REKLAMA




Holandia

Dziś marihuana jest sprzedawana w 573 coffee shopach działających w 103 z 380 gmin w Holandii. Podczas gdy od wielu lat holenderskie władze tolerują sprzedaż konopi na określonych warunkach, to dostawa marihuany do coffee shopów nie jest oficjalnie legalna.

W piątek policja zakończyła nielegalną działalność sklepu z używanymi rzeczami w miasteczku Sas van Gent. Okazało się, że sklep typu kringloopwinkel oprócz sprzedaży staroci oferował także narkotyki.

Zwykli Holendrzy nadal czują się w swoim kraju bezpiecznie, co pokazują badania opinii publicznej, ale sama policja jest w tarapatach. Związek zawodowy służby bije na alarm: brakuje 2 tys. policjantów i śledczych, a podziemie narkotykowe kwitnie.

Holandia zaczyna przypominać "narkopaństwo", a funkcjonariusze służb bezpieczeństwa nie mają wystarczających środków, by walczyć ze zorganizowanymi grupami przestępczymi - ostrzegł dziś związek zawodowy holenderskiej policji.

Do pełnej legalizacji marihuany w Holandii jeszcze długa droga, jednak w tym roku lokalne rady wezmą udział w próbie uregulowania produkcji konopi indyjskich, aby dostarczać je bezpośrednio do coffee shopów.

W ubiegłym tygodniu policja w Islandii, Polsce i Holandii przeprowadziła wielką akcję skierowaną przeciw producentom syntetycznych narkotyków. Działania te koordynowane były przez Europol.

Nowy rząd Holandii ma rozpocząć eksperyment polegający na regulowanej uprawie konopi indyjskich przy coffeeshopach w 10 dystryktach. Plan ten to podstawowy krok w kierunku legalizacji upraw po niemal dwóch dekadach represyjnej polityki w tej kwestii.

Grupa młodych ludzi z Holandii stworzyła projekt nazwany przez nich „Drugslab”. Jak sami twierdzą, jest on kanałem edukacyjnym, na którym chcą prezentować widzom, w jaki sposób zażywa się różne rodzaje środków odurzających oraz jaki mają one wpływ na ludzki organizm.

Dobrze wiadomo, że alkohol upośledza funkcje motoryczne i poznawcze. Z drugiej strony alkohol podwyższa pewność siebie i zmniejsza lęk społeczny, a to powinno poprawić zdolności językowe prezentowane w kontakcie z drugą osobą...

Korzystając z nowej metody, opracowanej przez naukowców z Wielkiej Brytanii i Holandii, policja będzie w stanie w ciągu kilku sekund stwierdzić, czy ktoś brał kokainę, pobierając od niego jedynie odciski palców.

Grupa policjantów z Polski odwiedziła Zutphen w środkowej Holandii. Wspólnie z holenderskimi mundurowymi zwiedzili centrum miasta oraz ośrodek dla uchodźców. Przy okazji podglądania codziennej pracy miejscowych policjantów oraz sposobów walki z przestępczością narkotykową odwiedzili również coffeeshop.

Według austriackiego ministra spraw wewnętrznych Holandia nie stara się wystarczająco, jeśli chodzi współpracę obu krajów na polu walki z narkotykami.

Pomimo obiekcji zgłaszanych przez spółdzielnię mieszkaniową mężczyzna wynajmujący mieszkanie w Amsterdamie może hodować marihuanę do celów medycznych - zdecydował sąd okręgowy.

Dość ciekawy materiał portalu medycznamarihuana.com. Mikael jest Polakiem, który urodził się w Szwecji i pracuje w Holandii, gdzie jest koordynatorem badań klinicznych dot. marihuany w firmie Bedrocan.

Uwaga, tekst przytacza wnioski z najnowszych badań, które mogą zburzyć Wasz światopogląd, albowiem na pewno w życiu nie przyszło Wam to na myśl ;)

Holenderska policja zlikwidowała mobilną wytwórnię narkotyków umieszczoną w ciężarówce. Przechwycono produkty, z których przestępcy mogli stworzyć aż miliard tabletek ekstazy.

Od Nowego Roku Mellow Yellow, najstarszy amsterdamski lokal z marihuaną w menu, został permanentnie zamknięty – pisze The Economist. W ciągu 20 lat liczba takich miejsc, z których stolica Holandii słynie na całym świecie, zmalała o połowę.

