mazowieckie

Tak twierdzi Ministerstwo Zdrowia. Jednak szpital wybrał już nowego lekarza dla dzieci-pacjentów Bachańskiego i rozpoczął eksperyment, w którym będzie podawać te same preparaty z medycznej marihuany.
"List otwarty dr. Marka Bachańskiego skierowany do Ministra Zdrowia zawiera szereg nieprawdziwych informacji" - podaje wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki w podpisanym przez siebie komunikacie zamieszczonym we wtorek (18 sierpnia) na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia.
Centrum Zdrowia Dziecka złożyło do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstw przez dr. Marka Bachańskiego - potwierdza Radio TOK FM. "Naraził na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia małoletnich pacjentów przez prowadzenie nielegalnego eksperymentu medycznego".
"CZD dokonuje na mojej pracy publicznego linczu" - pisze w liście do ministra zdrowia Mariana Zembali dr Marek Bachański, odpierając zarzuty Instytutu. Lekarz wspomina m.in. o ewentualnej emigracji i walce w sądzie.
entrum Zdrowia Dziecka zmienia zdanie. Proponuje pacjentom neurologa Marka Bachańskiego kontynuację jego terapii z użyciem medycznej marihuany. Ale recepty ma wystawiać inny lekarz.
W poniedziałek, 27 lipca w Centrum Komunikacji Społecznej w Warszawie, odbyło się spotkanie „Jeżeli nie Warszawa, to kto?”, narada stołecznych i mazowieckich instytucji przeciwdziałania narkomanii i bezdomności, poświęcona problemom lecznictwa uzależnień i działań opiekuńczych w kontekście coraz większej popularności nowych narkotyków i „dopalaczy”.
Szczerze mówiąc, obawiałem się takiego scenariusza. Gdy kilka miesięcy temu dr Marek Bachański z Kliniki Neurologii i Epileptologii CZD stał się medialnym celebrytą, a jedna z matek leczonego przez niego dziecka mówiła o nim jak o cudotwórcy, zastanawiałem się, czy aby nie za wcześnie mówić o marihuanie w tak optymistycznym tonie.
Doktor Bachański leczył legalnie, ale nie dochował staranności w dokumentacji - wyjaśniał w "Faktach po Faktach" wiceminister zdrowia Sławomir Neumann (PO). Decyzji CZD o cofnięciu neurologowi zgody na leczenie medyczną marihuaną nie potrafi zrozumieć były minister zdrowia Marek Balicki.

Czy marihuaną można leczyć? "Pomnik" zamknął usta doktorowi

Bohater dnia dr Marek Bachański, specjalista pediatrii i neurologii dziecięcej odsądzany od lekarskiej czci i wiary przez Instytut "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka", milczy. Nie broni swojej terapii, o której rzecznik "Pomnika" pisze w cudzysłowie. Niech go bronią fakty.
Neurolog Marek Bachański z Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie dostał zakaz leczenia medyczną marihuaną – podaje „Gazeta Wyborcza”. Dyrekcja Instytutu informowała już miesiąc temu o wstrzymaniu prowadzonej przez neurologa terapii preparatami zawierającymi kanabidiol.
- Na szczęście w Polsce nie jest zakazane informowanie o leczniczym wykorzystaniu marihuany - cieszy się Dorota Gudaniec na wieść o otwarciu punktu konsultacyjnego dla pacjentów i ich lekarzy zainteresowanych medycznymi właściwościami konopi indyjskich.
Do miejsca nad brzegiem Wisły w Warszawie, w którym stacjonują dilerzy wiedzy narkotykowej drogę wskazują trzy krzaki marihuany. Oni sami zaś są zaopatrzeni w okulary i obrazki 3D, które zaprezentują działanie poszczególnych narkotyków oraz ulotki termoaktywne, które po użyciu odpowiedniego triku, ujawnią ile zarabiają kartele narkotykowe.
"W związku z pojawiającymi się w opinii publicznej nieprawdziwymi i krzywdzącymi dla Instytutu, ale przede wszystkim dla Pacjentów opiniami, uprzejmie informuję, że za zgodą Komisji Bioetycznej rozpoczął się eksperyment medyczny w zakresie leczenia lekoopornej padaczki lekiem zawierającym tzw. medyczną marihuanę" - poinformowała Dr hab.n.med. Małgorzata Syczewska, dyrektor CZD.
Przypominamy o pierwszej w Polsce konferencji/debatcie ekspertów i polityków z przedstawicielami ruchu pacjentów i lekarzami, którzy podejmują już próby leczenia konopiami.
Polska Sieć Polityki Narkotykowej wraz z Fundacją Redukcji Szkód oraz Krytyką Polityczną zapraszają na pokaz filmu nt. sytuacji iniekcyjnych użytkowników narkotyków w Warszawie oraz na debatę publiczną, podczas której zgromadzeni goście postarają się odpowiedzieć na pytania dotyczące skuteczności i braków w polskiej strategii narkotykowej.
"Z ogromną przyjemnością informujemy, że nasze prace na rzecz medycznej marihuany odnoszą pierwsze sukcesy. W dniu 09.06 odbyło się wysłuchanie obywatelskie w Sejmie, którego byliśmy głównymi organizatorami"
"Mam telefony od pacjentów, którzy nie mają nic do stracenia. Oni się nie boją odsiadki. Oni chcą żyć" - mówił w Sejmie Jakub Gajewski z Wolnych Konopi o chorych leczących się - w praktyce nielegalnie - lekami z marihuaną.
Budynek, w którym znajdowała się uprawa wyglądał jak warsztat samochodowy. Wszędzie leżały części samochodowe i stały auta, które czekały na swoją kolej do naprawy. Ale wnętrze warsztatu kryło niespodziankę.
Czy nowe przepisy ukrócą plagę nocnych punktów sprzedaży alkoholu? W delikatesach Promilek w środku osiedla dzień i noc działa też salon gry.
Zdaniem biegłego toksykologa nie ma możliwości, by narkotyk utrzymał się w organizmie przez 24 godziny. To obala linię obrony oskarżonego.
Do zatrzymania doszło na Woli, w okolicach Okopowej.
Dlaczego nie? Jak ocenił w listopadzie 2014 roku polski Trybunał Konstytucyjny, "brak jest uzasadnienia dla zakazu posiadania marihuany, gdy jest to uzasadnione względami medycznymi, np. leczenia w stanach terminalnych" - i wystąpił do polskiego Sejmu z postanowieniem sygnalizacyjnym wzywając do naprawienia błędu w prawie.
Z Hong Kongu trafiły do Polski i w bagażu 71-letniego Japończyka miały jechać dalej - do Japonii. Celnicy z Okęcia udaremnili przemyt 4 kg metamfetaminy. Zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy usłyszeli już zarzuty.
Zabezpieczone ponad 4,5 kg suszu i 35 tys. zł na poczet przyszłych kar oraz zatrzymani dwaj mężczyźni - to efekty akcji policji w… zakładzie pogrzebowym pod Warszawą. Jak się okazało, na jego terenie trwała uprawa konopi indyjskich i produkcja marihuany. Dodatkowo właściciel zakładu dostał mandat za niewłaściwe przechowywanie zwłok

