REKLAMA




Agregator kanałów

Substancje psychoaktywne a człowiek • Re: Jaki typ ćpuna lubisz najbardziej ?

Na forum - 7 godzin 35 minut temu
Martwych

Statystyki: autor: DelicSajko — 11 min temu

DXM • Re: DXM - Wątek ogólny

Na forum - 7 godzin 41 minut temu
Nie wiedziałem, ze ktoś może mieć gorzej ode mnie... Wow.

A zjazd po DXm to przecież tylko lekkie odklejenie (lekkie w zaleznosci od dawki) I lepsze samopoczucie.

No chyba ze to jest jak z serotogenikami pokroju 4cmc, ze jak walisz dużo I często to masz gorsze zjazdy

Statystyki: autor: Matrixar — 18 min temu

Tramadol • Re: Tramadol - Wątek ogólny

Na forum - 7 godzin 41 minut temu
2. Czy zarzucanie alpry przeciwpadaczkowo pod tramadol nie mija się z celem? Jest sens?Z reguły nie ma sensu, jeśli bierzesz większe dawki i nie masz innego benzo to najlepiej odpuść. Jeśli i tak masz zamiar wziąć ten tramal, to oczywiście lepiej już z alprą niż bez, jednak to dalej benzo i jakoś minimalnie przeciwdrgawkowo działa. Do brania na dłuższą metę jednak odpada, bo uzależnia bardziej od tramalu.

Statystyki: autor: hammerzeit — 18 min temu

Tramadol • Re: Tramadol - Wątek ogólny

Na forum - 7 godzin 49 minut temu
Okej, pora na troche bardziej szczegółowy trip raport, a napisze go tutaj bo główna gwiazda zestawienia to był tramal a poza tym nikt nie wchodzi na dział miksy mimo że jest chyba najciekawszy.

22 wrzuciłem 300 tramalu. Już o 22:20 poczułem narastające działanie tramadolu. Na początku była to lekkość, później doszedł do tego nieogar I miła empatia.

O 23:30 zjadłem 120mg thiocodinu (miało być 150, ale przez ten nieogar coś pojebałem, I wczoraj po południu znalazłem 2 tabsy thiocodinu w kieszeni wtf. wkurzyło mnie to troche..) bo wydawało mi się, że tramadol osiągnął już swój peak.

Od tej pory leżałem tylko z zamkniętymi oczami na moim łóżku dojadając obiad czasami na głod, I CIĄGLE pijąc wode. Na fazie tak suszy japa, a nawet cały kolejne dzień na afterglow... że się tylko pije a woda wydaje sie gdzieś znikać w organiźmie, bo suchość wcale nie chce ustępować za bardzo.

Efekty ogólnie były takie jak zwykle... Stan połowicznego spania oraz obrazowe myślenie. Poczucie nie nudzenia się I tego że mimo że nic szczegolnie przyjemnego się nie dzieje chciało by się na tej kapie zostać. Co inne od moich poprzednich tripów na tym, ewidentnie czułem działanie tramadolu i to typowe grzanie.

Od 00:00 do jakiejś 2:00 było tylko kilka dosłownie serio fajnych momentów, jak takie opio fale mnie przeszły... Jednak stało się tak tylko z trzy może cztery razy po czym już tylko działanie słabło : /

Trzeba też dodac że kiedy skupiałem się na myśleniu to faza zdawała się słabnąć, a kiedy skupiałem się na grzaniu, to jakby grzało bardziej... Nie wiem jak to działa.

W miedzyczasie gdzieś po 0:00 dojadłem też reszte 75mg tramka.

O 00:50 zjadłem 105mg DXM zeby zobaczyć jak zadziała po dołożeniu...
No I tak jak trip był już ciężko fizyczny, tak po 02:00 nagle siadł mi jeszcze bardziej na łeb. Nieogar jeszcze większy, faza niby ciekawsza, ale trudno się było skupić na opiatowym grzaniu i leżeniu. Bez muzyki nadal było lepiej niż przed dorzuceniem DXM.

