Autor: Mr. blonde
Wiek: 19 lat
S&S: ulice miasta, w którym mieszkam, park, okolice
Substancja: 170ug LSD, kolega G 115ug
Doświadczenie: grzyby(P. semilanceata i P. cubensis), DOC, bromo-dragonfly, LSA, szałwia divinorum, marihuana, haszysz, MDMA, MDPV, amfetamina, metamfetamina, efedryna, pseudoefedryna, metkatynon, kodeina, tramadol, benzydamina, dxm, nikotyna, alkohol, kofeina


Komentarze
zapomnieli o gastro :)
Palę na ogół okresami, jak się zaopatrzę, to palę często, póki mam, jak nie mam to nieraz miesiącami nie palę.... Zauważyłem że jak palę, nie mam problemów z apetytem czy układem pokarmowym. Kupa też zdrowa XD
Tekst w powyższym tłumaczeniu wprowadza w błąd, i to cholernie znaczący - Cannabis Sativa,której kwiatostany oraz żywicę, jak sugeruje raport, palili pacjenci to konopia siewna.
Inna sprawa, że w oryginale artykułu nie pada określenie błędnie klasyfikujące gatunek, lecz jest po prostu użyte hasło 'marihuana'. Czy naprawdę wrzucając dokument w miejsce sugerujące pewność informacji nie można choćby zweryfikować źródła?
Wybaczcie, ale "kopalniawiedzy.pl" nie wydaje mi się być miejscem, które można z pewnością uznać za wiarygodne.
Konopia siewna, łac. cannabis sativa to jest właśnie konopia, którą się pali, marihuana to żeńskie kwiatostany tej rośliny. Jak nie masz pojęcia o botanice to się nie udzielaj.
hmm...gastro...uważam, że to tylko wkrętka źle odebrana przez jeden z receptorów w OUN. Wszak THC ogranicza poziom cukrów a nie wszystich składników. Prawda jest taka, że wystarczy zjeść troszkę słodyczy i po gastro.
PS: uwielbiam "Ptasie Mleczko". by: Lord Vayron