Bronię Gajewskiego. Mój syn żyje dzięki niemu i leczeniu olejem z konopi

- Zeszłego lata grałem z synem we frisbee. Z chłopakiem, który już dawno miał umrzeć! Pokonaliśmy raka dzięki olejowi z konopi i poświęceniu Jakuba Gajewskiego, którego chce się dziś wtrącać do więzienia - grzmi wrocławianin Hubert Bartol
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Własny dom, jesień, nienajlepszy stan umysłu.

W tamtym czasie miałem nikłe pojęcie o substancjach psychoaktywnych. Dopiero zaczynałem czytać hyperreal, fascynowały mnie doświadczenia psychodeliczne oraz świadomość. Ze względu na wrodzone lenistwo, postawiłem rozdziewiczyć się poprzez analog LSD ze względu na jego dostępność, (wtedy) legalność i prostotę użycia. Grzyby natomiast wydawały mi się zbyt czasochłonne, a mnie cechowała niecierpliwość i ogromna ciekawość, zatem odłożyłem je na inny czas (kto mnie "czyta" ten wie, że to jednak z nimi zostałem na dłużej). 

  • Inhalanty
  • Kofeina
  • Mefedron
  • Miks

Wakacyjna noc, ok. godziny 1, przygnębienie, które wynika z tego, że straciłam wszystko na czym mi zależało właśnie przez mefa, pustka, bezradność, wręcz załamanie, po prostu chciałam zapomnieć o wszystkim złym, o cierpieniu, zresztą jak w 90% przypadków, gdy sięgałam po kryształ.. Noc 27.08.2015.

Jako, że są wakacje to mój rytm dobowy jest trochę zaburzony, a mianowicie, chodzę spać 3/4 w nocy a budzę się koło południa, tej nocy też nie spałam lecz była wiele ciekawsza od innych, wręcz niezwykła.

1:00

  • AM-2201
  • JWH-210
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Każdy możliwy

16. 08.

To jak zdjąć z ramion bardzo ciężki plecak, albo zrobić pierwszy łyk wody w upalny dzień.

Jak zaczerpnąć haust górskiego powietrza.

Jakby znów być dzieckiem.

 

2009 

– Wyglądasz jak mała, zjarana dziewczynka.

– Może to dlatego, że jestem małą, zjaraną dziewczynką. 

  • Grzyby halucynogenne

Zastanawiam się trochę nad sensem pisania tego trip-reportu ale

postaram się spróbować coś sklecić z tego co mi w głowie zostało,

trochę dziwnie się czuje bo fakt faktem większość tripu to moje

własne, wyjątkowo osobiste przemyślenia którymi raczej nie mam ochoty

się dzielić, podejdę wiec do tematu bardziej -technicznie- i

przedstawię z tego co zapamiętałem trochę rzeczy które działy się

niejako na zewnątrz mnie a działo się aż za dużo.