REKLAMA




List otwarty w sprawie zmian w polskiej polityce narkotykowej (wideo)

O nowelizację ustawy antynarkotykowej, w tym uchwalenie art. 62a umożliwiającego odstąpienie od "karania za posiadanie" apeluje 44 sygnatariuszy, m.in.: Balicki, Baumann, Bortnowska, Janion, Kwaśniewski.

O nowelizację ustawy antynarkotykowej, w tym uchwalenie art. 62a umożliwiającego odstąpienie od "karania za posiadanie" apeluje 44 sygnatariuszy, m.in.: Balicki, Baumann, Bortnowska, Janion, Kwaśniewski.

 

List otwarty w sprawie zmian w polskiej polityce narkotykowej


Prawo należy tworzyć racjonalnie - w oparciu o wiedzę naukową, a nie stereotypy, o doświadczenie praktyczne, a nie mitologię. Nadmierna represja nie tylko nie sprzyja rozwiązywaniu problemów społecznych, ale często je nasila. Sztucznie podtrzymuje lęki opinii publicznej i wzmacnia szkodliwe przesądy.


Polityka narkotykowa to obszar bardzo złożony, w którym problemy kryminalne przeplatają się z kwestiami zdrowia publicznego. Naszym zdaniem zbyt wielki nacisk kładzie się w Polsce na wymiar kary i represji, a zbyt mało zajmujemy się edukacją, profilaktyką i skuteczną terapią. Skuteczna redukcja szkód związanych z użyciem narkotyków musi uwzględniać szeroki kontekst społeczny - nie wolno nam zapominać, że kara (zwłaszcza pozbawienia wolności) przynosi nieraz dużo więcej strat indywidualnych i społecznych niż sam popełniony czyn.


Karanie drobnych posiadaczy substancji psychoaktywnych utrudnia terapię uzależnionych, a przygodnych użytkowników naraża na kontakt z organami ścigania - w najgorszym razie także ze zdemoralizowanymi przestępcami w więzieniu. Doświadczenia wielu państw wskazują też, że "karanie za posiadanie" nie sprzyja zmniejszeniu spożycia narkotyków, za to odwraca uwagę i energię policji od realnych sprawców problemu - masowych producentów, handlarzy i hurtowników.


W związku z powyższym pragniemy wyrazić poparcie dla inicjatywy wprowadzenia do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii art. 62a. Pozwoli on prokuratorowi i sądom na odstąpienie w pewnych okolicznościach od ścigania osób posiadających nieznaczne ilości środków psychoaktywnych "na własny użytek" i umorzenie w takich sytuacjach postępowania karnego.


Paweł Althamer, dr Marek Balicki, prof. Zygmunt Bauman, Edwin Bendyk, prof. Agata Bielik-Robson, Halina Bortnowska, Izabella Cywińska, Artur Domosławski, dr Kinga Dunin, Marta Gaszyńska, Janusz Głowacki, dr Agnieszka Graff, Manuela Gretkowska, prof. Jan Tomasz Gross, prof. Irena Grudzińska-Gross, Agnieszka Holland, Olga „Kora” Jackowska, prof. Maria Janion, prof. Małgorzata Kowalska, dr Sergiusz Kowalski, prof. Krzysztof Krajewski, Joanna Kos-Krauze, Krzysztof Krauze, Roman Kurkiewicz, Aleksander Kwaśniewski, Borys Lankosz, Magdalena Łazarkiewicz, Kasia Malinowska-Sempruc, Piotr Najsztub, dr Wojciech Olejniczak, prof. Wiktor Osiatyński, Piotr Pacewicz, Joanna Rajkowska, Anda Rottenberg, Ewa Siedlecka, Sławomir Sierakowski, Kamil Sipowicz, prof. Paweł Śpiewak, prof. Magdalena Środa, Kazimiera Szczuka, Małgorzata Szumowska, Olga Tokarczuk, dr Ewa Woydyłło, Jacek Żakowski.

