Narkotyczny "odlot" Polaków. Biorą wszystko

Polacy biorą wszystko: od swojskiego muchomora czerwonego i bielunia, które można znaleźć w lasach, przez południowoamerykańską ayahuascę aż po hawajskie grzybki.

redakcja

Kategorie

Źródło

onet.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Dziękujemy za reklamę :-)

Odsłony

5148

Polacy biorą wszystko: od swojskiego muchomora czerwonego i bielunia, które można znaleźć w lasach, przez południowoamerykańską ayahuascę aż po hawajskie grzybki. Nie mówiąc o marihuanie czy haszyszu. Jesteśmy na bieżąco z modami światowymi. Trawka, kawa i papierosy to tylko dodatki do prawdziwych, mocnych odlotów. O tym, co i jak biorą Polacy pisze najnowszy "Przekrój".

Opisując przygody Polaków z substancjami psychoaktywnymi tygodnik przedstawia przykład serwisu Hyperreal. To jeden z największych narkotycznych serwisów internetowych w Europie. Tam ponad 100 tysięcy użytkowników z naszego kraju dyskutuje o tych substancjach. Zarówno legalnych, jak i nielegalnych. Napisali już ponad milion postów.

Jednak artykuły na temat substancji i mocno rozwinięte forum to nie wszystko. Internauci wymieniają się także swoimi doświadczeniami i opisują swoje "tripy". Ich najlepsze teksty są nawet nagradzane. Niedawno jeden z użytkowników otrzymał za swoją opowieść 200 złotych.

Twórcy serwisu reklamują się hasłem "site for freedom" (strona dla wolności). Nie kryją, że widzą w swoim przedsięwzięciu swoistą misję - walczą o pełną wolność słowa, także w kwestii substancji psychoaktywnych.

"W Polsce narkotyki to wciąż dla wielu osób temat tabu, a często jedynymi dostępnymi informacjami są skostniałe, sformalizowane materiały, najczęściej urzędowe lub medyczne. Publikacje te nie gwarantują użytkownikom pełnej wiedzy" - tłumaczą na łamach "Przekroju" twórcy kontrowersyjnego serwisu.

Autor tekstu przekonuje, że w chwili, gdy nasz kraj otworzył się na Zachód, to otworzył się również na narkotykową rewoltę. Było to otwarcie zarówno mentalne, obejmujące styl życia, jak i geograficzne - przez otwarte granice trafiają do nas nieznane dotąd substancje.

Teraz przeróżne specyfiki psychoaktywne można kupować od dilerów albo zbierać je na łące. Można również samodzielnie hodować lub zamawiać w internecie. Polacy nawet wynajdują "odlot" pośród leków dostępnych w każdej aptece.

Więcej w najnowszym numerze "Przekroju".

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)

Komentarze

kokoniasty (niezweryfikowany)
<p>http://www.przekroj.pl/temat/942461.html - zerknijcie na okladke; celowo przekrecona nazwa hypka czy gafa ? :d</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>A tutaj pełny artykuł z Przekroju:&nbsp;<a href="http://pokazywarka.pl/przekroj_hr/">http://pokazywarka.pl/przekroj_hr/</a></p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>gdyby edukacja w dziedzinie narkotyków była choć w najmniejszym stopniu rozwinięta to taka informacja nie była by żadną nowością...</p>
Sz (niezweryfikowany)
<p>"O wiele mniej uwagi forumowicze przywiązują do takich kategorii jak: Zdrowie (19 tys. postów) oraz Prawo (14 tys postów)"... a szkoda. Radosnemu ćpaniu nie po drodze z tymi zagadnieniami...&nbsp;</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja przed doświadczeniem, brak strachu przed nieznanym. Główne miejsca: Osiedle kumpla i okolice, las, park miejski, własne mieszkanie, centrum miasta.

Wstęp

Czekałem, czekałem... I się doczekałem, wszedłem w posiadanie tejże legendarnej substancji 16 grudnia, postanowiłem, że 18 rozpocznę tą podróż, która może wszystko odmienić... Dobra starczy tego pitolenia wstępnego, przejdę od razu do konkretów

18 Grudzień 2016 

T-1h(Godzina 9:00)

  • Marihuana

Na poczatek oczywiscie wielkie joł dla wszystkich ziomkow :D heheheh ... troche jest mi glupio pisac o jaraniu ... wkoncu jestem dziewczyna no ale luz, nie jestem pierwsza ani nie ostatnia ;p

A wiec, jak zwykle co wekeend chodzimy z dziewczynami do klubu standart ... :-) Przychodze do kumpeli, i patrze a u niej siedzi druga kumpela i sie cieszy.Pytam co jest, a ta nie odzywajac sie wyciaga z torebki worek trawy.Zaczelam sie smiac i mowie: " BAKANKO!! " hehehe. Wyszlysmy z domu i zeszlysmy do piwnicy.Zjaralysmy wora i wyruszylysmy w strone baru.Wtedy sie zaczela jazda ....

  • Zolpidem

Raczej ponury. W swoim pokoju w nienajlepszym humorze. Chciałem iść spać.

 

Tabletkę Stillnoxu kładę pod językiem. Po chwili zmywa się cukrowa otoczka. Moje usta wypełnia gorzki smak. Czekam parę minut i z minuty na minutę zaczyna mi się robić lżej, jakby moje ciało pływało w cieczy. Kończę pisać jedną ważną wiadomość do przyjaciela i zamykam komunikator. Cały czas ze słuchawkami na uszach wybieram utwór (Archive – Again), by wyciszyć się przed snem.

Po chwili, ledwo powstrzymując odruch wymiotny podchodzę do umywalki. Popijam gorzkie błoto po rozpuszczonej tabletce i wracam do komputera.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Pozytywny, przyjemny i ciepły nastrój, chęć doznania słynnych faz na benzydaminie, ciepły dzień w szkole (technikum) na przedmiotach zawodowych (komputery) + godzinie wychowawczej.

 

Wstęp, a zarazem lekkie rozwinięcie:

Poniedziałkowy ranek… Wstałem około godziny 8: 00, wykąpałem się, umyłem ząbki, ubrałem i ruszyłem na autobus.

Na autobus mam około 5minut spokojnego chodu, więc rzuciłem na głowę już myśl – Czy będzie zajebiście, czy tak jak opisywał każdy?

Jestem w autobusie, jadę…

 Dojechałem na krzyżówkę gdzie była apteka i obok jeszcze mieszkanie mojej babci. Stwierdziłem, że pójdę do babci, zjem coś, bo byłem głodny i ruszę do apteki.