To była bardzo nieodpowiedzialna akcja, która zaowocowała trudnym, aczkolwiek ostatecznie owocnym doświadczeniem...
T+???? : Noc, siedzę na przystanku autobusowym. "Co się, kurwa, stało?", mniejsza z tym. "Która godzina?", mniejsza z tym. Dookoła pusto, nic się nie dzieje. Wstaję, jestem w stanie chodzić. Przez chwilę, bo potem zauważam dziwne przyciąganie od strony wiaty przystanku. To grawitacja, ale wówczas o tym nie wiedziałem. Dziwne uczucie wywoływało poruszanie się dookoła wiaty będąc non stop do niej przyklejonym.


Komentarze
:-) Znajome przezycie :-)
Nie ma nic lepszego jak E,dobre bity i zajebiscie dobrane swiatla.
Bądż ostrożny brachu.
Taaaaaaaaaaaaaaaa........... znam to uczucie.........pięknie.........wspaniale........cudownie.........kocham ten stan.................... i tą malutką tableteczkę która robi ze mna co tylko chce...............
hehe .. 3 pixy dobrej jakości to już jest fajna bomba. ale ostatnio dobre piguły to rzadkośc: najlepsze jakie bywają to diamenty, śruby, stardusty a tak to caly czas jakies słabe supermeny, mitsubishi (ale nie takie jak kiedyś) ewentualnie number one. kiedyś chcialem zalożyć kolekcje unikalnych piguł, ale wszystkie zjadłem ;-))))))
Zajebiscie normalnie te same klimaty :)
pierwsze pixy jakie jadlem byly armani [nie wiem czemu ale bylem lekko zjarany i jedna mi sie rozkruszyla w torebce ,wiec stwierdzilem ze jade z nia przez nos <hehe> zzanim ganja zeszla pixa mnie nie ruszala, ale po 2 godzinach :) zaczelo sie ..
musialem nagle jechac ze starym do auchan i qrwa ta muzyczka tam, myslalem ze pirrdolen zajebiscie jezdzilem sobie wozkiem po sklepie i sluchalem muzy
a co do pix to polecam wisnie -czerwone !
Ja chcę tą malutką tableteczkę szczęścia :D
Dropsy są piękne :D:D ale jesli sie wrzuca po kilka :D heh ja np: po 7 na dyske :D i jest zajebiscie tylko czas spierdala :D Cudowny stan ekstazi