No I tak leżałem do 16:40 kolejnego dnia nic nie robiąc. Nawet żołądek mnie aż tak jak zwykle z głodu nie bolał, ale miałem z tego względu nieogar troche. Trzeba było się konkretnie nawodnić a nadal było z tym ciężko...

Minimalne problemy z oddaniem moczu.

Wnioski: Następnym razem nie dodaje dxm, lub, robie to w tym samym czasie co tramadol oraz pilnuje aby zjeść całe 150mg thioco.

Edit: Trzeba jeszcze dodać, że jak tramadol wchodzi to się zaczynam lekko trząść I trwa to przez większość czasu kolejnego dnia.

Statystyki: autor: Matrixar — 6 min temu

Muzyka • Re: Czego słuchasz w danym momencie?

Na forum - 7 godzin 54 minuty temu
kelthuz mi się włączył ale lubię czasem coś tak lekkiego niewymagającego myślenia

https://www.youtube.com/watch?v=g2SBNsBFLQQ

Statystyki: autor: alkus wiejski — 11 min temu

Detox • Re: Detox - wątek ogólny

Na forum - 8 godzin 10 minut temu
Synku. Różnica między nami jest taka, że Ty znasz sprawę z jednej strony - z bycia wrakiem człowieka. Ja natomiast znam te drugą stronę i potrafię postarać się o obiektywizm.

Ja osobiście się prędzej zabiję niż na detoks szpitalny czy do ośrodka pójdę. Dosyć się męczę i użeram z ludźmi w każdym miejscu i o każdej porze żeby jeszcze w czasie leczenia to przechodzić. Tym stwierdzeniem natomiast wskazujesz jasno, że nie powinieneś się w ogóle wypowiadać w temacie detoksu. Nie masz ochoty skończyć ćpać, bo nie chcesz. Dlatego proszę, nie mieszaj w głowie ludziom, którzy chcą skończyć z ćpaniem. Pierdolisz jak potłuczony o jakiejś polityce bez ładu i składu, a nie masz zielonego pojęcia jak tam jest. Jak funkcjonują te oddziały, jaki mają cel i co potrafią zrobić ludzie, którzy tam trafiają, byle się naćpać. Bo niby skąd masz wiedzieć? Skoro wolisz się prędzej zabić niż pójść na detoks. Jasne?

Nie pisz więcej w dziale detoks, bo tylko przeszkadzasz. Za to w dziale o ćpaniu - welcome

Statystyki: autor: DexPL — 7 min temu

Kodeina • Re: Kodeina - wątek ogólny vol. III

Na forum - 8 godzin 16 minut temu
@Matrixar No, trzeba być upartym żeby się wpieprzyć w kodeinę, ja byłem i u mnie to było tak, że pierwsza inicjacja była w wieku 14 lat, coś tam smyrnęło ale wiadomo, że to nie było to. To była koda z antidolu 20, dobrze to pamiętam. Drugi raz był po kilku latach, już z thio, i tutaj nic nie czułem przez kilka prób, robionych przez jakiś czas, na pewno paręnaście dni, może nawet miesiąc? Wszelkie kombinacje na nic się zdały, dawki 150 - 300 - 450, gryzione, zapijane, NIC nie czułem. W końcu mówię chuj, kupię sobie 4 paki thio, 600 mg, jak to nie poklepie to znaczy, że nie jestem metabolizerem w najmniejszym stopniu. Oczywiście, wtedy ta myśl powodowała jedynie wzruszenie ramionami - tzn. założenie, że nigdy nie poczuję kody - jakbym hipotetycznie wiedział, czego oczekiwać, i bym wiedział, że tego nie dostanę, to bym się pewnie załamał, a tak to wyjebane. No ale los za około 10 (sic) razem właśnie dał mi masakryczne ujebanie, zresztą wystarczy pomyśleć - 600 mg na świeżutkie, praktycznie dziewicze receptory, pamiętam że nodding przerwał mi pełny pęcherz, nie mogłem się wysikać, co mnie bardzo wtedy zmartwiło. Jak po godzinie męczarni się udało, ulga była niesamowita. Dalsza faza też. Na drugi dzień mocny afterglow, i rozkmina, że teraz dłuższa przerwa i za jakiś czas znowu spróbujemy. Pierwsze razy były niesamowite, 300 mg dawało taką przyjemność, że aż mnie wyginało.

