Narkotyki są w użyciu w medycynie już od epoki brązu

Narkotyki były w starożytności w o wiele szerszym użyciu niż się nam obecnie wydaje. Lepiej jednak ignorować niewygodne fakty i nie mieć wątpliwości. Nieuzasadnione użycie wątpliwości będzie karane!

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP 2002-08-12

Odsłony

4594
Narkotyki były w starożytności w o wiele szerszym użyciu niż się nam obecnie wydaje - uważa jeden z izraelskich antropologów. Informuje o tym serwis "Nando Times".

Zabytki archeologiczne związane z zażywaniem narkotyków w starożytności są bardzo rzadkimi znaleziskami. Jednak według Joe Zias\'a, antropologa z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie przyczyną takiego stanu rzeczy jest małe prawdopodobieństwo przetrwania substancji organicznych do naszych czasów, a nie mała popularność środków odurzających kilka tysięcy lat temu.

"To jest okno na przeszłość, której istnienia wielu naukowców jest nieświadoma. Środki znane od czasów prehistorycznych są w użyciu aż do dziś" - powiedział izraelski antropolog.

Odnalezienie śladów samych substancji odurzających jest bardzo rzadkie, dużo częściej archeolodzy odkrywają naczynia lub przekazy pisemne, mówiące o zażywaniu narkotyków.

Potwierdzeniem teorii dużej popularności narkotyków w starożytności może być, według izraelskiego badacza, szerokie występowanie małych naczyń ceramicznych, które niewątpliwie służyły do przechowywania opium. Są to dzbanuszki, najczęściej o wysokości ok. 12 cm, które odwrócone do góry dnem do złudzenia przypominają makówki. Białe linie rozchodzące się promieniście na dnie naczynia imitują dodatkowo nacięcia na makówkach.

Podobne naczynia pochodzące z epoki brązu są odnajdywane w całej wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, na stanowiskach egipskich, bliskowschodnich i mykeńskich.

Kolejnym świadectwem popularności narkotyków mogą być egipskie zapisy o treści medycznej z III tysiąclecia p.n.e. Mówią one o częstym stosowaniu haszyszu, spreparowanej żywicy z kwiatów konopi oraz opium, pochodzącego z wyciągu makowego do uśmierzania bólu.

Starożytni lekarze używali tych środków również w trakcie zabiegów chirurgicznych, do łagodzenia skurczów porodowych oraz bólów menstruacyjnych. Badacze uważają, że opium i haszysz były raczej spożywane niż palone, a więc ich działanie było bardziej łagodne i długofalowe.

"Sposoby używania narkotyków są częścią zapisów o charakterze medycznym, które świadczą o tym, że wiedza starożytnych była o wiele bardziej zaawansowana w tym względzie, niż do tej pory sądziliśmy" - uważa Joe Zias.

Izraelski naukowiec podkreśla, że pomiędzy praktykami starożytnymi a obecnym sposobem używania narkotyków jest jednak olbrzymia różnica. Dotychczas nie odnaleziono żadnych świadectw, które mogłyby świadczyć o tym, że w epoce brązu narkotyki były zażywane w celach pozamedycznych.

Co więcej, wykopaliska potwierdzają jedynie używanie prostych narkotyków pochodzenia roślinnego. Obecnie na rynku narkotykowym królują środki sztucznie syntetyzowane, o bardzo wysokim stężeniu substancji psychotropowych, które powodują bardzo szybkie uzależnienie i wyniszczenie organizmu.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)

no i wszystko ok, ale dlaczego na zakończenie takie bzdury napisali...
sceptyczna ropucha (niezweryfikowany)

To jest tak - jak nie dodasz takiego akapitu, to Twoj tekst sie w ogole nie ukazuje, rozumiesz? Albo wspolpracujesz z Policja albo nie publikujesz.
scr (niezweryfikowany)

To jest tak - jak nie dodasz takiego akapitu, to Twoj tekst sie w ogole nie ukazuje, rozumiesz? Albo wspolpracujesz z Policja albo nie publikujesz.
CDU (niezweryfikowany)

...mamy wszystko za Ciebie robic? ;8).
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Pewnie już opisywałam swój pierwszy raz, ale zginął gdzieś w czeluściach dexeleetu. Było to co prawda kawał czasu temu, ale nadal pamiętam większość.

Waga: 46kg

Dawka: 375mg

S&s:

Pogoda była piękna, niebo niebieskie, wiał przyjemny wiaterek, słowem idealny dzień

na spacerek do apteki. Podekscytowana swoim zakupem, a raczej myślą o wspólnie spędzonym z nim wieczorze, udałam się do domu.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie
  • Tabaka
  • Tytoń

Więc ogólnie dzień był słoneczny, moje nastawienie do świata zewnętrznego też było dobre. Zaczynając, przyszedłem do kolegi nazwijmy go G. (był tam jeszcze jeden - tego nazwiemy D.) Usiadłem w jego salonie, zarzuciłem spongeboba (dla mocniejszego efektu pogryzłem go [ jako iż smak był nie zbyt zachęcający zapiłem to piwem]) po odczekaniu 30 minut zażyłem kolejną pigułe ( w ten sam sposób jak poprzednią, z tym że ta to był własnie owy "smile")

T-15 minut (+ 30 minut od zarzycia poprzedniego Tabsa)

               [Na wstępie pragne dodać że koleszcy z którymi wtedy byłem (chodzi o G,D.) Byli na tym samym co ja]

  • Marihuana

Byl rok 1997 albo 98, mialem wtedy 17 lat i jak każdy w tym wieku

lubiłem imprezki (piwko, wódeczka, muzyczka). Do tego

czasu "zagadnienie" palenia marihuany a rzczej skuna, nie był mi znany.

Ale z czasem zmądrzałem i postanowiłem zabakać.

W tajniki tego "sportu" wprowadził mnie brat który już wcześniej jarał.

Na miejsce mojej inicjacji wybraliśmy działkę kumpla. Nabyliśmy sztukę

materiału i wyjechaliśmy. Na miejscu bez zbędnych ceregieli zabraliśmy

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Set: nastawienie jak zwykle pozytywne mimo trzech bad tripów jakie miałem w swojej 3 letniej karierze, Setting: wieczór i noc z 28.09 na 29.09 tego roku. Dodatkowo: komp (net a później gierki w tym FarCry, który zakupiłem w Empiku z pomarańczowej kolekcji klasyki :) opłacało się kupić, a nie ściągać jak zawsze, bo przynajmniej to pewne jest, a i tak to pierwsza i NIE ostatnia gra jaką kupiłem w tym roku ;]) oraz film

Witam wszystkich. Chciałbym opisać wszystko z jak największą liczbą szczegołów, które zapamiętałem z wczorajszego tripu oraz trochę czasu przed rozpoczęciem tripowania, żeby przybliżyć Wam moje nastawienie i przygotowanie wszystkiego (czyli Set and Setting). Znaczenie słów "Acodin zażył mnie" w tytule wyjaśnię przy opisywaniu tripu na 900mg.