REKLAMA




Narkotykowi dilerzy za kratkami

Policjanci rozbili gang handlarzy narkotykami z Sieradza. Bandyci rozprowadzali narkotyki w dyskotekach i pubach. Zatrzymano 18 osób.

Koka

Kategorie

Źródło

Radio Zet

Odsłony

2400
Policjanci rozbili gang handlarzy narkotykami z Sieradza. Bandyci rozprowadzali narkotyki w dyskotekach i pubach. Zatrzymano 18 osób. Niektórym z nich grozi nawet 10 lat więzienia. Grupa działała od 2003 roku. Udało im się sprzedać co najmniej 50 kg amfetaminy i marihuany oraz kilkanaście tysięcy sztuk tabletek ekstazy. Wszystko o czarnorynkowej wartości ponad miliona złotych. Gang tworzyli młodzi ludzie w wieku od 20 do 30 lat. Wśród zatrzymanych są trzy kobiety. Znaleziono przy nich narkotyki, dwie wagi, kilka tysięcy pustych torebek tzw. dilerek, a także maczetę i pistolet hukowy. Większość podejrzanych usłyszała już zarzuty, czworo dobrowolnie poddało się karze. Policja nie wyklucza, że w tej sprawie będą kolejne aresztowania.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

sqw (niezweryfikowany)
Ktoś podjebał i znów przez konfitury ziomki za kraty idą Jak się prowadzi taki interes to z zaufanymi ludźmi których się zna od dziecka,i nie sprzedawać komu popadnie żeby więcej zarobić tylko dobrym znajomym tzw ludziom z (hemp armi)
Anonim (niezweryfikowany)
No.. smutne..
Anonim (niezweryfikowany)
chujowo, znowu jakis dobry rzut tablet pojdzie sie jebac
Anonimlol (niezweryfikowany)
I bardzo dobrze, ze ich zamkneli. Narkotyki to gowno.
DMT (niezweryfikowany)
Idąc tą logiką, powinni zamykać cię za sranie - wszak to też gówno
Anonim (niezweryfikowany)
Jacy bandyci?dilerzy albo biznezmeni - ostatecznie - handlarze!Bandyci to tacy od mokrej roboty.Moze trzeba komus obic pysk z Radia Zet?
wkurwiony (niezweryfikowany)
obyscie policyjne i rzadowe kurwy pozdychaly jak najszybciej. to sie kurwa w pale nie miesci mamy XXI wiek a kurwa takie cyrki dzieja. kurwa do chuja pana co was obchodzi czy ja pale trawe czy jem wlasne gowno no kurwa co was to do chuja obchodzi OBYSCIE KURWY ZDECHLY
sieradz (niezweryfikowany)
hehehehe zawijneli 18 osob wielka mafiia narkotykowa a znalezli 50 g heheheeh a w akcji bralo 150 psow to jest smiech na sali,no ale wybory juz niedlugo i jakies statystyki trzeba poprawic.
Anonim (niezweryfikowany)
to jak złapali 18 osob z sieradza to juz polmiasta siedzi.... pipiduwa taka mala ze az dziwne ze tam jest jakis diler... znal;em takiego bercika co caly czas palił zielone...... glupi byl jakich malo.... zreszta jkjak wiekszośc sieradza... pozdro..
Anonim (niezweryfikowany)
To przyjedz szmato do Sieradza to Cię kurwo oprawimy i odechce Ci się jakis bzdur pierdolić Jak tak piszesz to gówno wiesz...
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Substancja: Amfetamina

Doświadczenie: Jakiś 10. raz (ostatni raz na sylwestra)

Sposób zażycia: Doustnie, rano w poniedziałek o godz. 6.30 przed pracą po alkoholowym weekend’dzie (w prezencie na koniec niedzielnego uspokajania sumienia piwem) w domu do soku

Dawka: Sporo zapełniony róg w folijce po fajkach?!

Reszta poniżej


  • LSD-25

oka wkręciuem sie w klimat i postanowiuem przedstawic opis wlasnych doswiadczen z LSD ;) całość podzieliuem na 3 czesci - bo byly to 3 różne jazdki... moja pierwsza, jedna ze środka i ostatnia.

myślę że da to jakiś obraz całości i pomoże wam chociaż w cześciowym zrozumieniu tematu...

  • Gałka muszkatołowa
  • Odrzucone TR
  • Problemy zdrowotne

Dobry chumor. Nadzieja na miły odjazd, pierwszy w życiu.

Piątek

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne i w oczekiwaniu na 'pluszowy efekt' oraz wizje psychodeliczne. W domu u chłopaka, gdzie jesteśmy sami. Bardzo chciałam spróbować tej substancji, ze względu na to, iż znajomy szczerze polecał (a ma dość duże doświadczenie).

Godzina 20:50 - w ręku trzymam woreczek strunowy z beżowym proszkiem. Zawiera on 250mg 6apb, co zamierzamy z chłopakiem wziąć na mniejszą (dla mnie 100mg) i większą dawkę (dla niego 150mg). Postanowiliśmy wziąć już u mnie, więc pobiegłam po wodę i szklanki, nasypałam, zalałam i łyk. Smak - ohydny jak nie wiem co... takiej chemii nie da się porównać do niczego.  Z racji, że długo wchodzi, bo co najmniej jakąś godzinę, pojechaliśmy do niego samochodem i po drodze już włączyła mi się ‘śmiechawka’. Nie potrafiłam opanować ataku śmiechu, byłam w szampańskim humorze.