 

 Przedstawiamy też film animowany przygotowany przez "majakarina", będący wizualizacją danych statystycznych i badań opinii publicznej na temat okoliczności stosowania Art. 62 ustawy o "zapobieganiu" narkomanii.

 

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Chociaż nie jestem pewien, czy jakiegokolwiek polityka to w ogóle interesuje.

Anonim (niezweryfikowany)

[quote]Chociaż nie jestem pewien, czy jakiegokolwiek polityka to w ogóle interesuje.[/quote]

Marek Balicki od dawna angażuje się w reformę polityki narkotykowej, o czym chyba każdy użytkownik tego portalu powinien wiedzieć. Pod listem podpisał się też Wojciech Olejniczak.

 

Anonim (niezweryfikowany)

To prawda zapomniałem :)

Anonim (niezweryfikowany)

kazda najmniejsza naweet zmiana prawa przybliza nas do leglizacji.

olejniczak za legalizacja nie jest ale jak widac chce chce chocaiz troche liberalizacji.

moze depenalizacji?

 

tylko politycy maja moc zalegalizowania. zrobia to wtedy gdy wiekszosc spolecenstwa bedzie za. na razie jest z10-20%. jedynye rozwiazanie to PROPAGANJA

PALIC SADZIC ZALEGALIZOWAC

Anonim (niezweryfikowany)

Niestety nie, to nie przybliża nas ani do depenalizacji ani tym bardziej do legalizacji. To zapis mający na celu spowodowanie byś chętniej kapował przed prokuratorem. To niczego nie zmienia.

Anonim (niezweryfikowany)

O ile mi wiadomo, w obecnym projekcie ustawy nie ma wcale mowy o konieczności doniesienia na kogoś, żeby odstąpiono od wymierzenia kary. Jeśli się mylę, to proszę Cię o jakieś źródło.

Anonim (niezweryfikowany)

Rusz głową to zródło nie będzie tobie potrzebne

Anonim (niezweryfikowany)

Hoho, jaka mądra odpowiedź.

Anonim (niezweryfikowany)

"W tej chwili już niejednrokrotnie spotkałem się z sytuacjami przeszuań domów prywatnych, które wynikały tylko z tego że ktoś zamawiał przez internet lampy doświetlające dla roślin. Wynika z tego jasno że policja zamiast zajomować się naszym bezpieczeństwem na ulicach, bawi się w nielegalne podsłuchy, po czym na podstawie w ten sposób zdobytych danych, dokonuje przeważnie niesformalizowanego przeszukania. Dlaczego niesformalizowanego: po pierwsze argumentując sytuacją niecierpiącą zwłoki nie zdobywa postanowienia prokuratorskiego o przeszukaniu."

1.czy autor (lub ktoś inny) mógłby potwierdzić prawdziwość cytowanej treści? skąd pochodzą takie informacje?

2.czy ktoś wie czy policja ma prawo wejść do czyjegoś mieszkania bez nakazu i na jakiej podstawie prawnej mogłoby się to odbyć? coś mi się wierzyć nie chce.

Anonim (niezweryfikowany)

Niestety sam wpadłem, zamawiając nasiona. Jako że mam specyficzny tryb zycia nie było innej możliwości by ktokolwiek się mógł dowiedzieć że coś uprawiam. Przez rok zgłębiałem temat i czytałem różne fora prawnicze.

Tam kilka razy spotkałem się z zapytaniami o przeszukania, czy to ludzi którzy sprzedwali tego typu lampy że klient skarżył się że była policja i miała dosłownie wydruk tranzakcji, w innym przypadku ktoś kupił lampy do doświetlania egzotycznych roślin, a tu ni z tąd ni z owoąd policja, noga w drzwi i przeszukanie. Myślę że takie wypadki są częste z tym że Ci co nic nie mieli specjalnie się nie skarżą, a Ci co mieli myślą że to ich koledzy sprzedali etc...

