Miasto Tolerancji Poznań - Eksperymentalna Strefa Cannabis

2d, 19. Listopad 2007 - 22:40 :: | | | | | | |

Wiara, że substancje uznane za nielegalne znikną, jest szczytem naiwności. Od zarania dziejów ludzkość stosowała substancje zwiększające wydolność organizmu, chociażby tak popularną dzisiaj kawę. Jej odurzające działanie stało się dla religijnych przywódców z XVI w powodem do wprowadzenia zakazu jej picia. Zarządzono spalenie wszystkich jej zasobów i zabroniono jej sprzedaży. Prawdziwym powodem zakazu była wzrastająca liczba kawiarni, w których spotykali się artyści, wolnomyśliciele, nazwani przez religijnych fanatyków heretykami...

Opowiadamy się za surowym karaniem dealerów. Nie ścigajmy natomiast ich ofiar. Uważamy, że nie należy karać za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków, poprawiając sobie policyjne statystyki – tylko skupić się na przestępcach.

Jesteśmy przeciwnikami legalizacji twardych narkotyków takich jak m.in. LSD, kokaina.

Chcemy dać zarobić państwu, które przeznaczy pieniądze z akcyzy na leczenie uzależnionych od twardych narkotyków… a nie mafii, która okrada społeczeństwo…


Postulujemy utworzenie w Poznaniu i powiecie poznańskim Eksperymentalnej Strefy Cannabis. Na terenie strefy dozwolone byłoby posiadanie (30 g) i uprawa (1 sadzonka) na własny użytek roślin z gatunku Cannabis indica. Dozwolona byłaby także uprawa przez gospodarstwa rolne pod nadzorem państwa oraz prowadzenie Zielonych Stref, w których można byłoby zaopatrzyć się w wyroby z przetworzonych roślin z gatunku Cannabis indica. Zielone Strefy byłyby jedynym miejscem, w którym dozwolony byłby handel tylko wyrobami przetworzonymi wyprodukowanymi przez wyznaczone gospodarstwa rolne. Handel osób nieupoważnionych ustawą byłby zakazany (monopol pańtwa). Strefa Cannabis regulowana byłaby przez zliberalizowaną Ustawę antynarkotykową.

Joint us! www.mlodziezowka.poznan.prv.pl


neosb (niezweryfikowana), 20. Listopad 2007 - 0:51

No nareszcie będzie na czym zdawać egzaminy :D


Anonim (niezweryfikowana), 20. Listopad 2007 - 9:49

Jesteśmy przeciwnikami legalizacji twardych narkotyków takich jak m.in. LSD, kokaina - takimi opiniami szkodzicie całej społeczności związanej z kulturą (lub "kulturą", jeśli kogoś razi słowo 'kultura' użyte w tym kontekście) dragów. Dlaczego stawiacie w jednym rzędzie LSD i kokainę? Psychedelik i pobudzacz? Wodę i ogień? Dlaczego używacie takich samych demagogicznych argumentów jak ci, z którymi próbujecie walczyć? Dlaczego nie przekazujecie rzetelnych informacji, tylko gracie pod publiczkę, by osiągnąć cel, który dla Was jest istotny, kosztem innych "użytkowników"? I ten początkowy wtręt o kawie - jaki jest sens jego użycia w tym kontekście? Większość ludzi wyśmieje takie zestawienie. "Użytkownicy" wiedzą swoje i takie argumenty jak ukazane w liście nie są im potrzebne, natomiast do tzw. przypadkowego społeczeństwa nie trafią w żaden sposób.

Opowiadamy się za surowym karaniem dealerów. Nie ścigajmy natomiast ich ofiar. (...) Chcemy dać zarobić państwu, które przeznaczy pieniądze z akcyzy na leczenie uzależnionych od twardych narkotyków, a nie mafii, która okrada społeczeństwo - czysta demagogia i populizm. Mówiąc o mniejszej niż wiele innych używek szkodliwości marihuany skupcie się na tym wątku, a nie poruszajcie każdy, który wyda się Wam wygodny i który według Was prowadzi do celu.

