TO BYŁO ZA DUŻO
INFO ; 17 lat 65kg
DOŚWIADCZENIE : gałka , piguły ,diazepam ,ganja , alko ,nikotyna, kofeina , mieszanki ziołowe
CO ; 3 tabletki Relanium (15mg) , 2 mocne piwa , paczka LM, Taifun
by Nagash
Boje sie, ze zostane posadzony o pisanie kolejnego trip reportu z zazycia liscia laurowego czy wypalenia pol papierosa mentolowego, ale co tam. Subiektywnych opisow dzialania GBL ci u nas niedostatek, to sprobuje cos splodzic.
Wczoraj mialem okazje przywalic troche GBL. A wygladalo to tak:
W tym momencie ogarnela mnie totalna glupkowata euforia. Cos jak MDMA po raz pierwszy, tylko moze bez tego uczucia mgielki. Micha sama mi sie cieszyla, glosna muzyka byla fajna, radoche sprawialo mi odbijanie sie od scian w domu i wymachiwanie czlonkami (co wtedy wydawalo mi sie tancem). Po alkoholu nigdy nie mialem takiej "czystej" zabawy bez zmuly i mozgojeba. Bylem naprawde baaaaardzo szczesliwy.
17:25 1ml
W tym momencie zaczyna sie juz droga z gorki. Blednik
zaczal mi na powaznie szwankowac, jakbym wychlal 1,5L wina,
ale nie czulem takiego rozpierdolu w gardle i zoladku jak
po alko (choc troche mialem juz zaczatkow checi na zwrot
tresci pokarmowej). O 18 mialem wyjsc z domu, co przedstawialo
pewien problem, bo niekoniecznie bylem w stanie. Z latwoscia
moglbym usnac jak kamien, oczki same mi sie przymykaly i
generalnie skupialem sie na przytulaniu do mebli, bo byla
to najbardziej produktywna rzecz, na jaka bylo mnie stac.
17:35 ~40mg speeda
Zaczynalem miec problemy z utrzymaniem swiadomosci w kupie.
Z jednej strony bylo to bardzo przyjemne uczucie, ale resztka
woli zdobylem sie na srodki zaradcze. Kreska troche postawila
mnie na nogi, choc nadal bylo "inaczej, niz zwykle". Niewiele
pomogla na blednik, i nie byla jakos specjalnie euforyzujaca.
Po 3ml GBL bylo znacznie fajniej, niz po 4ml GBL+speedzie.
18:00
Wychodze z domu. Ooooooo, jak ta ulica sie wije! Ide od
kraweznika do kraweznika (spoko spoko, to uliczka osiedlowa),
mam problemy ze skoncentrowaniem wzroku, ale troche inaczej,
niz po alkoholu. Ciezko to opisac, rzeczy wlasnie wydaja sie
"inne, niz zwykle". Ide tak sobie na przystanek i wszystko
mnie pierdoli.
18:25, w zoltym Jelczu :)
Ale opcja! To jest zajebiscie silny afrodyzjak. Gdybym alkoholem
doprowadzil sie do stanu takiej zwierzecosci, siedem razy bym
sie w miedzyczasie wyrzygal, osiem razy stracil przytomnosc a
juz na pewno nie byl w stanie wcielic fantazji w czyn. A tu,
prosze. Patrzac sie na panienki dokola doszedlem do wniosku, ze
moglbym zerznac doslownie prawie wszystko w wieku 14-25 lat :)
Problem byl w tym, ze jechalem na impreze, na ktorej akurat nie
bylo mojej panny, wiec znow zapowidala sie proba woli. Zrobilem
sobie nawet naciecie na skorze, zeby w kryzysowej sytuacji
przypominalo mi, ze jesli zrobie cos glupiego, to zapewne potne
sie caly.
Cala podroz, poza sporadycznym gapieniem sie na laski, uplynela mi na spaniu. Ale bez sensacji blednikowych, zoladkowych czy smierdzenia jak wielkoprzerobowa gorzelnia. Swoja droga to musialo smiesznie wygladac, jak co pare sekund zrywalem sie niemal na rowne nogi, odwracalem sie ostentacyjnie w strone jakiejs pupki i mierzylem, nie, polykalem ja wzrokiem ;) Ale normy spoleczne mialem centralnie, tego, w dupie.
19:00
Zakup fajek w kiosku to byla przeprawa. Zapomnialem, co chce kupic,
a jak sobie przypomnialem, to zapomnialem jezyka w gebie ;) Ale
nie seplenilem, jak po alkoholu. Chyba. Potem 1zl dla pani babci
klozetowej, hyc do kabinki i haps pigulke z eMDeeMA.
