REKLAMA




Nadchodzi całodobowe życie

Tak wiele do zrobienia, tak mało wolnego czasu! Rozrywany pomiędzy napiętym terminarzem pracy, a wybujałym życiem towarzyskim, Yves (to nie jest jego prawdziwe imię), 31. letni inżynier oprogramowania z Seattle często nie znajduje czasu na pożądne wyspanie się przez całą noc. A zatem połyka coś, co sprawi, że nie będzie tego snu potrzebował. "Jeśli wezmę działkę tuż przed pójściem do łóżka, mogę obudzić się po 4 lub 5 godzinach i czuć się wyspanym" - mówi - "Słyszę alarm budzika i jestem, jakby, po prostu raźny i gotowy!".

agquarx

Kategorie

Odsłony

10464
Tak wiele do zrobienia, tak mało wolnego czasu! Rozrywany pomiędzy napiętym terminarzem pracy, a wybujałym życiem towarzyskim, Yves (to nie jest jego prawdziwe imię), 31. letni inżynier oprogramowania z Seattle często nie znajduje czasu na pożądne wyspanie się przez całą noc. A zatem połyka coś, co sprawi, że nie będzie tego snu potrzebował. "Jeśli wezmę działkę tuż przed pójściem do łóżka, mogę obudzić się po 4 lub 5 godzinach i czuć się wyspanym" - mówi - "Słyszę alarm budzika i jestem, jakby, po prostu raźny i gotowy!". Yves mówi o modafinilu, stymulującym dopalaczu, który od swego wprowadzenia na rynek farmaceutyczny siedem lat temu zyskał niemal mityczną reputację leku, który potrafi utrzymać cię w stanie jawy bez dreszczy, euforii i nieuchronnego zjazdu, jaki następuje po użyciu kofeiny czy amfetaminy. Yves wrzuca modafinil bez przerwy przez ostatnie trzy lata i twierdzi, że jest "zajebiście użyteczny". "Sprawia, że jestem bardzo produktywny w pracy" - mówi. "Jestem lepiej zorganizowany i mam większą motywację. A to oznacza, że mogę pohulać i poswawolić w piątkową noc i nadal być w stanie wyruszyć na narty wcześnie w sobotni poranek". Modafinil jest tylko jednym z pierwszych z fali nowych "potwornych, mrocznych narkotyków-dopalaczy stylu życia", które obiecują uczynić w kwestii snu to co pigułka dzieciobójcza uczyniła w kwestii bezbożnego seksu dla przyjemności - pozwolą nam zrzucić wiążące nas kajdany natury. Od niepamiętnych czasów, ludzie planowali swoje życie biorąc pod uwagę sen. W najbliższej przyszłości, będziemy po raz pierwszy w stanie znacząco zmodyfikować sposób w jaki śpimy tak by pasował do naszego stylu życia. "Im bardziej rozumiemy nasz 24 godzinny cykl dobowy, tym łatwiej będzie nam nim sterować" - mówi Russell Foster, biolog zajmujący się cyklami dobowymi z Imperial Colledge of London. "Za 10 do 20 lat będziemy w stanie farmakologicznie wyłączać sen. Naśladowanie snu zajmie nam trochę dłużej, ale już widzę, że nam się to uda". Foster przewiduje świat, w którym możliwe jest, a nawet stanie się czymś rutynowym, aktywizowanie ludzi na 22 godziny dnia i 2 godziny snu. Nie jest to jednak świat, który wszystkim przypadnie do gustu. "Myślę, że była by to najbardziej koszmarna rzecz jaka przydażyła by się naszemu społeczeństwu" - mówi Neil Stanley, naczelny badacz w Human Psychopharmacology Research Unit (Instytut Badań Nad Psychofarmakologią Ludzi - agquarx) na University of Surrey w Wielkiej Brytanii. Jednak większość badaczy snu zgadza się, że taka wizja świata jest nieunikniona. Jeśli dla Ciebie, Czytelniku, brzmi to mało prawdopodobnie, pomyśl o tym co już mamy w swoim posiadaniu. Modafinil uczynił możliwym pozostawanie w stanie jawy przez 48 godzin bez przerwy, z niewieloma, o ile w ogóle jakimiś złymi efektami ubocznymi. Na horyzoncie pojawiły się nowe klasy pigułek na sen, które obiecują nam dostarczenie snu, który jest głębszy i bardziej odświerzający niż "prawdziwy sen". Na dodatek, możliwe są nawet bardziej radykalne interwencje w naturę - promotory jawy, które bezpiecznie pozwolą na pozbycie się snu na kilka