Leki z makówki

Naukowcy uzyskali genetycznie modyfikowany mak produkujący leki zamiast opium - donosi najnowszy numer "Nature biotechnology"

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

5715

Papaver somniferum, czyli popularny mak, jest rośliną uprawianą na całym świecie dla celów przemysłowych, leczniczych i spożywczych, w wielu krajach także dla produkcji narkotyków, głównie opium.

Opium otrzymuje się z soku niedojrzałych makówek. Składa się ono z około 40 różnych alkaloidów, w tym najsilniej działających - morfiny i kodeiny oraz papaweryny.

Grupa australijskich naukowców z CSIRO Plant Industry z Canberry pod kierunkiem Philipa Larkina uzyskała genetycznie modyfikowaną odmianę maku, która nie produkuje morfiny i kodeiny, ale zamiast tego nienarkotyczny związek - retykulinę, będący prekursorem wielu leków przeciwrakowych i przeciwmalarycznych.

Naukowcy zmienili ostatni etap szlaku biosyntezy morfiny i kodeiny wykorzystując proces, zwany wyciszaniem RNA. Proces ten polega na tym, że mała cząsteczka RNA łączy się z mRNA białek związanych z syntezą narkotyków, co jest sygnałem do zniszczenia tych mRNA.

W ten sposób nie dochodzi do produkcji morfiny i kodeiny, a zamiast tego w makówkach gromadzony jest inny alkaloid - retykulina. Retykulina wyizolowana z soku makowego może być wykorzystana następnie do produkcji wielu leków.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Absurd (niezweryfikowany)

Inżynieria genetyczna pakuje łapska tam gdzie nie powinna.
FruvaQ (niezweryfikowany)

Inżynieria genetyczna pakuje łapska tam gdzie nie powinna.
QrA (niezweryfikowany)

coraz więcej genetycznie modyfikowanych roślin... a jak się rozplenią... nikt nie myśli o skutkach :( <br>
danielek (niezweryfikowany)

pewnie ta te <br>retykulina w wiekszych ilosciach działa fazujaco ,a morfina i opium tez sa wykorzystywane(chyba)w szpitalach ale nie w takich ilosciach!!!
Laszido (niezweryfikowany)

OPIUM POKRZYWA PRODUKOWAŁA&gt;&gt;&gt;WTEDY PROBLEM BROWNIARZY BY SIE SKONCZYŁ!!CO NIE ???
Anonim (niezweryfikowany)

<pre>albo w lato z dmuchawców a konkretnie z soku ich łodygi no i co ?bo ja myśle że było by ok.</pre>
scr (niezweryfikowany)

coraz więcej genetycznie modyfikowanych roślin... a jak się rozplenią... nikt nie myśli o skutkach :( <br>
Anonim (niezweryfikowany)

a do tego sok z makowki
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Tripraport

Set: Emocjonalnie dalej trochę ciężko po sprzeczkach z dziewczyną (Ajlo), ale to ustępuje dla poczucia humoru, które wraca. Fizycznie jestem wypoczęty bardzo, po spaniu w lesie. Jest ze mną dziewczyna (~trzeźwa) z psem. Jestem na czczo. Setting: W podmiejskim lesie, przy ognisku. Jest południe i jest w miarę słonecznie.

Substancja: Gałka Muszkatołowa, dobrej jakości, mielona, w dawce 13g.

 

//Napiszę tu zwięźle co się działo przed tripem, jako rozszerzenie S&S, bo są to ważne informacje, które wpłynęły na to, jak się potoczył trip.//

 

Wyjazd do lasu z Ajlo (moją dziewczyną), planowaliśmy już od dawna w tym terminie. Plan był taki, by wyjechać w dzień pierwszy, po jej pracy, zostać dwie noce, a w dzień 3 po południu już wrócić.

 

D- 2

  • Dekstrometorfan
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Wieczór, wolna chata; przygotowane świeczki, kadzidła, muzyka; pierwszy samotny grzybowy trip, lekka obawa i duża ciekawość

22.30
Spożywam radośnie gorący kubek borowiko-psylocybinowy. Mniam, mniam. Z najwyższej jakości suszonych grzybów, jak twierdzi napis na opakowaniu :)
Jeszcze nie skończyłem posiłku, a ściany pokoju już przybierają cieplejszą barwę. Jaki on przytulny!

  • LSD-25
  • Miks

Miejsce: mieszkanie znajomego Muzyka: ambient, psytrance, medytacyjna Towarzystwo: trójka przyjaciół

Ciekawość po raz kolejny popchnęła mnie do ryzykownego eksperymentu – tym razem dawka mojej ulubionej substancji wyniosła dokładnie 375micro gram.

  • Szałwia Wieszcza

materiał: extrakt 12x

technika: fajka szkalana z cybuchem + sitko(!!) + palnik

ilość: na oko, na podstawie obserwacji z poprzednich experymentów



Trip przyszedł w kilka sekund po wciągnięciu całej zawartości cybucha jednym machem. Jego wejście było jak pociąg expresowy, który z zawrotną szybkością przeniósł mnie na drugą stronę rzeczywistości.