REKLAMA

Na forum

Subskrybuj Kanał Na forum
Rozmowy [h]yperreala 2017-03-24T08:30:11+01:00 Talk
Zaktualizowano: 29 minut 39 sekund temu

Substancje psychoaktywne • Re: Czy palenie MJ to ćpanie?

23 Marzec, 2017 - 19:51
Nie wyobrażałam sobie życia bez MJ, będąc w szponach tego "jakże silnego" nałogu i byłam typowym zjebem. Teraz jestem troszeczkę mądrzejsza, Później MJ jako dodatek, a potem już nie znaczyła dla mnie nic, kompletne zero, tyle znaczy dla mnie od roku.

Róbta co chceta, palta, legalizujta, wsadzajcie do więzienia za mały wór, mi to koło worów lata.

Statystyki: autor: misspill — 25 min temu

Leki nootropowe • Re: PRL 8-147

23 Marzec, 2017 - 19:48
Ja to brałem, prl 8-53 i jakoś nie zrobił na mnie szczegóolnego wrażenia. Owszem, na pewno nie placebo, jednak doraźnie to ja najbardziej czuje Fenylopiracetam.

Statystyki: autor: ledzeppelin2 — 28 min temu

Zdrowie • Re: Głód tkankowy po długim okresie brania opioidów

23 Marzec, 2017 - 19:39
Tak, fedor, w moim organizmie nie znajduje się już morfina ani inne opiaty lub opioidy. Zrobiłam to cold turkey. Byłam wtedy obojętna, stałam się obserwatorem walki mojej podświadomości ćpuńskiej i tej zdrowej prawdziwej mnie, która wszystkie argumenty tej pierwszej podważała. Już tego nie potrzebuje, tzn. tylko pewnie w przypadku ciśnień chyba? Teraz czuję, że tzw. zdrowa ja sama w tle zbija głosy podświadomości ćpuńskiej (tak, jak ciśnienie to krzyk rozkazu, tak to, co ja mam, to ciche żałosne podszepty). Jestem tego świadoma, ale to już bardziej ja (to miałam m.in. pisząc o odzyskaniu osobowości i kontroli), więc działa to w tle. Nie umiem inaczej tego opisać.

Mechanizmu nie znam, lekarze mówią na to „samoświadomość”. Nie umiem tego jednak udowodnić materialnie/namacalnie i nie do końca to rozumiem.

Odtruta jestem już dawno, przecież od 2,5 miesiąca nie biorę. Suplementacja jest si i bardzo regularna. Dieta mogłaby być lepsza, ale mam takie sobie warunki – nie jest jednak źle. Nie stać mnie prawdę mówiąc finansowo na więcej. Robię co mogę, jestem zdeterminowana.

Tzw. starzy kompociarze zmniejszali dawki i robili to, o czym piszesz – detoksykację, właśnie po to, aby przebiegała ona, a co za tym idzie. skręt, szybciej, dlatego też trzeba było sport etc., to pomaga na skręta jeśli nie jest za silny, dlatego warto wcześniej zmniejszać dawki. W sensie -> zmniejszasz dawki -> ready na skręta -> suplementacja i dieta max, aby nadrobić ubytki, sport ile się da, aby się wypocić, to samo sauna -> opioid wychodzi szybciej z ciała, skręt jest krótszy i lżejszy, ale kosztuje wysiłek i dlatego wcześniej zmniejszasz dawki, żeby wysiłek był możliwy do wypełnienia. Skręt, zakres dni: 5 (były takie przypadki) do 14 (ale pod koniec jest już leciutko) + około 1 miesiąca bezsenności.

Ja już dawno jestem odtruta z opioidów i suplementacja jest na max, za sport chwycę, kiedy będę mogła (odbudowa receptorów opioidowych, białko jest si i sport jest si, do szybszego przebiegu tego procesu). Ale ja to robię dla odbudowy receptorów m.in., odtruta już jestem. No i dla siebie, przynosi mi to satysfakcję, przyznaje
Nie mam skręta, detoksykacja nie pomoże. Mam coś, co się określa mianem głodu tkankowego chyba... ech. Dlatego te objawy są i podobne, i niepodobne do skręta...