dni bez przerwy i pigułki na sen, które dostarczą coś, co będzie odczuwane jako 8 godzin snu, a zajmuje połowę tego czasu. Nie chodzi także tylko o leki: jedna z drużyn badaczy mówi nawet o wyprodukowaniu urządzenia do noszenia na sobie, które może obudzić mózg po naśnięciu guzika. W pewnym zakresie, już jesteśmy nieźli w kontrolowaniu snu. Większość ludzi pracujących w pełnym wymiarze godzin pozbawia się snu w czasie tygodnia pracy, celowo lub nie i likwiduje dług snu w ciągu weekendu. Często wspomagamy nasze zdolności likwidowania snu przy pomocy kofeiny, nikotyny i nielegalnych stymulantów takich jak kokaina i amfetamina (oraz metaamfetamina - agquarx). Jesteśmy także w wysokim stopniu uzależnieni od substancji, które pomagają nam zasnąć. Według przybliżonych obliczeń, 75 procent dorosłych cierpi na co najmniej jeden z symptomów problemów z zasypianiem przez kilka nocy tygodniowo (lub nawet częściej). W 1998 roku, zespół z Henry Ford Health Sciences Research Institute z Detroit w stanie Michigan (USA) obublikował badanie wyjaśniające, że 13 procent dorosłych Amerykanów używa alkoholu, by wspomóc swoje zdolności zasypiania (w ciągu ostatniego roku), a 18 procent użyło w ciągu ostatniego roku pigułek na sen (Sleep, numer 21, strona 178). Pomimo olbrzymich zasobów jakie pompujemy w próby uzyskania dobrego wyspania się i dobrej jakości stanu jawy kiedy ich potrzebujemy, większosć leków znajdujących się w naszej dyspozycji to co najmniej toporne instrumenty. Ogromna większość pigułek na sen - znanych w biznesie farmaceutycznym jako hypnotics - jest po prostu "lekami uspokajającymi dla konia", które powodują, że wpadasz w stan bardzo podobny do snu, ale bez jego pełni właściwości regenerujących. "Sen spowodowany hipnotykami jest lepszy niż brak snu, ale nie umywa się do naturalnego snu" - mówi Stanley. W dodatku, uzależniająca natura leków, których używamy by utrzymać się na nogach, takich jak kawa czy amfetamina (lub metaamfetamina - agquarx) są nawet gorsze pod tym względem. W kombinacji z naszym stylem życia, który polega na niewolnictwie w służbie zegara, te środki pomocnicze do zasypiania i budzenia sie pakują coraz więcej ludzi w, co Forster nazywa, "pętlą stymulacyjno-zmulającą", w której potrzebują oni co noc pomocy w zaśnięciu i codziennie pomocy w pozostaniu na jawie. Modafinil zmienił całkowicie zasady gry. Lek ten znany jest jako eugeroik, co oznacza "dobre pobudzenie" po Grecku. Dostarcza naturalnego poczucia jasności i wybudzenia bez silnego psychicznego i fizycznego dopalenia jakie powodują starsze dopalacze. "Nie ma po nim uczucia jak po amfetaminie" - mówi Yves. Sposób w jaki Yves mówi wyraźnie ukazuje, że bycie pod wpływem modafinilu nie powoduje, że nie możesz zasnąć, gdyby nagle naszła cię taka ochota. W samej rzeczy, efekty modafinilu są tak subtelne, że wielu użytkowników twierdzi, że w ogóle nie da się ich odczuć - dopóki ich nie potrzebują. "Nie powiedziałbym, że czyni mnie to bardziej aktywnym czy mniej sennym. Po prostu myśli o zmęczeniu nie pojawiają się w strumieniu mojej świadomości" - mówi Yves. "Jeśli jest jakaś rzecz, która wymaga zrobienia, jestem skoncentrowany, ale jeśli oglądam film albo coś w tym guście, nie ma żadnych efektów". Ludzie, którzy biorą modafinil ze względów medycznych zwykle biorą dostatecznie dużo rano, by utrzymać jego działanie przez cały dzień, ale zdaje się on też być zdolny dostarczyć podtrzymanego stanu jawy - przez co najmiej kilka dni. "Wojskowi testowali dozowanie sekwencyjne" - mówi Jeffrey Vaught, prezydent R&D w firmie Cephalon, producenta modafinilu w Pensylvanii (USA). "Działa przez jakieś 48 godzin, ale w końcu trzeba się wyspać". Prawdopodobnie najbardziej