Reszty nie chce mi sie dokladnie opisywac, wiec streszcze to, co dzialo sie do rana pokrotce:
No to na podsumowanie.
GBL to zajebista rzecz, duzo fajniejsza od alkoholu. Nie wystepuje
efekt chuchania jak parowoz, ryzyko pawia jest mniejsze, a faza,
choc podobna, to jednak... tylko podobna ;) Jest bardziej "przezroczysta"
(jak MDMA w porownaniu do MDA), mniej jest typowo alkoholowego mula,
wiecej ochoty na towarzyskie integracje i glupkowate zabawy. No i,
kurwa, caly czas myslalem o seksie. Caly. Kleilem sie do panienek
jak klej do lepu na muchy. Gdybym wyladowal z moja pania w lozku to
ooooo kuuuuuurwa, bzykalbym sie, az pierdolnalbym na zawal. Powtarzam
jeszcze raz, tym razem z wykrzyknikiem, GBL jest zajebistym
afrodyzjikiem! :) (prawda, ze sie rymuje?)
Niewatpliwa wada jest przyjmowanie substancji do organizmu, zeby nie przeholowac (a jak pokazalo przejscie 3->4ml duzo latwiej przesadzic, niz z alkoholem). Ja rozwiazalem to tak, ze do butelki Aqua Minerale woda mineralna niegazowana nalalem 5ml GBL i oznaczylem markerem kreski co 1ml (co 100ml, znaczy sie). I bylo git.
To cus zasluguje na miano "liquid ecstasy", uoj, tak ;] Mogloby sie jeszcze nazywac "instant animal sex". Czy cos.
No, to tyle, misie, mam nadzieje, ze troche przyblizylem dzialanie GBL. Polecam fsystkim. Fsystkim. Tylko nie przeholujcie, bo ja 2ml prawie nie czuje, a po 3ml juz latam jak messerschmidt.
Fin.TO BYŁO ZA DUŻO
INFO ; 17 lat 65kg
DOŚWIADCZENIE : gałka , piguły ,diazepam ,ganja , alko ,nikotyna, kofeina , mieszanki ziołowe
CO ; 3 tabletki Relanium (15mg) , 2 mocne piwa , paczka LM, Taifun
Set & Setting: Środa wieczór, przechadzka po mieście, park, moje cztery ściany.
Dawkowanie: 1g Haszu, 2g Benzydaminy (Tantum Rosa). Lat 19, wzrost 178 cm, waga ok 65kg.
Pomysł ten siedział już w mojej głowie jakiś czas. Był wtorek, wieczór był przyjemny.
Siedziałem w piwnicy paląc trawę, i do głowy przyszedł mi pomysł z benzydaminą...
Jak pomyślałem tak tez zrobiłem jak było to tylko możliwe.
Witam, mam 15 lat i chciałem podzielić się..BLEH ! A było to tak...
Nazwa substancji: Amfetamina.
Poziomo doswiadczenia: W ógole, kilka razy marihuana.
Dawka: 0,5g
Skąd, gdzie i jak?!
prolog: 19 lipiec 2003 roku. godzina 17:00. inhaluje poprzez zwiniety banknot 0.3 grama amfetaminy. o godzinie 1:00 w nocy poprawiam mniej wiecej taka sama iloscia popijajac zimnym piwem. faza nie jest jakas nadzwyczajna. to co zawsze. rozszerzona swiadomosc. kilkukrotnie powiekszona kreatywnosc. gadatliwosc. mila jazda. cala noc w sieci. fajka -woda- kibel -. i tak w kolko. nieunikniony zjazd coraz blizej |...|
(z bezposrednich zapiskow na papierze - przyp. aut.)
Komentarze
skąd właściwie ty to miałeś?
Przyjemny riport :)
Niezly report.
konkretnie:)
Dobry, rzeczowy raport. Proponuje 5. :)
strasznie duże ilosci tego wszystkiego wchłaniasz orzeszku
a na kibelek Ci sie nie chciało :))))
A nie lepiej winko ? Polecam ostrowin ewentualnie złoty jeleń albo menello.Smakuje jak soczek i nie uzależnia.Z butelki możesz zrobic wazon na kwiatki dla mamy.Poza tym in vino veritas jak onegdaj mawiano.No i jestes łagodniejszy, co nastraja refleksyjnie i na chwile możesz stac sie poetą
Szukam gbl,1,4 butandiolu,lub ghb.Skąd ?Dzięki za info
To coś znalazłam:
http://www.geocities.com/peneraser2004/
Facet ty pizdryjyski psie
Ty chuju, ty chuju. spierdalaj
To coś znalazłam:
http://www.geocities.com/peneraser2004/
Facet ty pizdryjyski psie
daje 6 z plusem ... mojemu poprzednikowi