Hash_Oil, okej, będę jadła tyle, ile podałeś w pierwszym swoim poście tutaj. Ile czasu tak robić?
Dziękuję za odpowiedzi, teraz jestem pewniejsza, mogę podjąć decyzję, bo będę rozumieć, co się dzieje i móc przewidywać (ryzykować z większą pewnością), co się stanie. Mam jeszcze za mało wiedzy z zakresu medycyny etc., ale na razie to musi wystarczyć.

Wiem, że współczesna medycyna... ale... ja chcę zostać lekarzem, nie mogę się z tym... nie mogę w to do końca uwierzyć, zrozumieć, pojąć. Ja to wiem, znam setki przykładów, ale nie potrafię tego do siebie dopuścić... Współczesna medycyna to też polityka. Współczesna medycyna to zepsucie. Wiem...

Co do pojęć HSP i empatka – chyba lekarze i niektórzy ludzie tak mi mówią, żebym czuła się wyjątkowa. Inna. Ale ja nie jestem wyjątkowa. Nikt nie jest. Wszyscy jesteśmy równi, a zarazem wyjątkowi (różne osobowości, predyspozycje etc.).
Specyficzna. Ta, chyba jestem specyficzna po prostu. To chyba wada i zaleta też. Za mało danych...
Ale stety lub niestety, moje „przypadłości” sprzed okresu ćpania i moje problemy leczy się tak, jak uczy się kontrolować swój „dar” (tak to jest określane, ja tego nie wymyśliłam) empatów i HSP... identycznie wręcz, mam te same problemy, więc leczenie tymi sposobami wydaje się mieć sens, jak to rozpatruję, dlatego dla uproszczenia przyjmijmy, że jestem empatką i HSP, ale prawdę mówiąc uważam, że nie jestem wyjątkowa. Wiem, że to się wyklucza, ale ja nie jestem wyjątkowa. Nie jestem lepsza czy cokolwiek innego bzdurnego. Ale będę rozwiązywać swoje problemy idąc tropem HSP i empatów.

Statystyki: autor: kociopioid — 7 min temu

Zdrowie • Re: Doping mózgu vol. 2

23 Marzec, 2017 - 19:34
A ułożycie mi jakiś stack? Najbardziej liczyłby się u mnie wkręt w codzienne czynności, czy to czytanie czy sprzątanie, żeby czynności monotonne nabierały blasku. Wyrównał się rytm dnia i nocy. Dodatkowo polepszenie pamięci. Weźcie pod uwagę, że mam schizo i ChAD no i fenylopiracetam się nie sprawdził - idealny zestaw nootropowy dla mnie nie byłby orający (uwrażliwiający) receptorów dopaminowych.

Reasumując:
potrzebuję boostera, nie downera
DMAE z fenylopiracetamem wytwarza niesamowite koszmary przechodzące w Lucid Dream (tu zasługa DMAE), z których budzę się z psychozą.
Noopept prowokował u mnie brain foga, totalne rozkojarzenie, choć początki były obiecujące.

Biorę:
2 rodzaje żeń-szenia, CDP-cholinę i lecytynę.

Co z klasycznym piracetamem w takim wypadku?

Obstawa lekowa taka jak w podpisie.

Statystyki: autor: misspill — 12 min temu

Środki wziewne • Re: Jenkem - wątek ogólny.

23 Marzec, 2017 - 19:28
Jak to jakie reakcje - bania u cygana. To może stać się polskim klasykiem; taki lokalny moonshine. Skoro ludzie są zdolni do kirania rozpuchu albo innego gówna (chociaż to i tak najniższa warstwa społeczna), to od teraz mogą robić to za darmo. Jednak skoro nie przyjęło się kilka lat temu, to teraz też nie.. Marnowany potencjał takiego ćpuńskiego perpetuum mobile.

Statystyki: autor: robbon — 18 min temu

Substancje psychoaktywne a człowiek • Re: Substancje psychoaktywne a Bóg

23 Marzec, 2017 - 19:06
Czy w ogóle zastanawialiście się czym Wy jesteście i czym jest Bóg?

dokładnie, to pytanie jest ważniejsze i mądrzejsze niż czy jest Bóg. co z tego jak by był Bóg i przyszedł do was pod postacią człowieka? może lepiej dowiedzieć się kim się jest a później ewentualnie kim jest bóg?

