Kanada: udostępnić marihuanę 16-latkom?

Grupa kanadyjskich senatorów jest zdania, że zażywanie marihuany powinno być dozwolone, i to już od lat 16.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP/wp.pl

Odsłony

4664

Marihuana jest mniej szkodliwa niż piwo i dlatego powinna być łatwiej dostępna - uznała dziewięcioosobowa komisja Senatu po dwóch latach studiowania tego zagadnienia. W środę senatorowie przedłożyli 621- stronicowy raport.

Gdyby zalecenia komisji stały się kiedyś prawem, młodzi Kanadyjczycy mogliby legalnie zapalić marihuanę jeszcze przed napiciem się po raz pierwszy legalnie piwa. Podobnie jak piwo, wino i wódkę, marihuanę sprzedawano by w nadzorowanych przez państwo sklepach.

Marihuana jest w Kanadzie zabroniona od 1923 r. Komisja wyraziła opinię, że należałoby ścigać jedynie udostępnianie tego narkotyku małoletnim, nielegalny handel i prowadzenie pojazdów pod wpływem marihuany. (jask)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Palacz :) (niezweryfikowany)

A w Polsce wciąż ciemnogród!
Hunter (niezweryfikowany)

farciarze.....
bhang (niezweryfikowany)

farciarze.....
just me :) (niezweryfikowany)

Zdałem prawko bedąc totalnie spalonym Genetykiem, jezdze od 3 lat po polskich drograch i tak : <br>- zadnej kolizji <br>- zadnej stuuczki <br>- zadnego zadrapania <br>- ani nawet wymuszenia pierwszenstwa <br>- 2 razy ucieklem policji bedąc pod wplywem tego magicznego Dymq :)) i to jeszcze Cinquecentem, moze tylko dlatego ze to Cinquecento TuRBo :) <br> <br>Pozdrawiam
Valet (niezweryfikowany)

.za wcześnie.
sdhj (niezweryfikowany)

jaram japierdolejaraćbęde ja takwole wesołeziele <br>
magik (niezweryfikowany)

farciarze.....
wtk (niezweryfikowany)

taaa reszta swiata uczyc sie do chooja!!!
atomuffka (niezweryfikowany)

fszytko zdrowe co sie dopsze kończy...obyśmy nie skończyli na centralnym albo innym dworcu, hiba że wdrodze na lotnisko do tej kanady... <br>ale pewnie i tak raport utknie gdzieś, albo sie zagubi wśród sterty papierów... <br>dobrze że zielony to kolor nadziei................. <br>ja ją mam
hmx (niezweryfikowany)

no nie wiem czy to taki dobry pomysl.... <br>wszyscy mowia ze marihuana jest bezpieczna <br>ale patrzac na mojego kumpla widze ze w cale tak nie jest wczoraj z nim rozmawialem pytalem sie czy dalej jara a on na to ze jeszcze wiecej ze czasami sei budzi w nocy caly mokry (spocony..) nie moze zasnac bez dzointala na wieczor a jak go nie ma to musi brac tablety na sen wtedy jeszcze jakos zasypia i ogolnie ma objawy uzaleznienia fizycznego.... <br>Wynika z tego ze marihuana faktycznie uzaleznia wolniej niz alkohol ale poziejsze objawy uzalenienia sa bardzo podobne do <br>uzaleznienia od innych narkotykow....
HWDP (niezweryfikowany)

no nie wiem czy to taki dobry pomysl.... <br>wszyscy mowia ze marihuana jest bezpieczna <br>ale patrzac na mojego kumpla widze ze w cale tak nie jest wczoraj z nim rozmawialem pytalem sie czy dalej jara a on na to ze jeszcze wiecej ze czasami sei budzi w nocy caly mokry (spocony..) nie moze zasnac bez dzointala na wieczor a jak go nie ma to musi brac tablety na sen wtedy jeszcze jakos zasypia i ogolnie ma objawy uzaleznienia fizycznego.... <br>Wynika z tego ze marihuana faktycznie uzaleznia wolniej niz alkohol ale poziejsze objawy uzalenienia sa bardzo podobne do <br>uzaleznienia od innych narkotykow....
hmx (niezweryfikowany)