Podsumowując: cel szczytny, wykonanie do niczego. Wydaje mi się, że może przynieść więcej szkody niż pożytku. Poza tym anonimowy apel w takiej sprawie jest po prostu niepoważny.


Anonim (niezweryfikowana), 20. Listopad 2007 - 17:56

Dobrze, że dopisaliście źródło. Dzięki!


Niko;) (niezweryfikowana), 20. Listopad 2007 - 18:16

Anonim wrote:
[...]Podsumowując: cel szczytny, wykonanie do niczego. Wydaje mi się, że może przynieść więcej szkody niż pożytku. Poza tym anonimowy apel w takiej sprawie jest po prostu niepoważny.

Też mam wątpliwości, ale co do anonimowości to stoi za tym Remigiusz Zagórski i z tego co zrozumiałem jest chętny do zawiazania jakiegoś sojuszu ponad podziałami z organizacjami chcącymi wesprzeć ten projekt. Coś takiego byłbym wstanie poprzeć. Chodzi o to by żadna organizacja polityczna nie zawłaszczyła tematu.
I chyba chłopak podszedł do tematu na poważnie:
http://tinyurl.com/3bn98f
Pzdr,
Niko;)


Anonim (niezweryfikowana), 21. Listopad 2007 - 13:21

Stoi czy wspiera? To dość istotna (IMHO) różnica. A co do zawłaszczania tematu, to wydaje mi się, że prędzej media o dużym zasięgu przypiszą temat do jakiejś organizacji, niż ona sama go "zawłaszczy". I znowu będzie biadolenie, że ci młodzi to tylko z komuchami trzymają i nic o życiu nie wiedzą, tylko by te narkotyki zażywali ;)

Nadal jednak podtrzymuję, że forma apelu mogłaby być bardziej wyważona i przemyślana. Nie kwestionuję samej potrzeby mówienia o temacie legalizacji.


Anonim (niezweryfikowana), 20. Listopad 2007 - 9:56

Po chuju. Te "joint us" to już szczyt, myślicie że ktoś was poprze?


Anonim (niezweryfikowana), 20. Listopad 2007 - 10:29

Przynajmniej cos robią a jakby nie umiescili wyjebanego liscia to by mlodzierz nawet sie nie zainteresowala widząc tylko herb miasta


Anonim (niezweryfikowana), 20. Listopad 2007 - 17:21

ja chce taką na śląsku ;)


Anonim (niezweryfikowana), 20. Listopad 2007 - 18:13

Nie wiem, czy przeszukalem cala, ale na ich stronie nie ma nic o tym przedsiewzieciu. Zreszta to narazie tylko puste slowa.


arabski dres (niezweryfikowana), 20. Listopad 2007 - 18:25

Witam!
Jestem z Poznania i mysle ze wprowadzenie takich stref, gdzie marihuana jest legalna, jest bez sensu.

Co to w ogole za pomysl zeby byla jakas tam strefa gdzie mozna posiadac 30 g narkotykow i jedna roslinke ? ;/

Juz lepiej jak zalegalizuja trawke tak jak w Holandii, gdzie procenty z zyskow beda przekazywane (nie na zaplenienie kieszeni urzedasow ) tylko na jakies szczytne cele, jak np. Walka z Rakiem, pomoc ludzia uzaleznionym od alkoholu, papierosow i narkotykow.

Sam pale trawe, i poraz tysieczny jestem jedna z osob, ktora slownie obala mit o tym, ze marihuana to pierwszy stopien do "twardych" narkotykow.

Gowno prawda. 5 razy w zyciu sprobowalem tabsow, tylko i wylacznie z wlasnej woli, i jakos trawka nie byla motywem ktory zmusil mnie? do wziecia tych narkotykow. :/

Pozdrawiam!

JESTEM ZA LEGALIZACJĄ KONOPI INDYJSKICH W POLSCE!