REKLAMA




Szczepionka na gwałt

frodo

Kategorie

Odsłony

1693
Szczepionki nowej generacji będą chroniły przed cukrzycą oraz przed uzależnieniem od nikotyny i narkotyków. Szczepionki dotychczas chroniły przed zakażeniami, teraz będzie można je wykorzystać, by równie skutecznie zapobiegały nałogom, otyłości i chorobom niezakaźnym, takim jak cukrzyca i nowotwory złośliwe. - Zanim jeszcze dzieci pójdą do szkoły, będziemy mogli je zaszczepić przeciw nałogom, na przykład narkomanii - oświadczył w rozmowie z "Wprost" dr Thomas Kosten z Baylor College of Medicine. Amerykański uczony prowadzi badania nad szczepionką przeciwko uzależnieniu od kokainy, powodującej najsilniejsze ze wszystkich narkotyków uczucie przyjemności. - Preparat działa podobnie jak szczepionka przeciw grypie czy gruźlicy - zmusza układ odpornościowy do produkcji przeciwciał, które łączą się z cząsteczkami kokainy. W efekcie cząsteczki narkotyku stają się zbyt duże, by się przedostać do mózgu i wywołać euforię - mówi dr Kosten. Przeciwciała kokainy Na świecie testuje się co najmniej sto szczepionek na dolegliwości, które nie są wywoływane przez chorobotwórcze mikroby. Grupa brytyjskich naukowców z firmy Xenova wykorzystuje w badaniach nad szczepionką białko groźnego mikroba - przecinkowca cholery. Fragment bakterii jest zbyt mały, by wywołać chorobę, ale pobudza układ odpornościowy do wytworzenia przeciwciał unieszkodliwiających molekuły kokainy. Dotychczasowe wyniki badań są zdumiewające. Aż 58 proc. pacjentów spośród 130, którzy poddali się terapii, już po trzech miesiącach nie zażywało kokainy. To rekordowy wynik w leczeniu tego uzależnienia. Do tej pory skuteczność innych metod nie przekraczała kilkunastu procent. Działanie szczepionki odczuły także osoby, którym nie udało się zerwać z nałogiem. Większość z nich przyznała, że po przyjęciu szczepionki narkotyk nie wywierał na nich już tak silnego wpływu jak wcześniej. Brytyjscy i amerykańscy uczeni prowadzą badania nad szczepionkami przeciwko działaniu ecstasy, amfetaminy, a także heroiny. Badacze z Hastings Center w Nowym Jorku twierdzą nawet, że za kilka lat będzie można zaszczepić nastolatki przed działaniem tzw. pigułki gwałtu, zawierającej fencyklidynę. Substancja ta jest używana w weterynarii do znieczulania, ale ponieważ powoduje utratę świadomości, euforię i spowalnia czas reakcji, w nocnych klubach zawierające ją pigułki są wykorzystywane przez gwałcicieli. W USA ofiarą pigułek gwatu pada co najmniej 30 tys. kobiet rocznie. Amerykańscy uczeni wyizolowali już tzw. przeciwciała monoklonalne neutralizujące cząsteczki fencyklidyny. Zawierająca je szczepionka uchroni przed odurzającym działaniem tego środka. Monika Florek-Moskal wp.pl

Komentarze

GOW (niezweryfikowany)
[quote]anim jeszcze dzieci pójdą do szkoły, będziemy mogli je zaszczepić przeciw nałogom, na przykład narkomanii[/quote] no to po ptakach ;)
slu
ehh, stary temat powraca jak by to bylo takie proste to juz dawno temu by wynalezli szczepionke na hiv pomijajac ze ciezko sobie wyobrazic zeby szeczpili na wszystkie syntetyki heh
frodo
nie wydaje mi sie, zeby bylo mozliwe zaszczepic sie przeciw uzaleznieniu, natomiast stworzenie szczepionki przeciw efektom jest jak najbardziej mozliwe. (inna sprawa sa ew. efekty uboczne) co do hiv - jest to zupelnie inny temat, ktory z tematem artykulu ma tylko wspolne slowo "szczepionka". pozdrawiam -- nicze
zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)
Zwykła manipulacja. "Zaszczepić przeciw UZALEŻNIENIU", kto nie poprze? Kto byłby przeciw temu, żeby przyszłe pokolenia miały lepsze życie bez nałogów? "Zaszczepić przeciw efektom działania 'narkotyków'" to już co innego. W końcu i wśród dzisiejszych dorosłych są amatorzy niewinnej trawki - ciekawe, co taka grupa powiedziałaby na pomysł, by odbierać ludziom możliwość doświadczania jej efektów. Na szczęście z tego co wiem, szczepionkę trzeba ponawiać... a jak dziecko skończy szkołę, przynajmniej teoretycznie będzie mogło samo decydować, czy chce się szczepić. Teoretycznie... - nie chce mi się szukać linku, ale mam na dysku wnikliwy raport na temat szczepionek antynarkotykowych (po angielsku); jeżeli ktoś chce, mogę jej/mu wysłać. Helena i koks to gówno, które lepiej omijać szerokim łukiem... ale grzebanie w organizmie, by "wyłączyć" możliwość odczucia czegoś po ich zażyciu, to krok za daleko. Ludzki umysł nie należy do państwa. Oczywiście "narkotyki" mogą być niebezpieczne i z tego powodu nie mogą być dostępne na zasadzie przysłowiowego supermarketu, ale prohibicję należy zastąpić regulacją... i wybić sobie z głowy myśl o tym, że wolno zabraniać człowiekowi przeżywania pewnych stanów świadomości.
randomness