REKLAMA




Narkotyki z cukru

Zmodyfikowane genetycznie drożdże mogą wytwarzać morfinę z glukozy — udowodnili naukowcy. To szansa na niedrogie leki przeciwbólowe, ale też wielkie zagrożenie „domową” produkcją narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Piotr Kościelniak
Komentarz [H]yperreala: 
Słodko?

Odsłony

962

Zmodyfikowane genetycznie drożdże mogą wytwarzać morfinę z glukozy — udowodnili naukowcy. To szansa na niedrogie leki przeciwbólowe, ale też wielkie zagrożenie „domową” produkcją narkotyków.

Do produkcji morfiny jest potrzebny w zasadzie ten sam zestaw, co do domowego warzenia piwa. Jedyna prawdziwa różnica to zmodyfikowane genetycznie organizmy. Zamiast przetwarzać cukier w alkohol, zamieniają go w morfinę.

Jak tego dokonać w domowych warunkach opisują naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley w najnowszym wydaniu „Nature Chemical Biology". Ich zdaniem ta metoda produkcji uniezależni firmy farmaceutyczne od maku wykorzystywanego do pozyskiwania morfiny i kodeiny — używanych w medycynie środków przeciwbólowych. Z drugiej strony w taki sam sposób przestępcy mogą uzyskać heroinę.

- Z perspektywy mechanizmu fermentacji, to co naprawdę chcemy zrobić, to nakarmić drożdże glukozą, która jest tanim źródłem cukru, i przekonać drożdże, aby wykonały za nas wszelkie procesy chemiczne niezbędne do otrzymania pożądanego leku do terapii — mówi dr John Dueber z Uniwersytetu Kalifornijskiego. — W naszym artykule opisaliśmy wszystkie potrzebne do tego kroki, a teraz pozostaje tylko kwestia połączenia ich w jedno i zwiększenia skali.

Przed potencjalnymi skutkami upowszechnienia tej metody ostrzegają jednak sami naukowcy komentujący sprawę w „Nature". „Każdy kto ma dostęp do tego szczepu drożdży i podstawową wiedzę o fermentacji będzie mógł produkować morfinę wykorzystując tylko zestaw do domowego warzenia piwa" — twierdzą naukowcy z Massachusetts Institute of Technology oraz University of Alberta w Kanadzie.

Badacze chcieliby, aby dostęp do genetycznie zmodyfikowanych organizmów, które mogą być wykorzystywane do produkcji narkotyków został ograniczony tylko do ośrodków naukowych. Apelują również, aby wprowadzić przepisy czyniące handel takimi organizmami nielegalnym.

- Nie chcemy czekać, aż to zacznie się dziać. Wtedy będzie już za późno — mówi o upowszechnieniu nowej metody produkcji narkotyków Kenneth Oye z MIT.

Oceń treść:

Average: 4 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

podescytowanie, siedziała u jednego kolegi, potem u drugiego, po jakiś 3h wróciłam do domu.

Wczoraj odbył się mój pierwszy kontakt z psychodelikami. Przyjaciel dał mi 30mg 4ho-mipt. Brał to dzień wcześniej i mówił że miał delikatne efekty wizualne i cudowny humor ale nic więcej (jest możliwe że to dlatego że pomieszał z alkoholem?)

 

Podjęłam szybką decyzje i już godzinę póżniej zażyłam całość.

Musze dodać, że jestem dość drobna, waże ok. 40kg i większosć substancji działa na mnie 3 razy mocniej niż na innych wiec była to dla mnie ogromna dawka.

  • Alprazolam
  • Pozytywne przeżycie

Posiedzenie z paroma kumplami, oczekiwania to wyciszenie, położenie się na kanapie i wsłuchanie się w muzykę. Nastrój depresyjny, ale nie najgorszy

Od 2/3 lat siedzę w domu. Przez depresję, stany lękowe, fobię społeczną i agorafobię rzuciłem szkołę i całkowicie wykluczyłem się z normalnego życia. W maju br. poszedłem do psychiatry... lekarz zapisał mi alprazolam. Zaczynałem od małych dawek 0,25mg/0,5mg/1mg na raz i brałem dość często. Po jakimś czasie przestałem, bo nie czułem potrzeby i nie chciało mi się wiecznie być ospanym i chodzić jak po alkoholu. Wszystko zmieniło się jednego dnia, gdy postanowiłem polecieć grubiej niż zazwyczaj

  • LSD-25

Wstęp:

  • Dekstrometorfan
  • Ketony
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Miks

Dom mojego przyjaciela, później droga przez las, miasteczko oddalone o 5km od domu. Nastawienie, bardzo dobre, to były urodziny mojego przyjaciela. Chcieliśmy mieć dobrą fazę, świętować, cieszyć się spędzonymi chwilami w towarzystwie ludzi którzy są zaprzyjaźnieni od lat. Chcieliśmy zrobić coś głupiego, wręcz surrealistycznego... Czego później można żałować, nie przejmując się konsekwencjami. Młodzi, piękni, i bardzo nieodpowiedzialni.

Witam, to mój pierwszy trip raport. Zacznijmy od tego, że nie jestem od niczego uzależniony, nigdy nie miałem "preszu" na substancje. Zawsze na mnie działały. Nie mam wyrobionej tolerancji na nic.