Mój trip odbył się na stancji, to miała być moja ostatnia jazda przed wakacjiami. Nie udało mi się namówić lokatora z pokoju na wspólną degustacje. Tak więc zostałem sam na opustoszałej stancj. Po ostatnim egzaminie w oczekiwaniu na wyniki trzy dni niemiłosiernie się nudziłem, oglądałem filmy i buszowałem w internecie. Wtedy to wpadłem na pomysł, że będzie to ten dzień. Pełen entuzjazmu zarzucam kwasa, jeden karton. Jest godzina 18. Jestem podekscytowany i czekam, aż spojrze na obrazy i posłucham muzyki w innym stanie percepcji.


Komentarze
Hehe, ja też miałem wyciaganie śrubeczek z kuśkity, dostałem coś ( dożylnie ) o nazwie Pantotal, czy cos podobnego, dostałem zastrzyk i doświadczyłem czegos takiego jak eksterioryzacja ( dosłownie ), przeniosłem się na inne planety; otrzymałem silniejsza dawke niz inne egzemplarze, okazało się, że jestem odporny na narkozy, znieczulenia itp.
Byłam w szpitalu, bo nastawiali mi złamana ręke i musieli mnie poddać narkozie. Heh, najpierw igiełka w żyłkę, potem jeszcze coś widziałam, rozmawiałam z lekarzami, potem cos tylko słyszałam... i zasnęłam. Kiedy się obudziłam (obudził mnie głos mówiącego do mnie lekarza) to czułam się cudownie!!! Byłam w innym świecie, zupełna nierealność. Nie wiedziałam gdzie jestem czułam się przepełniona czymś takim, hmm...trudno to opisać. przez cały czas mówiłam (zanim zasnęłam) coś w stylu: O rany jak mi sie to podoba! To jest piękne! Chcę przeżyć to jeszcze raz! (pamiętam, że to mówiłam, poza tym słyszała to moja mama i lekarz:) Mama była potem nieco przerazona tym co mówiłam. heh, najlepsze jest to, że na drugi dzień(operacja wieczorem była) jush całkiem .świadomie mówiłam mamie jak fantastycznie sie czułam po narkozie1 Nie mogła mnie zrozumieć... .
Fazę po narkozie moge porównac do jeździe na DXM, który obecnie (wczoraj) zażyłam po raz drugi. Tylko faza jestbmocniejsza na DXM. jeśli nie spróbowaliście to zachęcam. DXM - w leku Tussal Antitussicum. w aptekach bez recepty!!! :-)))
Miłego fazowania życzy
herka 17 - Aneta
j.w.