REKLAMA




Test wykrywający "pigułkę gwałtu" już dostępny

frodo

Kategorie

GHB
PAP

Odsłony

5033
Poręczny i prosty w użyciu test, dzięki któremu można wykryć w drinku tzw. pigułkę gwałtu, jest już dostępny na polskim rynku. Wystarczy kropla napoju, by jednoznacznie stwierdzić, czy nie dodano do niego groźnej substancji. "Pigułka gwałtu" to potoczna nazwa substancji GHB, która powoduje stany nieświadomości i amnezji bez utraty przytomności. Bezwonna, bezbarwna, o bardzo słabo wyczuwalnym słonym posmaku, po 8 godzinach znika z krwi, a po 12 nie można jej wykryć nawet w moczu. Stosunkowo łatwo wyprodukować ją nawet w domu. Dlatego też coraz częściej bywa podawana nieświadomym niczego osobom w klubach czy na imprezach, które potem zostają zgwałcone lub okradzione. Ofiarami tego procederu najczęściej bywają młode kobiety, nieświadome zagrożenia, jakie niesie ze sobą pozostawienie bez opieki pitego drinka. Dzięki testowi, który niebawem będzie dostępny w klubach, pubach i kioskach, a już teraz można go kupić w niektórych salonikach prasowych, każdy będzie mógł sprawdzić, czy jego napój nie zawiera groźnej substancji. Test pozwala na wykrycie narkotyku w alkoholu, soku czy wodzie (z przyczyn technicznych nie nadaje się do testowania napojów o ciemnym kolorze). Wystarczy nanieść na pole testowe odrobinę napoju, a po około minucie pole zmieni zabarwienie: kolor zielony oznacza, że napój zawiera narkotyk. Test jest wielkości karty kredytowej, każdy zawiera dwa pola testowe. Produkt zyskał pozytywną opinię Instytutu Ekspertyz Sądowych, był też testowany w laboratorium kryminalistycznym Policji. Firma, która wprowadza go na rynek, znana jako producent prezerwatyw, zapowiada szeroko zakrojoną kampanię społeczną, mającą na celu wypromowanie testu zarówno wśród bywalców klubów i dyskotek, jak i wśród ich rodziców. Producenci liczą, że test będzie ostrzegał przed niebezpiecznymi substancjami, ale również odstraszał potencjalnych gwałcicieli. Osoba, która stwierdzi, że wypiła napój z narkotykiem, będzie mogła wezwać pomoc (GBH zaczyna działać po 10-20 minutach), a test zabezpieczyć do badań laboratoryjnych. Nie wiadomo jaka jest skala tego zjawiska, ponieważ GHB trudno wykryć w organizmie, a ofiary gwałtu z użyciem tej substancji nie pamiętają, co się z nimi działo. Wiele tego typu przestępstw w ogóle nie jest zgłaszanych przez osoby poszkodowane z powodu wstydu, szoku czy braku dowodów. Do Centrum Praw Kobiet średnio dwa razy w miesiącu zgłaszają się kobiety, które były ofiarami "pigułki gwałtu". W sierpniu zeszłego roku Sławomir Z. został pierwszą osobą skazaną w Polsce za zgwałcenie po uprzednim podaniu ofierze psychoaktywnego środka. Sąd Okręgowy w Kielcach orzekł, że sprawca podstępem - poprzez dodanie do napoju nieustalonej substancji, która spowodowała u poszkodowanej amnezję - doprowadził ją do obcowania płciowego. (sm)

Komentarze

Andy (niezweryfikowany)
fuuuuuuuuuck!!!!!!!
Anonim (niezweryfikowany)
Nie wiem czemu, ale śmierdzi mi to stwarzaniem poczucia zagrożenia w celu sprzedaży swojego produktu. Pilnujcie swoich drinków, uważajcie na nieznajomych i już.
Maniak_17 (niezweryfikowany)
Naćpałbym sie tego
endo19 (niezweryfikowany)
taak tylko ile to to kosztuje pewnie ze 20pln juz widze jak do każdego drinka czy piwa będzie sie używać takiego testu nic to nie da nie opłaca sie
cubre (niezweryfikowany)
Night Garden
Do kitu te pigułki, wrzuciłem sobie dwie, po dwóch godzinach jeszcze dorzuciłem trzy, mija już 7 godzina, a mnie jeszcze nikt nie zgwałcił :(
mamba (niezweryfikowany)
Zapraszam na nowe forum społeczne dotyczące pigułki gwałtu. Na forum można dyskutować z autorytetami, a także ze "zwykłymi ludźmi". Najciekawsza spośród wypowiedzi uczestników jest regularnie prezentowana na stronie głównej. Link do forum: http://forum.drinktest.pl
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Utartą na tarce gałkę (6 całych orzechów) zmieszałem z wodż i wypiłem z niejakim obrzydzeniem, aczkolwiek w odróżnieniu od innych osób, które narzekały na paskudny smak, najbardziej przeszkadzały mi drobinki gałki drażniące przełyk. Sam smak jest do wytrzymania, dlatego nastepnym razem spróbuję przygotować wywar, bez trocin. Ku mojemu zdziwieniu ta mikstura zadziałala - może nie tak, jak się spodziewałem, bo bardzo delikatnie - wrażenia miałem podobne jak po pierwszych machach trawki.


  • 2C-P
  • Marihuana
  • Tripraport

Chęć odbycia ciekawej podróży.

                                          Spojrzenie przez pryzmat

 

 

Mały wstęp: czas spędzałem na zmianę z trzema osobami, nazwijmy ich M – kolega z dalszego osiedla, L – bardzo dobry kumpel i J – brat L, mój przyjaciel.

 

 

TR  (-) parę h

 

  • AM-2233
  • Inne
  • Tripraport

Nie eksperymentowałem, z nieoakcyzowanymi narkotykami już od jakichś 40 dni. Tego dnia nie miałem zamiaru również przyjmować nici po za alkoholem. Jednak spotkałem się z MP, który właśnie przyjechał z Anglii. Miał ze sobą ponad gram AM-2233. Jako, że byliśmy jednymi z pierwszych Polaków, którzy próbowali JWH-210, dlaczego nie mielibyśmy zrobić czegoś pożytecznego dla nauki i nie przetestować AM-2233. Takiej okazji nie mogłem przegapić. A tak przy okazji po prostu miałem ochotę się najarać. Na szybko przygotowaliśmy mieszankę zioło, wysuszyliśmy jej część i rozpoczęła się przygoda. W tym momencie muszę zaznaczyć, że jakieś 2 godziny wcześniej wypiłem 1 litr piwa. :)

W spektaklu biorą udział:
AM-2233 - substancja, która lubi ubielać się w foliowe sukienki.
Joda - bardzo dziwaczne bongo, przypominające postać z gwiezdnych wojen.
MP - mój przyjaciel. Dobry człowiek, który pracuje w Anglii i przyjechał na urlop.
GrenBoy - narrator.
RastaBoy - kolega z LO, który dużo jara i prowadzi rozrywkowy tryb życia.
Krzak - właściciel lokalu.

  • Morfina