Zanim prześlesz dwa razy pomyśl.

ABW śledzi nasze listy

Alicja

Kategorie

Źródło

onet.pl/Dziennik/PAP

Odsłony

3484
ABW śledzi nasze listy "Dziennik": Dzięki systemowi skanującemu Poczty Polskiej do bazy danych Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego trafiają informacje o adresatach i nadawcach. System umożliwia nawet analizę grafologiczną pisma. Inteligentne oprogramowanie zainstalowano już w sortownii Poczty Polskiej w Poznaniu; docelowa ma on działać w całym kraju. W maju ogłoszono przetarg. Poczta chce za 250 mln zł kupić następne inteligentne maszyny. Gazeta twierdzi, że ABW wpływa na wynik przetargów na Poczcie, a przy wyborze urządzeń sortujących faworyzuje firmę Simens. Według ekspertów, pomysł jest kontrowersyjny, bo narusza prawa obywatelskie i jest niezgodny z konstytucją. "Dane umieszczone na kopercie są objęte tajemnicą korespondencji, a Poczta Polska jest instytucją zaufania publicznego" - mówi sekretarz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Adam Bondar. Z taką oceną nie zgadza się wiceszef UOP i ABW w latach 1998-2004 Mieczysław Tarnowski. Uważa on, że skanowanie kopert nie narusza tajemnicy korespondencji, a szukanie po adresie nadawcy i odbiorcy można porównać do telefonicznego billingu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

POLAKOV (niezweryfikowany)

HUJ IM W DUPE
Anonim (niezweryfikowany)

TAK
Anonim (niezweryfikowany)

Chuj, BARANIE...
Miran (niezweryfikowany)

Ludzi którzy wymyślają takie rzeczy bym zabił bez pytania. Tacy jak już są przy korycie, to reszcie mogą zabraniać :] Chociaż na wszystko można spojrzeć z różnych stron :d
Anonim (niezweryfikowany)

skurwiele
Anonim (niezweryfikowany)

to jest nieprawda to są maszyny do sortowania listów jakby miały by być w całym kraju to zrobione to 80% pracowników poczty by wyżucono bo po co pracownicy jak są maszyny, takie maszyny wchodzą tylko do większych sortowni poznań, warszawa, gdański itp. maszyna "skanuje" adres adresata, "skanuje" w cudzysłowiu bo tylko odczytuje ale nie zapisuje, a odczytje, aby sortować te listy, an mniejszych placówkach robią to zwykli pracownicy przeczytają kod i miejscowośc i to tam posyłają, a jak trafi to do odpowiedniej miejscowości to na jescze mniejszych placówkach pracownicy dzielą to na ulice dla listonoszy, a listonosze na poszczególnych ulicach patrzą tylko na ulice i numer domu i nie interesuje ich czy do jana kowalskiego czy maryli rodowicz to idze. coś tam pisano o grafologii... jak by byli dzinnikaże tacy możdży to by poszperali i zobaczyli, ze 80% listów jest adres wydrukowany bo to firmy różne posyłają albo do pracowników, albo do innych ludzi listy, to nikt nie będzie zatrudzniał ludzi do pisania odręcznie listu tylko będzie wcszystko drukować. pozdro
RuShak (niezweryfikowany)

kurwa, trzeba będzie "dema" własnych ziółek zacząć do znajomych wysyłać paczkami, znów w koszta :/ co za kraj...
Anonim2 (niezweryfikowany)

Przychylałbym się do opinii kolegi anonima. Chodzi tutaj raczej o poszukiwanie przez dziennikarzy jakiś gówno wartych afer. A afera powinna być raczej z tego, po kiego chuja ABW wydaje nasze pieniądze na takie marne inwestycje. W dobie internetu i telefonii bezprzewodowej, oni będą się skupiać na grafologii i przesyłkach pocztowych!!! Ja bym poczcie pl nie powierzył niczego istotnego; przesyłka może dotrzeć w fatalnym stanie, dotrzeć z duuużym opóźnieniem lub nie dotrzeć w ogóle.
hwdpman (niezweryfikowany)

po 2 - nie Simens tylko siemens :]
Anonim (niezweryfikowany)

