokrzyk,cała fura leków-od tramalu po haloperidol,syntetyczna meskalina,kava-kava,eter,kokaina,crack, opium własnej produkcji i jeszcze różne inne experymenty....: )



  • Miks
  • Tramadol

Pierwsze w moim życiu święta spędzone poza rodzinnym domem, do tego współlokatorzy wyjechali, więc wolna chata.

Miałem oto spędzić pierwsze święta w swoim życiu w samotności. W sumie nie miałem nic przeciwko, a nawet sam do takiej sytuacji doprowadziłem. Rodzicom powiedziałem, że będę wtedy pracować, żeby zarobić więcej, jako że krucho wtedy było z pieniędzmi. Z początku oponowali, ale jednak po jakimś czasie dałem im do zrozumienia, że niestety na wigilięw domu mnie nie będzie.