znaczącym faktem dotyczącym modafinilu jest to, że jego użytkownicy zdają nie być zmuszeni do spłacenia żadnego "długu snu". Normalnie, jeśli pozostaniesz na jawie przez 48 godzin bez przerwy, musiałbyś odespać jakieś 16 godzin by spłacić ten dług. Modafinil w jakiś sposób pozwala na "spłacenie" długu snu przy pomocy zwykłych 8 godzin snu (mniej więcej). Na długo zanim Cephalon zainteresowała się tym lekiem, badacze z Francji odkryli ten efekt u kotów już w wczesnych latach 90-tych (Brain Research, numer 591, strona 319) i od tej pory potwierdzono, że działa on tak samo na ludzi. A zatem jak modafinil działa? "Nikt tak naprawdę nie wie" - przyznaje Vaught. Mówi, że Cephalon jest zdania, że rozumie ten lek, ale utrzymuje detale w tajemnicy. Jest jasne, że tak jak inne leki stymulujące (dopalacze), modafinil powstrzymuje komórki nerwowe od reabsorbcji pobudzających neurotransmiterów takich jak dopamina, po ich wyzwoleniu do przestrzeni międzysynaptycznych w mózgu. Różnica polega na tym, że w jakiś sposób nie powoduje uzależniających odlotów i bolesnych dołów, które są nieuchronnie powiązane z większością stymulantów. Wiele niezależnych badań sugeruje, że może być to spowodowane tym, że lek dodatkowo wchodzi w interakcje z wychwytem zwrotnym (reuptake - agquarx) innego neurotransmitera - noradrenaliny. W jakikolwiek sposób by nie działał, modafinil cieszy się budzącym podziw sukcesem. Odkąd trafił na rynek w 1998 roku, sprzedaż rośnie stale - od 25 milionów w 1999 do okołó 575 milionów w 2005. Cephalon nalega na to, by traktować ten lek jako lek na "medyczną" senność w schorzeniach takich jak narkolepsja i bezdech senny (sleep apnea - agquarx). Mimo to, jest jasne, że modafinil staje się narkotykiem stylu życia dla ludzi pokroju Yves, który chce gotowego do połknięcia przebudzenia. "Początkowo zdobywałem go przez przyjaciół, potem zdiagnozowałem się online jako cierpiący na narkolepsję" - mówi Yves. Wszystko wskazuje, że modafinil jest ekstremalnie bezpieczny. Lek może mieć efekty uboczne, najczęściej bóle głowy, ale jak dotąd nie stwierdzono żadnych gwałtownych reakcji na niego, mówi Vaught. Faktem jest, że trudno jest znaleźć kogokolwiek o złym zdaniu na temat modafinilu, oprócz tego, że mogą występować nieznane dotąd problemy, które być może odkryjemy, gdy lek ten stanie się lekiem powszechnie używanym. "Myślę, że jest mało prawdopodobne, by istniał lek pobudzający, który nie ma żadnych efektów ubocznych" - mówi Foster. W praniu może się okazać, że okazjonalni użytkownicy będą zmuszeni do zwiększania dawki, by uzyskać ten sam efekt. Stanley martwi się o to także. "Czy ten lek ma potencjał nadużycia?" - pyta. "Czy zyska wartość na czarnym rynku? Zobaczymy". Firma Cephalon zdaje się nie przejmować. Sukces modafinilu skłonił ją do wyprodukowania jego sukcesora - armodafinilu. Firma jest w trakcie projektowania kolejnych eugeroików - jeden z eksperymentalnych leków zwany CEP-16795 wyłącza receptor histaminowy H3, co zdaje się być jednym z przełączników molekularnych, które kontrolują cykl snu-jawy. Jednak Vaught twierdzi, że trudno będzie ścigać się z oryginałem. "Modafinil jest bardzo efektywny i bardzo bezpieczny" - mówi - "Jak to pobić?" Są już pomysły na to jak pobić modafinil. Ostatniego roku, sam Deadwyler z Wake Forest University w Winston-Salem w stanie North Carolina (USA) raportował wyniki uzyskane z eksperymentu z lekiem zwanym CX717. To co odkrył sugeruje, że modafinil nie będzie rodzynkiem w tej dziedzinie na zawsze. Deadwyler utrzymywał 11 rezusów w stanie czuwania przez 36 godzin, w ciągu których wykonywały one testy na pamięć krótkotrwałą i ogólnego stanu wybudzenia (Public Library of Sciences Biology, numer 3, strona 