W lokalu nie można kupić alkoholu, ponieważ właściciele chcą pomagać leczyć kaca, a nie go powiększać. Goście mogą natomiast liczyć na wodę, witaminowe soki z owoców i warzyw oraz potrawy mięsne.

Widząc graczy biegających po okolicy, próbujących chwytać, pokonywać i trenować stworzenia, które tylko oni widzą, nietrudno pomyśleć o nich, że muszą być pod wpływem jakiejś substancji...

Policja zatrzymała w Belgii i Holandii kilkadziesiąt osób w ramach śledztwa wymierzonego w szajkę wytwarzającą syntetyczne narkotyki w laboratoriach zdolnych do produkcji nawet miliona tabletek ecstasy dziennie - ogłosiły we wtorek belgijskie władze.

Co najmniej tonę marihuany i ponad 56 kg kokainy miała w pierwszej dekadzie XXI w. sprzedać polskim gangom Teresa J. zwana Teresą z Rotterdamu. Kobiety poszukują śledczy z Polski i Holandii.
Aż 55 osób aresztowano oraz dokonano przeszukań 124 obiektów mieszkalnych, przemysłowych oraz magazynowych w ramach przeprowadzonej w Holandii wielkiej obławy przeciwko gangom narkotykowym.
Pośród wszelkich dostępnych na wolnym rynku zaawansowanych systemów bezpieczeństwa, stylowe fosy z gadami stały się w czasach nowożytnych smutną rzadkością, jednakże jedna z nieźle prosperujących holenderskich grup handlarzy metamfetaminą postanowiła pójść na przekór trendom.

Organizatorzy amsterdamskiego festiwalu muzyki tanecznej ogłaszają, że nie będą wyciagać konsekwencji wobec osób przyłapanych na posiadaniu do pięciu tabletek ecstasy.

Holenderscy naukowcy zbadali, jak kokaina wpływa na zdolność do rozpoznawania cudzych emocji. Wyjaśniają m.in., dlaczego po przyjęciu tego narkotyku ludzie stają się bardziej towarzyscy.

Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Set: ciekawy co się stanie, jak posiedzę w ciemnościach i spalę się tą mieszanką ziołową. Settings: ciemno, całkowicie ciemno. Brak bodźców słuchowych i wzrokowych.

UWAGA!!!!! Czytanie tego raportu może wam się spodoać i też zapragniecie takiej fazy. Jednak odradzam takie coś. Gdybym więcej tego spalił, to pewnie był nie wrócił do zmysłów. To, co mnie spotkało jest jak dotąd najlepszym moim przeżyciem. Składnia będzie pewnie tragiczna, ale pisałem to kilka minut po całym zdarzeniu i jeszzce troche dziwnie mi się myśli. Tak więc odradzam palenia mieszanek "ziołowych" w całkowitych ciamnościach, bo możecie skoczyć gorzej, niż ja i już nie wrócić. Chociarz uważam, że dla tekiej fazy warto zwariować. To tylko moje zdanie.

  • 6-APB
  • Bad trip

Set: Oczekiwałam euforii, empatii i intensywnego kontaktu ze światem zewnętrznym. Sitting: impreza ze wszechobecną psychodelą , masa ludzi, silne bodźce dźwiękowe

 

 

 Przybyłam do obcego mi środowiska, w który miało odbyć się pewne wydarzenie. Miałam określone oczekiwania co do przeżyć, które miały stać się moim udziałem, ale rozczarowałam się koszmarnie.

Ok 21 przyjęłam 6apb,  a po jakiejś godzinie 25c-nbom. Oczekiwałam empatii, pięknych i inspirujących odczuć. Chciałam poszerzyć paletę emocji związanych z kontaktami międzyludzkimi. Wyszło zupełnie odwrotnie.

W drodze na imprezę

  • DPT

Set & Setting: Wieczór, dobre nastawienie. Najpierw impreza u kumpla, potem przez chwile dwór, na koniec własne łóżko.

Dawkowanie: Mniej więcej 3 x 33,(3)mg "Dipropyltryptamine" wciągane do nosa, średnio co 1-1.5h od pierwszego zarzucenia (gdy schodził peak).

Wiek i doświadczenie: 21 lat, z psychodelików to: Alkohol, MJ, Gałka, DXM, Benzydamina, 2C-E, jakieś piperazyny/dopalacze i teraz DPT.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set: Nastawienie na przeżycia wewnętrzne, duży wpływ filmów i tekstów na oczekiwania. Setting: Lato, wieczór, dom na wsi, brat przewodnik.

 

randomness