Dzień gniewu w gimnazjum

Nie należy ignorować narkomanii. Wczoraj młodzież tłumaczyła rówieśnikom, że ludzi uzależnionych trzeba zauważać

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

1747

Młodzież z koła wokalno-teatralnego Gimnazjum nr 4 w Piekarach śląskich zaprezentowała wczoraj przygotowaną przez siebie sztukę na temat narkomanii. "Dzień gniewu", bo taki tytuł nosiła sztuka, zobaczyli uczniowie trzecich klas gimnazjum i około 20 zaproszonych gości. Dziś zobaczą to inni uczniowie.

" Gram Kazimierza. To prosty chłop, który opowiada o swojej rodzinie. Mówi o synu, który został narkomanem. Ponieważ jestem na scenie mężczyzną, jestem odpowiednio przebrana i oczywiście muszę mówić głosem podobnym do męskiego " opowiada Katarzyna Płaczek, grająca jedną z głównych postaci sztuki.

Kasia doskonale rozumie, że nie przebranie jest tu najważniejsze, lecz przekazanie koleżankom i kolegom przesłania, że narkomania nie prowadzi do niczego dobrego.

Liliana Rogozińska gra nauczycielkę, która opowiada o swoich uczniach, często mających problem z narkotykami. Ona ignorowała ten problem. Nie zauważyła, że narkomanką jest jedna z jej najlepszych uczennic.

" Przekazujemy naszym kolegom i koleżankom, że trzeba być człowiekiem asertywnym. Umieć powiedzieć nie, gdy ktoś proponuje nam na przykład narkotyki " uważa Liliana.

Marcin Szulc, podobnie jak Kasia i Liliana, jest uczniem klasy trzeciej Gimnazjum nr 4 i w wystawianej wczoraj i dziś sztuce gra Mistrza. " Jestem człowiekiem, który ocenia postępowanie osób, wypowiadających się w sztuce. Mistrz uczy tego, że nie wolno ignorować narkomanii i narkomanów. Trzeba ich zauważać i pomagać im " mówi młody aktor.

Przedstawienie wraz z około 20 uczniami przygotowała i wyreżyserowała Ewelina Romaldowska, nauczycielka prowadząca koło wokalno-teatralne w piekarskim gimnazjum.

" Przedstawienia mówiące o uzależnieniach wystawiamy od zeszłego roku. Nasza szkoła miedzy innymi w ten sposób mówi NIE narkotykom " twierdzi Romaldowska. Po spektaklu wszyscy mogli zobaczyć wystawę plakatów o tematyce dotyczącej narkomanii. Plakaty narysowali gimnazjaliści.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Tripraport

Opisany dokładnie w raporcie.

Nastawienie psychiczne: Pamiętam jak bardzo byłem napalony na spróbowanie 4-ho-met. Setki pozytywnych opinii o tej substancji, opisy mistycznych stanów, pięknych wizualizacji i przyjemnej euforii - to wszystko sprawiało, że chciałem jej spróbować. Dzień testów odkładał się przez kilka tygodni. Ten fakt złościł jakoś część mnie, która miała ogromną ochotę na przygodę z tym psychodelikiem. W końcu jednak doczekałem się. Mój wewnętrzny potwór żywiący się mocą psychodelików ożywił się, podpowiadał mi cichym głosem, że będzie to przewspaniałe przeżycie.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Odrzucone TR

nastawienie bardzo pozytywne, oczekiwanie na nowe przeżycie w towarzystwie super ludzi, wolny dzień i urodziny najlepszego kumpla

T: 0+

Po przejściu 6 aptek w których '' nie było '' acodinu zdesperowani postanowiliśmy odwiedzić ostatnią aptekę, jeśli sprzeda to biorę jeśli nie to nie, sprzedała! W tym czasie szliśmy na nasze ulubione miejsce do takich '' zabaw '' tak zwany '' jebak '' Rozpoczynam konsumpcję 20 tabletek Acodinu, są ze mną:

MŻ ~ jego urodziny, najlepszy kumpel, w życiu próbował jedynie nikotyny, thc ale preferuje alkohol

M ~ koleżanka, preferuje alkohol

P  ~ koleżanka, również alkohol

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Trip z trójką znajomych - C, Sz i K. Dla nikogo z nas nie był to pierwszy raz z psychodelikami. Zdarzyło się już nam nawet wcześniej tripować na kwasie w podobnym składzie - ja z C i Sz. C i Sz z kolei jedli hometa z K. Jedynie ja z K nie miałem wcześniej okazji razem spożywać psychodelików. Pokój C w jego domu rodzinnym. Rodzina C była w domu, ale mieliśmy pełen komfort, jako że rzadko kiedy w ogóle ktoś zaglądał do pokoju, w którym mieliśmy spędzić najbliższe kilka godzin. Zimowy wieczór. Ogólna kondycja psychofizyczna całkiem niezła, chociaż bywało lepiej. Możliwa lekka tolerka. W ciągu ostatnich 3 tygodni zdążyłem odbyć dwa tripy przy 15mg i 10mg 4-ACO-DMT (choć to drugie trudno nazwać tripem z prawdziwego zdarzenia).

Wstęp: Zbieg okoliczności sprawił, że na przełomie 2011/2012, po tym jak długo nie mogłem znaleźć okazji ani towarzystwa, żeby spróbować psychodelików, nagle okazało się, że w okresie trwającym trochę więcej niż miesiąc umówiłem się na aż cztery tripy. Opisywany w niniejszym TR był trzecim z nich. Ze względu na duże ich zagęszczenie jak i inne okoliczności, nastawiałem się raczej na rozrywkowego tripa niż na podróż w głąb siebie. Już od dłuższego czasu planowałem z kilkoma starymi znajomymi zjedzenie hometa albo 4-ACO-DMT.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Piękny dzień i spokój w głowie.

Witam. Procedura wymaga, bym przypomniał, że niniejszy trip raport to czysta fikcja, jak się zresztą każdy domyśla;-)