Energetyczny lis

by Black Panther

Anonim

Kategorie

Odsłony

8563

Substancja: 6-7mg 5MeO-DiPT doustnie ok godz. 22

Smak jest obrzydliwie gorzki i mocny, to zupelnie cos innego niz fenetylaminy. Picie sokow nie pomagalo. Wreszcie po uporaniu sie ze smakiem pojawily sie pierwsze efekty (+15-20min).

Czulem, ze nogi mam z waty, ale bylo to przyjemne uczucie, taka lekkosc ciala i rozluznienie. To uczucie odretwienia przechodzilo powoli w bardzo dziwne uczucie energii w ciele. Jest to calkowicie unikalne uczucie. Cos jakby swedzenie po DXM, tylko ze slabsze i rozciagniete na cale cialo, a nie w jednym miejscu. Nie bylo to przyjemne, ale nie bylo tez negatywne, chociaz rozumiem, ze wiele osob moze to uczucie znienawidzic. Pole widzenia troche bylo znieksztalcone, chociaz trudno opisac w jaki sposob - troche jakby za mgla, rozmyte, takie psychodeliczne falowanie. Postrzeganie rozmiarow bylo zmienione, gdy wyjrzalem za okno zobaczylem dwie osoby, ktore zdawaly mi sie malymi dziecmi, dopiero gdy dokladnie sie przyjrzalem zobaczylem, ze sa to 2 dorosle osoby. Chodzilo sie takze inaczej, podonie jak z dxmem, chociaz nie az tak trudno.
Euforia byla wspaniala, rozmawialem na gg smiejac sie do ekranu komputera :) Odczulem takze stymulacje organizmu. Zrenice byly lekko poszerzone, ale moglbym normalnie rozmawiac i dzialac w wymagajacych tego okolicznosciach.
Po 24 polozylem sie do lozka i puscilem muze. Pod koldra trzaslem sie z zimna, a jednoczesnie bylem spocony. Przy zamknietych oczach mialem lekkie fraktale, ale nie nazwalbym jeszcze tego 'wizualami', na to dawka byla za mala. Mialem poszerzona wyobraznia, ciekawe rzeczy sobie wyobrazalem.

Ogolnie efekty byly lekki i trwaly przez ok 3 godziny. Nie jest to drug mojego zycia, ale wart jest paru odkrywczych podrozy. Rozumiem, ze niektorzy moga nienawidzic to fizyczne uczucie, mnie ono nie sprawia jednak nieprzyjemnosci.
Efekty uboczne tego srodka sa znacznie przesadzone. Najgorsza rzecz to nudnosci, byc moze wymioty w wiekszej dawce. Odczulem takze lekki szczekoscisk i trudnosci ze snem. Zadnej biegunki, o ktorej tak szeroko sie pisze. 5MeO-DiPT jest unikalne i choc mozna odnalezc pewne podobienstwa do DXMu, to nie sposob opisac efektow osobie, ktora tego nie sprobuje. Moznaby porownac caly 'trip' do ostrego przeziebienia z goraczka, ale oczywiscie jest znacznie bardziej pozytywny.
Wciaganie tej substancji nosem jest glupota, nie chcialbym tak ohydnej substancji pchac do nosa, a efekty po podaniu doustnym sa bardzo szybko zawuazalne, jak tylko uporasz sie ze smakiem... :)

Mysle, ze 5MeO-DiPT moze z powodzeniem byc wykorzystywane jako lek przeciwdepresyjny w dawce 1mg i byc moze jako lek na goraczke, gdyz tak jak pisalem trzeslem sie z zimna pod gruba koldra.

Komentarze

MAURYCY (niezweryfikowany)

A skąd to zdobyć ?

koń (niezweryfikowany)

z dupy

szparag (niezweryfikowany)

W jakimś starym CKM-ie czytałem spory artykuł o tym dragu podobno robi furore w USA ma działanie podobne do extasy z tym wyjątkiem że wrażenia są silniejsze. Najbardziej mnie zaciekawił fragment w którym jakaś kobitka opisywała stosunek ze swoim partnerem przy indyjskich rytmach. Opowiadała że czuła się tak jakby muzyka wchodziła do niej i sam stosunek trwający 3 godziny !!! w jej psychice trwał 15-20 min. Podobno można kupić to przez sieć zna ktoś jakieś adresy bezprzypałowych firm ???

Mały (niezweryfikowany)

Można to dostać na stronce: http://www.dntchemicals.com/trypto.html

Codein LOL (niezweryfikowany)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Na kodeinę trafiłem w najgorszym momencie, w jakim tylko można trafić na opiaty. Ciężki okres w życiu, problemy zawodowe, problemy z związku. Przez pełne stresu miesiące, nie potrafiłem się zrelaksować choćby na minutę, potrzebowałem przerwy i tak oto jestem. Samotny, piątkowy wieczór. W zanadrzu czeka playlista z ulubioną muzyką i woda w razie potrzeby. Jestem dość podekscytowany, mam spore oczekiwania i ciekaw jestem, czy rzeczywistość pokryje się z wyobrażeniami. Biorę na pusty żołądek, jestem też nieźle zmęczony fizycznie.

 

 

Gdyby mój pierwszy raz, zamienić z drugim, to wziąłbym to tylko raz w życiu i zapomniał...

Dlaczego? Ponieważ drugim razem efekty były delikatne, mało euforyczne, słabe i zwyczajnie nudne. Ale pierwszy, który tu opiszę, pokazał mi na co stać tą substancję.

 

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Mieszkanie znajomej kumpla, później trip do lasu nad staw i powrót do tego samego mieszkania, na końcu moje własne mieszkanie. Nastawienie jak najbardziej pozytywne, dobra ekipa, otwartość na ludzi, chęć przeżycia nowych doznań.

... czyli o tym jak poznałem gładki wszechświat muzyki latając na świetlnych wielorybach :D

Na początku trzeba dodać, iż tak na prawdę to przeżycie było moim pierwszym doświadczeniem z grzybkami. Za pierwszym razem mój mózg chyba nie był na to przygotowany, a dawka wynosiła około 20 suszonych łysiczek, przez co efektów nie było praktycznie wcale. Od tego czasu miałem styczność z paroma psychodelikami, które zadziałały, jednak żaden z nich nie dał tego co opisywany teraz trip...

Ale przejdźmy do rzeczy :)

  • Marihuana

Wiek: 20lat

Dawka: Mały blancik zwinięty na szybko. Ja wiem jak duży? Jakieś 5 machów z niego było, chyba nie więcej.

Doświadczenie: etanol, tytoń (fajki i tabaka), herbata, yerba, kawa, konopie, dekstrometorfan, LSD, ecstasy, 2C-E

  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nastrój w ciągu dnia kiepski, ale nastawienie pozytywne, popołudnie w domu z muzyką.

"To chyba najpotworniejsze w ćpaniu, że można zrobić wszystko i wszystkim, po to tylko, by zaspokoić swoje własne potrzeby "

"Zamknięty krąg: czułem się źle, bo brałem i brałem, by nie czuć się źle."

Paweł Przecławski, Uciec śmierci.