Kambodża nie wspiera narkobiznesu

Biały Dom ogłosił, że Kambodża została usunięta z listy państw podejrzanych o wspieranie produkcji i dystrybucji narkotyków

Anonim

Kategorie

Odsłony

2537

Biały Dom ogłosił w piątek, że Kambodża została zdjęta z listy państw, które są podejrzane o wspieranie produkcji i dystrybucji narkotyków.

Na podstawie doniesień zdecydowałem, że Kambodża nie ma już cech państwa związanego z narkotykami i zdjąłem ją z listy. Aczkolwiek ten kraj cały czas będzie pod obserwacją - napisał w liście datowanym 1 listopada prezydent USAGeorge W. Bush.

Kambodża na liście krajów podejrzewanych o wspieranie produkcji i dystrybucji narkotyków pojawiła się w 1996 roku jako państwo specjalizujące się w heroinie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

_SzOpEn_ (niezweryfikowany)

W sumie loodzie opisooja tu swoje banie po balonach,a ja tak naprwde nie wiem czy mozna te jazdy opisac.Dla mnie balony to fenomen sam w sobie.Pierwszy raz zapodalem to kilka miechoof temu i naprawde nie zalooje.Obecnie nie wyobrazam sobie imprezy bez balonoof!Gdy pierwszy raz ujzalem loodzi jak wciagaja to powiedzialem do koompla mniej wiecej takie coos: "Kurwa-co oni widza w tym goownie?Przeciez to jest bez sensu wciagac jakis gaz , nastepnie mdlec i jeszcze sie z tego cieszyc... "Ten komentarz mi sie naprawde "udal ":)Chec sproobowania czegos nowego jednak mnie skoosila i wiecie co wam powiem?NIE ZALUJE!!!To jedna z lepszych rzeczy jak mnie spotkala.Oczywiscie w sprawach narko^^Moje jazdy wygladaja zawsze inaczej.Za kazdym razem mooza brzmi inaczej kazde doznanie sluchowe dotykowe "okowe " jest naprawde inne.Ale wszystko sprowadza sie do jednego.Zajebista bania!Moj zmysl sluchowy doznaje "orgazmoo " czasmi mam haloony (no prawie zawsze,ale to ze wzgledoo na to ze balonexy podbijaja faze kfasowa czy pixowa).Jedyne co mnie "meczy " to to ze baloniki dzialaja tak krootko.5 min jazdy i trza na nowo pompowac:)Ale te 5 min trwa tak jakby kilka godzin...Jestem wtedy w innym swiecie i wszystko mnie doglebnie pierdoli.Sloocham tylko bitoo i tancze ...Nie obchodzi mnie kompletnie nic.Naprawde - gdybym mial dostep do balonoof to zarzucalbym je codziennie:))))Pozdrawiam i zachecam do sproobowania!!!
goro400430 (niezweryfikowany)

Podtlenek azotu to zabawa dla ludzi smialych i odwaznych, i niepolecam niezdecydowanym bo konczy sie pawiem na siebie.
BioZ (niezweryfikowany)

Na mnie osobiście nie chce N2O działać...? Brałem ilości większe od kumpli, a nawet nie miałem ataków śmiechu. Jedynie byłem lekko senny i znieczulony, to wszystko.
michuuj (niezweryfikowany)

nie probowalem ale sprobuje:) hehe. słuchajcie wie ktos cos o psychoaktywnych substancjach w skorkach od banana:D prosze o odpowiedz pzdrrrrrrr
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Set&Setting - Set - Nastrój psychiczny - podekscytowanie i chęć doświadczenia niezwykłej podróży, Setting - sklep, plac zabaw, mieszkanie

Witam wszystkich serdecznie. To mój pierwszy trip-raport więc proszę o wyrozumiałość, proszę też w miarę możliwości o zaakceptowanie go, bo szczegółowych trip-raportów o 4 plateau jest bardzo mało i ja chciałbym go opisać i ostrzec ludzi przed próbowaniem tak dużych dawek.

To był marzec 2020 roku. Wybrałem się po zakupy do innego miasta, a że chciałem tego dnia doświadczyć 4 plateau skusiłem się na kupno pięciu paczek Acodinu. Całe doświadczenie zaczęło się około godziny 16 a skończyło o 2 w nocy następnego dnia. Moja waga to 70kg.

  • Benzydamina

Oto pisany w drugi dzień po zazyciu opis tripu(?) po benzydaminie:

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

idealne!

O - ja

P, Z - też ćpaki

 

Nudziło mi się w moim mieście, śmierdząca chujolandia, cholera, to chyba najnudniejsze urodziny w moim życiu, może po prostu zadzwonię, zadzwonię i poczekam na skutki, mały kroczek w stronę przerwania obrośniętej łojem chujozy w jaką się wpakowałem z rozbiegu.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Chciałbym wam opowiedziec o wczorajszym(12.04.19) tripie ponieważ był bardzo nietypowy. Wracając ze szkoły koło 14 postanowiłem w połowie drogi, nad rzeką, w ustronnym miejscu, zajarać towar od kolegi (Pana X). Nabiłem lufę. Nie solidnie bo też nie wiedziałem jak mnie klepnie. Zdjąłem wszystko na jednego bucha którego trzymałem przez kilkanaście sekund jeszcze w płucach. Lufke wyrzuciłem I zacząłem wracac do domu (byłem około 2km od domu). Wyjąłem chipsy i zacząłem je jeść. I w tej właśnie chwili wszystko jak nagły deszcz mnie klepło. Solidnie.