REKLAMA




Narkotyczny "odlot" Polaków. Biorą wszystko

Polacy biorą wszystko: od swojskiego muchomora czerwonego i bielunia, które można znaleźć w lasach, przez południowoamerykańską ayahuascę aż po hawajskie grzybki.

redakcja

Kategorie

Źródło

onet.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Dziękujemy za reklamę :-)

Odsłony

5144

Polacy biorą wszystko: od swojskiego muchomora czerwonego i bielunia, które można znaleźć w lasach, przez południowoamerykańską ayahuascę aż po hawajskie grzybki. Nie mówiąc o marihuanie czy haszyszu. Jesteśmy na bieżąco z modami światowymi. Trawka, kawa i papierosy to tylko dodatki do prawdziwych, mocnych odlotów. O tym, co i jak biorą Polacy pisze najnowszy "Przekrój".

Opisując przygody Polaków z substancjami psychoaktywnymi tygodnik przedstawia przykład serwisu Hyperreal. To jeden z największych narkotycznych serwisów internetowych w Europie. Tam ponad 100 tysięcy użytkowników z naszego kraju dyskutuje o tych substancjach. Zarówno legalnych, jak i nielegalnych. Napisali już ponad milion postów.

Jednak artykuły na temat substancji i mocno rozwinięte forum to nie wszystko. Internauci wymieniają się także swoimi doświadczeniami i opisują swoje "tripy". Ich najlepsze teksty są nawet nagradzane. Niedawno jeden z użytkowników otrzymał za swoją opowieść 200 złotych.

Twórcy serwisu reklamują się hasłem "site for freedom" (strona dla wolności). Nie kryją, że widzą w swoim przedsięwzięciu swoistą misję - walczą o pełną wolność słowa, także w kwestii substancji psychoaktywnych.

"W Polsce narkotyki to wciąż dla wielu osób temat tabu, a często jedynymi dostępnymi informacjami są skostniałe, sformalizowane materiały, najczęściej urzędowe lub medyczne. Publikacje te nie gwarantują użytkownikom pełnej wiedzy" - tłumaczą na łamach "Przekroju" twórcy kontrowersyjnego serwisu.

Autor tekstu przekonuje, że w chwili, gdy nasz kraj otworzył się na Zachód, to otworzył się również na narkotykową rewoltę. Było to otwarcie zarówno mentalne, obejmujące styl życia, jak i geograficzne - przez otwarte granice trafiają do nas nieznane dotąd substancje.

Teraz przeróżne specyfiki psychoaktywne można kupować od dilerów albo zbierać je na łące. Można również samodzielnie hodować lub zamawiać w internecie. Polacy nawet wynajdują "odlot" pośród leków dostępnych w każdej aptece.

Więcej w najnowszym numerze "Przekroju".

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)

Komentarze

kokoniasty (niezweryfikowany)
<p>http://www.przekroj.pl/temat/942461.html - zerknijcie na okladke; celowo przekrecona nazwa hypka czy gafa ? :d</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>A tutaj pełny artykuł z Przekroju:&nbsp;<a href="http://pokazywarka.pl/przekroj_hr/">http://pokazywarka.pl/przekroj_hr/</a></p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>gdyby edukacja w dziedzinie narkotyków była choć w najmniejszym stopniu rozwinięta to taka informacja nie była by żadną nowością...</p>
Sz (niezweryfikowany)
<p>"O wiele mniej uwagi forumowicze przywiązują do takich kategorii jak: Zdrowie (19 tys. postów) oraz Prawo (14 tys postów)"... a szkoda. Radosnemu ćpaniu nie po drodze z tymi zagadnieniami...&nbsp;</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Pierwszy raz

Przyjechałem na ferie do mojego znajomego na drugim końcu Polski. Miałem wynajęty nieduży pokój, siedzieliśmy tam razem. Byłem nieco spięty i podekscytowany, może nawet nieco zestresowany tym co miało za chwilę nastąpić.

Pierwszy raz DMT, bardzo dziwny i stresujący trip.

W sobotę wieczorem (około 10 - 11) wciągnąłem donosowo mniej więcej 100mg DMT. 
To co się potem stało było niesamowite i przerażające zarazem.

  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Nastawieni jak zwykle na cudowne doświadczanie. Jak za każdym razem, głównym filarem przyjaciele, następnie muzyka, światełka kolorowe by co nie co ubarwić ściany, kocyki, poduszeczki i całkiem sporo miejsca.

1:55 - przez nasze przełyki drogę przebyła kapsułka wypełniona magicznym kryształem. Do ok. 2:30 każdy z nas oczekiwał pierwszych efektów działania substancji. Minuty mijały w spowolnionym tempie tylko po to by nagle przyspieszyć na sile. Klaudiusz nasz zawodnik numer jeden nadal narzeka że nie odczuwa żadnych skutków ‚emki’. Muzyka toczy się spokojnym tempem, na suficie migoczą światła lasera mieniąc się w czerwieni i zieleni na przemian.

  • Metoksetamina
  • Tripraport

Lekki strach przed nieznanym, lekkie podekscytowanie, dobry nastrój. Miejscem doświadczenia był niewielki ciemny pokój z wyjściem na balkon.

Godzina zażycia : 22:00