Statystyki: autor: piotrekski — 10 min temu

Substancje psychoaktywne a człowiek • Re: Substancje psychoaktywne a Bóg

23 Marzec, 2017 - 18:51
Transhumanistycznie, owszem

Statystyki: autor: neurobiolog — 25 min temu

Antydepresanty • Re: Esketamina - Wątek ogólny

23 Marzec, 2017 - 18:48
Przyjemne działanie kodeiny to agonizowanie rec. opioidowych.
Glutaminian za to moze odpowiadać za mechanizm uzależnienia

Antagoniści NMDA to grupa która drastycznie ogranicza działanie Glutaminianu w OUN. Dodatkowo, przez blokade Jonotropowych NMDA zwiększa się nieco transmisje glutaminergiczną, przez metabotropowe receptory glutaminianowe (mGlur) które generalnie obniżaja neurotoksyczność glutamatu.
Mowiac krótko dasz mózgowi odpocząć. A jednocześnie Cie nie zamuli-taki paradoks. JA po memantynie odczuwam czystosć mylsi i stymulacje, choć nie zażywam go w tym celu. Ale mnie nakręciliscie na to;-)

Misspill potrzebuje czegoś wręcz odwortnego. Ma tak charakterystyczne i upierdliwe dolegliwości, ze musiała być w poprzednim zyciu slużyć w CZeKa podczas wony domowej w Rosji

SSRI, neuroleptyki akurat @miss, słuzą bo ograniczają jej transmisje dopaminergiczną, czyli odwrotnie niż w klasycznej depresji. Antagonisci NMDA by ja dobiły.
A właśnie: na pewnym angliczańskim forum o podobnej tematyce jest taki Janusz, który twierdzi iż na objawy jego Schizofreni zażywa taki Stack: Gabapentyna, fasoracetam i EVP-6124.

Statystyki: autor: SmellyCat — 29 min temu

Leki nootropowe • Re: PRL 8-147

23 Marzec, 2017 - 18:47
analogi mefy (mefedronu?) nie czeje slangu.

PRL-8-53 to jedyna niepowtarzalna substancja i innej (chyba) z tej grupy nie znajdziesz

Statystyki: autor: neurobiolog — 29 min temu

DXM • Re: DXM - kupno, apteki, zamówienia, farmaceuci

23 Marzec, 2017 - 18:46
wczorajk3o pisze: Dziadostwo.

Najnowszy raport cenowy z mojego miasta:

- tussi 450 - 7 zł (już nie sprzedają)
- tussi 300 - 5 zł
- tussi mite 225 - 5,50 zł
- tussal 150 - 8 złHmmm no jak na dzisiejsze czasy to cena 5zł za 300mg DXM jest naprawdę dobra. Z pakami po 450 mg się nie spotkałem.
Tego tussi mite nigdy nie widziałem, ale jeśli ma 225mg to chyba najlepszy zamiennik dla tussidexu.
Acodin i tussal to dramat.

Statystyki: autor: PowerOfFlower — niecałą minutę temu

DXM • Re: DXM - Wątek ogólny

23 Marzec, 2017 - 18:40
Wziąłem 300mg DXM podbite czosnkiem i 150mg kody, później trochę popaliłem i po kilku h podczas dalej wyraźnego działania walnąłem małą kreskę (nie wiem ile, ale jak na mnie to naprawdę malutko) randomowego ulicznego bk (zapewne x-cmc) i w sumie poczułem dosyć wyraźne szarpnięcie ketonowej euforii, które jednak nie trwało zbyt długo. Generalnie dawkę na 1 węża podzieliłem na 2 z koleżką i niestety robo stylem rozsypałem część. Generalnie myślę, że małe dawki wujaszka deksa przed bk mają sens, aczkolwiek jeszcze muszę to zweryfikować.

Statystyki: autor: PowerOfFlower — 7 min temu

Psychofarmakologia • Re: Farmakodynamika kodeiny.

23 Marzec, 2017 - 18:34
Dym tytoniowy zawiera substancje będące induktorami enzymów mikrosomalnych i dlatego może przyspieszać metabolizm kody i skracać działanie.