 

Ad. Teoretycznie NIE MA PRAWA. Teoretycznie. Przepis o zażalenie na przesuzkanie do sądu obowiązuje dopiero od marca 2009 roku, więc nie ma wyrobionej praktyki. Wcześniej zażalenie na tą czynność było do prokuratury - czyli tej samej instytucji co decyduje czy dokonać przeszukania :)

Tak, mi też się nie chciało wierzyć.

Prokuratura w zatwierdzeniu przeszukania podała błędne pouczenie że zażalenie do prok. nadrzędnej. Ja i tak wiedziałem i złożyłem do sądu ale co z tego ? Sąd stwierdził, że część podnoszonych kwesti rozmija się z tym co wpisane w protokole ( taaaa, człowiek w stresie raczej nie będzie się na komisariacie wykłucał o to że coś w protokole nie tak), a do kwesti podstaw stwierdził mniej więcej: skoro coś znaleziono to podstawy były. Koniec kropka. Jedynie uznał że poruszona kwestia błędnego pouczenia jest po mojej stronie ale i tak nic to nie zmienia. :) Aha dodam tylko jeszcze że w opisywanych sytuacjach przeszukania gdy nic nie znaleziono, policja nie spisywała nawet protokołu, ew. jakieś oświadzeni. Czyli defakto jakby się chciano pożalić to nie wiadomo na co (kto przeszukiwał , numer sprawy ?) 

 

Jest jeszcze kilka innych rzeczy z tym związanych. Policja nigdy nie przyzna się że informacje pochodzą z tzw. pdsłuchu, zabezpieczania korespondencji etc... bo na to wymagana jest zgoda sądu (Rozdział 26 KPK). Oni to wszystko kryją hasłem: działania operacyjne.Zresztą mam tego namacalny przykład w zupełnie innej sprawie i dawno temu - prok. zabezpieczała moją pocztę i logi, nigdy żadnego pisma nie dostałem w tej sprawie, ale pracownik prowidera gdzie miałem skrzynkę pocztową był moim znajomym i mnie wcześniej o tym powiadomił. Potem potwierdziła to osoba z którą była związana sprawa.

 

Anonim (niezweryfikowany)

Acha by nie być gołoslownym podaje źródło informacji:

forumprawne.org dział karny tematy:

apropos lamp itp.:

- 15-12-2010, 01:34 Bezprawne wejście policji na podstawie fałszywego donosu

- 02-12-2010, 07:40 Dane osobowe użyte w nielegalny sposób.

apropos nasion:

- 21-12-2009, 22:30 Nieletni. posiadanie nasion konopi!!!

- 28-10-2009, 00:40 Marihuana 4 krzaki

to powyżej to przykłady

Jakby poszukać to znalazło by się tego więcej. Zresztą były na ten temat arytkuły w prasie itp... Generalnie policja nigdy się nie przyzna skąd wie że ktoś może mieć środki, choćby dlatego że samo zdobycie takiej informacji np. poprzez zabezpieczeni logów sklepu z nasionami, bądź sprzedającego akcesoria budzi wątpliwości. Oni mają w ten sposób okresowe, stałe źrodło informacji. Sekcja do zwlaczania przestępst w internecie ma co robic, a koledzy z dochodzeniówek w powiatach mogą poprawiać statystyki. Tak to mniejwięcej działa. Sądzę też że w niedalekiej (kilka lat) przyszłości na podobnych zasadach i mechanizmach będą coraz częściej ścigani użytkownicy np. nielegalnego softu, pirackich filmów i muzyki...

 

Anonim (niezweryfikowany)

Ta "odpowiedź" nie była napisana przeze mnie ;). Oczywiście w projekcie ustawy nie ma takiego zapisu. Ale co znaczy zapis "pod pewnymi warunkami odstąpić od wymierzenia kary"? Nic! Dziś też prokurator może odstąpić od karania. Czyli projekt ustawy nic nie zmienia. Kolejne całkowicie niejasne prawo, które będzie można wykorzystywać według własnego widzimisię prokuratora. A tutaj niektórzy mówią, że to jakiś "mały krok" w kierunku liberalizacji. Niestety nie. To ściema, żebyście w kolejnych wyborach zagłosowali na lewicę (lub Platformę jeśli to coś przejdzie).