A teraz, po latach, ja, który się dziwiłem jak to można wpaść w ciąg na kodzie, czy po co brać mocniejsze opio, skoro koda jest taka zajebista - wpieprzony jestem w mocniejsze rzeczy, niż kodeina. Ale na zawsze mam do niej sentyment i co jakiś czas, dorzucam do mixów z innymi opio. Tak to wygląda/ło.Wow. Właśnie o takie coś mi chodziło. Śmieszne jest to, że jesteś chyba tak samo uparty jak ja xD

Mówisz że koda jest taka przyjemna jak grzeje... Można porównać tą przyjemność do tramala? Bo ja po 375mg tramala na zerowej tolerce mimo że tym razem faktycznie czułem grzanie (już od 300, co za pierwszym razem w tej dawce sie nie zdarzyło) to jako takiej przyjemności z tego nie czerpałem.
(Oprócz kilku, dosłownie chyba z trzech momentów jak takie fajne opio fale mnie przeszły)

Statystyki: autor: Matrixar — 13 min temu

Detox • Re: Detox - wątek ogólny

Na forum - 8 godzin 24 minuty temu
Jezu Dex ale ty pierdolisz. Masz logikę jakiej by się nie powstydzili nasi politycy. Tak jest jedna na świecie skala bólu i jak nie wszedłeś na minę przeciwpiechotną albo nie oblałeś się benzyną i nie podpaliłeś to nie wiesz co to cierpienie i nie możesz narzekać.
A co do "trzeba było nie ćpać" i "sam sobie to zrobiłeś" to nie wiem czy wiesz ale można to powiedzieć większości chorych osób. Rak, cukrzyca, złamane nogi, zagrażająca życiu otyłość. Do nich też tego posta kierujesz rozumiem? Większość ćpających ma spore predyspozycje do nałogów, zaczyna w młodym wieku, ma zaburzenia i choroby psychiczne. Jak myślisz że ci ludzie mają w wieku 16-19 lat pełną świadomość tych czynników i jakie ryzyko się dla nich wiążę ze spróbowaniem dragów no to żyjemy w dwóch różnych światach. Nie wiem ile osób z tego forum by oceniło siebie w momencie zaczęcia przygody z dragami jako zdolnych do podejmowania racjonalnych i dojrzałych decyzji. Myślę że znacząca mniejszość. Wiedza o zdrowiu (zwłaszcza psychicznym) i uzależnieniu w przeciętnej polskiej rodzinie nie istnieje. Mamy za to pogadanki policyjne na których wąsaty pan i pani z kucykiem mylą nazwy i efekty działania substancji i opowiadają bajki o dilerach dających towar za darmo. Nikt tego nie traktuje poważnie no bo się tak nie da. Nie chce mi sie już szczegółowo komentować bo spać idę niedługo, jutro tzn. dzisiaj może coś jeszcze dopisze w temacie.

Ogółem to życzę ci żebyś znowu zaczął grzać. Nie ze złośliwości - tylko dla nabycia pokory.
Ja osobiście się prędzej zabiję niż na detoks szpitalny czy do ośrodka pójdę. Dosyć się męczę i użeram z ludźmi w każdym miejscu i o każdej porze żeby jeszcze w czasie leczenia to przechodzić. I zanim zapytasz to odpowiadam: nie, nie czuję się urażony. Raczej zażenowany.

