REKLAMA

Neuro Groove

Subskrybuj Kanał Neuro Groove
Zaktualizowano: 25 minut 37 sekund temu

Pierwszy i wiele kolejnych razy

22 luty, 2017 - 08:40

                Traktuję to przeżycie jako pierwszą, ale nie jedyną, powtarzaną wielokrotnie przygodę z mefedronem. Sposób w jaki spędziłem tamten wieczór wyznaczył mi mój modus operandi na kolejne kilka miesięcy diametralnie zmieniając moje plany na przyszłość.
Tekst ten nie ma nikogo zachęcać czy zniechęcać do zażywania tego typu substancji. Jest to tylko krótki tripraport o tym, jak jeden przypadkowy wieczór może wywrócić życie do góry nogami. Ale od początku:

Poza Wszechświat.

21 luty, 2017 - 12:13

  Witam. Tytułem wstępu pragnę zakomunikować wszystkim osobom niezdrowo zainteresowanym treścią tegoż trip raportu, iż wszystkie opisane w nim sytuacje są jedynie wytworem mojej bujnej wyobraźni. Wszystkich innych zapraszam do lektury:-) 

 

Ziewam

17 luty, 2017 - 21:20

Jestem myślą. Piękną myślą. Kieruję się do apteki. Nudno. Wychodzę ze szkoły, świat jest ciepły i wietrzny. Otwieram pierwsze drzwi:

-Dzień dobry. Poproszę Tussidex- mówię, uśmiechając się niewinnie i myśląc, że na sto procent widać w moich szarych, głębokich oczach powód, dla którego tu jestem.

-Tussidex... nie mamy, ale Acodin jest...

-W porządku, dziękuję, do widzenia!

Heh, myślę, że zna mój zamiar. Ako to przeżytek, kieruję się dalej.

 

Drugie drzwi:

Kocham istnieć, bo czemu nie?

15 luty, 2017 - 15:37

Podtytułek Pierwszy:

Zielona Winda

15 luty, 2017 - 01:29

Zacznijmy więc od tego że było to 3 lata temu więc pamiętam to jak przez mgłe, ale pamiętam.
Około 15 Sierpnia, ustaliliśmy z kolegą X i Z że spróbujemy tej całej hehehuany.
Załatwiłem gram z niedokońca sprawdzonego źródła, udaliśmy sie do lidla po jakąś pepsi i czipsy żeby nie było tak sucho.
( Niepamiętam dokładnie godzin więc będe pisał tak jak to pamiętam )