Zdałem prawko bedąc totalnie spalonym Genetykiem, jezdze od 3 lat po polskich drograch i tak : <br>- zadnej kolizji <br>- zadnej stuuczki <br>- zadnego zadrapania <br>- ani nawet wymuszenia pierwszenstwa <br>- 2 razy ucieklem policji bedąc pod wplywem tego magicznego Dymq :)) i to jeszcze Cinquecentem, moze tylko dlatego ze to Cinquecento TuRBo :) <br> <br>Pozdrawiam
Misiek (niezweryfikowany)

eeeeee kurwa co nas to obchodzi to i tak nie u nas ... chca jarac spox =)
Tomoraminium (niezweryfikowany)

.za wcześnie.
Valet (niezweryfikowany)

.za wcześnie.
stah (niezweryfikowany)

eeeeee kurwa co nas to obchodzi to i tak nie u nas ... chca jarac spox =)
Valet (niezweryfikowany)

.za wcześnie.
Vogel (niezweryfikowany)

.za wcześnie.
Gandi (niezweryfikowany)

.za wcześnie.
Driver (niezweryfikowany)

Zdałem prawko bedąc totalnie spalonym Genetykiem, jezdze od 3 lat po polskich drograch i tak : <br>- zadnej kolizji <br>- zadnej stuuczki <br>- zadnego zadrapania <br>- ani nawet wymuszenia pierwszenstwa <br>- 2 razy ucieklem policji bedąc pod wplywem tego magicznego Dymq :)) i to jeszcze Cinquecentem, moze tylko dlatego ze to Cinquecento TuRBo :) <br> <br>Pozdrawiam
loda (niezweryfikowany)

eeeeee kurwa co nas to obchodzi to i tak nie u nas ... chca jarac spox =)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pozytywne przeżycie
  • Zolpidem

Nastawienie: dobre, lekkie podniecenie, ciekawość. Miejsce: dom, strych. Czas: wczesny wieczór. Oczekiwania: doświadczenie halucynacji i czegoś jeszcze, niczego konkretnego.

Wróciłem z krótkiego spaceru do domu. Wszedłem do kuchni i otworzyłem opakowanie orzeszków ziemnych w skorupce paprykowej. Tata przyniósł 3 piwa do domu, więc żartowałem sobie, że możemy razem wypić XD Moi rodzice są ogólnie przeciwko temu, żebym pił alkohol więc oczywiście się nie zgodził (pazera). Zresztą jestem jeszcze niepełnoletni, więc co w tym dziwnego. Ostatnio jak byłem na wizycie u psychiatry zmienił mi leki (na przewlekłą chorobę) na inne, bo dostałem reakcji uczuleniowej. Po prostu wysypało mnie pryszczami na całym ciele.

  • Dimenhydrynat


Nazwa substancji: Aviomarin, MJ

Wcześniejsze doświadczenia: alko bardzo dużo, THC bardzo dużo, feta kilka razy, extasy kilka razy, gałka muszkatołowa - raz bez żadnych efektów.

Dawka i sposób użycia: 15 tabletek na jeden raz

Set & Settings: W domu z kolegą i bratem. Starsi wracają później.

Oczekiwania: Hallony




  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Byłem przez około 4 miesiące w stanach depresyjnych spowodowanych brakiem celu i prokrastynacją po rozwiązaniu wcześniejszych pewnych problemów z życia prywatnego, do tego dochodziło uzależnienie od marihuany, które z perspektywy czasu bardzo mocno wzmacniało prokrastynacje. Moi rodzice wyjechali na wakacje i zostawili mi wolne mieszkanie na tydzień, już wcześniej miałem ogarnięte grzyby, które tylko czekały na swój moment. Bardzo się stresowałem (jak przed każdym tripem, z tym że dochodził tu aspekt, że nigdy nie brałem tak dużej dawki). Moje oczekiwania były bardzo jasne, lecz jednak starałem się ich nie przekłuwać w wymagania, dlatego że zawsze gdy miałem zbyt duże oczekiwania to nie mogłem doznać prawdziwego oświecenia. Chciałem przemyśleć swoje uzależnienie od marihuany, to co chce w przyszłości robić w życiu, prokrastynacje i kilka prywatnych spraw.

Był wieczór około godziny 18, pogryzłem gorzki pokarm bogów i po około godzinie się zaczęło. Wszystko zaczęło się powoli kręcić, lampy na suficie były bardzo wyraźnie roztrojone, jednak byłem finalnie zdziwiony, że wizualizacje były słabsze niż na moim najmocniejszym tripie (2.8g), później okazało się, że odbiło się to na myślach, bo w mojej głowie był taki meksyk jakbym zjadł co najmniej 8g.