"Dotknięcie dobra": Fundacja im. Marka Kotańskiego

Szefowa Fundacji Joanna Kotańska zapowiada bardzo medialna i głośne akcje.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

5565
Fundacja im. Marka Kotańskiego "Dotknięcie Dobra" rozpoczęła działalność. Szefową i założycielką Fundacji jest Joanna Kotańska - córkę tragicznie zmarłego w sierpniu ubiegłego roku założyciela "Monaru".

Szefowa Fundacji podkreśliła na konferencji prasowej w Warszawie, że głównym założeniem "Dotknięcie Dobra", jest szeroko rozumiana profilaktyka wśród młodzieży, mająca na celu zapobieganie patologiom; narkotykom, alkoholizmowi, przemocy, agresji i, przede wszystkim, bezrobociu.

"Chciałabym coś dać tej młodzieży, a nie mówić im tylko, że narkotyki są złe i nie róbcie tego, ale pokazać im, co można dać w zamian, a także pobudzić ją do twórczego działania i rozwoju. Pokazać jej, że tak naprawdę może być fajnie, nawet jeśli się nie ma pieniędzy i nie można kupić fajnych rzeczy" - mówiła Kotańska.

Jej zdaniem, należy młodzieży uświadomić, że "dobro jest w nas, i że warto do niego dotrzeć oraz realizować je poprzez robienie dobrych rzeczy, poprzez miłość".

Odpowiadając na pytanie dziennikarzy, dlaczego nie chciała kontynuować dzieła swojego ojca, Kotańska powiedziała, że nie chciałaby powielać tego, co robił tata. "Chciałam mieć coś własnego, coś, co ja założę, rozkręcę, a nie przykleić się do kogoś, tym bardziej, że `Monar` tak naprawdę zajmuje się ludźmi bezdomnymi oraz leczeniem osób uzależnionych. Natomiast ja chcę pracować z młodzieżą zdrową i chciałabym, żeby coraz mniej osób trafiało do ośrodków `monarowskich`" - dodała.

"Wierzę w to - tato też w to wierzył - że w każdym człowieku tkwi bardzo duży potencjał, tylko trzeba umieć do niego dotrzeć, pomóc tej osobie w dotarciu do własnego potencjału. Jednak czasami potrzebna jest do tego druga osoba, bądź grupa. I wierzę w to, że tak może być i sądzę, że to mi się uda, z czego na pewno tata byłby dumny" - podkreśliła szefowa Fundacji.

Kotańska powiedziała, że będzie działać podobnie jak wszystkie inne fundacje. Dodała, że Fundacja liczy też na dobre serca różnych ludzi, a zwłaszcza tych, którzy mają pieniądze - dużych firm, bądź osób prywatnych.

"Chcemy też robić pewne rzeczy sami, podobne do tych, jakie robi Jurek Owsiak. Sądzę, że my też będziemy działać w podobny sposób, ale inny. Z całą pewnością nasza pierwsza akcja będzie bardzo medialna i głośna, ale na razie nie mogę jej ujawnić" - powiedziała.(iza)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Życie jest nowelą (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
SQ (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
wtk (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
alleycat (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
Euzeblio (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
SQ (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
Pytek (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
SQ (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
SQ (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
Blondi (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
ASheh (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
szatanowski buddysta (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
Euzeblio (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
SQ (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
Pytek (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
Euzeblio (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
Euzeblio (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
xil (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
SQ (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
ASheh (niezweryfikowany)

Dzięki nazwisku ojca powstanie teraz kolejny wielki Klan, wysysający kasę na dostatnie życie założycielki fundacji?
Goblinoid (niezweryfikowany)

Przykro mi sie robi kiedy kazecie mi czytac takie komentarze na forum Hyperreal, miejsca uznawanego przezemnie za mekke polskiej braci uzywkowej, braci IMHO ambitnej i cywilizowanej. 3/4 wypowiedzi (nie tylko do tego arta) prezentuje zajebiscie niski poziom, pelno tu prostactwa i bezpodstawnego obrazania innych. Zastanowcie sie jak chcecie walczyc o legalizacje nadal pelniac role spolecznego marginesu.
scr (niezweryfikowany)

