Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Kategorie
Źródło
Odsłony
83Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Narkotyki wysyłali pocztą do zakładów karnych i aresztów
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Gorzowie Wielkopolskim zakończyło się skierowaniem aktu oskarżenia do Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim. Oskarżeni to 42-letnia Ewelina T. i 40-letni Marcin T.
Według ustaleń śledczych małżonkowie mieli działać od czerwca 2021 roku do listopada 2025 roku. Zabronione substancje miały być wysyłane drogą pocztową do zakładów karnych i aresztów śledczych w różnych częściach kraju, między innymi w Płocku, Elblągu, Radomiu i Świdnicy.
Proceder miał być stałym źródłem dochodu
Śledczy ustalili, że działalność miała być prowadzona w sposób zorganizowany i ciągły. Oprócz przesyłania substancji do jednostek penitencjarnych miało dochodzić również do ich dystrybucji wśród innych odbiorców.
– Łączna wartość substancji, które według prokuratury zostały wprowadzone do obrotu, wyniosła co najmniej 50 tys. zł. Dla małżonków proceder stanowił stałe źródło dochodu – informuje prok. Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim.
Narkotyki w przesyłkach doprowadziły śledczych do Gorzowa
Impulsem do wszczęcia śledztwa było cykliczne ujawnianie w jednostkach penitencjarnych przesyłek zawierających środki odurzające. Analiza poszczególnych spraw wskazała śledczym, że kontrabanda mogła pochodzić z jednego źródła.
W wyniku czynności operacyjnych policjantów oraz działań prokuratury udało się ustalić osoby podejrzewane o prowadzenie procederu. 24 listopada 2025 roku funkcjonariusze przeszukali mieszkanie zajmowane przez małżonków w Gorzowie.
W mieszkaniu znaleziono substancje dla 5700 osób
Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli partie substancji psychoaktywnych oraz susz roślinny. Łączna ilość przejętych środków była znaczna.
– Zabezpieczone substancje pozwalały na jednorazowe odurzenie około 5700 osób. Marcinowi T. dodatkowo zarzucono ich wytwarzanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej – dodaje prok. Wojciechowska-Grześkowiak.
Oboje przyznali się do zarzucanych czynów
Ewelina T. i Marcin T. usłyszeli zarzuty dotyczące między innymi wprowadzania do obrotu znacznych ilości substancji psychoaktywnych i psychotropowych oraz ich posiadania. Oboje mieli działać wspólnie i w porozumieniu.
Marcin T. odpowie ponadto za zarzut wytwarzania znacznej ilości substancji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Oskarżeni przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli szczegółowe wyjaśnienia dotyczące mechanizmu działalności.
Małżeństwu grożą wieloletnie więzienia
Za zarzucane przestępstwa grożą surowe kary. Za wytwarzanie znacznej ilości substancji w celu osiągnięcia korzyści majątkowej Marcinowi T. grozi kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. Za wprowadzanie znacznych ilości do obrotu grozi od 2 do 12 lat, natomiast za posiadanie znacznej ilości od roku do 10 lat.
W toku śledztwa wobec obojga stosowano tymczasowe aresztowanie. Środek ten został później uchylony i zastąpiony dozorem policji. Żadne z małżonków nie było wcześniej karane sądownie.