Statystyki: autor: WrakCzlowieka — 1 min temu

Substancje psychoaktywne a człowiek • Re: Jaki typ ćpuna lubisz najbardziej ?

Na forum - 8 godzin 28 minut temu
Najbardziej lubie taki typ cpuna, ktoremu jak spojrzysz w oczy to wiesz, ze to swoj czlowiek i ze nie wyjebalby cie.

Obojetnie w jakim gownie by nie byl, to dotrzymuje slowa.

Statystyki: autor: IwannaGetOutOfThis — 25 min temu

Sytuacje kryzysowe • przesawkowany zolpodel w ikosxi 14sztukbw godzine

Na forum - 8 godzin 46 minut temu
Witam. Jestem zdrowy,nienpojeznienpale. Anw moemncienkyzysu wpadnnmibw rece
Zolpidem. Zjadlegb14 plis 4 amorfeo. Tabs.
Od poniedzialki kiedy to zapodalem tonjestem rozstrzesiony wewnetrzenie,drza mindlonie,mam wraznie niezbornego kroku. latwo sie mecze,popimo zencisnienie wporAdku. Inciagke zawrotybglowy. Strachbprzed wokalizajanwlasnego glosu....buuuu
Pomozcie.
Kiedy to przejdzie? Popijam od czoraj bcomplex,magnez,cynk,muliwitamine,ostroryz nanregeneracjenwatroby
Co mogenjeszcze zrobic z tych domowych sposobow?;albo dokipic cos?...

Dziekuje zngory...

Statystyki: autor: bezdomny83 — 3 min temu

Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne • Re: Zespół paranoidalny i co dalej?

Na forum - 8 godzin 51 minut temu
ja bym sie zdecydowal na mikro dawki grzybow tylko bez lekow ofc bo zs

Statystyki: autor: KiwiKID — 8 min temu

Detox • Re: Detox - wątek ogólny

Na forum - 9 godzin 3 minuty temu
jednak przydalo by sie tym pseudo ekspertom taki lomot w kosciach by dotarło do nich czym jest najpotężniejszy bol na świecie. Zastanawiam się czy z bolu nie poodcinali by sobie konczyny. Co TY możesz wiedzieć o bólu? Wiesz czym jest ból nowotworu jelita grubego? Gdzie każda chwilka twojego życia to jeden wielki ból? Jedyna szansa na zaniechanie bólu, to utrata przytomności? Uwierz. Detoks, to śmiech i popierdółka z porównaniu do bólu, który przeżywają ludzie z nowotworami

I personel ma rację. Trzeba było nie ćpać. Sam sobie to zrobiłeś!!. Aha, nie, czekaj. To wielka gra w której ten nieszczęsny świat pożarł Ciebie i wysrał przy okazji pozwalając Ci zwiedzić najgorsze zakątki układu pokarmowego. Takiś jesteś skrzywdzony, że mi Ciebie nawet nie żal!

Statystyki: autor: DexPL — niecałą minutę temu

Detox • Re: Detox - wątek ogólny

Na forum - 9 godzin 12 minut temu
@MarioZaratic
A ja akurat mam pogląd na jedną i drugą stronę (zawodowo i prywatnie). Nie wypowiem się na temat tamtej konkretnie placówki, bo jej nie znam i faktycznie może byc tam jakiś konował idiota i piguła kurwa, ale...

