ekstazowa noc

by GONIEC

Anonim

Kategorie

Odsłony

4313

Nazwa Substancji: EKSTAZA
Doświadczenie : WYŻSZA SZKOŁA JAZDY :-P
Ilość : 3 PIGUŁY DOUSTNIE

Na ten wieczór czekałam od dawna, wszystko było dograne do końca, piguły jakie miałem były pierwszej klasy. Baza tego wieczoru, była wypasiona zero jakichkolwiek problemów, bawie się wśród znajomych i przyjaciół. Około 20:30 każdy z nas wrzuca po pigule popijając przy tym drinkiem. Tak sobie wszyscy gadamy o pierdołach czekając na pierwsze efekty i na rozpoczęcie imprezy, która miała się zacząc o 21. Po pewnym czasie zaczynam chodzić po klubie i czuję że zaczyna mnie brać, ale muza jeszcze nie gra i tu jest problem, bo nie wiem co mam ze sobą zrobić, zaczynam skakać, śpiewać biegać niczym idiota, (dobrze że to wszystko działo się w miejscu gdzie jeszcze nie było jazdowiczów)po chwili udawałem małysza i znowu zaczynałem spiewać, znajomi powiedzieli mi potem że jeszcze nie widzieli żeby mi odwaliła taka szajba kiedykolwiek.
Nagle kiedy tak wariowałem usłyszałem muze, całą ekipą biegniemy na parkiet i odrazu się wbijamy leci ostry bit i jest extra. Odrazu wybieram sobie miejsce na parkiecie żeby mi laser świecił po oczach, wszystkie światła są niesamowite, kolory są super i wszystko to razem z muzyką powoduje, że jestem w innym świecie.... Wszyscy się super bawią mnóstwo osób jest na E i czuje się atmosfere przyjaźni po chwili mam już nowych znajomych :-)
Faza jest naprawde mocna ale około 24:00 czuje, że trzeba by kolejną wrzucić więc idziemy do baru i na sofe sobie usiąść i połknąć E. Czuję, że robi mi się zimno i biorą mnie dreszcze ale jestem na to przygotowany i szybko połykam popijam i wale na parkiet, zaczynam tańczyć dreszcze przechodzą. Po około 30 minutach faza bardzo mocna zaczynam mieć momentami zamazany obraz. Wszystkie kolory swiateł się zlewają a laser to juz nie wspomne, poprostu zaraz ze szczęscia umre :-) Wokól mnie wciąż te same osoby i wszyscy patrzą się na dj i tańczą. Każdy uśmiechnięty i wniebowzięty. Zamykam oczy i widze wciaż pulsujące światła ale musze je otworzyć bo trace równowagę i deptam tych za mna ale im to nie przeszkadza. Moje nogi i rączki same tańczą, a ja czuje tylko swoją głowę, czuje jakby miało mi ją rozerwać :-) ze szczęścia, zaczynamy robić dziwne miny i wzajemne się rozśmieszać, każdy i tak już wesoły bawi się jeszcze lepiej. Około 4 wrzucam 3 pixe ale ona już nie daje mi takiego kopa, zmęczenie daje o sobie znać wytrzymujemy do 6 i zwijamy się na chate, odrazu idę spać, zejście pojawia się wieczorem czuję mdłości i ogólne wyczerpanie, ale to jeszcze nic z tym co było następnego dnia po przebudzeniu, bolał mnie każdy miesień, kark, a szczęka to do tego stopnia że jesć nie umiałem :-) Ale było warto :-) Bo jazda była extra.

Komentarze

dea (niezweryfikowany)

:-) Znajome przezycie :-)
Nie ma nic lepszego jak E,dobre bity i zajebiscie dobrane swiatla.

ostry (niezweryfikowany)

Bądż ostrożny brachu.