Co do 2 pytania to... może w tej tolerancji chodzi nie tyle o desensetyzację receptorów opioidowych, co o efekt zwiększenia metabolizmu kodeiny jako naturalna odpowiedź organizmu na podawanie częstszych jej dawek? Taka zmiana adaptacyjna... Ale to tylko moja spekulacja.

Statystyki: autor: aired — 12 min temu

Psychofarmakologia • Wzajemne oddziaływanie na siebie układów neurohormonalnych

23 Marzec, 2017 - 18:32
SmellyCat pisze:Antagoniści NMDAr fajnie upregulują kanały jonowe. co do tego nie ma wątpliwości szczególnie jeśli chodzi o przekaźnictwo Ach/DA bądź, co oczywiste glutaminergiczne . Choć nie wszystkie i nie całkiem. Słabi antagoniści jak i zbyt małe dawki mogą wywołać efekt wrecz odwrotny np via. mechanizm hormezy ( jak przy LDN chociażby bądź niskich dawek Flumazenilu w przypadku GABA-A BDZ) Sam wrzucam Memantyne raz na jakiś czas.
Ale czy rzeczywiście stoją one [receptory nikotynowe - przypis mój] na szczycie piramidy regulującej wszystko to, o czym pisał HAsh?
Panowie (tudzież Panie), wybaczcie ale pare stron wcześniej pisałem własnie o regulacji Ach/Da ale bynajmniej nie przez rec. nikotynowe (choć też są ważną częścia ukladanki, nie stoją raczej na samym jej szczycie) i toku dyskusji otrzymałem taką odpowiedźTo, że jeden układ wpływa na drugi to jedna sprawa, a druga, to jak jeden układ wpływa na drugi.
Gdy wpiszesz w scholar google "[nicotinic_receptor][dowolny_neuroprzekaźnik;neurotrofina;receptor]" prawie zawsze znajdzie się jakaś zależność. Najczęściej negatywną przy ich zablokowaniu i pozytywną przy ich modulacji.
Hash_Oil pisze:Receptory nikotynowe kontrolują praktycznie wszystko w mózgu, od prędkości syntezy neuroprzekaźników, przez sterowanie ich wyrzutem aż po wyrzut neurotrofin. Jak są zablokowane (przy zamałym jak i za dużym poziomie Ach albo dużej dawce nikotyny) to wyszystko inne działa chujowo. Noradrenalina wywołuje lęki i dezorientację, dopamina psychozy i dysforię, serotonina lęk i aspołeczność. Jak są aktywowane a ich kanały są otwarte to dopamina wywołuje błogostan, zwiększa elokwencję, wywołuje euforię, noradrenalina ogarnięcie i poprawia spostrzegawczość, serotonina natomiast dobry nastrój i prospołeczność.Więc podajmy szczórowi jakiś dopaminergik słabo wywalający ACh np. aMT. Podajmy jeszcze małą dawkę DXM, około 90 mg. Szczur zacznie odczuwać lęki i dysforię. A teraz podajmy małą dawkę nikotyny, która przebije się przez DXM. Wtedy szczur poczuje się dobrze i będzie się cieszyć z fazy.

Do małych dawek spidów np. 15 mg deksedryny, 1 - 2 mg 4f-mph albo 5 mg mph 30 mg DXM. Taki zabieg całkowicie wyłączy spidy albo bardzo osłabi ich działanie. W większych dawkach (bez przesady) sprawa się komplikuje bo wtedy spidy i tak działają i to całkiem dobrze. Prawdopodobnie ACh się przebija przez DXM i receptory są normalnie aktywowane a do tego DXM zabezpiecza je przed inaktywacją i zainicjowaniem neurotoksycznego mechanizmu zwanego blokadą depolaryzacji.
Albo zarzuć sobie opio (kode, morfinę) po peaku na 900 mg DXMu albo innego dysocjanta. Oprócz lekkiego uspokojenia i lekkiego znieczulenia nic nie odczujesz. Co innego, jak zarzuci się je dzień po. Oczywiście nie zachęcam do robienia takich miksów, jakby co. Chociaż sam próbowałem niektóre.