Anonim (niezweryfikowany)

A tak, z tym się akurat zgadzam, że ta zmiana to w istocie żadna zmiana. Mimo to ma ona (czy raczej jej propozycja) pewien pozytywny aspekt - stanowi pretekst do dyskusji na temat polityki narkotykowej, a tego nigdy za wiele.

Anonim (niezweryfikowany)

fragment wywiadu z ich SZEFEM - przewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej - Wojciechem Olejniczakiem dla "Dziennika" (19 styczeń 2007):

Robert Mazurek: Należy zalegalizować marihuanę?

Wojciech Olejniczak: Nie.

Anonim (niezweryfikowany)

A kto tu o legalizacji mówił?

Anonim (niezweryfikowany)

Brawa dla "Krytyki Politycznej".

Anonim (niezweryfikowany)

Panie i Panowie, przydałby się jakiś ogarnięty hakerzyna aby umieścił ten film na Samsungu na Rondzie Dmowskiego w godzinach porannego szczytu albo w wagonikach metra na tych telewizorkach na których w kółko leci to samo :D Albo i tu i tu xD I mówię całkiem poważnie :)

Anonim (niezweryfikowany)

Sprawa jest taka, że jak wiadomo odstąpienie od ścigania nie będzie zależało od ilości ale od chęci "współpracy". Czyli jak zakapujesz kolegę, który z dobrego serca odstąpił Ci lufkę palenia to prokurator łaskawie umorzy sprawę (albo i nie, bo to zależy tylko i wyłącznie od jego widzimisię). Dzięki temu my, użytkownicy substancji "nielegalnych" i tak będziemy mieli przechlapane jak do tej pory a rządzący będą się chwalić w mediach jak to "zliberalizowali" prawo.

Anonim (niezweryfikowany)

dokładnie to są kosmetyczne zmiany, które w praktyce nie zmieniają dokładnie NIC, już teraz o ile ktoś nie da się złapać na przyznanie się do winy prokuratorzy w większości przypadków umarzają postępowanie. Tabela wartości granicznych jest potrzebna i zaprzestanie represji już na poziomie policji.

Anonim (niezweryfikowany)
I znowu można zacytować używane juz xxx razy powiedzenie : ŻE GDY NIE WIADOMO OCO CHODZI TO CHODZI O KASE ! Poprostu UNDREGROUNDOWA mafia zajmujaca sie dystrybucją ILLEGAL DRUGS zapłaciła naszym praworządnym politykom trochę więcej sianka niż zwykle na to by Ci zajęli sie sprawą DOPALACZY bo tamtym się dochody obniżyły... Poprostu mafia w...a mafię za pomocą cieci z rządu. I nie ma sie co oszukiwać. W naszym z...m kraju NIGDY nie dojdzie do rewolucji narkotykowej. Trawy nie zalegalizują bo Ci którzy zajmują sie dystrybucją dragów w tym trawy za dużo by stracili.. A tak mafia posmaruje rządowi i jedni i drudzy są happy. A nas mają jak zawsze głęboko w d...e. Pozdrawiam wszystkich z otwartymi głowami..
Anonim (niezweryfikowany)

...mafia to służby specjalne.

Anonim (niezweryfikowany)

To nie takie proste. Gdyby chodziło o pieniądze od mafii to ja bym nawet był w stanie to zrozumieć. Zawsze to jakaś przedsiębiorczość :). Najgorsze jest to, że oni prawdopodobnie żadnych pieniędzy nie dostają a myślą,że robią dobrze ludzkości. Taka misja od Boga. Ci frajerzy robią to po prostu za darmo.

Anonim (niezweryfikowany)

No proszę nas umiłowany były prezydent Kwasu się podpisał :). Wcześniej podpisał jako prezydent ustawę zaostrzającą ściganie i penalizującą posiadanie. Jak widać jemu obojętne co podpisuje.