Supermen (niezweryfikowany)

Taaaaaaaaaaaaaaaa........... znam to uczucie.........pięknie.........wspaniale........cudownie.........kocham ten stan.................... i tą malutką tableteczkę która robi ze mna co tylko chce...............

stardust (niezweryfikowany)

hehe .. 3 pixy dobrej jakości to już jest fajna bomba. ale ostatnio dobre piguły to rzadkośc: najlepsze jakie bywają to diamenty, śruby, stardusty a tak to caly czas jakies słabe supermeny, mitsubishi (ale nie takie jak kiedyś) ewentualnie number one. kiedyś chcialem zalożyć kolekcje unikalnych piguł, ale wszystkie zjadłem ;-))))))

Ananas (niezweryfikowany)

Zajebiscie normalnie te same klimaty :)

grv (niezweryfikowany)

pierwsze pixy jakie jadlem byly armani [nie wiem czemu ale bylem lekko zjarany i jedna mi sie rozkruszyla w torebce ,wiec stwierdzilem ze jade z nia przez nos <hehe> zzanim ganja zeszla pixa mnie nie ruszala, ale po 2 godzinach :) zaczelo sie ..
musialem nagle jechac ze starym do auchan i qrwa ta muzyczka tam, myslalem ze pirrdolen zajebiscie jezdzilem sobie wozkiem po sklepie i sluchalem muzy

a co do pix to polecam wisnie -czerwone !

Jest lutaa!!! (niezweryfikowany)

Ja chcę tą malutką tableteczkę szczęścia :D

Szymek (niezweryfikowany)

Dropsy są piękne :D:D ale jesli sie wrzuca po kilka :D heh ja np: po 7 na dyske :D i jest zajebiscie tylko czas spierdala :D Cudowny stan ekstazi

fidolip (niezweryfikowany)
To 'zejście' to było na pewno zejście po E, a nie zwykłe zakwasy po przetańczeniu całej nocy? Ja po xtc nie miałem żadnego zejścia, a Twój opis wskazuje raczej na działanie kwasu mlekowego, np. ból szczęki po całej nocy szczerzenia zębów.;-)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Klonazepam
  • Tripraport

Daleko od domu, tak jakbym po prostu wyszedł na spacer... Nastawienie psychiczne przed zażyciem bardzo pozytywne, ale chyba nie miało to wielkiego znaczenia.

To była bardzo nieodpowiedzialna akcja, która zaowocowała trudnym, aczkolwiek ostatecznie owocnym doświadczeniem...

T+???? : Noc, siedzę na przystanku autobusowym. "Co się, kurwa, stało?", mniejsza z tym. "Która godzina?", mniejsza z tym. Dookoła pusto, nic się nie dzieje. Wstaję, jestem w stanie chodzić. Przez chwilę, bo potem zauważam dziwne przyciąganie od strony wiaty przystanku. To grawitacja, ale wówczas o tym nie wiedziałem. Dziwne uczucie wywoływało poruszanie się dookoła wiaty będąc non stop do niej przyklejonym.

  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)
  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)

średnio, nie miałem na głowie większych problemów, trochę dołująca pogoda, bez specjalnych przygotowań (decyzję o zarzuceniu podjąłem ad hoc), psychicznie i fizycznie wszystko w porządku

Data: 1 listopada 2002 (heh, nie, wcale nie chciałem, aby stało się i moim świętem :))

 

  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Stan psychiczny: raczej zły, chęć uszczęśliwienia się Nastrój raczej neutralny, odprężenie Nastawienie pozytywne, poczucie : "I tak nic nie poczuję", W domu, wśród rodziny, głodny

Postaram się dokładnie odtworzyć moje myśli i to, co  robiłem.

Otóż pewnego sobotniego ranka obudziłem się w domku rodzinnym w Górach. Wyjechaliśmy na weekend, miałem masę wolnego czasu. W domu znalazłem opakowanie Claritine Active. Przeczytałem, że zawiera 120mg pseudoefedryny siarczanu. Stwierdziłem, że 2 tabletki to będzie odpowiednia dawka i zabrałem się do eksperymentalnej ekstrakcji. Przebiegała następująco:

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Fascynacja, chęć przeżycia nietuzinkowego stanu, przyjazna intencja i poszanowanie dla MJ, optymizm, lekki niepokój i zmęczenie

                                                                                                     Wszystkie drogi prowadzą do zioła

Moje relacje z duchem tej wspaniałej rośliny ostatnio uległy zmianie- kiedy jarałem rzadziej, podchodziłem do tego z mocnym respektem, a na sam widok lufki szybciej biło mi serce.