Zlikwidują ławki, aby ograniczyć narkomanię

Władze miejscowości Lancaster w stanie Nowy Jork walczą z problemem wałęsającej się po ulicach młodzieży zlecając usunięcie wszystkich publicznych ławek.

Alicja

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1045
Władze miejscowości Lancaster w stanie Nowy Jork walczą z problemem wałęsającej się po ulicach młodzieży zlecając usunięcie wszystkich publicznych ławek. Urzędnicy mają nadzieję, że tymczasowa likwidacja ławek zniechęci młodych ludzi do gromadzenia się w miejscach, gdzie według policji często dochodzi do handlu narkotykami.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

absurd
darek (niezweryfikowany)

Też słyszałem, że ostatnio coraz więcej osób jest uzależnionych od ławek. Pozbądźmy się ich, oczyśćmy społeczeństwo z ławek! Przypomina to polski pomysł sprzed paru lat, żeby zabronić sprzedaży lufek to ludzie przestaną palić :D
Anonim (niezweryfikowany)

Co wy szukacie przykładów w USA czy gdzieś za granicą. W Olsztynie większość ławek z jednego osiedla już zniknęła. 2 ławki może jeszcze są. Sytuacja jest na tyle nie wesoła, że matki z młodymi dziećmi, nie mają gdzie usiąść, jak przypilnować bawiących się potomków. Paranoja :(
Anonim (niezweryfikowany)

Aż się samara w kieszeni otwiera :D
Gallus Anonymous (niezweryfikowany)

To nie jest smieszne. Usiadzie taki mlody czlowiek na laweczce, ani sie obejrzy i juz do niego podejdzie diler proponujac 'pierwsza dzialke za darmo'...
Anonim (niezweryfikowany)

A do tego będzie zakrapiana heroiną i lsd...
Anonim (niezweryfikowany)

hahahaha
Anonim (niezweryfikowany)

Tak to przecież ławki są problemem narkomani
Tommy (niezweryfikowany)

Proponuję rok więzienia oraz 15 000 grzywny dla producentów mebli, którzy wyprodukują śmiercionośną ławkę.
Tommy (niezweryfikowany)

A swoją drogą ciekawe co zrobią z ludźmi siędzącymi na krzesłach?? Patrzenie na nich może łatwo nasunąć skojarzenie do ławki, a sami wiecie co to oznacza... Propagowanie narkomanii !
Anonim (niezweryfikowany)

Zal wiekszy niz moda na sukces.
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Beta-fenyloizopropyloamina. Biały krystaliczny proszek o gorzkim smaku, czasem

o ostrym zapachu. Sprzedawany w postaci proszku lub tabletek, kapsulek. Działa

silnie pobudzajaco na OUN i kore mózgową, pobudza dzialalność psycho-ruchową.

Zmniejsza łaknienie, zmniejsza zmęczenie fizyczne i psychiczne, poprawia samopoczucie,

w większych dawkach powoduje bezsenność. Dawka śmiertelna to 1 gram, dawka śmiertelna

dla dziecka to 0,1 grama. Częste stosowanie prowadzi do stanów lękowych, apatii

  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Tak naprawdę to była moja pierwsza substancja psychoaktywna jaką w życiu zażyłem..Szczerze to nastawienie miałem na śmiechawę itp, a nie wiedziałem nawet ile ta substancja trzyma, jaki ma skład i co powoduje..

Bardzo długo się namyślałem czy opisać ten trip, a wydarzył się on bardzo bardzo dawno, widać po doświadczeniu... Dodam że mało z tego pamiętam, ale i tak zostanie to ze mną do końca życia.

Południe: Ja, kumpel B, kumpel M. Załatwiłem 13zł i chciałem skonsumować pierwszego dopalacza i mieć pierwszą porządną fazę... Kumpel M mówił, że poskładam się tym w uj bo przedtem paliłem tylko siejkę i w ogóle nie mam expa. Nie słuchałem go, ale on miał 18 lat, więc kupił nam owy dopalacz ,,konkret'' i dał radę, żebyśmy nie palili tego od razu na dwóch, bo źle może się stać..

  • Grzyby halucynogenne

info:


autor: molasar [ja :)] [mam 21 lat]


doświadczenie z dragami: tylko psychodeliki, 4 lub 5 podróży w przeciagu 3

lat


rodzaj i ilość substancji: [informacja zawarta w tekscie właściwym]





witam wszystkich amatorów psychodelicznych podróży!

  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Ciag metoksetaminowoDXMowokodeinowobenzodiazepinowy, nastroj tak dobry, jak dobry mozna miec spedzajac swieta z tesciowa w jednym mieszkaniu. :)

Trip mial miejsce jakis czas temu, podczas swiat w Polsce. Bylismy nieco zmeczeni wycieczka, w dobrych nastrojach, nieco sentymentalnie - byla to nasza ostatnia dawka metoksetaminy z tego sortu. Miala byc to nasza czwarta (?) dawka tego dnia. Zamknelismy sie w malym pokoju, zapalilismy swieczki (raczej w celu praktycznym, niz nastrojowym) i uwazylismy dawke. Iniekcja poszla gladko jak zwykle, nawet to lubie, mam mile skojarzenia zapachowe (przez odkazanie miejsca wkucia perfumami), ktore rzutuja na trip i odruch pawlowa na widok strzykawki.