Anonim (niezweryfikowany)

Różnica polega na tym, że wtedy miał władzę, a teraz nie ma :)

Anonim (niezweryfikowany)

Przecież Kwaśniewski podpisał ustawę anty anty...a teraz znowu...a pierdo*** to !!!

Anonim (niezweryfikowany)

mam sie śmiać czy płakać??

p.s. filmik dobry!! :))

Anonim (niezweryfikowany)

albo tabelka ze sztywnym okresleniem ile czego mozna miec albo spadać na szczaw bo to tylko kolejne pole do nadużyć przez prokuratorów

Anonim (niezweryfikowany)

Kiedy człowiek idzie na bazar coś kupić, sprzedający daje jakąś cene, kupujący daje cene niższą, sprzedający się nie zgadza ale daje cenę pośrednią i tak za którymś razem kupuje się coś, (lub nie), taniej lub drożej.

Kiedy się wytacza sprawę o odszkodowanie, to wnosi się do sądu np. 10 000, sąd przewaznie stwierdza że za dużo i przyznaje 5000. Regułom jest by żądać zawsze wyżej tak by było z czego obniżać.

Tymczasem co my mamy: jakieś niepewne brzęczenie, że oj chyba ustawa jest zbyt ostra, a może jakby tak policja jednak mniej ścigała, a prokuratorzy byli bardziej łaskawi... Gówno prawda. Obecny kodeks przewiduje że nie ma przestępstwa kiedy szkodliwość społeczna jest niska. Prawo narkotykowe jest prawem emergentnym, dotyczy ogółu a nie ochrony indywidualnej. Dlatego też nawet jeśli udziela się środków np. nieletniemu, to chodzi o ogół a nie zdrowie tego konkretnego nieletniego !!!, nikt nawet w takich sprawach nie pyta czy przypadkiem ten nieletni któremu udzielono doznał jakiegoś uszczerbku czy zagrożenia i czy nie powinna być np. sprawa o odszkodowanie. Tymczasem przeciętny użytkwnik narkotyków, używający ich w domu, bez narażenia osób postronnych, komu szkodzi ? Nikomu, poza sobą. Więc logicznie prawo narkotykowe jego nie dotyczy. Znikoma zagrożenie dla ogółu czyli szkodliwość społeczna. Jeśli przyjąć że szkodząc swojemu zdrowi szkodzi innym, to na podobnej zasadzie należało by karać alkoholików, palaczy tytoni czy obżartuchów i sportowców (te wszystkie złamania, zerwane ściegna ktoś za to musi płacić ;) ).

Dlaczego tak się nie dzieje. Pomijając już megaarogancję władzy prokuratorskiej i służb mundurowych, dochodzi jeszcze prezent w postaci "dobrowolnego poddania się karze". Niestety ludzie jak stado baranów, nierozumnie idą na to, po najniżej lini oporu godzą się na bycie skazanym bez rozprawy. Szczytem są przypadki kiedy użytkownik złapany dwa razy w obu przypadkach poddający się dobrowolnie karze, nagle staje przed faktem dokonanym: obligatoryjnego odwieszenia pierwszego wyroku. Czyli realnie w państwie prawa, repektującym prawa człowieka, ktoś za samo posiadanie bez rozprawy zostaje osadzony w zakładzie karnym! Pomijam już fakt że pewnie znaczący odsetek spraw z instytucją dobrowolnego poddania się karze, nie miała prawa być rozpatrywana w takim trybie (np. nie wyjaśniono wszystkich okoliczności, pominięto te niewygodne dla organów etc...)

 

Trzeci aspekt to maszynka pieniędzy dla wpomnianych instytucji. W tej chwili już niejednrokrotnie spotkałem się z sytuacjami przeszuań domów prywatnych, które wynikały tylko z tego że ktoś zamawiał przez internet lampy doświetlające dla roślin. Wynika z tego jasno iż policja zamiast zajomować się naszym bezpieczeństwem na ulicach, bawi się w nielegalne podsłuchy (kwetsia zabezpieczania danych informatycznych reguluje Rozdział 26 KPK, bez żadnego póżniejszego informowania uinwigilowanej osoby - KPK nakłada taki obowiązek, choćby odroczony na czas podsłuchu  - co jest logiczne), po czym na podstawie w ten sposób zdobytych danych, dokonuje przeważnie niesformalizowanego przeszukania. 

