Atropa belladonna

Pokrzyk, wilcza jagoda

Atropa belladonna

Pokrzyk, wilcza jagoda (Atropa belladonna), gatunek z rodziny psiankowatych. Rośnie dziko w Europie, Azji Zachodniej i Afryce Północnej. W Polsce występuje na pogórzu, w lasach i zaroślach. Bylina do 2 m wysokości o mocnym korzeniu palowym. Łodyga gałęzista, gruczołowato omszona, liście eliptyczne lub jajowate wyrastają parami, kwiaty duże, dzwonkowate, brudnofioletowe, jagody wielkości wiśni, czarne, lśniące, trujące. Cała roślina jest silnie trująca.

Surowcem leczniczym są korzenie i kłącza oraz liście zbierane z roślin uprawianych na plantacjach. Zawierają one alkaloidy: atropinę, hioscjaminę, skopolaminę i belladonninę. Alkaloidy te blokują przewodnictwo nerwów parasympatycznych układu wegetatywnego co powoduje zmniejszenie napięcia mięśni gładkich przewodu pokarmowego, dróg moczowych i żółciowych. Powodują również przyśpieszenie akcji serca. Preparaty wytwarzane z pokrzyku przez przemysł farmakologiczny stosuje się w leczeniu zaburzeń wegetatywnych, kolce nerkowej i żółciowej, przeciwbólowo, w nerwicy wegetatywnej, leczeniu hemoroidów, a atropinę w chorobach oczu. Pokrzyk wilcza jagoda jest rośliną śmiertelnie trującą i nie nadaje się do samodzielnego stosowania leczniczego.

źródło: www.encyklopedia.pl (encyklopedia WIEM)

Kategorie

Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Wyznaje zasade ze w zyciu nalezy sprobowac wszystkiego! A ze nikt z nas nie wie kiedy przyjdzie na niego czas to trzeba sie spieszyc!


Głownie gustuje w srodkach naturalnych-roslinnych, (choc zdarzylo mi sie zafundowac sobie dopalacze na imprezie) wiec oprocz tehace w mojej krwi znajdowaly sie rowniez toksyny pochodzace z galki muszkatolowej i bielunia (ale o tym kiedy indziej) wiec kiedy dowiedzialem sie o istnieniu Salvi nie omieszkalem sprobowac!>



  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, chwilowo żadnych zmartwień i obowiązków, od paru dni spore ciśnienie na pierwsze spotkanie z hometem, umiarkowanie duże oczekiwania, trip z najlepszym kumplem.

Pogoda była bardzo przyjemna jak na początek lutego. Spotkaliśmy się po 13 w umówionym miejscu, niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Obaj mieliśmy kilka dni wolnego, więc praktycznie nic nie zaprzątało nam głowy. K od razu zobaczył moje podekscytowanie planowanym spożyciem. Postanowiliśmy tripować na odludziu, w lesie, w pięknym punkcie widokowym z którego widać całe miasto.

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Wstęp:

Na szybko opiszę efekty działania przed wczorajszym doświadczeniem z boską szałwią, lepiej będzie się czuło TR, a mnie zadowoli to, że zbiorę opis w jedną całość.
Podróż była raczej krótka, więc nie będzie długo.

Testowałem susz szałwii wieszczej (pięć prób, mogę złączyć w jeden miesiąc), były to nabicia metalowej fajki (średni cybuch), podpalane zapalniczką żarową (wysoka temp.)

Efekty zawsze były te same, trwające kilka minut.

  • Szałwia Wieszcza

Zadaniem `enteogenow` jest umozliwienie podroznikom kontaktu z ich wewnetrzna, boska sila. Hmm.. po wypaleniu jednej fajki wodnej 10-krotnego ektraktu Sally D. jestem przekonany, ze owszem - istnieja rosliny, ktore pokaza ci twoje wewnetrzne swiatlo, lecz sa tez i takie, ktore zapelnia twa swiadomosc ciemnoscia...