Rosja: Konopie samosiejki

a.

Kategorie

Odsłony

4364
Marihuana to nie lada problem w niewielkiej republice Tuwa w Federacji Rosyjskiej. Dziko rosnące konopie, z których powstaje narkotyk, niemal zupełnie zarosły tuwińskie stepy. Ziarna zostały przywiezione przez radzieckich agronomów razem z pszenicą w latach 60. zeszłego wieku. Zboże nie chciało jednak rosnąć w stepie w przeciwieństwie do konopi. W całej republice – jak wynika z naszych szacunków - mamy 32 tys. hektarów dziko rosnącej konopi - mówi szef miejscowej służby do walki z narkotykami. Urzędnicy są przerażani, bo nie wiedzą, jak walczyć z dzikimi uprawami. Dodajmy, że wg ostatnich danych Biura ONZ do spraw Walki z Narkotykami około 200 milionów, czyli 5 procent, ludzi na świecie zażywa narkotyki. Najbardziej rozpowszechnionym narkotykiem iecie jest marihuana, którą palą 162 miliony. RMF FM

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
to co kto i kiedy tam się wybiera ;)?
Anonim (niezweryfikowany)
5 dni i będziemy na miejscu
-.-;; (niezweryfikowany)
kopliwe to? ^^
Anonim (niezweryfikowany)
jak ruderalis to tak jak zwykla przemysłowa to nie
Anonim (niezweryfikowany)
No to taką akcje rozsiania jakiś mocniejszych odmian dało by się i w Polsce skutecznie zorganizować :). A niech się meczą piczki z PiS jak to wytępić - próbowano już i nie da sie ;).
Anonim (niezweryfikowany)
Dobry pomysł, tylko musiałby kto ofiarować nasionka, a z tym już problem ;).
Zonk (niezweryfikowany)
a kto bedzie wycinał facetów po lasach i łąkach ? nie uchronisz zadnego spota od przeklętych męskich pyłków ;/ jakoś nei widzi mi się wizja zbiorów słabego zioła z olbrzymią ilością nasion które i tak na nic się nei zdadzą, bo i tak wszędzie rosnąć będzie zastanówcie się zanim zaczniecie głupoty robić...
Anonim (niezweryfikowany)
panie ty sie lepiej sam zastanow, paliles choc raz zapylone czy powielasz to co juz jest od dawna w teorii ustawowo przyjata informacja? jak sie wydlubie nasiona to zostaja takie jakby szypulki i male listki, zalozmy, ze 50% uleglo zapyleniu, pozostale jak najbardziej daje rade i dam se reke obciac, ze nie zauwazysz roznicy.
Super Rolnik (niezweryfikowany)
hmmm..... Jak posadze cztery kilo w jeden dzien (?!) , Codziennie przez caly sezon...! Kto mi w tym pomoze?
Anonim (niezweryfikowany)
Gdzie te worki nasion samosiejki? Potrzebujemy jak na razie tylko kilka ton...
Fizolus (niezweryfikowany)
ja sie przylaczam jesli ma ktos tyle nasion sam tez pojde to posiac byle gdzie niech jest dla wszytkich freebie , chcialbym zreszta widziec jak sie ludzie o to bija miedzy soba , chcialbym widziec ludzi ze sluzb miejskich jak to probuja wytepic , ludzie myslcie zanim rzucicie jakies haslo , wszystko ma swoja druga strone medalu ... // offtopic wlasnie stestowalem sobie listka swojej kochanej mary , i skasalo :P //
kamail (niezweryfikowany)
moim zdaniem zakaz uprawy konopi jest sprzeczny z konstytucją przecież dorosły jestem i wiem co dla mnie dobre a co nie ile razu mialem kaca bo nie bylo towaru w miescie? ale alkohol pijąc jestem świadomie zwiększającym dochody państwa ideowcem, no tak A WY NARKOMANY NIE SPAMUJCIE O BYLE JAKICH ARTYKULACH GAZETY WYBORCZEJ, I NIE DOLEWAJCIE OLIWY DO OGNIA W WYBORCZEJ NIE NAPISZą, ZE W PRADZE NA LEGALU MOZESZ KRZAKA SADZIC A DO TEGO KUPIC W KNAJPIE, CZY PALIC NA ULICY OPATOVICKA, TULIP ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, podekscytowanie. Przyjaciel, który był moim opiekunem od samego początku nastawiał mnie bardzo pozytywnie, nawet osoby, którym o tym mówiłam, a nie miały nigdy styczności z grzybkami nastawiały mnie pozytywnie. Spożycie na łonie natury na piaszczystej plaży, nieopodal las. Tripowi towarzyszył przyjaciel, opiekun. 28 wrzesień 2012, słoneczna niedziela. Start ok. 14-20. Celem było poznanie dogłębniej siebie i ciekawość w jaki sposób owa podróż wpłynie na odbieranie i tworzenie prze zemnie sztuki. Jeden z ważniejszych i piękniejszych dni w moim życiu.

W starej chatce w środku lasu, nad rozżarzoną kulą kucały cztery czarownice.  Śliczne, młode, kolorowe. Dłońmi i paluszkami przebierały, zaczarowane mikstury w rondelku, który stał obok. Szykowały. Falowały, etnicznie  wirowały, radośnie się śmiały. Wrzucały różne składniki: trawę, grzyby, magiczne psychodeliki i inne matki natury  riki tiki.  Mieszały, dookoła wywaru się przemieszczały, nad ziemią fruwały. „Kosteczkę czekolady” kosztowały. Dymki z ust do ust sobie wpuszczały, po czym radośnie się śmiały.

  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Po obiedzie świątecznym. Nastawienie dobre. Lekki stres, jak zawsze. Pusty dom.

MDMA drugi raz (3/4 tabletki. Niestety nie wiem jaka dawka)

Pierwszy raz brałem 2 tygodnie temu 1/4 tabletki. Taka dawka żeby zobaczyć, czy nie jestem uczulony. Wtedy faza była bardzo leciutka, lekko mnie wtedy zaćmiło. Patrzyłem się na monitor przez 30 minut i tyle.

 

 

 

 T 18:20 rozmieszalem pół tabletki w soku z czarnej porzeczki hortex, wypiłem w 5 min. Oglądam yt, jestem sam w domu, rodzice pojechali do znajomych.

 

T+30min 18:50 czuje, jakby coś powoli miało wchodzić:

-lekkie oszołomienie

  • Bromo-DragonFLY
  • Klonazepam
  • Oksybutynina

Wstępik. Będąc u mojej schorowanej babci poprzeglądałem jej apteczkę z lekami :p Znalazłem ten o to ciekawy specyfik. Trip raport pisany na żywo, później poddałem go korekcie. Faza miała miejsce 18. grudnia.

16:50 Zarzuciłem dwie tabletki i popiłem czarną herbatą. Aaa, zapomniałbym, lek stracił datę ważności jakieś dwa lata temu.

  • 25B-NBOMe
  • 2C-B
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Trzydniowy festiwal Sadhana Open Air. Nastawienie w 100% pozytywne.

Rzecz działa się na Sadhanie – cokolwiek małokalibrowym (~150 osób) festiwalu na otwartym powietrzu, urządzonym na obrzeżach Domachowa, niedaleko trójmiasta.

Pole, las, mały chill stage, niewiele większy main, stoisko z jedzeniem i piciem. Namioty, lubiani (bardzo) i zaufani ludzie w ilości czternastu + ja. Dużo dragów. Cudnie.