I zeby nikt mnie opacznie nie zrozumial-nie chodzi mi jedynie o komentarze ponizej, lecz generalnie-wiekszosc komentarzy na Hypciu. A moze jednak ma tu zastosowanie stare powiedzenie-glupi gada najwiecej?
LOBO (niezweryfikowany)

I zeby nikt mnie opacznie nie zrozumial-nie chodzi mi jedynie o komentarze ponizej, lecz generalnie-wiekszosc komentarzy na Hypciu. A moze jednak ma tu zastosowanie stare powiedzenie-glupi gada najwiecej?
Goblinoid (niezweryfikowany)

I zeby nikt mnie opacznie nie zrozumial-nie chodzi mi jedynie o komentarze ponizej, lecz generalnie-wiekszosc komentarzy na Hypciu. A moze jednak ma tu zastosowanie stare powiedzenie-glupi gada najwiecej?
^^ (niezweryfikowany)

I zeby nikt mnie opacznie nie zrozumial-nie chodzi mi jedynie o komentarze ponizej, lecz generalnie-wiekszosc komentarzy na Hypciu. A moze jednak ma tu zastosowanie stare powiedzenie-glupi gada najwiecej?
kdkd (niezweryfikowany)

I zeby nikt mnie opacznie nie zrozumial-nie chodzi mi jedynie o komentarze ponizej, lecz generalnie-wiekszosc komentarzy na Hypciu. A moze jednak ma tu zastosowanie stare powiedzenie-glupi gada najwiecej?
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Prolog

DXM zażywałem niejednokrotnie, przez pewien czas niemal codziennie. Oczywiście substancja ta, jeśli jest brana zbyt często, szybko traci swój urok- chciałem więc opisać dwa najciekawsze tripy w moim życiu. Najciekawsze? Nie, to nieodpowiednie słowo... Najbardziej odmienne, najmniej DXMowe? Miałem kilka bardziej przyjemnych, głębokich tripów, ale te dwa były po prostu inne- czułem się, jakbym wziął całkowicie inną substancję. Oczywiście, nie było to możliwe- chyba że aptekarz postanowił dać mi coś, co sam uwarzył w piwnicy zamiast Acodinu.

  • LSD-25


Jak pisał Tokien: "Niebezpieczne są narzędzia wiedzy głębszej, niż ta którą sami posiadamy."

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Pozytywnie nastawiona, zmęczona po nocy. Wolne mieszkanie, 3 szalone przyjaciółki (J, M, T).

Trochę o tym skąd wziął się pomysł na zażycie tej substancji:

Jako nastolatka lubiłam eksperymentować ze wszytskim - alkohol, tytoń i leki. Lubiłam przedawkowywać leki, szukałam w internecie coraz ciekawszych efektów, aż natrafiłam na Antidol. Poczytałam dużo o kodeinie, a akurat miała przyjechać moja najlepsza przyjaciółka T. Świetna okazja jako że, obie szalone to postanowiłyśmy spróbować. 

I tu przechodzimy do zakupu preparatu:

  • Bad trip
  • Grzyby Psylocybinowe

Set: dobre nastawienie, spokój, poza bólem zęba Setting: wynajęty domek z przyjaciółmi, wszyscy się bardzo dobrze znali i większość miała już grzyby za sobą

Kilka lat temu z kumplami stwierdziliśmy, że robimy weekendowy trip do Holandii z okazji urodzin zamiast prezentów. Kwestię palenia pomijam, bo łatwo sobie wyobrazić po co się tam jedzie bez kobiet i dzieci. Jeden z kumpli miał rozeznanie w tamtejszych coffee shopach i w jednym udało nam się dorwać grzyby. Oczywiście przed wzięciem zluzowaliśmy nieco z paleniem. Część z nas była psychodelikowymi świeżakami, w tym ja.