1. 8 na 10 detoksykantów trafia tam bo MUSI. Są zmuszeni wyrokiem sądu, chcą uciec przed odpowiedzialnością karną, zostało im postawione warunki ostateczne przez rodzinę (matkę, ojca, kobietę, męża), czy doprowadzili się do takiego stanu, że jedyną szansą na przeżycie jest choć chwilowy detoks.
Skoro trafiają tam z przymusu (większego lub mniejszego) to ich podejście do detoksu jest takie jak niewolnika. A jak wiemy: Z niewolnika, nie ma pracownika. Personel to widzi! Czuje, słyszy itd. Pierdolenie o tym, że personel ma być empatyczny i umartwiać się nad zdegenerowanym heroinistą spod mostu bo to "człowiek" to wishfull thinking. Moje osobiste zdanie (jako osoby która waliła kilka dobrych lat): skoro trafiasz na przymusowy detoks to nie jesteś człowiekiem, a zwierzęciem, które zostało złapane, zamknięte w klatce i jest asymilowane do ponownego życia w społeczeństwie. Pokażcie swoje człowieczeństwo, a nie zezwierzęcenie, a personel będzie traktował was jak ludzi, a nie ja zwierzaki złapane przez hycli.

2. 9 na 10 detoksykantów ma na swoim koncie albo sprawy karne w trakcie, albo skazania, albo jest aktywnymi przestępcami, którzy nie przestrzegają powszechnie obowiązujących norm współżycia społecznego. Jak spotykacie na swojej drodze zdegenerowanego złodzieja, to umartwiacie się nad tym jakie to były przyczyny tego, że zszedł na złą drogę? Czy raczej łapiecie się za portfel i oczekujecie wyrwy lub odpowiedniego słownictwa?
Personel traktuje was adekwatnie do waszego zachowania na wolności. Skoro w imię absurdalnie rozumianej wolności łamiecie wszelkie zasady współżycia społecznego, to jesteście traktowani jak wyrzutki. Do czasu aż pokażecie, że potraficie żyć i podporządkować się większości. Jak nie potraficie, to nie dziwcie się, że nikt sie nie pochyla nad waszym nieszczęściem. Skoro sami, dobrowolnie wybieracie życie poza społeczeństwem, to tym samym godzicie się na sankcje jakie społeczeństwo nakłada na taką jednostkę. (dobrze o ile to będzie tylko sankcja rozsiana, częściej są to natomiast sankcje karne) Jesteście wolni - sami decydujcie. Nie żądajcie jednak żeby społeczeństwo rzucało wszystko i biegło was pocieszać w chwili skręta, gdy tak na prawdę gardzicie życiem na trzeźwo i ludzmi, którzy tak żyją.

3. 4 na 10 detoksykantów jawnie i perfidnie oszukuje personel, szmuglując narkotyki, leki, alkohol i inne zabronione substancje na oddział. Na domiar złego nie dośc, że sami ćpacie, to jeszcze częstujecie innych (np normą jest częstowanie młodych, ładnych dziewczyn aby powiedzmy zwiększyć szanse na ruchanko, czy lodzika w toalecie na oddziale) W trosce o bezpieczeństwo wasze i innych personel jest zmuszony do przeprowadzania rewizji niczym w zakładzie karnym. Nie ma miesiaca, żeby nie usunięto kogoś z detoksu złapanego na ćpaniu i użyczaniu innym rożnych smakołyków.
Co gospodarniejsi handlują na detoksach. Ogarniacie? Gośc sam się zapisuje na detoks żeby sprzedawać tam dragi. Dlaczego na detoksie jest tylu chętnych do ćpania? patrz punkt 1. Skoro jesteście tam z przymusu, to nic tak nie pomaga przetrwać detoksu jak działka towaru, czy buszek ściągnięty z żarówki... @Dersu Uzala mógłby napisać o tym książkę... Dziwicie się, że personel traktuje was jak potencjalnych cpunów? NIe ma czegoś takiego jak nieuzależniony ćpun. Skoro ćpacie, to będziecie ćpać jak tylko się nadarzy okazja.

