REKLAMA




Modlitwa przed smartszopem

W Nowym Targu ponad 300 osób z różańcami w rękach przeszło dziś ulicami miasta, zatrzymując się przy sklepach z dopalaczami. Protestowali w ten sposób przeciwko sprzedawaniu tych substancji.

redakcja

Kategorie

Źródło

gazeta.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Reklama dźwignią handlu!

Grafika

Odsłony

3709

W Nowym Targu ponad 300 osób z różańcami w rękach przeszło dziś ulicami miasta, zatrzymując się przy sklepach z dopalaczami. Protestowali w ten sposób przeciwko sprzedawaniu tych substancji. - Kiedy wolność stawiamy na piedestale, to nic dobrego z tego nie wychodzi - mówił w kazaniu ks. Marian Wanat, proboszcz nowotarskiej parafii św. Katarzyny.


Marsz rozpoczął się Mszą św. w kościele św. Katarzyny. Jego uczestnicy chcieli wyrazić sprzeciw wobec sprzedaży dopalaczy w Nowym Targu. Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii św. Katarzyny, ks. Marian Wanat. - Problem z dopalaczami to kolejny dowód na to, że kiedy wolność stawiamy na piedestale, to nic dobrego z tego nie wychodzi. Człowiek zagłusza swoje sumienie - mówił ks. Wanat w kazaniu. Przypomniał słowa Jana Pawła II, że Polska potrzebuje ludzi sumienia. - Tylko wtedy ocalimy wokół siebie dobro - stwierdził kapłan.


Po mszy ponad 300 osób z różańcami w rękach i transparentami wyruszyło na ulice Nowego Targu. Mieszkańcy przeszli przez Rynek, zatrzymując się przed sklepami, gdzie sprzedawane są dopalacze. Podczas marszu uczestniczy nieśli kilka transparentów, na których widniało wiele symbolicznych napisów. Jeden z nich brzmiał: ,,Płacisz, żeby odlecieć? Kupujesz bilet w jedną stronę".
Marsz zakończył się przed największym kościołem na Podhalu, pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Tam uczestniczy podpisali się pod petycją o zaostrzenie przepisów tak, by uniemożliwić handel dopalaczami.

Dopalacze to substancje o składzie zbliżonym do narkotyków i podobnym działaniu. Sprzedawane są jako ,,produkt kolekcjonerski, nie do spożycia", co umożliwia legalne funkcjonowanie tego typu handlu.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

GCrytek (niezweryfikowany)
<p>Znowu kościół wpierdziela się w życie ludzi, którzy sobie tego nie życzą. Ale ksiądz swojego winka by nie oddał. Nie licząc tego, że idąc tym tropem powinni stać pod monopolowymi, ale gdzie tam, bo uroczystości do monopolowca po piwo/wódkę. Pierdoleni katolicy... Nie chcę promować dopalaczy, próbuję tylko pokazać, że 90% ludzi to hipokryci.</p>
Anonimrazy2 (niezweryfikowany)
<p>100% to hipokryci - by być dokladnym</p>
fajka
<p>Nieźle się uśmiałem, gdzieś Ty to unknown wynalazł, hahah. Gdzie my żyjemy, o matko.</p>
Bumbu (niezweryfikowany)
<p>Myślę, że podpatrzył linka, którego dałem w temacie, gdzie kolo starał się wszystkich nawrócić na naturalną chemię a nie syntetyki. "Zabójcze DOPALACZE" temat. :P Tak mi się skojarzył, a ja akurat z okolic NT, więc od razu o tym artykule pomyślałem. :D</p>
Bumbu (niezweryfikowany)
<p>[quote=Bumbu]</p><p>Myślę, że podpatrzył linka, którego dałem w temacie, gdzie kolo starał się wszystkich nawrócić na naturalną chemię a nie syntetyki. "Zabójcze DOPALACZE" temat. :P Tak mi się skojarzył, a ja akurat z okolic NT, więc od razu o tym artykule pomyślałem. :D</p><p>[/quote]</p><p>&nbsp;</p><p>E widzę, że źródło "gazeta.pl", a nie "Tygodnik Podhalański". Wejdzcie na stronę tego tygodnika, co chwilę są artykuły *w dziale Nowy Targ* o smartach. ;]</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>hahahahahahahah aahahahah ahahah nie moge:D:D</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>Przypomniał słowa Jana Pawła II, że Polska potrzebuje ludzi sumienia. - <em>Tylko wtedy ocalimy wokół siebie dobro</em> - stwierdził kapłan.</p><div style="overflow: hidden; color: rgb(0, 0, 0); background-color: transparent; text-align: left; text-decoration: none; border: medium none;"><br>Interpretacji słów wypowiedzianych jest tyle ile ludzi w kraju.Pozdro.</div>
DamnFrequency (niezweryfikowany)
<p>Jak bym to zobaczyl to bym chyba pierdolnal na ziemie ze smiechu. Na chuj kosciol sie (znow) wpierdala tam gdzie nie powinien ?</p>
Rafał (niezweryfikowany)
<p>Najniebezpieczniej chyba jest naćpać się religią... Wciąż nie wiadomo, czy dla fanatyków jest jakaś szansa, medycyna jest bezradna...</p>
stara starego (niezweryfikowany)
<p>Wolność na piedestale zagłusza nasze sumienie. Dajmy sumieniu powiedzieć o dużo za dużo, a sami ograniczymy własną wolność i pragnienia. Nikomu do końca nie dogodzicie, cholerni katolicy, więc się przestańcie czepiać nie swoich spraw, bo to zwyczajnie niekulturalne jest!</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Świetny humor, duże oczekiwania przy jednoczesnej świadomości, że nie wolno się nastawiać, bo i tak będzie niespodzianka

