2% ryzyka choroby psychicznej

Rośnie liczba dowodów wskazujących na zwiększanie, poprzez stosowanie konopi, szansy na wstąpienie poważnych chorób psychicznych wśród niektórych nastolatków posiadających wariant genu podnoszącego ryzyko.

Tagi

Źródło

ENCOD

Odsłony

3476

Rośnie liczba dowodów wskazujących na zwiększanie, poprzez stosowanie konopi, szansy na wstąpienie poważnych chorób psychicznych wśród niektórych nastolatków posiadających wariant genu podnoszącego ryzyko. Jednakże badania dowodzą, iż w istocie niewielka liczba użytkowników konopi jest tym zagrożona. Domniemany związek między konopiami i psychozami został w ubiegłym tygodniu ugruntowany po tym, jak dwa wpływowe żurnale medyczne dokonały przeglądu istniejących badań i konkludowały, iż jest on uzasadniony.

W piśmie PLoS Medicine, profesor Wayne Hall, ekspert polityki zdrowia publicznego Uniwerstetu w Queensland, donosi, iż genetycznie narażone nastolatki, które palą konopie częściej, niż raz w tygodniu mają większą szanse na psychozy. Artykuł w brytyjskim żurnalu medycznym BMJ ocenia, iż konopie mogą przyczyniać się do około 10 procent przypadków psychoz. Najnowsze badanie wskazuje, iż okres dojrzewania jest szczególnie ryzkowny dla częstego stosowania konopi dla tych, którzy są genetycznie predysponowani do chorób psychicznych. Pomiędzy badaniami cytowanymi przez obydwa raporty znajduje się badanie podsumowane w ubiegłym roku, które od narodzin, aż do 26 urodzin, obserwowało 800 Nowozelandczyków.

Porównywało ono ludzi, którzy posiadają wariant genu predysponującego do rozwoju psychoz, jak i ludzi go nie posiadających. Badanie to ukazało, iż wśród ludzi posiadający ten wariant genu palenie konopi w wieku nastoletnim prawie dziesięciokrotnie zwiększyło ryzyko wystąpienia psychoz w wieku późniejszym. Jednakże, Ci, którzy palili konopie, ale nie posiadali tego wariantu genu zwiększyli ryzyko w niewielkim stopniu lub prawie wcale._

Bezwzględne ryzyko rozwinięcia schizofrenii przez użytkowników konopi było niewielkie, około 2 procent, a dodatkowe, związane z paleniem konopi, ryzyko wystąpienia raka płuc było małe w porównaniu z ryzykiem związanym z paleniem papierosów._

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

wcześniejszy powrót ze szkoły, wolna chata, chęć odcięcia się od wszechobecnych problemów, dobry, luźny mood.

Raport pisany po fakcie. Musiałam ochłonąć, aby móc opisać moje wrażenia jak najdokładniej. Miłej lektury kochani. 

 

Gdybym zapytała się kogoś z was czy robię dobrze, sięgając po opio, mając zerowe doświadczenie z substancjami odurzającymi, powiedzielibyście, że nie warto, że to nieprzemyślane, że nie wygrzebie się z tego. I pewnie będziecie mieć rację. Niemniej czytając Neurogroove na przemian z Hyperrealem, jestem wdzięczna za wszystko, co udostępniacie, by — poniekąd — edukować następnych. Słowem wstępu, dziękuję.

 

Piątek

  • Dimenhydrynat

Nazwa subst: Aviomarin


Doswiadczenie: MJ, feta, DXM, efe, klej, LSD, kodeina, benzydamina, galka,

avio first time


Dawka: 3 op po 5 kazde


Set&setting: umyslowo wypoczety chociaz wczoraj wychlalem tussipect w mojej

piwnicy :>


Efekty: straszne! haloony


Z czym mieszane: wczesniej i w ciagu dnia byla sciezka fety :P

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport
  • Tytoń

Jestem pozytywnie nastawiona na tripa, jedyne co mnie zaskoczyło pod koniec to mało czasu, nie spodziewałam się, że będzie to trwało aż tak długo, musiałam szybko wytrzeźwieć

Substancja: DXM (Tussidex - 15 kapsułek po 30mg)

Doświadczenie: THC, alkohol, DXM, 4-Ho-Mipt

Wzrost, waga: 168cm, 60 kg

Dawkowanie: najpierw 10 kapsułek, potem dorzucone 5, w sumie 450 mg, 7,5mg/kg masy ciała

S&S: chłopak od rana w pracy, wraca wieczorem, cały dzień w domu z matką i siostrą. Czuję się dobrze i jestem pozytywnie nastawiona na tripa.

  • Grzyby halucynogenne

EXP 21 lat; MJ, hasz, alkohol, łysiczki, amfetamina, extasy

S&S: las jesienną porą, część przygody na osiedlu. 2 osoby [ja z kumplem], pierwszy raz w życiu- po 75 sztuk świeżych łysiczek. Ostro. Opisuje tylko to co ja czułem i widziałem.