Już ludzie pierwotni używali narkotyków

Ludzie z epoki kamiennej używali mieszanek roślinnych, aby wprowadzać się w stan euforyczny porównywalny do efektów działania współczesnych narkotyków.

Tagi

Źródło

onet.pl, 2008-10-21

Odsłony

1647

Ludzie z epoki kamiennej używali mieszanek roślinnych, aby wprowadzać się w stan euforyczny porównywalny do efektów działania współczesnych narkotyków. Naukowcy od dawna podejrzewali, że narkotyki nie są najnowszą słabością rasy ludzkiej, jednak do tej pory nie dysponowano dowodami wspierającymi tę hipotezę. Dopiero badania archeologiczne prowadzone na karaibskiej wyspie Carriacou, podczas których odnaleziono naczynia służące do przygotowywania substancji halucynogennych, potwierdziły podejrzenia badaczy. Ceramiczne miseczki oraz rurki były używane do wdychania oparów lub sproszkowanych mieszanek takich roślin, jak mak, grzyby, czy nasiona akacji cohoba. Zdaniem ekspertów, ludzie pierwotni używali narkotyków, aby wprowadzać się w stany uniesienia duchowego, już około 5 tysięcy lat temu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
ale oni wcześni, doawno o tym wiedziałem...
Anonim (niezweryfikowany)
Sądzę, że tu nie chodzi o posiadanie wiedzy a dowodów.
Buddha (niezweryfikowany)
Jaka K#3!A slaboscia!?!? Ach przepraszam, to powiedzieli trzezwi naukowcy - pewnie ci mityczni amerykanscy. Pozatym zgadzam sie z przedmówca, jakos wiedzialem o tym od bardzo dawna.
lulz (niezweryfikowany)
LOL, tak jakby ktoś nagle sie o tym dowiedzial...
Anonim (niezweryfikowany)
Tez mi nowosc... A poza tym: [quote]już około 5 tysięcy lat temu.[/quote] nie wierze, ze ktos mogl to podac na powaznie. Pomijajaca, ze sprzeczne to z reszta artykulu. Era kamienia byla "troszke" dawniej. A celach religijnych to na pewno duzo duzo wczesniej. Naukowcy, heh.
w (niezweryfikowany)
śmeim twierdzić że dzięki właśnie owej słabości ludzie rozwinęli sie w takim stopniu.
Buddha (niezweryfikowany)
Dokladnie! Jak Bill Hicks mowil - dragi to akceleratory dla naszej ewolucji. Jestesmy gatunkiem ktory bardzo malo wie o sobie, wlasnym syst. nerwowym a dragi przez to ze nan dzialaja daja nam pewien pkt zaczepienia w temacie.
e (niezweryfikowany)
Tak właśnie, narkotyki odżywiają mózg.. Im więcej wyćpasz tym większa twoja intligencja..
Buddha (niezweryfikowany)
No napewno nie u ciebie. I co rozumiesz poprzez cpanie? I jakie narkotyki masz na mysli? Jak ja lubie ludzi ktorzy gowno wiedza na dany temat a wypowiadaja sie z tak bezczelnie autorytatywnego pktu widzenia ze mam ochote isc sie sam pobic. Przestan czlowieczku wachac proszki na dyskotekach bo ci szkodzi.
Anonim (niezweryfikowany)
AMERYKE ODKRYLI!
DMT (niezweryfikowany)
Niedługo odkryją, że zwierzęta też tak robią i ogłoszą także, że to ich "słabość". Ale ci naukowcy mONdrzy :O
e (niezweryfikowany)
A niby co jak nie słabość??
Buddha (niezweryfikowany)
Towja slaboscia kretynie jest w ogole posiadanie ukladu nerwowego i instynktu gonienia za przyjemnoscia, tak? Jestes nedzna ofiara propagandy i zarozumialstwa. Proponuje zebys dla dobra nas wszystkich przedawkowal cos bo nie chcemy czytac twoich bezczelnych, zacofanych i pozbawionych merytoryki komentarzy. Kill yourself!
Alicja
w przypadku przyjętej hipotezy o używaniu przez pra/pre społeczeństwa środków halucynogennych, znalezienie fizycznego dowodu w postaci ceramiki, czyni z domniemania - naukę to jest wiedzę, którą można sfalsyfikować tu i teraz, co jest rzeczą jakościowo lepszą niż powszechne obiegowe domniemanie no ale przecież "marihuana zabija" jak powszechnie wiadomo... peace & peyote "Było smaszno a jaszmije smukwijne świdrokrętnie na zegwniku wężały"
Anonim (niezweryfikowany)