4. Dlaczego traktuje się was na odwal? Otóż dlatego, że 19 na 20 którzy zostaną przyjęci na oddział w ciągu roku od tej daty znowu wróci do ćpania. Wśród opioidowców odsetek ten jest zdecydowanie większy. 1/2 nie ukończy detoksu. 10% z tych co ukończą pierwszą rzecz która zrobi po wyjściu będzie kupienie działki i zajebanie jej w kolejowym kiblu. Alternatywnie zamiast do rodziny pojedziecie na melinę tam zajebać. Rekordziści trafiają na 10 i 20 detoks. Personel doskonale was pamięta, lub ma informację, który to juz detoks z rzędu. Ktoś dziwi się, że ćpuna, który podchodzi 13 raz do trzeźwości traktuje się jak stratę czasu i pieniędzy? Dokładnie tym to jest. Strata czasu i pieniędzy, które można by wydac na leczenie nowotworów lub ludzi, którzy chcą się leczyć, a nie moga, bo nie ma konktraktów, lub miejść. W tym czasie lekarze zajmują się zamiast przyjmowaniem chorych ludzi, dopieszczają zdegenerowanego cpuna, który oszukuje siebie, swoich bliskich i personel, że chce skończyć. To, czy ktoś na prawdę chce skończyć widać juz pierwszego dnia i Czy ktos przestanie ćpać także widać. Tacy ludzie całkowicie różnią się od "skrzywdzonych na detoksie ćpunów" całkowicie. Ci ludzie dostają maksimum atencji i pomocy, tak aby inni ich nie kusili i nie proponowali przyjebania "bo nudno w tym psychiatryku" Ile już ludzi przychodziło z cicha prośbą o przeniesienie z sali, bo żyć nie mogą od ciągłego nagabywania i gadania jak to się zaćpają jak tylko będa mogli wyjśc z tego więzienia. Ci którzy chca rzucić boją się powiedzieć cokolwiek, bo "skrzywdzeni"dominują na detoksach i stanowią większość. Dodatkowo sa agresywni i źle znoszą"donoszenie" na kumatych ziomali, co towardostarczają na detoks.

5. Jeżeli przychodzisz na detoks i żądasz od lekarza "konkretnej osłony" na która skłąda się 5 mg alpry i 10 mg klona i 800mg tramadolu dziennie, to gwarantuję wam, że będziecie traktowani tak jak na to zasługujecie - jak cpuny które nie chcą przestać ćpać, a tylko markują że chcą. Żeby pracować na detoksie w szpitalu lekarz musi mieć 5 lat pracy minimum w poradni leczenia uzależnień. Tam na prawdę nie pracują dyletanci,a ludzie doświadczeni, którzy z racji zawodu który wykonują widzieli w swoim zyciu juz wszelkie możliwe przypadki degeneracji. Jeżeli zażądacie kosmicznej osłony, która radykalnie odbiega od norm stosowanych u normalnych ludzi, to bądzcie pewni że dostaniecie chuja a nie osłonę. Jak chcecie lekarza zrobić w chuja, bo jesteście cwani i szukacie formy taniego ujebania się benzo, bądz liczycie że dostaniecie refundowaną suplementację na buprze do końca życia, ewentualnie raz na 4 miesiące ktoś wam wystawi 10 recept na mietka, to się szczerze zdziwicie. Zostaniecie z chujem w dupie, a nie z obstawą. Jeżeli natomiast będziecie cicho siedzieć i współpracować, nie kłamać, że w benzo też jesteście wjebani tak jak w opio, albo gorzej, to jest 95% szans, że obstawa będzie odpowiednio dobrana do waszych potrzeb.Może się dzięki tej obstawie nie upierdolicie jak @UJebany przed kompem, ale wystarczy wam, by przejść najgorsze chwile 2 , 3 i 4 dnia odstawienia. Tyle i tylko tyle. Nie liczcie, że odstawiając kodę, ktoś wam poda 5mg alpry dziennie.

