Wypadek Kotańskiego z winy pieszego

Do wypadku, w którym zginął Marek Kotański przyczynił się pieszy, który wtargnął przed maskę auta szefa Monaru.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

8343

Kotański próbował ominąć mężczyznę i nie zapanował nad pojazdem - ustaliła prokuratura w Nowym Dworze Mazowieckim.

"Pieszemu zostanie postawiony zarzut, ale obecnie nie przebywa on w miejscu swojego zameldowania. Jeżeli nie znajdziemy go do końca grudnia, wystosujemy za nim list gończy" - powiedział prokurator rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim, Jacek Pergałowski.

Według niego, miejsce zameldowania poszukiwanego mężczyzny nie jest tożsame z jego miejscem zamieszkania, gdyż przemieszcza się on w poszukiwaniu pracy.

"Po wypadku mężczyzna był przesłuchiwany jako świadek zdarzenia. Nie było wówczas podstaw, aby zatrzymywać go i stawiać mu zarzut spowodowania czy przyczynienia się do wypadku" - dodał prokurator Pergałowski.

Do wypadku doszło 18. sierpnia wieczorem na prostym odcinku drogi w Nowym Dworze Mazowieckim koło Warszawy. Marek Kotański jechał jeepem grand cherokee jednokierunkową jezdnią z Warszawy w stronę Modlina. Był trzeźwy.

Biegły, którego zadaniem było odtworzenie przebiegu zdarzenia stwierdził, że do wypadku przyczynił się idący poboczem pieszy, prowadzący rower. Wtargnął on przed maskę auta. Kotański wykonał manewr, próbując go ominąć, w wyniku czego nie zapanował nad pojazdem i wpadł do rowu. Prowadzony przez niego samochód lewymi drzwiami uderzył w drzewo.

Nieprzytomnego Kotańskiego karetka zabrała do Szpitala Bielańskiego w Warszawie. Zmarł nad ranem. Przyczyną śmierci były rozległe, wielonarządowe obrażenia wewnętrzne, doznane w wyniku wypadku.

, podesłał positiv

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

AGNIESZKA (niezweryfikowany)

MAREK KOTAŃSKI BYŁ NAJLEPDZYM CZŁOWIEWKIEM NA CAŁYM ŚWIECIE!!!!!!!!!!
FIL (niezweryfikowany)

MAREK KOTAŃSKI BYŁ NAJLEPDZYM CZŁOWIEWKIEM NA CAŁYM ŚWIECIE!!!!!!!!!!
SQ (niezweryfikowany)

w niektórych kwestiach nie zgadzalem sie z Markiem Koteńskim np jesli chodzi o legalizacje marihuany czy tez zakazu sprzedawania szklanych lufek ale poza tym uwazam ze byl niepowtarzalnym i wspanialym czlowiekiem i gdyby takich ludzi bylo wiecej swiat bylby lepszy. <br> <br>Niech spoczywa w spokoju
Ćpunik (niezweryfikowany)

w niektórych kwestiach nie zgadzalem sie z Markiem Koteńskim np jesli chodzi o legalizacje marihuany czy tez zakazu sprzedawania szklanych lufek ale poza tym uwazam ze byl niepowtarzalnym i wspanialym czlowiekiem i gdyby takich ludzi bylo wiecej swiat bylby lepszy. <br> <br>Niech spoczywa w spokoju
chrzescijanska gotka (niezweryfikowany)

w niektórych kwestiach nie zgadzalem sie z Markiem Koteńskim np jesli chodzi o legalizacje marihuany czy tez zakazu sprzedawania szklanych lufek ale poza tym uwazam ze byl niepowtarzalnym i wspanialym czlowiekiem i gdyby takich ludzi bylo wiecej swiat bylby lepszy. <br> <br>Niech spoczywa w spokoju
PAN KRACY (niezweryfikowany)

SQ -SKURWYSYN?
Piotr (niezweryfikowany)

<p>Witam wszystkich, nie chce tu nikogo oskarzac lecz moge otwarcie i szczerze powiedziec ze nie dokonca zgadzam sie co do wypadku , mianowicie wszyscy pisza mowia ze pieszy byl pijany&nbsp; OK racja</p><p>Ale czemu nikt nie powie ze Marek tez byl pod wplywem , nie wiem jak wielkim ale sam osobiscie z sasiadem zakrecalismy doplyw gazu z butli w aucie bo nawet policjanci nie wiedzieli jak to zrobic , auto bylo przewrocone, i ulatnial sie gaz , w aucie byly porozwalane arbuzy, i czuc bylo alkocholem od pana Kotanskiego,</p><p>I znow sie potwierdza fakt ze ludzie medjalni i slawni sa kryci.</p><p>Tez osobiscie twierdze ze to byl wielki czlowiek, lecz czemu tak latwo ocenia sie zwyklego szarego alkocholika a nie mowi sie prawdy o calej reszcie,</p><p>Moge dodac ze nawet sluzby nie postepowaly tak jak sie nalezy , strazacy szarpali Kotanskiego bo nie mogli go wyciagnac, i wygladalo to NIEPROFESJONALNIE, jak by szmaciana lalke wyciagali, szarpali, ciagneli za rece itp.</p><p>Bylem widzialem i zanm fakty z tamtego puznego wieczoru, ja i 2 sasiadow bylismy jednymi z pierwszych na miejscu zdarzenia, i jacys ludzie ktorzy zatrzymali sie autem</p><p>Pozdrawiam</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Mieszanki "ziołowe"

Długo wyczekiwane drugie palenie, pozytywne nastawienie, lekki strach

Info od moderacji: Zmieniono substancję na "mieszanki ziołowe". Opisane efekty z pewnością nie mogły być wywołane marihuaną!

Wydarzyło się to jakiś czas temu i średnio pamiętam co konkretnie się działo, ale myślę, że warto to opisać.

  • LSD-25


Jak pisał Tokien: "Niebezpieczne są narzędzia wiedzy głębszej, niż ta którą sami posiadamy."

  • Zolpidem

pewnego wieczoru zapodałam sobie JEDNĄ tabletke Stilnoxu mając nadzieję tylko i wyłącznie na to, że zasnę w końcu po czwartym dniu walenia fetki. Nie spodziewałam się żadnych "atrakcji dodatkowych". Rzeczywiście, z zaśnięciem nie miałam żadnych problemów, z małym zastrzeżeniem. Obudziłam się po ok. godzinie i to co się ze mną później działo pamietam jakby ze snu. Dookoła mnie było mnóstwo ludzi, moich znajomych. Mówili cos do mnie. Dookoła migające kolorowe światła.

  • 4-ACO-DMT
  • Bad trip

Wieczór. Gwieździste niebo. Pokoj. Dobre samopoczucie

Około godziny 23:00 decyduję się na wrzucenie 50mg 4-Aco-DMT. Miało być mniej, 30mg, nie tripowałem od jakiegoś roku, ale w końcu postawiłem na 50mg. Zawartość samarki wylądowała w ustach rażąc swą gorzkością. Potrzymałem to trochę w buzi i połknąłem.