Statystyki: autor: Hash_Oil — 14 min temu

Zdrowie • Re: Głód tkankowy po długim okresie brania opioidów

23 Marzec, 2017 - 18:30
Może coś przeoczyłem,ale czy autorka wątku przeszła detoksykację? Bo wszystko wskazuje na to,że jej stan jest wynikiem zatrucia organizmu i jedynym sposobem wydaje się być wypłukanie z niego złogów toksyn.
Moja opinia(i jest to tylko opinia) opiera się na doświadczeniach starych kompociarzy,którzy z podobnych stanów wychodzili stosując opisane przeze mnie metody.

Statystyki: autor: fedor — 16 min temu

Arylcykloheksaminy • Re: 2'-Oxo-PCE, 2-DCNEK; Etycyklidynon

23 Marzec, 2017 - 18:27
Jak długo utrzymuje sie bezsenność po malutkich dawkach ?

Statystyki: autor: manciak13 — 19 min temu

DXM • Re: DXM - kupno, apteki, zamówienia, farmaceuci

23 Marzec, 2017 - 18:25
rozumiem, że 10 tabsów za 12 zł?

a jak myślicie, ta apteka co znalazłem 10 kapsułek tussideksu i chcę zamówić 5 paczek na paczkomat, sprzedają czy będą robić problemy? napisałem do nich jutro odpiszą bo do 16.00 mają czynne

Statystyki: autor: piotrekski — 21 min temu

Zdrowie • Re: Doping mózgu vol. 2

23 Marzec, 2017 - 18:15
Siema, może ktoś mi pomoże może nie ale zawsze warto spróbować. Najpierw opisze moją sytuacje potem zażywane środki następnie przejdę do planowanej suplementacji i zmian które w założeniu mają prowadzić do tak zwanego ogarnięcia dupy w sprawach życiowych.
od 2 lat leczę bolerioze (ale podobno mam już powoli kończyć dlatego piszę ), przed boleriozą miałem 5 letnią depresje (w sumie to chyba nadal mam ale na pewno nie aż w takim nasileniu), jestem w rozsypce psychofizycznej, spłycenie emocjonalności do minimum (anhedonia?), brak zainteresowania do czego kol wiek, brak mi pobudzenia w trakcie dnia (kortyzol?),problemy ze snem(melatonina?), brak motywacji i zaangażowania w cokolwiek, Wszystko odstawiam na potem (nie posprzątałem pokoju od 4 miesięcy xDD ), seks stał się całkiem mechaniczny bez zaangażowania (no i libido spadło ale nie jest jakoś specjalnie źle), zawroty głowy co jakiś czas, strata wagi (jestem na skraju niedowagi no 74 kg przy prawie 2m to mało ale to wina diety od lekarza), pamięć już nie ta co kiedyś ale na pewno nie jest fatalna choć pozostawia wiele do życzenia, rozkojarzenie i mgła umysłowa praktycznie 24h w ciągu doby, zero koncentracji, no i bardzo często jestem poirytowany,nieokreślony niepokój i czarne myśli. Ogólnie to zombie ze mnie

