Wojna na prochy

Tylko w ostatnim tygodniu średzka policja zatrzymała aż cztery osoby, które podejrzewa się o sprzedaż narkotyków. W tym osobom nieletnim.

Anonim

Kategorie

Odsłony

2919

Tylko w ostatnim tygodniu średzka policja zatrzymała aż cztery osoby, które podejrzewa się o sprzedaż narkotyków. W tym osobom nieletnim. - Na imprezach zawsze słyszę jakieś propozycje - mówi uczeń jednej z średzkich szkół średnich. - Chcesz trawkę, hasz? Wiem, że nie ma problemu, by to załatwić - ciągnie dalej jego kolega. - Za grama "ziela" trzeba zapłacić około 30 złotych - dopowiada kolejny. Trwa otwarta wojna z narkotykami, w którą zaangażowana jest policja, szkolni pedagodzy, nauczyciele, a nawet rodzice. Efekty ich działań są różne. Czasem jednak wpada ktoś większy. 659 gram suszu konopi indyjskich, 178 gram czystej amfetaminy oraz inne narkotyki ujawnili w poniedziałek średzcy policjanci. - Jeżeli chodzi o różnorodność narkotyków, to takiego zatrzymania w Środzie Wlkp. jeszcze nie było - mówi komisarz Mirosław Wróbel, naczelnik sekcji kryminalnej Komendy Powiatowej Policji w Środzie Wlkp. Na policyjnym stole znalazło się łącznie ponad kilogram różnego rodzaju narkotyków.

Zatrzymali średzian

Oprócz suszu z konopi oraz czystej amfetaminy policjanci zatrzymali w domu jednego ze średzian także inne używki - m.in. 94 tabletki extazy, 206 gram haszyszu oraz 200 kryształków. W związku z prowadzonymi działaniami policja zatrzymała dwóch pełnoletnich mieszkańców miasta, którym przedstawiono już pierwsze zarzutu. Będą odpowiadać oni z art. 48 ust. 3 kodeksu karnego, czyli za posiadanie znacznej ilości środków odurzających, za co grozi im do 3 lat więzienia. W domu jednego z zatrzymanych zabezpieczono także około 8 tys. złotych. Policja nie wyklucza, że pieniądze te mogły pochodzić z handlu narkotykami.

Sprzedawali nieletnim?

Średzcy policjanci zatrzymali także dwie inne osoby, które kilka dni wcześniej próbowały sprzedać narkotyki osobom nieletnim. Obydwie osoby także są pełnoletnimi mieszkańcami Środy Wlkp. Za sprzedaż zakazanych używek młodocianym grozi im od pięciu do nawet 15 lat pozbawienia wolności. Wobec jednej z tych osób Sąd Rejonowy w Środzie Wlkp. na wniosek Prokuratury Rejonowej zastosował areszt tymczasowy. Prokuratura wszczęła takie samo postępowanie, co do pozostałych zatrzymanych, na wniosek policji. - Niewykluczone, że będą dalsze zatrzymania, i że sprawy te mogą się w jakiś sposób łączyć - kwituje komisarz Mirosław Wróbel. To nie początek wojny z narkotykowym światem. Wojna ciągle trwa. Nie trudno jest dziś znaleŹć jej ofiary. Gorzej znaleŹć broń - prochy, trawę, czy inne nielegalne używki.

Wpadają tylko płotki

- Przeprowadzamy najróżniejsze badania opinii, wśród naszej młodzieży - mówi Mirosław Ardelli, dyrektor Zespołu Szkół Zawodowych im. Hipolita Cegielskiego w Środzie Wlkp. Wśród nich są i te, odnośnie zażywania narkotyków, alkoholu i występowania agresji. Najświeższe wyniki badań przeprowadzonych wśród uczniów poznamy za kilkanaście dni. Nauczyciele i pedagodzy walczą jednak z tym problemem nie od dziś. - Uczniowie wskazują niejednokrotnie w anonimowej ankiecie, że próbowali już zażywać narkotyki. Na szczęście, w większości kończy się to na pierwszym razie - ciągnie dyrektor. - Wskazują głównie na dyskoteki i prywatki - dodaje Mirosław Ardelli. Potwierdzają to sami uczniowie. - To prawda - potwierdza uczeń jednej ze średzkich szkół średnich, który, jak wszyscy młodzi rozmówcy chce pozostać anonimowym. Na wiadomość o zatrzymaniu przez policję dwóch mieszkańców miasta i znacznej ilości narkotyków mówi - To tylko dealer. Pionek. Nasz rozmówca i jego koledzy otwarcie mówią. - My nie bierzemy. Jednak jeśli ty chcesz nie ma problemu, by to załatwić - ciągnie dalej jego kolega. Wystarczy dobrze się rozejrzeć na przerwach przed budynkiem szkoły. - Nie ma żadnych problemów, by dostać w Środzie narkotyki - mówi 17-letnia uczennica. Wie, że można zamówić nie tylko marihuanę, ale hasz, LSD i inny towar. - Słyszałem, że jeżeli się często bierze, to można zamawiać je jak pizzę przez telefon - śmieje się kolejny uczeń średzkiej szkoły średniej. - Jeżeli ktoś będzie chciał kupić, to i tak kupi - mówi bez emocji.

