Lexotan z bromazepamem to cos pieknego!
Trójka nastolatków coś zjadła (jeden trup)! Oczywiście to nie mogła być wódka, przecież od paru kielichów jeszcze nikt nie umarł...To na pewno jakiś morderczy narkotnik!
O znalezieniu zwłok 18-letniego krakowianina na piętrze schroniska na Turbaczu powiadomił policję dyżurujący tam ratownik GOPR. Dwóch jego kolegów - po udzieleniu im doraźnej pomocy - ratownicy przetransportowali do szpitala na płukanie żołądka. Istnieje natomiast domniemanie, że trójka krakowian to ofiary grzybków halucynogennych, uzbieranych wcześniej w okolicach Turbacza. Tragiczna historia na pewno będzie przedmiotem prokuratorskiego dochodzenia.
Późny wieczór, spontanicznie trzech kumpli na wolnej chacie, dzień drugi eksperymentów.
Dzień drugi eksperymentów. Poprzednia noc również spędzona na tripie, jednak w innym towarzystwie.
Ten trip był totalnym spontanem na zasadzie - Dzwonię: ,,a może wpadniecie?" ,,jasne!".
Poprzednią noc można sobie przeczytać @@TUTAJ@@
Czego w ,,Wiek" nie zaznaczyłem - ja mam 18. Pozostali 20 i 21.
No to zaczynajmy :)
19:00
początkowo pozytywnie, potem zwał, kolory spacer, deprecha.
Kiedy teraz o tym myślę, w sumie nie wierzę trochę w to, co się wydarzyło.
I w to że główną bohaterką całej sytuacji byłam ja.
Pojechałam odebrać prezent.
Brałam to wcześniej już dwa razy, raz samo z alko - nic takiego się nie stało, drugi raz z fetą. Po tej mieszance - najgorszy zwał w życiu, jeden z najgorszych dni w życiu.
Ale ten dzień był zupełnie inny. Pierwsza kreska weszła dość szybko, popita piwkiem.
Zajebiście XD
Połączenie niesamowite, bałem się go dość mocno, a jednak było super.
Zarzuciłem 75+225mg DXM w odstępie godziny. Pół godziny przed drugą dawką poszło 2.5 grama grzybów. Na wszystko poszły jeszcze inhibitory - czosnek, żeby ograniczyć metabolizm do DXO, w celu mniejszej odklejki, a także sok z czarnej porzeczki jako iMAO.
Komentarze