co do leków i używek które obecnie używam to: kawa (do 6 kaw i 2 red buli bez cukru dziennie), papierosy średnio 20-30 sztuk, heparagen , oroflacyna, doxycyklina, duomox, flukonazol, Tritticol (1/3 standardowej dawki).. Wcześniej to wypróbowałem trochę substancji, ale z tych co częściej jadłem to bardzo dużo maczan, później duużo normalnej marihuany, lekki na depresje przez chwile jadłem, różne lekki na bolerioze (ale nie pamietam jakie), od 14 roku życia w sumie pije mniej lub więcej (raczej więcej w 2013 i 2o14 piłem prawie codziennie), a palić zacząłem od 11 xD no ale wiadomo jak to jest na początku z fajkami, dużo psychodelików rc szczególnie nboomów, grzyby do 3 razy w roku, co jakiś czas jakieś stymulanty przy alko podobno feta/mefedron ale ja tam nie wiem (nie ja kupowalem, chuj wie co to było tak naprawdę było) , kodeina i tramadol przez 4 miesiace bez przerwy ( ale rzuciłem, potem tylko 2 razy zjadłem), DXM często i gęsto na początku przygody z używkami, jako dziecko moja ciotka stwierdziła że mam adhd i postanowiła mnie leczyć ... Nigdy mi nie stwierdzili ale to tylko kilka lata jadłem jakieś lekki, potem starsi wrócili do Polski i od tamtej pory ani się nie leczę ani nie mam kontaktu z ciotką co każdemu wmawiała że jego dzieci są pojebane (oczywiście poza jej, a im to współczuje..).
.
Co do tego co zamierzam planowałem jeść to: przez 2 tyg po leczeniu jakieś witaminy dla sportowców np UNIVERSAL NUTRITION ANIMAL PAK, zacząć żreć (koniec diety, podejrzewam że przytyje i będę się trochę lepiej czuć) , kwasy omega, i jakiś zestaw witamin b/ może jakiś magnez jeszcze. . . . potem właściwa suplementacja: Oxiracetam (kiedyś jadłem przez chwile i w sumie dobrze wspominam) dwa razy dziennie 500 mg razem z choliną 250mg (chociaż nie wiem czy nie lepiej jeść 500mg raz dziennie rano), 5-HTP rano wieczorem, gainer (żeby przybrać na masie,, paczałem są z witaminkami dodatkowymi to pewno tak będę jeść) , dalej kwasy omega i witamaminy, może coś na nerwice ale w sumie to nie wiem . może jakiś heparegen? może tad 600 glutation? może żeńszeń?

Zamierzam zacząć biegać, pójść na trening ems (nie przepadam za siłowniami, za dużo ludzi no i ems podobno nie obciąża stawów a bolerioza jednak wyniszczyła stawy..) 2x w tyg, Kalistenika w domu w postaci pompek i ciwiczeń na mięśnie brzucha, sauna, wrócić do czytania książek kiedyś czytałem przynajmniej jedną tyg trzeba wrócić do tego, no i na pewno wrócić do nauki bo nigdy za bardzo się nie uczyłem w sumie to przez całe liceum nie miałem ani jednego podręcznika i jeden zeszyt do wszystkiego przez 3 lata ale zdałem mature swego czasu, kto wie może nawet pójdę na studia jak w końcu się ogarnę?

Statystyki: autor: 666jezus666 — 31 min temu

DXM • Re: DXM - kupno, apteki, zamówienia, farmaceuci

23 Marzec, 2017 - 18:10
- tussal poproszę
- tussal? (wklepuję w klawiaturę). nie mamy takiego specyfiku
- a może jakiś zamiennik np acodin?
- acodin mamy
- to w takim razie poproszę
- 12zł

nie mówiąc o tussidexie to już stary testament dla panienek za ladą.

Statystyki: autor: cbsz — 6 min temu

Kodeina • Re: Kodeina - wątek ogólny. Vol. II

23 Marzec, 2017 - 18:03
w tamtym roku na początku wakacji jadałem dużo kody, w sumie początki z thioco na poważnie. 300mg grzało jak pojebane, z czasem 50 tabletek thiocodinu grzało na pół gwizdka. raz było tak że wziąłem samą kodeinę, następne razy zawsze w mixie.
dojście do 750mg nie było problemem. tolerancja rosła szybko.
obecnie musiałbym odczekać ze 2 miesiące by 450mg zgrzało dobrze, na następny dzień tolerancja wzrasta dwukrotnie(bardzo szybko) i nie pomagają antyhistaminy z benzo na podbiciu alko i buchy mj.
politoksykomańskie mixy na miarę aptecznego ćpuna.
wolałbym dostęp do czystej majki czy mocniejszych opio.
z czasem kodeina z dostępnych preparatów otc jest strasznie nieopłacalna, chyba że zarabiamy parę tysięcy miesięcznie. ale kto wtedy bawiłby się w kodę z apteki?

Statystyki: autor: cbsz — 13 min temu

Kodeina • Re: Kodeina - wzmacnianie działania

23 Marzec, 2017 - 18:02
Próbowałem wzmocnić kodę sokiem z grejpa. Mniej więcej godzinę przed zarzuceniem zwyczajowych 10 tabletek thio wypiłem pół litra soku. Efekt był taki, że mało co nie zajebałem hafta, fazka była może trochę większa, ale wcale nie przyjemna przez te kurewskie mdłości

Statystyki: autor: BezSmaku — 14 min temu

randomness