MOżna jeszcze długo wymieniać jak mocno są skrzywdzeni biedni narkomani na detoksie. Źli ci lekarze, no a pielęgniarki to kurwy. Trzymają w szafce tyle benzosków, że można z rok ćpać, a nawet 60mg rolek nie chcą przepisać. Przecież w domu waliliśmy 10mg klona na start nowegodnia, a teraz nieuki dają nam w zamiast 50mg hydroksyzyny. Przecież WY wiecie lepiej. Oczywiście lada chwila was złapie epilpsja. Potrzebujecie NATYCHMIAST benzo przeciwdrgawkowo. Wszak doczytaliście,że przy odstawieniu próg drgawkowy ulega obniżeniu!
A te bladzie, jebane konowały nie chcą wam dać leków mimo, że mają i innym dają!

Ileż razy słyszałem takie teksty, że bez właściwej obstawy, bez 10mg klona i tramadolu to nawet nie zamierzam podchodzić do detoksu. Więc od razu mówcie, czy w ramach obstawy lekowej można sie ujebać jak kot i pomarkować, że się odstawia narkotyki? Za każdym jednym razem to wielkie zdziwienie, że nie będzie alpry na każde żądanie.

Jak tak można?

Przecież płacicie podatki!

Przecież zadaniem lekarza i personelu jest zachowanie empatii i zrozumienie ćpuna, ze przyszedł na detoks się najeść, upierdolić benzo i dostać papier dla sądu że się leczy. Może wyrok będzie mniejszy!

Powiem wam od razu. Nie liczcie na to. Detoks to nie sanatorium!
Przychodzicie oczyścić wasz organizm z narkotyków i leków którymi zatruliście własny organizm do poziomu w którym w 90% przypadków zostaliście zmuszeni okolicznościami lub przez system penitencjarny to przymusowego leczenia.
Detoks to cierpienie i nic tego nie zmieni (no chyba że dając dupy albo dzięki bogatym rodzicom nazbieracie kasy na prywatny za 12 tysięcy. Tam prześpicie ten tydzień i wyjdziecie jak nowo narodzeni).
Na normalnym detoksie macie ogromną szansę na zakończenie waszego mizernego życia w narkomanii i rozpoczęcie nowego, innego życia już na trzeźwo. Jak ktoś naprawdę chce, to będzie umiał skorzystać z tego, co gwarantuje taki detoks. Dostajecie tam wszystko, to co jest potrzebne do odstawienia narkotyków, oczyszczenia organizmu i rozpoczęcia nowego rozdziału. Wystarczy tylko spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie - chcę. A nie markować, lub oszukiwać samego siebie.

Porozmawiajcie z tymi, którym się udało (na tym forum jest takich ludzi bardzo niewiele). Czy jest wśród nich ktoś, kto źle wspomina detoks? Narzeka na empatię? Brak zaangażowania ze strony personelu? Nie znam takich ludzi. Wiecie dlaczego? boliczy się efekt końcowy!Bo ostatecznie to Ćpun walczy na detoksie sam ze sobą. Ze swoimi ułomnościami, ze swoimi słabościami, ze swoim nałogiem. Inni ludzie są mu niepotrzebni. Jak ktoś chce, to bez problemu oczyści sie w domu, przy obstawie mniejszej lub większej. TYLKO KURWA TRZEBA CHCIEĆ!!! Tyle i tylko tyle. Jak ktoś nie chce, to wszystko przeszkadza. A to łóżko niewygodne, a to sąsiedzi sebiksy, a to personel nie głaszcze po główce na każdym kroku, a to jedzenie świńskie, a to obstawa chujowa jak w średniowieczu itd itp.

Żałosne. Tragicznie żałosne. Zamiast się nad sobą użalać spójrz w lustro i powiedz sobie -za tydzień będę już trzeźwym człowiekiem. Wszystko inne wyda się niczym w porównaniu z waszym celem. Jeżeli natomiast patrząc w lustro dalej widzisz ćpuna, który jest zadowolony z sytuacji w której się znajduje i nie chce nic zmieniać, to powiedzcie to wszem i wobec! Lubię ćpaći będę dalej ćpał! Nie zabierajcie miejsca na oddziale tym, którzy tego na prawdę potrzebują.Nie dawajcie niepotrzebnej pracy ludziom, którzy mają na celu pomoc potrzebującym i nie przeszkadzajcie tym, którzy w lustrze chcą zobaczyć trzeźwego człowieka.



