Pijana dziennikarka śmiertelnie potrąciła pieszego

Pijana dziennikarka "Dziennika Zachodniego" śmiertelnie potrąciła pieszego. Do wypadku doszło w Żywcu. Kobieta potrąciła 47-latka tuż przed skrzyżowaniem i uciekła z miejsca wypadku. Policjanci w wyniku rozmów ze świadkami zdarzenia ustalili kto mógł być sprawcą wypadku.

Hunahpu

Odsłony

896
Pijana dziennikarka "Dziennika Zachodniego" śmiertelnie potrąciła pieszego. Do wypadku doszło w Żywcu. Kobieta potrąciła 47-latka tuż przed skrzyżowaniem i uciekła z miejsca wypadku. Policjanci w wyniku rozmów ze świadkami zdarzenia ustalili kto mógł być sprawcą wypadku. Kobieta została przywieziona do żywieckiej komendy przez małżonka - poinformował rzecznik miejscowej policji, Paweł Roczyna. 31-letnia dziennikarka miała 1,7 promila w wydychanym powietrzu godzinę po wypadku. Kobieta trafiła do policyjnej izby zatrzymań. Grozi jej 12 lat więzienia.

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Kurwa, dożywocie albo na stos ze szmatą !
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

  • Szałwia Wieszcza

Wiek: wtedy 17 Waga: ok 60kg

Doświadczenie (wtedy): Alkohol, Marihuana, Haszysz

Substancja: suszone liście Salvii Divinorum, kilka lufek

Set & Settings: było to kiedy Boska Szałwia była jeszcze legalna i 4 takie roślinki rosły na balkonie u mojego kolegi, nazwijmy go Paweł. Było letnie popołudnie, dobry nastrój, jak zawsze gdy tripuje z Pawłem.

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

na początku trochę wątpliwości, ale towarzystwo, klimat, muzyka zrobiły swoje.

Wszystko działo się na domówce sylwestrowej organizowanej w domu, w którym kiedyś mieszkałam a teraz jest przerobiony na gabinet mamy. Byłam trochę spięta, bo to pierwsza taka impreza organizowana w tym domu, na około mnóstwo wścibskich sąsiadów (piszę to bo w dalszej opowieści się do tego odniosę). Po spaleniu paru blantów i bong (bongów?) mój chłopak podchodzi do mnie i pyta się czy nie chciałabym spróbować MDMA. Sporo czytam na temat narkotyków, więc temat nie był mi obcy, wiedziałam jak mniej więcej to działa, ale nigdy nie próbowałam.

  • Bad trip
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metoksetamina

Własny pokój, pozytywne nastawienie, chęć doświadczenia czegoś b. mocnego i głębokiego, następnego dnia pierwsza od dłuższego czasu możliwość nicnierobienia. Łóżko, na głowie słuchawki, playlista z dobrą muzyką (Shpongle, ambient, muza do medytacji)

Metoksetamina to pierwszy specyfik jakiego w życiu spróbowałem poza kilkoma pojedynczymi episodami z dropsami ,paleniem "smartshopowym" i "właściwym". Pierwsza aplikacja nastąpiła mniej więcej rok temu.
Po MXE zacząłem eksperymentować z innymi substancjami (4-HO-MET, 4-ACO-DMT, 2DPMP, DXM, GBL, JWH-201) i o dziwo po każdej próbie wracałem do MXE jako czegoś znacznie głębszego i mocniejszego.