299). Pod wpływem tego poziomu pozbawienia snu, wyniki małp normalnie spadły by do punktu, w którym z trudem były by w stanie funkcjonować, ale Deadwyler stwierdził, że podany CX717 dał im znaczące zdolności do regeneracji. Mały pod wpływem tego leku miały nawet lepsze wyniki (po 36 godzinach ciągłego czuwania) niż nienarkotyzowane mały po normalnym okresie snu. Kiedy Deadwyler wykonał obrazowanie ich mózgów przy pomocy funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI), odkrył, że lek ten podtrzymywał normalną aktywność nawet u znacząco pozbawionych snu indywiduów. Wyniki zbudowane na bazie wcześniejszego, mniejszego badania na 16 mężczyznach, stwiedziły, że CX717 może w znaczącym stopniu odwrócić efekty deficytu kognitywnego spowodowanego 24 godzinami pozbawienia snu (New Scientist, 14 maja 2005 roku, strona 6) Żołnierze na haju. CX717 należy do klasy leków znanej ampakinami, która w subtelny sposób podkręca aktywność mózgu, rozszerzając spektrum działania głównego pobudzającego neurotransmitera - glutaminianu. Cortex Pharmateuticals z Irvine w stanie California (USA), która wyprodukowała CX717, oryginalnie widziała w tym leku dopalacz kognitywny dla ludzi z chorobą Alzenheimera, ale jego potencjał likwidowania pozbawienia snu skoncentrował na sobie większość uwagi. Później niniejszego roku, Defense Advanced Research Projects Agency (DARPA - Agencja d/s Badań nad Projektami Obronnymi - agquarx, ta sama, która zapoczątkowała badania nad Internet), z Arlington w stanie Virginia zastosuje CX717 jako promotor jawy stosowany podczas walki. W eksperymencie zaprojektowanym tak by naśladować surowe wymagania oddziałów specjalnych, badacze wycisną siódme poty z 48 ochotników - cztery kolejne noce ciężkiej pracy z tylko 4 godzinami snu regeneracyjnego pomiędzy nimi. "Przejdą od bycia zmęczonym, przez wyczerpanie, do załamania" - mówi Roger Stoll, główny manager firmy Cortex. Dla niektórych z nich jednak to wyzwanie zostanie ułatwione poprzez regularne dozy CX717. DARPA ma nadzieję, że lek zapobierze efektom niedoboru snu. Badanie powinno pomóc w odpowiedzi na niektóre znaczące pytania na temat potencjału CX717. "Nie wiemy jeszcze czy eliminuje on poczucie senności" - mówi Stoll. "Wczesne znaki wskazują na to, że ludzie funkcjonują lepiej, ich mózg jest trochę lepiej dopalony. Ale nie testowaliśmy jeszcze bezpośrednio senności". Tak jak w przypadku modafinilu, fakty wskazują na to, że ludziom trudno jest powiedzieć, czy są pod wpływem leku czy nie, co okazało się nie być problemem w przypadku modafinilu. Jakikolwiek będzie wynik badania przeprowadzonego przez DARPA, CX717 nie będzie ostatnim słowem w dziedzinie eugeroików. Stoll mówi, że firma Cortex ma już w zanadrzu podobne, ale potężniejsze molekuły. Mimo, że są one projektowane głównie jako dopalacze pamięci, niektóre mogą się okazać być także silnymi promotorami jawy. Giganty przemysłu farmaceutycznego takie jak GlaxoSmithKline i Eli Lilly mają własne programy badań nad ampakinami i co najmniej jedna inna firma - Arena Pharmaceuticals z San Diego w stanie California zadeklarowała swoje zainteresowanie promotorami jawy, ale nie wyjawiła jak dotąd żadnych szczegółów dotyczących prowadzonych badań. Jeśli i kiedy te leki pojawią się na rynku, wojsko USA natychmiast się nimi zainteresuje. DARPA jest jednym z najbardziej aktywnych graczy na poletku pokonania snu, zakładającym i fundującym większość badań podstawowych nad czuwaniem. Armia i siły powietrzne mają także swoje własne programy badań. Łatwo dostrzec dlaczego DARPA jest zainteresowana. "Zakładamy, że żołnierze będą w stanie niedoboru snu" - mówi naukowiec DARPA Amy Kruse zajmujący się układem nerwowym, która prowadzi