Mieszanie leków z mary jane i alkoholem

Wszystkie kontakty do ziółka były zajęte wiec razem z przyjacielem postanowiliśmy kupić acodin. To był jego pierwszy raz ćpania tabletek, a mój drugi. Oboje wzięliśmy po 10 tabletek na raz. Ja miałam dobry humorek, a mój przyjaciel zamułe wiec dał pomysł żeby kupić jeszcze thiocodin. Nie miałam nic przeciwko. Kupiliśmy w innej aptece thiocodin. Ja wzięłam 4 tabletki naraz i je pogryzłam, a on brak po jednej także gryząc. Miałam miły chill, a mój przyjaciel miał ochotę wszędzie chodzić z każdym rozmawiać słuchać głośnej muzyki i najlepiej pójść do klubu. Poszliśmy do znajomych, którzy pili jedynie alkohol. Dali nam jednego Lecha. Wzięłam trzy łyki tak samo jak mój przyjacielem. NIE MAM POJĘCIA JAK MOGŁAM ZAPOMNIEĆ ZE CODEINA + ALKOHOL = JEBANA SMIERĆ no oczywiście po tym mieliśmy bad trip myśleliśmy, że zaraz zdechniemy. Jak przyszła do nas nasza przyjaciółka z ziolkiem jakos nam się polepszyło o poszliśmy z nimi zajarac. Mój przyjaciel wziął jednego bucha, a ja dwa chociaż gdy brałam drugiego przyjaciel mi mówił żebym aż tak bardzo nie mieszała, ale miałam wyjebane. Jak szliśmy na gastro zwymiotowałam 4 razy gdy wszystko wyrzygalam zaczęłam czuć się zajebiscie. Wróciłam do domu i zauważyłam rany na plecach brzuchu nogach i między piersiami, przypomniałam sobie, ze po thiocodinie swędziało całe ciało i się drapałam... Nie wspominam tego dnia zbyt dobrze, ale mój przyjaciel przeciwnie pytał mnie nawet kiedy powtórka X D

baranekszon

Odsłony

8
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

sam w domu z ochotą na umiarkowanego tripa

 

Info o mnie - 22 wiosny, ok 60kg, 180+cm, najbardziej podatny na schizy człowiek jakiego znam

 Towar - Mocne zioło z internetu, badane wcześniej i później, silny zapach, po otworzeniu samary pomieszczenie natychmiastowo wypełnia się zapachem tego mocarza. Raczej nie maczane bo inne zioła działające na innych normalnie na mnie działają w podobny sposób co tutaj

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Park Krajobrazowy ujścia Warty, pod Kostrzynem. Ciepły sierpniowy dzień, piękna pogoda, pozytywne nastawienie. Dużo miłości.

Spróbowanie LSD jest jedną z idei, które pojawiły się w mojej głowie dość dawno- zanim jeszcze zjawiło się przy mnie moje Hitori. Moim poszukiwaniem LSD kieruje jakieś fatum, lub klątwa, gdyż za każdym razem gdy chciałem tego kartona spróbować działy się dziwne rzeczy lub też nie udawało mi się. Kilka razy trafiał trefny karton (chyba BRDF), raz Igor mi zjadł (pozdro IGI:)) ,raz zabrakło kasy bo był inny plan, sto razy nie było jak załatwić.
W międzyczasie zapomniałem oczywiście o tym kwasie, poznałem hometa, grzyby oraz inne tryptaminy a także LSA.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Piękny dzień i trip z Bratem.

Witam. Standardowo informuję, że jakby ktoś coś, to wszystko sobie wymyśliłem;-)

  • MDMA (Ecstasy)


Moj pierwszy raz na dropsach (jadłam kiedyś, ale tylko połówkę nic nie dało...)!!! Pojechaliśmy do niezłego klubu - wrzuciłam z kumpelą po dropsie (żółte romby) i czekamy!!! Czekamy i nic juz bylam zła powoli..?Siedziałam z chłopakiem i wlaśnie wtedy, kiedy zaczął mnie calowac po szyi!!! Dropsik mi wszedl...Po prostu przyszla mi mysl, ze jest zajebiscie i ja tu zostaje...To byly sekundy jak wstalam i poszlam z kolezanka do toalety - jej tez weszlo!!!


randomness