Jeb. Trzaskam drzwiami samochodu. Zostawiam biało-pomarańczowego grata przed domem i biegnę ucieszony do swego pokoju z dwoma opakowaniami legalnych narkotyków. Ahoj kurwa przygodo! Skonsumuję te cukiereczki, hehe, a potem to już niech się dzieje, co ma się dziać! No, może nie do końca- jakiś tam zarys przyszłości kłębi mi się w chorej bani.

  • 5-MeO-DMT

KOŃ - doświadczenie: wystarczajace. set & settings: spokój, cisza, spokój wewnętrzny.

15mg - palone

Zadziałało momentalnie. W pierwszych sekundach uśmiech, błogostan, wszystko mruga,żyje. Wsytraszyłem się że przesadziałem. Przy takich dawkach można sobie wkręcić bad tripa.Wszystko mruga, dźwięki się zlewają, chce mi sie żygać, poszedłem do kiba sie wybełtać. Nie mogłem. Wszystko mruga. Boję się. Czuję sie jak przed zrobieniem czegoś ważnego. Euforia przsączona strachem.

Sucho w gardle, bolą płuca. Mętlik w uszach. Powidok, smugi, Cev'y.

  • Metoksetamina
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

Holenderskie, sobotnie popołudnie, wróciłem do mieszkania po 6 godzinach pracy, całkiem zdolny fizycznie i dobrze nastawiony, aby poznać 4-Aco-DMT. Moj wspólokator przyprowadził ziomka z miasta, który tak jak ja lubi odmienne stany świadomości, więc chłopakom zrobiłem po 40mg metoksetaminy, a sam...

 

T=0. Wrzucam na wagę 18mg tryptaminy, połykam, popijam. Wchodzę pod prysznic.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

W sumie brak oczekiwań, humor bardzo dobry, spokój we własnym pokoju, noc

Dzisiejszy trip-raport będzie dość długi, tak jak i długie jest pasmo potencjału mózgu ludzkiego i spektrum możliwości tego, co można doświadczyć. Za każdym razem mówię sobie "Chcę więcej" i za każdym razem zaskakuje mnie substancja, którą biorę. Czasem pozytywnie, czasem negatywnie. I mam tak, że zawsze się dziwię, ileż jeszcze zaskoczenia na mnie czeka. Ale zawsze po tripie znowu pojawia się chęć na "więcej". Tym razem jednak tak mnie poskładało, że w pewnym momencie obiektywnie stwierdziłem "Za dużo bodźców. Za dużo wszystkiego. Chcę mniej!".