program badań nad niedoborem snu agencji. "Chcemy dowiedzieć się, czy możemy doprowadzić ich znowu na poziom, który uzyskali by, gdyby dostarczono im noc pożądnego, naturalnego snu". Kiedy DARPA rozmawia o niedoborach snu, naprawdę ma to na myśli. Żołnierze służb specjalnych często muszą pozostawać w stanie czuwania, aktywni i świadomi przez 72 godziny bez przerwy, z tylko minimalnymi okresami odpoczynku. To przypomina rozpoczęcie pracy w poniedziałkowy ranek i nie przerywanie aż do czwartku. "Trzy dni, to limit po którym naprawdę zaczynają cierpieć" - mówi Kruse. Wojsko ma długą historię użycia kofeiny i amfetamin by umożliwić swoim ludziom wykonanie niemożliwego. Teraz dodało modafinil do tej listy i jest jawnie zainteresowane CX717. Kruse mówi, że jest pewna, że jest jeszcze wiele miejsca na dalsze ulepszenia. Ostatniego roku, fundowana przez DARPA drużyna wiedziona przez Giulio Tononi na University of Wisconsin Madison odkryła gatunek much owocówek, który potrzebuje tylko jednej trzeciej normalnej ilości snu. Ten "bezsenny" mutant przenosi zmianę w pojedynczym genie kodującym białko zamieszane w transport potasu poprzez błony komórkowe. Co intryguje, defekty w kanałach potasowych są związane z zredukowaną potrzebą snu u ludzi, szczególnie w przypadku autoimmunologicznej choroby zwanej "Morvan's syndrome", jednym z symptomów której jest chroniczna bezsenność. To sugeruje, mówi Kruse, że nowy lek zaprojektowany by podłączał się do kanałów potasowych w mózgu mógłby radykalnie wpłynąć na potrzebę snu. Istnieją także prawdopodobnie inne cele molekularne w mózgu, które tylko czekają by je wykorzystać - mówi. Tymczasem DARPA eksploruje także inne strategie pokonania niedoboru snu. W Yaakov Stern's Lab na Columbia University w New York, fundowani przez DARPA naukowcy używają fMRI (funkcjonalnego rezonansu magnetycznego - agquarx) do obrazowania mózgów ludzi pozbawionych snu, by odkryć, które regiony zostają zmienione jeśli jesteś bardzo zmęczony. Użyli przenikającej czaszkę stymulacji magnetycznej (TMS - transcranial magnetic stimulation) - rutynowo używanej do właczania i wyłączania lokalnych obszarów mózgu - do wyłączenia tych regionów by zobaczyć, czy odwróci to efekty pozbawienia snu. "To wszystko proof-of-concept (poszukajcie na Wikipedii - agquarx)" - mówi Stern. "Trudno jest sobie wyobrazić pilota pod wpływem pozbawienia snu używającego TMS" - przede wszystkim dlatego, że te maszyny są zbyt wielkie by zmieścić się w kokpicie. "Następnym krokiem jest użycie TmS przed lub w czasie pozbawienia snu by zobaczyć czy zmniejszy on jego efekty. To próba uzyskania dłużej utrzymującego się efektu". Stern stwierdza także, że jego zespół bada także nową technikę zwaną DC brain polarisation, która ma podobne dopalające mózg efekty jak TMS, ale używa prądu stałego (DC) zamiast magnetyzmu. Całe piękno tego "TMS dla biednych" leży w tym, że urządzenia są znacznie mniejsze i tańsze - mogą być nawet wbudowane w hełmy, które dawały by pilotowi kopa pobudzającego po naciśnięciu przycisku. I jest jeszcze zawsze neurofeedback - trenowanie ludzi do aktywacji regionów mózgu, które są pod wpływem niedoborów snu, efektywnie utrzymując ich na jawie. Wojskowi nie są zainteresowani wyłącznie jawą. Są także bardzo zainteresowani drugą stroną medalu. John Caldwell pracuje w US Air Force Research Laboratory w San Antonio w stanie Texas (USA). Spędził większość swojej kariery testując efekty stymulantów, włączając w to modafinil na pilotów. "Jestem tym facetem, który wsadza pozbawionych snu pilotów do samolotów, daje im narkotyki i pyta, czy to działa?" - mówi. Wykonał także pewną ilość badań nad polepszaczami snu - testując najlepsze sposoby by pomóc nocnym