Kierownica faszerowana narkotykami

Policja z Mogilna zatrzymała osoby posiadające środki odurzające - podaje "Express Bydgoski"

Anonim

Kategorie

Źródło

Express Bydgoski

Odsłony

2737

Ostatnio namierzono sześć nowych osób powiązanych z narkotykowym światkiem. Stróże prawa najpierw skontrolowali samochód renault clio, którym jechał 21-letni Rafał P. ze wsi Józefowo.

Policjanci znaleźli w samochodzie pięć woreczków z amfetaminą. Narkotyki ukryte były w kierownicy auta - informuje starszy sierżant Tomasz Rybczyński z mogileńskiej policji.

Zatrzymano kierowcę, a także dwóch pasażerów samochodu: 24-letniego Macieja H. z Huty Palędzkiej oraz 24-letniego Marcina N. z Mogilna. W mieszkaniu pierwszego policjanci znaleźli torebkę z resztką marihuany oraz woreczek z nasionami konopi indyjskich - informuje gazeta.

Przesłuchania przyniosły kolejne zatrzymania: 26-letniego Krzysztofa W, rok młodszego Bartłomieja O. z Parlinka, 20-letniego Damiana N. i 19-letniego Leszka S. z Parlina.

Nie znaleziono przy nich narkotyków. Wszyscy mężczyźni zostali zwolnieni po złożeniu wyjaśnień - mówi dziennikowi starszy sierżant Tomasz Rybczyński. To już kolejna akcja antynarkotykowa w regionie przeprowadzona przez policję - czytamy w "Expresie Bydgoskim".

Ostatnio funkcjonariusze przeprowadzili akcję w okolicach dyskoteki w Broniewicach pod Janikowem. Łącznie zatrzymano cztery osoby. Dealerzy handlowali głównie amfetaminą oraz tabletkami ecstasy - przypomina gazeta.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

LaSziDo (niezweryfikowany)

popierdolency.. "..W mieszkaniu pierwszego policjanci znaleźli torebkę z resztką marihuany oraz woreczek z nasionami konopi indyjskich - informuje gazeta.. "
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Późny wieczór, początek nocy. Własny pokój, cisza i spokój, nastrój pozytywny bo dopiero co wróciłem z pracy a następne kilka dni mam wolne.

Zacznę od tego, że dobrych parę lat temu usłyszałem o nastolatkach ćpających lek do irygacji pochwy. Nie obeszło mnie to zupełnie, ot taka informacja jak każda inna. Jednak kowal losu uderzył w swoje kowadło i nadszedł dzień (a raczej noc). Prawdę mówiąc miałem ułatwione zadanie, bo znalazłem w domu trzy saszetki. Gdyby nie to, to raczej nieprędko wybrałbym się do apteki, bo nie miałem aż takiego parcia.

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Tripraport

Długo wyczekiwany moment ponownego grzybowego tripa, po około 10 latach przerwy. Obozowisko w górach, ognisko, wiata, rzeka, deszcz i wiatr. Główny cel wyjazdowy: zaktualizować wspomnienia związane ze wrzucaniem grzybów za małolata.

Ja i kumpel, leśne obozowisko - wiata, studnia i ognisko. Od rana czilujemy przy ognisku w chłodny, deszczowy i wietrzny dzień. Okoliczności odbiegały nieco od wymarzonych, ale postanowilismy się tym nie zrażać. Ostatni raz zarzucałem grzyby dobre 10 lat temu, a w tym roku naszła mnie niespodziewana chęć zasmakowania głębi psychodelicznego doświadczenia i zweryfikowania tego stanu ze wspomnieniami z przeszłości. Oczekiwałem wglądu w samego siebie oraz podróży, cokolwiek miała ona oznaczać.

  • Etizolam
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, nie był to pierwszy raz więc podszedłem do tej substancji jak do codziennej czynności.

Jest to mój pierwszy Trip Raport, więc proszę o wyrozumiałość. Większości nie pamietam lub pamiętam z opowiadań znajomych/rodziny. Zaczynamy.
Wszystko zaczęło się pewnego, piątkowego wieczoru. Wraz z kumplem, nazwijmy go A. wybraliśmy się za miasto, spotkać się z dwoma innymi kumplami B. i C. Celem spotkania było sponiewieranie się lekami bez alkoholowego mixu jak robiliśmy to zazwyczaj, tylko dlatego „żeby pamiętać czape”.