Chcielibyśmy tylko poinformować, że zespół Miranda Sex Garden wydała retroaktywnie [*] wspaniały EP "Iris" (wymawiać jak "Eris" albo "I Rise"). Ponieważ czerpiemy dochody z tantiem (nie wiemy czemu wydawnictwo Mute Records nam je przysyła - może chodzi o ulubiony nick na IRC {SilentForce} (milcząca ("mute") forsa?), prosimy wszystkich czytelników o zakupienie płytki. Oto lista utworów: 1. Lovely Joan - (traditional) (...bo tak! [**]) 2. Falling (...bo Twin Peaks) 3. Fear (...bo lubimy benzodiazepiny antyanxiolityczne i album Silent Force zespołu Within Temptation, a szczególnie utwór It's the Fear) 4. Blue Light (...bo niebo tej planety nam się podoba) 5. Iris (...bo Why Do You Love Me - Garbage) Utworów jest oczywiście dokładnie niedokładnie pięć, ale tego już się spodziewaliście, nie? Oto co mówi zespół Miranda Sex Garden o sobie w osobach Donny i Trevora (tłumoczenie John McKennitt): Pomimo faktu, że w poprzednich wywiadach zespół Miranda Sex Garden wypowiadała się uparcie, że nazwy przecież nie mają w ogóle żadnego znaczenia i ich nazwa nie jest wyjątkiem, bo - jak to z reguły bywa, zmyślili ją na łapu capu, azaliż na gwałt potrzebowali jakiejś nazwy dla grupy (Kasia Nosowska i Hey - "Teksański" ma podobny problem) Trevor i Donna (Curious wcale jej nie zna, a ja się nigdy nie powtarzam, całuski...) tym razem bardziej wysilili wyobraźnię. "To było tak. Znaliśmy dziewczynę o imieniu Miranda, właściwie byliśmy nawet przyjaciółmi. Jakby to powiedzieć...jest odrobinkę niespełniona intelektualnie i daje komu popadnie, jeśli wiesz co chcę powiedzieć (Ja tylko pożyczam, bo Cię kocham i tu mi pasowało BARDZIEJ!), facet, no i ta dziewczynka nieustannie pieprzyła się w naszym Ogrodzie bez pytania i zaprowadzając zamęt, no i dlatego (być może?) doszło do spontanicznej generacji takiej nazwy, czaisz się? (wyjaśnia Trevor, bezlitośnie stosując żarty odnoszące się do siebie samych i tekstu nie tylko swoich utworów). Donna podchwytuje jego styl dowcipu, dodając, że Miranda podczas seksu zawsze stosowała takie staroświeckie gumiaki, no wiecie (Po angielsku "wellies", solidne są, dobrze w nich jest - z gumy robi się też baloniki i uszczelki do promów kosmicznych). Ona jest w tym miejscu, które jest pożyczone, bez namysłu, ale zawsze mamy ją na liście gości (Sprawdźcie ich - może bajerują...kupcie ten jakiś album), którzy mogą siebie pojawić w razie czego i dlatego, no wiesz, pożyczymy jej wszystkiego dokładnie niedokładnie (...zapada w zadumę). Trevor korzystając z okazji nadaje dalej - To był ogród zabłocony BARDZIEJ, zgadza się BARDZO SZYBKO, bo wtedy nikt nie zauważa, że...Można by (Chyba, że nie wolno tak za nic, to ja przepraszam. Redaktorka.) powiedzieć, że trochę zamulony. Jeden raz miała tam trzech na raz prawdopodobnie jednocześnie (nie wiemy, bo było ciemno jak oko wykol (w tęczówkę?)) w tym naszym własnym ogródku (...ale to nie Twój interes), gdzie rozciągało się panowanie Nocy (i nie tyłko...ojejku jej, zdaje mnie się ktoś, w angielskim ten wyraz (cztery litery, ale nie te, bo oni nie mają "ł"), a zresztą, udawajcie (ja Ciebie też), że ten wywiad jest zmyślony. Nie jest, ale jak zrobicie to BARDZO SZYBKO, to nikt nie zauważy, widzicie jakie to proste?). Doszedłem do wniosku, że powodem tego, że nazywamy się tak jak się zwiemy jest właśnie ta przyczyna, że to jest tak dziewczyna i to wydarzenie dochodziło, to jest podchodziło nas wiele razy - jakoś takoś wiem na pewno (...popada w zadumę), że ona jest tą, która jest w tym miejscu, które jeszcze jest takie jakie jej pasuje do rytmu, rymu i pulsu. (fragmenty zaznaczone kursywą są autorstwa tłumocza, ale nie całkiem go rozumujemy, zmył się BARDZO SZYBKO i klniemy jak Miranda, a nie jak te żałosne osobniki komentujące ten artykuł komercyjny (udajemy, że jest niekomercyjny, o szczegóły pytajcie Johna - piszcie do niego na Berdyczów)). [*] (dla jaj (nie tylko moich) umieściliśmy przy pomocy magii wydawnictwo to w 1992 roku - coś dla lubiących kody i krzyżówki - 99 sugeruje mój znak zodiaku - Rak, 1 przypomina o złamanej symetrii (spółdzielnia), a 2 odbite w lustrze to 5. Jak ktoś chce to jest tam jeszcze tego trochę - osobiście jestem zbyt trzeźwy by bawić się nazwami, lustrami i innymi rekwizytami.). [**] Dla Ani, zamordowanej przez Katechizm Kościoła Katolickiego Kurwa i DEA, a nie "zwichrowaną młodzież", "komunistyczne spiski" czy "narkotyki". Miała 14 lat. 1 + 4 = 5. Zabawne. Zabił ją wstyd (#shent) wbity jej do głowy przez prawdziwych morderców, którzy zabili z zimną krwią już tysiące tysięcy takich dziewczyn. A może teraz nasza tura i poślemy im parę pocisków? Tekst piosenki, którą polecam - to nieprawda, że jesteśmy bezbronni: Fingertips - Emillianna Torrini Before I can open, My all-to-eager I S C. Every things' change as From: D-Oceans to D-Skies! Perpetual motion set at place by mAE... Every thinks - breathing - my hi air and OH, Liv, tree... Yes, my finger tips...Have a special sound... Yes, my finger tips - they *go* round and round! This comical wisdom - Creep Sin in - to *my* brain?! Away from my NERVE! and also - free - of pain?! Yes, my fingertips.....- have a Special Sound... Yes, my Fingertips - they go? Round Ann'd? Round. Electrical Current - hallow be thy name! Lift my emotions and banish all my shame! Yeah, my finger.....types.....Have a *special* SAND... Yeah, *my* Fingertips - *smell of salt and ground* Be - for AI can open, My all - to eager eyes! Everything - changes - from the oceans to the skies... Yeah, my Fingertips have A - special sound... Yeah, my *finger tips* - *they* go! Round. And ROUND.
Komentarze