pilotom spać dobrze w ciągu dnia, na przykład. W ostatnich miesiącach Caldwell uświadomił sobie, że trwa cicha rewolucja w dziedzinie leków na sen. "Pojawiła się nowa idea" - mówi - "Leki, które zmieniają architekturę snu". Badacze nad snem wiedzą od ponad 50 lat, że sen nie jest po prostu długim okresem braku świadomości, ale składa się z kilku różnych stanów mózgu. To, jak te stany są ułożone razem by zbudować pełny sen nocny jest nazywane architekturą snu. Schwytanie powolnych fali. W przeszłości, mówi Caldwell, pigułki na sen były projektowane tak, by nie psuły architektury snu; mimo to generalnie ją psują, wytłumiając najgłębszy i najbardziej regenerujący sen "powolnych fali" i faworyzując płytszy sen fazy drugiej. Teraz jednak modyfikowanie architektury snu jest postrzegane jako krok naprzód. Istnieją dwa nowe leki, które znacząco zwiększają ilośc snu "powolnych fal". Jeden z nich, gaboxadol, produkowany przez Merck jest w fazie III testów klinicznych i powinien pojawić się na rynku farmaceutycznym w przyszłym roku. Dla Cadwella te leki to obietnica nowej generacji drzemek dających pełną satysfakcję. "Może uda się uczynić krótkie okresy snu bardziej regenerującymi poprzez wypełnienie ich snem "powolnych fal"" - mówi. Podobnie do modafinilu, gaboxadol i drugi promotor snu "powolnych fal" - wyprodukowany przez Arena Pharmaceuticals APD125, aktualnie w fazie II testów klinicznych - są początkiem czegoś większego. Przez ponad 35 lat, pigułki na sen były jednostrzałami. Jeśli chciałeś wysłać kogoś w objęcia Morfeusza, była tylko jedna na to metoda - wycelowanie w neurotransmiter GABA poprzez uczynienie neuronów bardziej czułymi na odurzające efekty działania GABA. GABA jest powodem dla którego alkohol powoduje, że chce ci się spać. Nawet nowsze, czystsze pod tym względem pigułki, takie jak lider rynku Ambien, pracują na zasadach stymulacji podsystemu GABA. Manipulowanie podsystemem GABA to pewny sposób na zmuszenie ludzi do snu, ale powoduje ono specyficzne problemy. Jednym z nich jest to, że mózg dostosowuje się do leków, co oznacza, że większość ludzi nie może go brać częściej niż raz na kilka dni jeśli nie chce stracić na jego mocy. Na dodatek efekty działania często przedłużają się na początek dnia, czyniąc ludzi sennymi i skacowanymi. Wielu także się uzależnia fizycznie. Co więcej, jakość snu rzadko jest brana pod uwagę. "W przeszłości braliśmy hipnotyk i pytaliśmy, czy to mnie uśpiło?" - mówi Stanley. "To raczej mało dokładny sposób odniesienia do tego zjawiska. Pod tym względem, alkohol jest także dobrym hipnotykiem". Teraz jednak, pojawiła się powszechnie świadomość, że we śnie zawiera się znacznie więcej niż w podsystemie GABA. Ostatniego roku na rynku pojawiła się pierwsza pigułka nie działająca za pomocą podsystemu GABA - pierwsza z nowej klasy hipnotyków od 35 lat. Rozerem, produkowany przez japońską firmę Takeda, imituje efekty usypiającego hormonu, melatoniny. I nie jest w tym jedyny. Co najmniej trzy inne nowe klasy hipnotyków, które nawet nie dotykają podsystemu GABA, pojawiło się w laboratoriach koncernów farmaceutycznych. Mimo, że gaboxadol działa poprzez podsystem GABA, celuje w receptor, który nigdy przedtem nie był celem leków. Zdaniem Stanleya, jest nawet więcej pola do popisu dla badaczy. "Jest możliwe, że farmaceutyki pozwolą nam na skondensowanie dozy snu" - mówi - "nie jesteśmy także tak daleko od otrzymania leków, które uśpią cię na określony okres czasu". Przewiduje, że już niedługo będziemy mieli tabletki, łączące hipnotyk z antidotum lub promotorem jawy, zaprojektowane by dać ich użytkownikowi precyzyjną ilość godzin snu. "4, 5, 6 godzinne pigułki" - mówi. Zdajemy się przemieszczać bez trzymanki w