Kawa obniża ryzyko zgonu z powodu chorej wątroby

Picie trzech filiżanek kawy dziennie obniża ryzyko zgonu z powodu marskości wątroby - wskazują wyniki badaczy z Norwegii, które publikuje pismo "Annals of Epidemiology".

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

6726
"Ryzyko rozwoju marskości wątroby było o 40 proc. mniejsze dla osób wypijających dziennie trzy filiżanki kawy, w porównaniu z osobami pijącymi mniej. Podobne wyniki uzyskano w grupie alkoholików, narażonych na marskość typu alkoholowego" - tłumaczą autorzy.

Na razie nie potrafią jednak wyjaśnić, jaki składnik kawy odpowiada za ochronny wpływ na wątrobę. Zdaniem badaczy, jest mało prawdopodobne, by była to kofeina.

Zespół z Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego w Oslo poddał badaniom 51 tys. 306 dorosłych osób. W tym okresie odnotowano 53 zgony z powodu marskości wątroby, wśród nich 36 było spowodowane marskością typu alkoholowego.

Analiza wyników, w której uwzględniono m.in. płeć i wiek badanych oraz ilości spożywanego przez nich alkoholu, wykazała, że picie trzech filiżanek kawy dziennie w dużym stopniu chroniło przed marskością wątroby.

Wcześniejsze wyniki wskazywały, że kawa może obniżać ryzyko rozwoju cukrzycy, czy raka pęcherza. Badacze podkreślają jednak, że według niektórych doniesień, picie dużych ilości kawy może podnosić ryzyko wystąpienia chorób serca.

Marskość wątroby polega na wystąpieniu patologicznych zmian struktury wątroby (głównie procesy włóknienia), które w dużym stopniu upośledzają jej funkcje. Główne przyczyny marskości to nadużywanie alkoholu i zakażenie wirusem HBV (wirus zapalenia wątroby typu B). Jedyną terapią ratującą życie pacjentów z zaawansowaną marskością jest przeszczep wątroby.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)

tia, pijcie kawę, nie umrzecie na marskość wątroby tylko na zawał serca. obywatelu, wybór należy do Ciebie :) <br>
Pan Doktor (niezweryfikowany)

<P>Dobry wieczór Państwu. Jestem lekarzem medycyny od 20 lat. Jesli chodzi o klinicznie przyjęty stan wiedzy ( w tym moje doświadczenie z Pacejetami ), to proszę mi wierzyć, że kawa nie zmniejsza na pewno ryzyka marskości wątroby. Są badania kliniczne polskie i zachodnie, które udowodniły iż picie kawy może doprowadzić do RAKA trzustki ( karcinogeny z procesu palenia kawy ). Jeśli zniszczymy wątrobę i trzustkę, to tej synergii nasz organizm naprawdę długo nie wytrzyma... Państwa wybór.</P> <P>Pozdrawiam dr. Marian S.</P>
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Set: Lekkie poddenerwowanie spowodowane wypadkiem przy ekstrakcji, ale pozytywne nastawienie do tego, co miało nadejść, podekscytowanie, radość. Setting: Własny dom - kuchnia, jasne i przyjemne pomieszczenie, przytulny balkon na trzecim piętrze, mała łazienka z dużym lustrem + zgaszone światło, wizyta przyjaciółki od razu po całkowitym zażyciu substancji.

Witam, jestem początkującą - oto mój pierwszy trip po tej substancji psychoaktywnej, a zarazem i pierwszy trip mojego życia. Postaram się opisać wszystko, co miało miejsce. Proszę o wyrozumiałość - dużo się działo, a styl pisania jest dość dynamiczny.

Naczytałam się tutaj wiele na temat benzydaminy. Łatwo dostępna, tania i mocno kopie. Zdecydowałam się na spróbowanie tej "pyszności".

  • Dimenhydrynat
  • Retrospekcja

Chęć na nowe doświadczenia, niewielka wiedza o zażywanej substancji. Brak konkretnych wymagań co do niej.

Działo się to w jesieni zeszłego roku. Nie wczytywałem się w raporty ani nie nakręcałem się. Po prostu pewnego dnia pomyślałem "A jak bym ja sobie aviomarinu łyknął?". Sprawdziłem tylko czym jest ta substancja. Psychodelik; deliriant dlaczego nie. Akurat, że był piątek to mam plan na resztę dnia. Dwie apteki-dwie paczki. Cena dosyć wysoka 28zł.

  • 4-ACO-DMT

Spokój, żadnych negatywnych zdarzeń poprzedzających doświadczenia.

 

 

                                                      Sobotnie popołudnie. Nic nadzwyczajnego. Jak co tydzień tamtymi czasy postanowiliśmy umilić sobie weekend psychodelikiem. Ulubiona substancja, zarówno moja jak i jej. Szybkie odmierzenie, bach do szklanki. Zamieszane, wypite, przepłukane, przepite. Mimo tego, że doskonale wiemy czego się spodziewać zawsze pojawia się jakaś niepewność. Możliwości tych środków są niesamowite, potrafią poważnie zaskoczyć niejednego użytkownika.

  • 25C-NBOMe

wewnętrzny i zewnętrzny spokój, dom, pora zimowa. Nastawienie: chęć lekkiego zresetowania codzienności w mózgu i zabawy swoją wyobraźnią.

Pierwszy karton przyjęty o 22:40, drugi o 23:40, podróż trwała do ok. 05:00 (intensywniejsze efekty to właśnie 5 godzin).

Nie wiem z jakiego powodu nikt jeszcze nie opisywał 25C-NBOMe na NG, więc co mi szkodzi, ja to zrobię pierwszy. Specjalnie nie mierzyłem zbyt dokładnie czasu działania, ponieważ chciałem o nim zapomnieć i jak najdłużej cieszyć się osiągniętym stanem.