REKLAMA


4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Zobacz też: Wikipedia
Posty: 142Strona 1 z 15
1, 2, 3, 4, 5 ... 15

przez nautilus 17 lut 2010, o 14:02


Jedyną taką dziwną sprawę zauważyłem że po 3-4 dniach mefienia jak kładę się spać to mam bardzo realistyczne sny, w których jestem niemal w pełni świadomy, nie wiem czym może to być spowodowane ale mam tak pierwszy raz w życiu. Dotychczas albo nie maiłem snów albo były krótkie i nie mogłem na nie wpływać w żadnym stopniu.

Panie i panowie królewskie tarty przyjechały
Ten kosmiczny taniec wybuchowej dekdencji i wstrzymywanych pozwoleń.
Wykręca nam wszystkim pokolei ręce, jednakże jeżeli słodycz wygra... a zrobi to to jutro też tutaj będę by przybić wam piątkę za wczoraj

przez ripperg 17 lut 2010, o 15:07


Tez tak mam. Do tego przynajmniej raz sie budze i mam niezle jazdy w takim stanie polsnu. Ostatnio wydawalo mi sie ze pokoj nabiera wody i wystraszylem sie ze zaleje gniazdka i popiesci mnie prad. Wyskoczylem z lozka i odlaczylem wtyczki z gniazdek, przy 3 wtyczce ogarnelem i polozylem sie spowrotem spac %-) Druga akcja pelno wezy w pokoju, ogarnelem jak stalem na zewnatrz za zamknietymi drzwiami

Wrzucany byl tylko mef

przez noithai 17 lut 2010, o 20:00


Co do snow, to faktycznie mam podobnie.

„Bóg chrześcijański jest okrutny i mściwy. Jeśli popełnisz błąd i nie żałujesz, skazuje cię na wieczne piekło. Wydaje mi się to tak niewspółmierne, że nie chcę wchodzić z nim w żadne układy” [Cabré]

przez aenedue 18 lut 2010, o 08:54


nautilus napisał(a)Jedyną taką dziwną sprawę zauważyłem że po 3-4 dniach mefienia jak kładę się spać to mam bardzo realistyczne sny,


Też tak mam - ale akurat to jest zajebiste :-) - ja to odbieram tak jakby wydobywane były z mojej najgłębszej nawet podświadomości obrazy i łączone w zajebistą całość - czasami tak chorą że aż piękną.

REKLAMA


przez tehacek 18 lut 2010, o 09:47


Warszawski Cpun napisał(a)
ladygaga napisał(a)Nie jestem agresywna, tylko drażnią mnie uwagi typu]
A mnie wkurwia jak ktoś kłamie. Nie ma takiej substancji po której występowały by takie efekty jak napisałaś. Nawet po lsd byś tego nie uświadczyła, a Ty piszesz, że po mefie miałaś. Miej jaja i przyznaj się, że zmyśliłaś sobie to aby zaimponować ćpunom.


no co Ty, ja jak zajebałem dużo za dużo mefedronu i zjadłem na to lorafen, miałem przepotężne deliryczne halucucynacje, wzrokowe i słuchowe.

Autopromocja:
http://neurogroove.info/tripy/tehacek
Użyszkodników z Koszalina uprasza się o kontakt PM'kowy

przez Bodzi0 18 lut 2010, o 13:33


Faktycznie opisywałeś tą historię i nikt w to nie wątpi, ale nie przeczytałeś chyba uważnie czemu warszawski tak zaprotestował i napisał: "Nie ma takiej substancji po której występowały by takie efekty jak napisałaś."

Dziewczyna twierdziła, że:

ladygaga napisał(a)najlepszy był Joda który siedział w zaparkowanym samochodzie i coś mi tłumaczył :finger: Bezgłośnie ruszał ustami. Mieliśmy z moim chłopakiem niezły ubaw bo on też go widział :-D Przeżycie którego nigdy nie zapomnę :cheesy:


No sory Andrzej...

Mądry Polak na głodzie.

Sobota imieniny kota. A jutro będzie futro.

przez ripperg 18 lut 2010, o 14:07


Moze ktorys z bardziej doswiadczonych podroznikow wypowie sie na temat moich jazd w polsnie czy tam swoistego lunatykowania w dwa dni po mefieniu.

Dzis doszla kolejna faza, obudzilem sie w nocy i na torbie lezacej naprzeciwko widzialem 3 duze pokretla. Wstalem i chcialem to odkrecic. Pozniej ogarnelem ze to znow "polsen" i sie polozylem. Jednak za kazdym razem jak sie budzilem widzialem to samo, olalem.

Akura to nic w porowynaniu do wczesniejszych gdzie np. widzialem twarz wylaniajaca sie z polki, w momencie jak za nia zlapalem okazala sie sprzetem hifi ;-)

Zaznaczam ze to zadne halucynacje tylko swoiste lunatykowanie, polsen, ktory po przebudzeniu sie pamietam, a budze sie juz na stojaco ;-)

Dodam ze wczesniej budzenie sie stojac obok lozka zdarzalo sie nie rzadko (nie bralem zadnychy uzywek) jednak po mefie doszly do tego bardziej zlozone "wizje" :-D

przez krukmanek 18 lut 2010, o 14:45


No te sny, to naprawdę zajebisty efekt uboczny korzystania z mefedronu. Sny potrafią być tak bardzo realistyczne że nawet po przebudzeniu, potrzebuję paru minut by dojść w pełni do uzyskania trzeźwego spojrzenia na świat.
Nawet po dłuższej przerwie od ostatniej zabawy z mefikiem mózg potrafi spłatać niezłe figle podczas snu.
Np dzisiaj jak kładłem się spać to nie mogłem usnąć bo wiedziałem że ma do mnie przyjść oczekiwana paczka z mefedronem. Nad ranem przyśniła mi się taka scenka że obudziłem się dopiero jakoś po 16 i biegiem poszedłem sprawdzić skrzynkę na listy, w której zamiast koperty z mefem zastałem awizo do odebrania paczki poleconej.
Tak się na to wkurwiłem że po chwili się przebudziłem, patrzę na zegarek a tu dopiero 10 dochodzi %-D
Dobrze że to tylko sen był, i jednak odebrałem dzisiaj mefedronik a właśnie teraz jestem pod jego wpływem ;]

No Risk, No Fun :]

przez Bodzi0 18 lut 2010, o 15:02


Jak się śnią takie mało realistyczne rzeczy po zejściu mefowym to luz bo potem wiadomo, że to bujda. Gorzej jak się śnią realistycznie takie normalne sprawy, np. że byłem na piwie z Z i opowiadał mi o czymśtam.

Potem się zastanawiaj co ci się śniło, a co jest realnym wspomnieniem %-D

Mądry Polak na głodzie.

Sobota imieniny kota. A jutro będzie futro.

przez krukmanek 18 lut 2010, o 15:15


Otóż to, takie sny są przerąbane %-D Przez to często sam już nie wiem czy dana sytuacja miała miejsce w moim życiu, czy był to tylko wytwór mojej wyobraźni wytworzonej w czasie gdy sobie smacznie spałem :D
Naprawdę jest to czasami dość irytująca sprawa, bo niekiedy praktycznie nie mam możliwości zweryfikować tego czy to się wydarzyło naprawdę czy nie, i potrafi to zrodzić różne śmieszne akcje już później w ciągu dnia.

No Risk, No Fun :]

Posty: 142Strona 1 z 15
1, 2, 3, 4, 5 ... 15
Skocz do

Moderator: Stymulanty

REKLAMA

REKLAMA