kierunku społeczeństwa, w którym sen i czuwanie będą dostępne jeśli nie na żądanie, to przynajmniej na prośbę. Nie dziwi zatem, że wielu badaczy snu ma natrętne zmartwienia dotyczące długookresowych efektów, gdy miliony z nas zaczną używać narkotyków, by zakłócić naturalny cykl snu-jawy. Stanley wierzy, że leki takie jak modafinil czy CX717 skuszą ludzi do przedawkowania jawy ku stracie snu. "Czuwanie będzie postrzegane jako atrakcyjne" - mówi. "Spanie nie będzie cool". Foster ma podobne zmartwienia. "Wygląda na to, że ta technologia pozwoli nam pracować 24 godziny 7 dni w tygodniu, ale czy to prawdziwe życie?" - pyta. Inni wskazują na to, że prawdopodobnie istnieją ukryte koszty zdrowotne zaburzania naturalnego cyklu snu-jawy. "Farmaceutyki nie mogą zastąpić naturalnego, danego nam przez Boga snu" - mówi Vaught. Mimo to, nawet wątpiący muszą przyznać, że pod wszelkimi względami wpakowaliśmy się już zbyt głęboko w tworzenie 24-godzinnego społeczeństwa by zawrócić z tej drogi. Dla milionów ludzi, porządny sen i produktywna jawa już są zaledwie nieuchwytnymi ideałami, życie nocne i nocna praca oraz "pętla stymulant-przymulacz" zanadto bliskie. Jak to ujmuje Vaught, "Już dotarliśmy na miejsce". A zatem czemu by nie uczynić tego miejsca czystym i bezpiecznym? Uwagi: jeśli zauważysz jakieś literówki i tym podobne, dodaj komentarz. Tylko grzecznie proszę, bo mówicie do Damy. Źródło tekstu angielskiego: http://www.newscientist.com/article/mg18925391.300-get-ready-for-24hour-... -- podesłał Kochany Uczestnik grupy dyskusyjnej [u]żywki (http://hyperreal.info/u_zywki). Milk and kisses! Tłumoczenie i redakcja: agquarx. Błagamy o datki to będzie tego więcej. Każda złotówka się liczy. Datki można tutaj: 07114020040000390221787095. W tytule wpłaty proszę wpisać "Tłumaczenie" lub "Research".

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
"nazywane architektórą snu." Ot taki mały, który na szybko czytając znalazłem. Pozdrówki
agquarx
[quote=Anonim]"nazywane architektórą snu." Ot taki mały, który na szybko czytając znalazłem. Pozdrówki[/quote] Dzięki, poprawione! :-)
Anonim (niezweryfikowany)
to komuś w ogóle chciało się to czytać?
Anonim (niezweryfikowany)
A teraz powiedzcie mi gdzie to można dostać.
archont (niezweryfikowany)
W Polsce modafinilu nie dostaniesz - przecież to nie centralna Europa tylko Polska. Możesz za to dostać piracetam - ma się jak fiat 126p do ferrari, ale tak czy siak lepiej jechać fiatem niż iść na piechotę. A aquacocks czy tam jak cię adaś zwą wypierdalaj do psychiatryka.
Anonim (niezweryfikowany)
W Polsce modafinilu nie dostaniesz Dość na hyperze debili bez jakiejkolwiek wiedzy co chwalą sie swoją bezinformacją. Wypierdalaj archont, jak nie wiesz to sie nie udzielaj. Moze jeszcze chcesz nie spać po piracetamie dłuzęj niż bez stymulantów?? Jako rzekłem wcześniej, bezwiedza.
archont (niezweryfikowany)
Zamiast krytykować, tępy nygusie, mógłbyś wnieść coś do tematu zamiast robić się na twardziela przez internet. Modafinil jest w Polsce niedostępny. Oczywiście jeżeli wyłożysz odpowiednią gotówkę dostać możesz wszystko ale raz że drogo dwa że technicznie nielegalnie bo z zagranicy trzy że pewno i tak dostaniesz wątpliwej jakości podróbę. Tak czy siak jest trudniej dostępny niż 95% substancji którymi narkotyzują się ludzie HR.
Anonim (niezweryfikowany)
dzięki za tłumaczenie!
*******[DEA] Rz... (niezweryfikowany)
ale chujnia, jeszcze nigdy nie czytalem takich glupot ;(
*******[DEA] Rz... (niezweryfikowany)
ale idiotyzmy wypisujesz, jeszcze nigdy nie czytalem takich glupot ;(
Torus (niezweryfikowany)
W "znajduje czasu na pożądne wyspanie" pisze się porządne. W Twoim "macu" wysiadł słownik jak widać, odaj go do serwisu.