Dlaczego niesformalizowanego: po pierwsze argumentując sytuacją niecierpiącą zwłoki nie zdobywa postanowienia prokuratorskiego o przeszukaniu. Nie zdobywa, bo i by nie wiedziała bo prokurator by wydać takie postanowienie muszi sprecyzować co jest szukane, osoby etc.... Kiedy nic nie zostanie znalezione (ogólnie skoro nie ma narkotyków, zawsze można sprawdzić czy nielegalny soft etc..), policja poprostu się zmywa, zero jakiejkolwiek dokumentacji z dokonanej właśnie czynności procesowej w pełnym tego znaczeniu, gdzie KPK ściśle przewiduje obowiązek spisania protokołu, który podpisują wszyscy którzy uczesniczyli w przeszukaniu (notabene to czesty błąd nawet jak się znajeszie coś, brak podpisu wszystkich uczesników).

Każdy przeciętny użytkownik to kasa: biegili za opinie (na żenująco niskim pozimie, widziałem pare takich opini fizykochemicznych, przeciętnego studenta za tak poprowadzoną laborkę prowadzący by dosłownie wykopał z zajęć), sądu, policja ma co robić i jest bezpiecznie (bo nikt ich nie zastrzeli, nie obżyga i nie śmiedzi), prokuratorzy - proste sprawy, łatwa kariera itd itd... Logicznym jest że lepiej łapać przeciętncyh użytkowników (zarabijących w końcu na swoje hobby), niż degeneratów dla których więzienie to wybawienie przed zimowymi mrozami. 

 

Konkludując. Działania w stylu może byście byli ciut łaskawsi nie mają sensu. Należy rządać PEŁNEJ LEGALIZACJI, oczywiście z uwarunkowaniami na ilość (eg. marichuana 50 g, amfetamina 10 g etc....). Nalezy rządać legalizacji niewielkich własnych upraw na własne potrzeby. Jeżeli adwesarze widzą jakiś problem to:

- nieletni - to co z alkoholem, zakaz sprzedaży i udostępniania, 

- kierowcy - zakaz prowadzenia

- popełniający przestępstwa - sąd zawsze może nakazać powstrzymanie się od zażywania środków czy picia alkoholu - prawo już jest trzeba stosować

- inne zagrożenia - przepisy dotyczące zagrożenia życia etc... (przed dziećmi ukrywa się w końcu leki, jest to obowiązek rodziców, z gandzią może być to samo jak chcą palić to niech robią to tak by dzieci nie miały dostępu).

Potem można się targować, ale jasno trzeba powiedzieć LEGALIZACJA = LIBELARYZACJA, reszta to zamordyzm i zacofanie.

 

Metody działania jak to wszystko osiągnąć ? Jedyne to na styku z metodami anarchistycznymi.

Po pierwsze edukować i  pomagac. Zero dobrowolnego poddawania się karze. Delikwenta naelży odwodzić od tego pomysłu, pomagając mu w pisaniu pism procesowych itd... Nawet warunkowe umorzenie sprawy (co zdarza się już coraz częściej) powinno być poddawane w wątpliwość w apelacji. System prawny powinien zostać maksymanie obciążony tego typu pierodłami, to im da trochę do myślenia, na zasadzie sądy są zakorkowane - mozna jeszcze pomóc dodatkjowo tworząc wzory do wykorzystania rozbuchanych treściowo pism procesowych, jak jeden z drugim asesorem dostanie takich trochę do przeczytania i ustosunkowania się to może klapki z oczu im opadną.

Oczywiście także edukacja prewencyjna, palisz gandziej to nie miej nielegalnego softu etc... nie pal pod szkołami, dykotekami, nie prowadź samochodu, bądź przygotowany na konsekwencje.

