Mazury: zlikwidowano fabrykę amfetaminy

Zlikwidowano laboratorium chemiczne, w którym produkowano amfetaminę

Anonim

Kategorie

Odsłony

1829

Laboratorium chemiczne, w którym produkowano amfetaminę, zlikwidowali koło Lidzbarka Warmińskiego (woj. warmińsko-mazurskie) funkcjonariusze warszawskiego i olsztyńskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego - poinformowała w poniedziałek Bożena Przyborowska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

Funkcjonariusze CBŚ i policjanci z Lidzbarka, wspierani podczas akcji przez grupę antyterrorystyczną, weszli na teren gospodarstwa koło Lidzbarka Warmińskiego. Odkryli tam odczynniki chemiczne i sprzęt laboratoryjny służący do produkcji amfetaminy.

Gospodarstwo było oddalone od najbliższych zabudowań o kilka kilometrów.

Znaleziony sprzęt pozwalał na produkcję znacznej ilości amfetaminy - powiedziała Przyborowska.

W innej wsi policja zatrzymała 34-letniego Dariusza L. podejrzanego o produkcję narkotyków.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

vvo (niezweryfikowany)

Może by tak opisać ekstrakcję kofeiny z kawy...
kofi annan (niezweryfikowany)

coś mało komentarzy. pewnie dlatego, że kawusię można kupić w sklepach. porównójąc z liczbą komentarzy do "pamiętnika ogrodnika " można dojść do konkluzji: zainteresowanie M spadnie po legalizacji jej obrotu handlowego. W Holandii narkomania obniżyła się o 10%. Dzieciaki z dobrych domów i ludzie dbający o opinię społeczną mają przechlapane. wcześniej kupowali anonimowo, a teraz każdy może ich zobaczyć jak podchodzą do baru i...
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Nie wiem czego oczekiwać, pozytywne nastawienie na dobre przeżycie(?), załatwiony kumpel do tripsitu. Pogoda średnia - zachmurzone i mokre, ale nie pada.

Był to mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychotropami i tak zlansował mi mózg, że nie mam słów.

 

Zacznijmy od początku, godzina koło 13. Wyjeżdżamy z kumplem spod centrum handlowego gdzie kupiliśmy sobie ulubioną potrawę na później - gdybym zgłodniał. Kurczak w specyficznym, dość kwaśnym sosie. Kolega prowadzi. Jedziemy gdzieś nad pobliskie jezioro. Wkładam karton pod język.

T: 0:00 - godz. 13

Jedziemy nad jezioro. Nic szczególnego. Trzymam karton bez smaku pod językiem. Czekam aż coś się wydarzy.

T: 0:10

  • ALD-52
  • ALD-52
  • MDMA
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie raczej rekreacyjne. Otoczenie: razem z przyjacielem, moim psem Maxem, w słoneczny pierwszy dzień listopada w starej, magicznej puszczy.

Wszystko to wydarzyło się około 6 lat temu, ale dopiero teraz postanowiłem spisać tę historię dla potomnych, więc wybaczcie mi, jeśli wspomnienia i sentymenty wypaczyły tę historię. Zacznę od trip raportu, a następnie przejdę do następstw tego doświadczenia w moim życiu. Razem z przyjacielem, moim psem Maxem (dwoma pięknymi duszami :) w słoneczny pierwszy dzień listopada w starej, magicznej puszczy, 100 mcg ALD-52 i 140 mg MDMA na głowę (uprzedzając pies nie przyjmował żadnej substancji xd). Nastawienie raczej rekreacyjne - myliłem się.

  • 2C-P
  • 4-MEC
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Tripraport

Samopoczucie doskonałe, przed, w trakcie i po tripie, dzięki ludziom, muzyce i nastawieniu. Nastawienie: "eksperymentujmy! bo kto jak nie my?" Miejsca: Dom, trasa przez miasto, klub, dom.

2C-P jest definitywnie moim ulubionym RC z półki z psychodelikami, a ten piątek miałem spędzić korzystając z jego uroków i pięknej pogody. Okazało się jednak, że w jednym z większych klubów w moim mieście jest "ponoć dobra" impreza...

  • Metkatynon (Efedron)
  • Metylokatynon
  • Metylokatynon
  • Tripraport

Pusty dom, sam, komputer, muzyka, internet (jaki był 15 lat temu), dużo wolnego czasu, popołudnie.

Zakupione w 3 róznych aptekach 3 opakowania Acataru Acti-Tabs, a więc łącznie 2160mg pseudoefedryny zmielone na pył, rozpuszczone w wodzie o odpowiedniej temperaturze, po pewnym czasie nierozpuszczony syf odsączony przy pomocy strzykawki 20ml z watą, raz, drugi, trzeci, następnie spora ilość nadmanganianu potasu rozpuszczona w wodzie, również osad odsączony, dalej - wiadomo - odpowiednia ilość octu, dodałem nawet kwasku cytrynowego (niedużo), zmieszanie, lodóweczka, czekanie, przygotowane strzykawki 5ml i 2ml oraz igły 0,4 do wkłuć dożyłnych, spirytus, waciki i pasek parciany. Czekanie.