Anonim (niezweryfikowany)
i uRZądzenia, nie uŻądzenia... słownik :)
Anonim (niezweryfikowany)
i uRZądzenia, nie uŻądzenia... słownik :)
agquarx
[quote=Anonim]i uRZądzenia, nie uŻądzenia... słownik :)[/quote] ...poprawione! Podczas tłumaczenia używam raczej głównie słownika angielsko-angielskiego :-)
Anonim (niezweryfikowany)
robociki nadchodza
anon (niezweryfikowany)
Rezzo (niezweryfikowany)
Fajna sprawa z tymi lekami, widac farmacja prze do przodu nie ustanie (RC tez =d ) Ja mam tylko nadzieje, ze nigdy nie bede mial potrzeby lykac tego na codzien (ciekawe jak taki brak snu laczy sie ze stresem ;] )
DMT (niezweryfikowany)
Ameryka - oczywiście musieli wspomnieć, że coś dostaliśmy od Boga. Że też takie głupoty puszczają. Jak na agquarksa, artykuł ok ;p
t.m. (niezweryfikowany)

że też są takie komentarze od oświeconych ateistów

Anonim (niezweryfikowany)
chłopie, pisze się "metamfetamina", jakbyś nie wiedział.
Anonim (niezweryfikowany)
chłopie, pisze się "metamfetamina", jakbyś nie wiedział.
futerko (niezweryfikowany)
a potem będą ludzie umierać przed 40tką "z przyczyn naturalnych"
MM (niezweryfikowany)
Jeżeli śpisz 8h dziennie i żyjesz 80 lat, albo śpisz 4h i żyjesz 40 lat - liczba godzin aktywności wychodzi taka sama. :) Ma to też dodatkowe plusy, państwo oszczędzi na emeryturach i będzie miało więcej kasy, żeby ścigać złych ćpunów!
Anonim (niezweryfikowany)
Sorry, zjebałem... Nie wychodzi taka sama. ;]
verv (niezweryfikowany)
modafinil nie jest wcale taki zajebisty jak go w niektorych miejscach opisuja
hdk (niezweryfikowany)
oczywiscie, nie powinno sie stymulowac orgaizmu - sam "wie" najlepiej co moze co nie. dlatego odstaw viagre, kawe, daj sie poniesc cieplemu lenistwu siedzac na kanapie przed telewizorem (wszak nicnierobienie to najwygodniejszy dla czlowieka tryb zycia). modafinil jest stosunkowo nowy, odkryty 20 lat temu, trudno powiedziec czy ma jakies dlugofalowe efekty uboczne. Jakkolwiek jest to substancja niespotykana nigdy wczesniej. Pobudzenie po modafinilu sprawia wrazenie, ze wlasciwie nic sie nie dzieje. Po prostu jestem swiezy i aktywny. Interesujace jest to, ze taki stan utrzymuje sie wiele godzin, niezaleznie od pory zapodania srodka. Co prawda udalo mi sie kiedys zasnac jakies 2h po wrzuceniu, ale bylem wtedy dosc wyczerpany.
hdk (niezweryfikowany)
oczywiscie, nie powinno sie stymulowac orgaizmu - sam "wie" najlepiej co moze co nie. dlatego odstaw viagre, kawe, daj sie poniesc cieplemu lenistwu siedzac na kanapie przed telewizorem (wszak nicnierobienie to najwygodniejszy dla czlowieka tryb zycia). modafinil jest stosunkowo nowy, odkryty 20 lat temu, trudno powiedziec czy ma jakies dlugofalowe efekty uboczne. Jakkolwiek jest to substancja niespotykana nigdy wczesniej. Pobudzenie po modafinilu sprawia wrazenie, ze wlasciwie nic sie nie dzieje. Po prostu jestem swiezy i aktywny. Interesujace jest to, ze taki stan utrzymuje sie wiele godzin, niezaleznie od pory zapodania srodka. Co prawda udalo mi sie kiedys zasnac jakies 2h po wrzuceniu, ale bylem wtedy dosc wyczerpany.
hdk (niezweryfikowany)
kompendium wiedzy (swieze artykuly) nt. modafinilu i pokrewnych: http://www.provigil-rx.info
night_warriorZ (niezweryfikowany)
lietrowki nie wylapalem ale cos takiego "Tak jak w przypadku modafinilu, fakty wskazują na to, że ludziom trudno jest powiedzieć, czy są pod wpływem leku czy nie, co okazało się nie być problemem w przypadku modafinilu.'
agquarx
[quote=night_warriorZ]lietrowki nie wylapalem ale cos takiego "Tak jak w przypadku modafinilu, fakty wskazują na to, że ludziom trudno jest powiedzieć, czy są pod wpływem leku czy nie, co okazało się nie być problemem w przypadku modafinilu.'[/quote] ...a jak Ty byś to napisał?
randomness