Jak ktoś poczuł się dotknięty moimi słowami. Przepraszać nie zamierzam. Napisałem prawdę, cała prawdę o tym kim jesteś, w przekonaniu, że tylko ostre słowa mogą otworzyć co poniektórym oczy. Jeżeli natomiast się zastanowiłeś nad tym co napisałem i w twojej łepetynie zaczęły się obracać małe koła zębate i zaczynasz mysleć, że może to jest czas na detoks, to super - TAKI BYŁ CEL TEGO POSTA.

Statystyki: autor: DexPL — 9 min temu

Substancje psychoaktywne a człowiek • Re: Jaki typ ćpuna lubisz najbardziej ?

Na forum - 9 godzin 14 minut temu
Takich którzy oddają długi i opiatowców. Często się to wyklucza.

Statystyki: autor: WrakCzlowieka — 11 min temu

Knajpa pod Przychodnią • Re: Przygodna i nagminna masturbacja a poziom testosteronu (trolling = ban)

Na forum - 9 godzin 14 minut temu
Ok, Panie Gohan.

Statystyki: autor: LOBO87 — 11 min temu

Knajpa pod Przychodnią • Re: Przygodna i nagminna masturbacja a poziom testosteronu (trolling = ban)

Na forum - 9 godzin 16 minut temu
Jeden jest Pan, nie nazywaj mnie tak.
Nigdy.

Statystyki: autor: ShadySharky — 13 min temu

Knajpa pod Przychodnią • Re: Przygodna i nagminna masturbacja a poziom testosteronu (trolling = ban)

Na forum - 15 luty, 2019 - 23:39
Panie nie porównuj się Pan do Tesli, to był geniusz, a ty jesteś przerytym odklejonym ćpunem, któremu wydaje się że odkrył tajemnicę wszechświata

Statystyki: autor: LOBO87 — 1 min temu

Knajpa pod Przychodnią • Re: Przygodna i nagminna masturbacja a poziom testosteronu (trolling = ban)

Na forum - 15 luty, 2019 - 23:28
Zapytajmy Ziomka TESLĘ co na ten temat sądzi... yhm .. yhm... dokładnie, TAK JAK MYŚLAŁEM.

Statystyki: autor: ShadySharky — 11 min temu

Knajpa pod Przychodnią • Re: Przygodna i nagminna masturbacja a poziom testosteronu (trolling = ban)

Na forum - 15 luty, 2019 - 23:27
Kończę tą dyskusję, bo widzę tu totalne odklejenie, nie ma sensu gadać z poważnie chorym psychicznie osobnikiem. Opowiadałeś to psychiatrze?
Lobo skoro twierdzisz, że porno Ci nie szkodzi to widocznie tak jest. Po chuj czujesz się zobowiązany do wykłócania o to. Dlaczego?
W sumie to nie wiem, może dlatego że lubię mieć rację ale już sobie daje spokój. Przejrzałem kilka filmików rekina i stwierdzam że masturbacja, to chyba jeden z mniejszych problemów kolegi

Statystyki: autor: LOBO87 — 12 min temu

Knajpa pod Przychodnią • Re: Przygodna i nagminna masturbacja a poziom testosteronu (trolling = ban)

Na forum - 15 luty, 2019 - 23:21
To niech Wam sie wydaje co chce.
Może to i lepiej.

Nie szukam chwały u ludzi, lecz wiem na czym stoje, a Wam usypuje się grunt na myśl że musicie ciągle do tego wracać i nie macie kompletnie prez to ŻADNEJ kontroli nad swoim życiem i decyzjami, a jakiś upośledzony koleś właśnie łamie kody do matrixa.

Powodzenia w życiu z takim nastawieniem. ;) Spadam.

Statystyki: autor: ShadySharky — 18 min temu

randomness