Ekspert: palenie konopiami wydajniejsze niż drewnem

Paździerze konopne są świetnym materiałem na biomasę - przy ich spalaniu powstaje więcej energii niż przy spalaniu drewna. Właściwości polskich odmian konopi zachwalał w środę na konferencji prasowej w Sejmie prof. Grzegorz Spychalski.

redakcja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Komentarz [H]yperreala: 
wolimy jednak palić tymi niedozwolonymi prawnie, po zapaleniu mamy wrażenie, że są jednak dużo wydajniejsze energetycznie :)

Odsłony

1979

Paździerze konopne są świetnym materiałem na biomasę - przy ich spalaniu powstaje więcej energii niż przy spalaniu drewna. Właściwości polskich odmian konopi zachwalał w środę na konferencji prasowej w Sejmie prof. Grzegorz Spychalski.

Spotkanie z prof. Spychalskim, dyrektorem Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich (IWNiRZ) w Poznaniu zorganizował minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki, w ramach spotkań prezentujących poszczególne dziedziny rolnictwa.

Szef IWNiRZ zadeklarował, że jego instytutowi zależy, by "odhaszyszyć konopie". Rośliny te sławę zawdzięczają przede wszystkim narkotyzującym właściwościom konopi indyjskich. Tymczasem dozwolone prawnie, polskie odmiany konopi włóknistych (które mogą zawierać najwyżej 0,2 proc. psychoaktywnej substancji THC) również zasługują na uwagę - mogą znaleźć zastosowanie w budownictwie, ekologii czy energetyce.

W IWNiRZ prowadzone są badania nad wykorzystaniem konopi do produkcji biomasy.

"Okazuje się, że paździerze konopne mają najwyższą z podstawowych produktów rolniczych wydajność energetyczną. Z jednego hektara uprawy konopi można uzyskać do 15 ton suchej masy. To powoduje, że konopie stają się alternatywą dla wszelkich odnawialnych źródeł energii, nawet w stosunku do lasów" - powiedział w rozmowie z PAP specjalista. Dodał, że konopie mają również tendencję do dużego absorbowania dwutlenku węgla - 1 ha upraw tej rośliny w czasie wegetacji absorbuje z atmosfery ponad 2,5 tony CO2. Uprawy konopi do celów energetycznych miałoby więc także dobroczynny wpływ na przyrodę.

Naukowiec powiedział, że w badaniach przeprowadzonych przez jego instytut okazało się, że konopie mają bardzo dobre właściwości izolacyjne: nie przepuszczają ciepła, a jednocześnie - w przeciwieństwie do styropianu - są materiałem przenikalnym, a więc nie zamykają dostępu powietrza. Dzięki temu zredukowane będzie ryzyko pojawienia się grzybów czy zawilgoceń. Dlatego, zdaniem prof. Spychalskiego, paździerze konopne świetnie mogą się sprawdzić przy ocieplaniu budynków.

Poza tym IWNiRZ wykorzystuje konopie do produkcji mat dezynfekcyjnych, które wykładane są na ziemi np. w wypadku zagrożeń epidemiologicznych. Jak tłumaczył ekspert, dawniej do takich celów używało się trocin nasyconych odpowiednim środkiem.

Instytut ma też pomysł na wykorzystanie włókien konopi do produkcji środka ognioodpornego. Jak opisał prof. Spychalski, środek ten natryskuje się na materiały łatwopalne i w ten sposób zabezpiecza się je przed spaleniem. W dużej temperaturze środek ten pęcznieje i przez dłuższy czas chroni przed spaleniem. Wytrzymuje temperatury nawet do 800 st. C. Takim środkiem można spryskać np. drzwi czy materiały konstrukcyjne. Z biokompozytów przygotowywane są również ogniotrwałe wkładki, które można włożyć np. między skrzydła drzwi, a które przedłużają czas przedostawania się ognia przez przeszkodę.

IWNiRZ prowadzi również badania nad lnem, który może służyć nie tylko do produkcji oleju czy tkanin, ale również suplementów diety. Również i ta roślina włóknista jest wydajnym energetycznie materiałem na biomasę. Pojawiają się również opinie, że olej lniany może mieć działanie antynowotworowe.

IWNiRZ jest interdyscyplinarną jednostką badawczą, która powstała po połączeniu w 2009 roku Instytutu Włókien Naturalnych (IWN) oraz Instytut Roślin i Przetworów Zielarskich (IRiPZ). Placówka prowadzi działalność w dziedzinie pozyskiwania, przetwarzania i zastosowania roślin włókienniczych i zielarskich. Prowadzi badania m.in. z zakresu biologii molekularnej, inżynierii genetycznej, biotechnologii, nanotechnologii czy agrotechniki.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>a na zejściu odbierają energie</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Miejsce: drewniana dacza w Roztoczańskim Parku Narodowym nieopodal Zamościa. Czas operacyjny: Godzina 15.00, piękna złota jesień.

Pocahontas atakuje

 

Miejsce: drewniana dacza w Roztoczańskim Parku Narodowym nieopodal Zamościa.

Czas operacyjny: Godzina 15.00, piękna złota jesień.

 

  • Marihuana

Po spaleniu z dwoch jointow na 3 osoby bylem w super nastroju jak to zwykle bywa i mialem ochote sie bawic a ze byl to

piatek godzina wieczorna wiec zabrlame sie z kumplami na rave(tutaj tak zjest zwane techno party) wchodzac do klubu

mialem strasznego sraja bo przszukiwalo wszystkich 2 polijantow a kiedy jestes upalony jak swinia wydaje ci sie ze jestes

jednym wielkim jointem fifka kazdy moze poznac ze jestes spalony ale po zaaplikowaniu sobie kropelek do oczu czulem sie

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Ławka, dom. Halucynacje, schizy, piękny świat, wyluzowanie, brak zmęczenia.

Godzina ok. 14.50

Odebrałem 4 gramy przetworzonej substancji od znajomego,
wziąłem dodatkowo na wszelki wypadek ze sobą dwóch dodatkowych przyjaciół i zabrałem się do eksperymentowania. (Nazwijmy ich D i M) Usiedliśmy na ławce za blokowiskami, głównie tam gdzie ludzie nie chodzą. Otworzyłem zawiniętą w folię substancje, a następnie przystąpiłem do wysypania wszystkiego na kartkę.

Godzina ok. 15.10

  • Gałka muszkatołowa

Nazwa substancji: gałka muszkutołowa

Poziom doswiadczenia: dużo tego było, hehe...

Dawka & metoda: niecałe opakowanie, zjedzone