REKLAMA




III Dni Konopi “Konopie dla wszystkich?”

Impreza plenerowa organizowana we współpracy z Instytutem Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich z Poznania. Kurozwęki, 11-13.09.2015 r.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.kurozweki.com
Komentarz [H]yperreala: 
Taka impreza. Na pewno będziemy przypominać, niemniej - datę sobie zanotujcie, bo wygląda, że warto, szczególnie ciekawie zapowiada się dzień pierwszy.

Odsłony

364

Impreza plenerowa organizowana we współpracy z Instytutem Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich z Poznania. Kurozwęki, 11-13.09.2015 r.

Dzień pierwszy

Medyczne aspekty konopi
Start godzina 11.00

 

Konferencja:
-Wykład otwierający ” Dzień Pierwszy ” prof. Jerzy Vetulani ” Medyczna Marihuana ”
-Jerzy Jarosz ” Kontrowersje w sprawie medycznej marihuany ”
-Mateusz Kaczmarczyk ” Europa – aspekty prawne ”
-Jakub Gajewski ” Pacjent kontra prawo …”
-Bogdan Jot ” Marihuana : lek bezpieczny ( jak żaden inny )
czy szkodliwy ( jak wszystkie inne ) ”
-Dorota Gudaniec ” Medyczne aspekty Konopi ”
-Tomasz Nadolski ” Działanie lecznicze oleju RSO w chorobach teoretycznie – nieuleczalnych”
-Paulina Janowicz ” Skutki stosowania medycznej marihuany
u dzieci – na przykładzie choroby córki Pani Pauliny ”
-Rodzina Państwa Dołeckich ” Prawne aspekty pozyskiwania
i używania oleju konopnego w Polsce ”


Oraz: Marek Balicki, Jerzy Zięba + Goście Specjalni

 

Dzień drugi
Przemysłowe aspekty konopi
Start godzina 10.00

 

1. Targi konopne – kilkunastu wystawców prezentujących
stoiska z produktami konopnymi
2. Prelekcje:
-Prof. Krzysztof Heller  Konopie – historia i tradycja
uprawy i wykorzystania.
-Prof. Jerzy  Mańkowski – Przetwórstwo konopi i perspektywy
ich zastosowania.
-Dr Ryszard Kaniewski
-Dr Przemysław Baraniecki – Aspekty prawne i agrotechnika konopi.
-Ekocentrycy ” Konopie w budownictwie , teoria i praktyka – Barbara Wojtkowska Guicherit
-Włókniści PL – Konopie w przemyśle spożywczym
-Ewa Gryt – celuloza z konopi

 

Dzień trzeci
Pokazy i warsztaty wykorzystania konopi
Start godzina 10.00

 

1. Targi konopne – kilkunastu wystawców prezentujących
stoiska z produktami konopnymi
2. Prelekcje:
-IWNiRZ – uprawa , zbiór i przetwórstwo
3. Warsztaty z :
-budownictwa
-powroźnictwa
-tkactwa
-modelarstwa

 

LABIRYNT EDUKACYJNY W POLU KONOPI PRZEMYSŁOWEJ NA TERENIE IMPREZY

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

<p>Liczę na to, że wystąpienia będą dostępne i obejrzę je w internecie :)</p>
Jezus_czarnuch (niezweryfikowany)
<p>To okropne, ze w tym pojebanym kraju trzeba robic takie sympozja. Ja chcę po prostu palić i nikomu noc do tego.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina


Nazwa substancji: Benzydamina (Tantum Rosa) Pierwszy raz



Poziom doświadczenia użytkownika: Marihuana (pewnie nie zliczę ile razy), Alkohol (podobnie jak w wypadku MJ),Grzyby Psylocibe (regularnie co sezon i nie tylko od 3 lat), Amfetamina (kilka razy), MDMA (tez kilka razy), DXM (około 8-9 razy), Karbamazepina (raz i szkoda było czasu) efedryna(dzień wcześniej przed benzydaminą i też bez wyraźnych odczuć ani pozytywnych ani negatywnych) i TYLE...



dawka, metoda zażycia: 1 saszetka Tantum Rosa bez ekstrakcji


  • LSD-25
  • Pierwszy raz

na początku dom, potem las; wieczór i noc z 29 na 30 grudnia 2009; nastawienie pozytywne

Jadłem ja, mój brat i kumpel. Dla mnie i brata to był pierwszy raz, kumpel jadł już parę razy. Zdecydowaliśmy jeść po półtora kartonika na głowę. Około 18:00 wrzuciliśmy pod język i czekaliśmy na efekty, rozmawiając. Po około 50 minutach wokół ekranu monitora zacząłem widzieć lekką poświatę. Kumpel powiedział, że po tym zwykle poznaje, że zaczyna się luta. Mieliśmy już wychodzić, a tu dzwonek do drzwi. Kumpel mówi "cinżko". Bo już zaczęła się niemała śmiechawka. A ja twardo, idę otworzyć. To dozorca, rozdający jakieś kartki. Mówi mi, żebym się wyraźnie podpisał.

  • Benzydamina

Oto pisany w drugi dzień po zazyciu opis tripu(?) po benzydaminie:

  • Bieluń dziędzierzawa

Data: 02.08.2002


Miejsce: Żary - Przystanek Woodstock




W dzień wyjazdu kumpel przyniósł mi 95 ziaren bieluna (za co mu teraz z góry dziękuję ;)), oprócz tego nie braliśmy nic ze sobą. W pociągu zaczęliśmy pić winko, jechaliśmy z 8 godzin, w przejściu między wagonami było ze 30 osób. Zapowiadała się niezła impreza. Co chwila przewijały się jakieś irokezy i brały od nas wina. Zioła też się trochę skołowało.


randomness