Plantacja konopi indyjskich w warsztacie

lotos, 26. Kwiecień 2007 - 16:37 ::

29-letni właściciel nieczynnego warsztatu samochodowego uprawiał konopie indyjskie. Kluczborscy policjanci zabezpieczyli u niego 53 drzewka konopi, o wartości rynkowej 21 000 złotych. Teraz 29-latkowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z Kluczborka ustalili, że w jednym z nieczynnych warsztatów samochodowych w miejscowości Krzywiczyny znajduje się plantacja konopi indyjskich. W środę zrobili nalot na warsztat, którego właścicielem jest 29-letni Adam Ch. Mężczyzna w hali warsztatowej urządził prawdziwą plantację konopi. Rośliny były nawadniane, doświetlane, wentylowane i ogrzewane, a wszystko sterowane było automatycznie. Na miejscu zabezpieczono 53 dorodne krzewy konopi o wysokości 1,5 metra.

Jak ustalili policjanci to kolejny eksperyment "plantatora". Jego pierwsza uprawa nie była obfita, a resztki nieudanych zbiorów zapakowane były w dwa foliowe worki. Tym razem zbiory miały być o wiele lepsze.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że narkotyki o wadze około 2650 gram są warte około 21 tys. złotych.

29-letniego "plantatora" zatrzymano i w chwili obecnej jest on przesłuchiwany.

Adamowi Ch. za nielegalną uprawę konopi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Gazeta Wyborcza - Opole
2007-04-26


Anonim (niezweryfikowana), 26. Kwiecień 2007 - 22:59

3 lata???? parodia, ku*wa. Moj kumpel, ostatnio za 3.7g grama szuszu koloru zielonego (natury, nie skuna) dostal 6 na 3. A temu typowi, za ponad 2.5kg, grozi tyle samo?
Pie*dole, spieprzam z tego kraju. Niech ostatni zgasi swiatlo :(


kubaj (niezweryfikowana), 27. Kwiecień 2007 - 2:37

Potwierdzam i popieram. Niech sobie kacza konserwa rządzi i nacjonalistyczne twardogłowie oszołomów-- ostatni gasi światło, a z resztą ten kraj już dawno temu został spisany na straty...
Kto ma dość rozumu lub alt. czuje się polskim patriotą, powinien opuścić szybko to miejsce, aby nie zasilać państwa np. swoimi podatkami. Najlepiej, wyrwawszy uprzednio wszystkie subsydia możliwe.


WTF? (niezweryfikowana), 27. Kwiecień 2007 - 12:12

Ta ilosc krzaczkow co posiadal nie jest wcale wstrzasajaca jak dla mnie. Przy posadzeniu 30 krzaczkow polowa moze okazac sie facetami, przez co w rezultacie mamy okolo 15 krzaczkow. Z jednego krzaczka mozna wyciagnac np.: 40g/80g suszu no to mamy okolo... 600 g w porywach do 1200 g. Przy skrecaniu codziennie 1 lub 2 gramowego blanta i czestym dzieleniu sie z kolegami, wszystko spalimy w okolo pol roku/rok, moze nawet szybciej.

;] Wszystko na uzytek wlasny hehehe


Anonim (niezweryfikowana), 27. Kwiecień 2007 - 13:59

no to sie ziomek inteligencją nie okazałeś, z drzewka możesz mieć nawet ponad 100g, to po 1) a po 2) to na żadnej większej plantacji (większa = nie domowa w gb) nikt nie wkłada byle pestek, są takie jak "feminizowane"...


malcolmX (niezweryfikowana), 2. Maj 2007 - 15:38

jak pały okreslaja te wartosc rykową. bo nie wiem a często podają takie okreslenia w mediach. To jest wartosc za którą ten gostek wziął by 21000 jak by wszystkow detalu sprzedał czy hurtem??? No bo to chyba troche chore przcierz gos chuba by nie biegał po ulicach i sprzedawał w detalu ale media jak zwykle wszystko wyolbrzymiają :P:P


Van kwak (niezweryfikowana), 22. Październik 2007 - 20:10

Chłopie ty chyba krzaka nie widziałes dobrego... majac dobre nasiona masz 90% pewności na śliczna dziewczynke a jesli bedziesz dla niej miły troskliwy i będziesz o nią dobrze dbał to z jednego drzewka mozesz wyciągnąc ponad pół kilo tematu;]


Anonim (niezweryfikowana), 4. Maj 2007 - 11:33

a ostatni zgasi swiatlo...


Lodowax (niezweryfikowana), 13. Październik 2007 - 19:50

A to istnieją legalne plantacje konopi? Nie no super :]

I kiedy wreszcie zajmą się jakimś pier**lonym syfem, a nie będą niszczyć uprawy naturalnej ganji?!