 

Po drugie trzeba pomyśleć nad akcjami prowokacyjnymi, fikcyjne zamówienia lamp i akcesoriów, bądź nasion konopi, nagrywanie czynności sprowokowanego przeszukania, upublicznianie i umiedialnianie tego. Oczywiście zdecydowane kroki prawne na działania nielegalne. Zażalenia na czynność przeszukania czy wcześniejszej inwigilacji z pełnym prawnym uzasadnieniem, notabene powinny się stwożyć odpowienide wzory wniosków i zażaleń i umeiścić w sieci etc...

Akcje w stylu anonimowych powiadomień policji o możliwośći posiadania przez kogość narkotyków (podawanie adresów radnych sędziów prokuratorów itp...). Podobnie można kierować naloty na szkoły, jak policja z psami pare razy niesłusznie przeszuka plecaki dzieciaków w szkole to może rodzice się zreflektują jak mocno ograniczana jest nasza wolność. Oczywiście tego typu akcje wymagają mocnego doprecyzowania, ja to podaje tak naszybko jako idee.

 

I inne, generalnie, nasz system prawny jest na tyle skomplikowany. pokopany i systemowo skorumpowany, że można znaleźć wiele luk prawnych które mogą zdecydowanie pomóc w ośmieszeniu obecnej ideologi narkotykowej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zajawki z NeuroGroove
  • Pseudoefedryna

S&S: Miły sobotni zimowy wieczorek, dom, dobry humor, chęć wyleczenia kataru ;]

Dawka: Pseudoefedryna w leku Sudafed (na katar) 1 tabletka 60mg tej substancji, zażycie 7 tabletek czyli 420mg

Exp: MJ, %, nikotyna, dxm, pseudoefedryna, n2o

  • Klonazepam
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie: bardzo pozytywe. Po ciężkim, acz wyjątkowo udanym tygodniu w pracy (udało mi się zarobić więcej $ niż szacowałem i to sporo więcej), w towarzystwie dziewczyny, która akurat była w posiadaniu w/w substancji psychoaktywnych. Ah, jak cudowny zbieg okoliczności- akurat gdy miałem ochotę celebrować, wpadła (nazwijmy ją: Anka) z klonami i ziołem. Kodę kupiłem w aptece za rogiem. Gdzie? : u mnie w domu

Ważę 70 kg, przy 175 cm wzrostu.Postanowiłem się klasycznie "naćpać", motywacja tej jazdy była z założenia skutkowa - byłem bardziej nastawiony na mocne uwalenie, aniżeli na konkretną substancję.

Dokładnej rozpiski czasowej nie pamiętam, bo było ostro.

Pamiętam, że napierw przyjąłem podjęzykowo 2 mg klonazepamu, następnie zrobiłem roztwór z Antidolu w postaci 300 mg kodeiny, które wypiłem ok 20 min po klonie (="T")

  • 4-HO-MET
  • AM-2233
  • Pierwszy raz

Set: Dobrze wyspany, podekscytowany na myśl o pierwszym tego typu tripie. W dobrym humorze. Setting: Na początku pobliski las, łąki i polany z trójką znajomych. Później mój pokój i 5tka znajomych.

14:00 Jemy. Niezdarnie wsypuje zawartość narkotorby - połowa pod język, druga na wargę. Koniec końców udało się nic nie zmarnować. X zrobiła to dużo sprawniej.

14:05 Docieramy na naszą docelową łąkę. Siedzimy na słońcu i palimy szlugi.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: ciekawość, spokój, radość Setting: obwodnica na krańcu miasta, centrum miasta, dom znajomego, las i natura

Po smacznym i sytym obiedzie postanowiłem, że przekażę mojemu koledze jego 50 mg 4-HO-MET. Jako że proszek wyglądał apetycznie, czym prędzej zlizałem około 25 miligram tej zacnej substancji o godzinie 17, a resztę pieczołowicie spakowałem i uzbrojony w słuchawki oraz mp3 wyruszyłem w drogę.