Skoro jest tak, jak piszesz Anonimie, to po co się w to wszystko miesza ABW i UOP?
Anonim (niezweryfikowany)

po prostu wydrukować i przykleić?
Anonim (niezweryfikowany)

wypierdalam z twego kraju jak najszybciej kurwa mac. Niedlugo beda sprawdzac jaka kupe robimy i ja skanowali i sprawdzali zeszyty szkolne czy sa moze jakies rysunki maryski itp. PIERDOLE W DUPE TO PANSTWO I TYCH FRAJEROW!
Anonim (niezweryfikowany)

siemens robił oświetlenie a auschwitz ABW=gestapo
Anonim (niezweryfikowany)

SIEMENS produkował piece do palenia
Anonim (niezweryfikowany)

Z taką oceną nie zgadza się wiceszef UOP i ABW w latach 1998-2004 Mieczysław Tarnowski. Uważa on, że skanowanie kopert nie narusza tajemnicy korespondencji, a szukanie po adresie nadawcy i odbiorcy można porównać do telefonicznego billingu." A billingi to co, wszystkie jawne? I huj niech bankrutują bo pewnie stracą wiekszośc klientów... HWDRządowi....
Sow (niezweryfikowany)

komuna wraca! hahah żal
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Tripraport

Gotowa na nowe przeżycia, kompletnie rozluźniona, oczekiwałam wrażeń sama w swoim łóżku.

Moja przygoda z narkotykami trwa już kilka miesięcy, być może dziwnie to zabrzmi, ale bardzo lubię ćpać sama w nocy. Nie muszę się wtedy obawiać kaca moralnego związanego z moim zachowaniem, każdy objaw zażycia substancji czuję bardzo dokładnie i potrafię się na nim skupić. Z kolei w towarzystwie, nie zwracam uwagi na szczegóły mojej fazy i czuję tylko, że mi przyjemnie. Kupiłam jedną niebieską tabletkę o nazwie punisher. Kilka osób ostrzegało mnie, że jest mocna, ale nie przejmowałam się tym bo jej degustacja miała odbyć się samotnie w domu.

  • Powój hawajski




Nazwa substancji: LSA (LA-111) z nasion HBWR sztuk 3 (1 raz)

Doświadczenie: THC (mało)

S&S: chłodny listopadowy wieczór, działka, ładne drzewa i rzeka w pobliżu,

nastrój oczekiwania


  • 1. przygotowania

  • 2. efekty

  • 3. podsumowanie

  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Tak naprawdę to była moja pierwsza substancja psychoaktywna jaką w życiu zażyłem..Szczerze to nastawienie miałem na śmiechawę itp, a nie wiedziałem nawet ile ta substancja trzyma, jaki ma skład i co powoduje..

Bardzo długo się namyślałem czy opisać ten trip, a wydarzył się on bardzo bardzo dawno, widać po doświadczeniu... Dodam że mało z tego pamiętam, ale i tak zostanie to ze mną do końca życia.

Południe: Ja, kumpel B, kumpel M. Załatwiłem 13zł i chciałem skonsumować pierwszego dopalacza i mieć pierwszą porządną fazę... Kumpel M mówił, że poskładam się tym w uj bo przedtem paliłem tylko siejkę i w ogóle nie mam expa. Nie słuchałem go, ale on miał 18 lat, więc kupił nam owy dopalacz ,,konkret'' i dał radę, żebyśmy nie palili tego od razu na dwóch, bo źle może się stać..

  • Grzyby Psylocybinowe
  • Pierwszy raz

Puste mieszkanie, słoneczne, jesienne popołudnie

 

Chciałbym Wam opowiedzieć o tripie, który zmienił moje życie.

 

Faza 1 - Desperackie poszukiwanie pomocy

 

Nie wchodząc w szczegóły, od około 15 roku życia miałem problemy z emocjami, a kilka lat później przestałem je czuć, co przekształciło mój umysł w stu procentowy racjonalizm, a następnie doprowadzając do głębokiej depresji i problemów z uzależnieniami. Poprzez pomoc mam na myśli pomoc w odstawieniu używek i podniesienie jakości mojego życia.

 

Faza 2 - Przygotowania i zdobywanie wiedzy