Dużo bezsilności

Z procederem walczy nie tylko policja, ale i szkoły. - Mamy niekiedy sygnały, które wskazują, że jest problem i coś się dzieje. U nas w szkole nie mieliśmy jednak zdarzenia, by któryś z uczniów brał narkotyki - mówi Andrzej Gniotowski, dyrektor Gimnazjum nr 1 w Środzie Wlkp. Nie lekceważy jednak problemu. Z problemem brania narkotyków zaznajamiają się nie tylko nauczyciele, ale sami uczniowie. Szkoła współpracuje tu nie tylko z policją, ale i z innymi organizacjami. Na lekcjach wychowawczych równie często mówi się o używkach z gimnazjalistami. - Staramy się wytworzyć u uczniów reakcje obronne. Hasło "NIE" jest bardzo ważne - mówi Andrzej Gniotowski. I choć brzmi to trochę niedorzecznie, to uczniowie muszą nauczyć się radzić z namolnymi często propozycjami. - Chcemy prowadzić uczniów dobrą drogą. Wyciągamy rękę. Duży wpływ na młodzież mają oczywiście rodzice i środowisko pozaszkolne - dodaje Gniotowski. Podobnego zdania jest także Mirosław Ardelli, który nie ukrywa, że przy szkole łapano już dealerów. - Przypadki, które stwierdzono występowały na obrzeżach szkoły - mówi dyrektor ZSZ w Środzie Wlkp. Szkoła im. Hipolita Cegielskiego ma jeden atut w walce z dealerami. Wszędzie w szkole są kamery. Jednak problemu się nie wyeliminuje tak po prostu. Tym, bardziej, jeśli tym, co robią młodzi ludzie nie zajmą się ich rodzice. Ci często nie wierzą, że ich pociechy mogą mieć kontakt z narkotykami. - Na tym, co znalazła policja można by upalić pół Środy Wlkp. - mówi ironicznie jeden z średzkich uczniów.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

laser (niezweryfikowany)

chce legalizacji ziola bo i tak będe palij!!!!! <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Oto co mi sie przydazylo po grzybach [osobiscie chcialbym zeby ktos to

przeczytal i ocenil]




osoby : Ja, Gutek, Wisnia, Szegi, chwilowo moja siostra (nie je grzybow ;)

srodek: grzyby, male, suszone

ilosc: ok. 40-50 sztuk

czas: zima, wieczór




  • 4-ACO-DMT
  • Przeżycie mistyczne

Po godzinie 18, głównie mieszkanie kumpla i miasto.

Bohaterowie: Ja(K.), moja dziewczyna (A.), nasz znajomy (Krz.)

Start godzina 18:

00:00 - Ja i A. wrzucamy po 35mg w kapsułce żelatynowej na jakiejś polnej ścieżce w drodze do mojego domu.

00:15 - Wchodzimy do mieszkania i nerwowo oczekujemy pierwszych efektów. Siadam na łóżku a A. otwiera facebook'a.

  • Kodeina

Jak zwykle - w samotności (narzeczona śpi za ścianą), godziny wieczorne, koniec tygodnia (najczęściej piątek). W domu gra cichutko tylko radio, światła przyciemnione, ogrzewanie ustawione na około 21 stopni. Nastawienie - jak zwykle przy okazji weekendu, bardzo dobre. Przecież skończył się cały tydzień pracy.

To nie będzie "zwykły trip raport". Wolałbym, żeby traktować ten tekst jako zbiór ogólnych doświadczeń w związku z zażywaniem kodeiny, które zostaną zamknięte w pewnym schemacie, który sobie przyjąłem. Najpierw fajnie by było, żebyście się bardzo ogólnikowo ze mną zapoznali, a dopiero wtedy przejdę do bodaj najważniejszej części tego tekstu. Jestem ciekaw, czy administracja uzna to za publikację nadającą się na NG - jak nie, to nie. Robię to pro publico bono, więc szczególnie żal mi nie będzie. Przejdźmy do rzeczy.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Ja i moje 3 przyjaciółki: S., M. i B. Mieszkanie, przytulny pokoik, świeczki, muzyka. Wszyscy cieszymy się, że wreszcie spotkaliśmy się w tak dobranym i bliskim sobie gronie. Dziewczyny są nieco zdenerwowane i podekscytowane – to ich pierwszy raz z tego typu substancją. Ja cieszę się, bo wiem, że za chwilę nastąpi coś wspaniałego.

22.00.
Otwieramy woreczki strunowe i konsumujemy niepozornie wyglądającą ilość proszku. Gorzkie, ale przecież najlepsze lekarstwa muszą być gorzkie. Popijamy gazowaną wodą.

Dziewczyny, pamiętajcie, żeby wylizać woreczki – przypominam.