dragi były uzywane przez ludzi od czasow ich zarania, to chyba kazdy wie.. mnie jedynie zastanawia, jak to mozliwe ze w dzisiejszych czasach zignorowano ten jakze istotny fakt i zakazano ich stosowania pod przykrywka "dobra człowieka" i jednoczesnie zalewa sie ludzi alkiem, a płyną go moi drodzy HEKTOLITRY! nie wspominam tu juz o prozaku, ktorego swego czasu dodawano do wody pitnej w UK, że niby oczyszczała wode... O co im biega? śmiem twoerdzic ze planują: ograniczyć jak najweicej prawa ludzi, ogłupić - alkiem, pozbawić własnej woli - prozakiem, na koniec wjebać czipy pod skore,dać im nową bozię, i niech zapierdalają roboty.. Moi drodzy Nowy Raj sie szykuje!
mdma'niac (niezweryfikowany)
Nie wiadomo, kiedy człowiek po raz pierwszy sięgnął po środki odurzające. Zapewne wtedy, gdy uświadomił sobie ograniczenia i kruchość swej egzystencji, poczuł ból istnienia i odkrył, że niektóre rośliny potrafią go łagodzić. Archeolodzy odnaleźli ślady makówek i nasiona konopi w grobach z epoki neolitu. W trzecim tysiącleciu p.n.e. na Dalekim Wschodzie ludzie żuli już betel, a w Mezopotamii wytwarzali alkohol. W V wieku p.n.e. Herodot pisał o Scytach odurzających się haszyszem. Ryty naskalne w grobowcu na bretońskiej wysepce Gawinis sprzed 8000 lat wywołują takie wrażenie, że wielu badaczy podejrzewa ich twórców o działanie pod wpływem substancji halucynogennych. Skomplikowane, powtarzające się wielokrotnie wzory geometryczne nie mają bowiem żadnego odpowiednika w naturze. Naukowcy nie znaleźli żadnej cywilizacji pierwotnej, która obywałaby się bez środków odurzających. Obojętnie, gdzie przyszło im żyć, w amazońskiej dżungli, syberyjskiej tajdze, na stepie czy pustym lądzie - ludzie wszędzie znajdowali substancje zmieniające świadomość. Botanicy opisali ponad 200 roślin o takich właściwościach, do dziś odkryto w nich kilka tysięcy związków chemicznych. Największą grupę stanowią alkaloidy, czyli zasady zawierające atom azotu. Łączy je zdolność wpływania na funkcjonowanie układu nerwowego. Efekty mogą być różne - od uspokajania i znieczulenia, przez pobudzanie po wywoływanie halucynacji. Alkaloidy w czystej postaci są toksyczne, przyjęte w dużych dawkach powodują zatrucia, także śmiertelne. Dlatego od czasów prehistorycznych zażywanie zawierających je preparatów starano się kontrolować. Po środki odurzające dawniej nie sięgano dla przyjemności, lecz w ściśle określonych celach i czasie - dla nawiązania kontaktu z bogami i duchami, wprowadzenia się w trans podczas rytualnych obrzędów, wzmocnienia sił i odwagi przed wyruszeniem na łowy lub wojnę. Młodzież uzyskiwała prawo korzystania z używek dopiero po inicjacji. Dziś rolę strażnika wzięło na siebie państwo, które określa, co i komu jest dozwolone.
ass (niezweryfikowany)
5tys lat temu jest to dość znaczące przejście w epokę miedzi wiec nie ludzie prehistoryczni tylko historyczni jak juz bo epoka prehistorii do historii ma miejsce 3200lat p.n.e. i myślcie co piszecie
Buddha (niezweryfikowany)
Jasne, bo kazdy jest historykiem i kazdy powinien znac dokladna date przejscia w epoke miedzi. Wez k#!*a sam mysl co piszesz do ludzi. Don't be an ass, ass. ----------------------------- Artur: moglbys wtawic na strone jakis inteligentny filtr? moze dodatkowe pytanie sprawdzajace nie tylko znajomosc matematyki ale takze to czy delikwent ma dziewczyne, zycie poza komputerem i nie jest beznadziejnie zarozumialy i wie wszystko lepiej od kazdego?
Anonim (niezweryfikowany)
ludzie pierwotni -> żyli 5 tys lat temu ciekawe rzeczy tu sie wypisuje !!!! hahahaha udokumentowane (dokładnie na papierze czy czymś podobnym do papieru) wzmianki o MARIHUANIE pochodzą z 5,5 tys (czy jeszcze dalej) lat temu XD wnioski wcięgnijcie sami!!!!!! i nie zamieszczajcie tu takich śmiesznych artykułów !!!!!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina


co: benzydamina i efedryna

doswiadczenie: thc(bardzo duzo), alkohol(kiedys lubilem), grzyby(raz),

dxm(czesto), amfa(nie lubie ale sie zdaza), xtc(2x), kodeina(2x),

galka(1x), lsd(1x), nerwosol(1x), efedryna(kilka razy)

dawka: 6x tussipect + 2x mocna kawa, 3 saszetki tantum rosa(bez odsaczania)

set & setting: pobudzony bo efedryne i kawe walilem troszki wczesniej:),

wesoly i ogulnie zajebiscie ciekawy tego nowego srodka do myca pochwy

  • Benzydamina

mieszkanie w stolicy

ok. 16 30 przystapilem do robienia ekstrakcji dla mnie oraz kolegi, od dluzszego czasu sprawdzilem wszystkie dostepne mi zrodla o tym specyfiku. Po zapoznaniu sie z doswiadczeniami, niebezpieczenstwami, itp. itd. postanowilem wybrac wlasciwy moment. Taki wlasnie nadazyl sie tego dnia. Wiedzialem ze pozostajac daleko od stancji gdzie rygor panuje iscie wiekszy niz w akademiku, nie naraze sie na wlasciciela wchodzacego do pokoju i mowiacego "czy cie popierdolilo? Jakie muchy? Jakie pajaki?

  • Dekstrometorfan
  • LSD-25
  • Miks

10.07.2008

  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie

Piątek. 15-02-2013 Godzina 15.00. Dzwoni ziomek z którym umówiliśmy się na palenie słodkiej baczki. Cały uśmiechnięty mimo złej pogody wyszedłem na spotkanie. Chociaż na zewnątrz było bardzo wilgotno i deszczowo w naszych okolicach okazało się być bardzo SUCHO. Zupełnie tak jak by dzień wcześniej cały świat wypalił stuff od wszystkich pobliskich zielarzy . Zdemotywowani tym faktem poszliśmy w strone sklepu celem wypicia napoju gazowanego, z dodatkiem chmielu oraz 6% zawartością etanolu. Po krótkiej przechadzce pomiędzy żelbetonowymi blokami, które rażą swoimi pstrokatymi kolorami wpadłem na pomysł odwiedzenia słodkiej krainy. Udaliśmy się więc do sklepu samoobsługowego, w którym zakupiłem dwa opakowania Indonezyjskiej gałki KAMISIA, oraz bardzo pyszny jogurcik o smaku wielu owoców leśnych. Kilka chwil później siedziałem w swoim cieplutkim pokoju mieszając drinka na wieczór, w proporcjach jedna paczka uśmiechu do połowy szklanki jogurtu. Zjedzenie tego zajęło mi mniej więcej 20 minut, ponieważ ten smak skutecznie mnie odrzuca od tego specyfiku, ale nie dałem się, zjadłem całą paczkę. Została mi jeszcze jedna, którą zalałem wrzątkiem a do kubka wpakowałem dwie saszetki czarnej herbaty. Tym razem wypiłem sam wywar, plus mniej więcej dwa łyki pestkowej mielonki. Smak herbaty dość dobrze zamaskował smutną i gorzką stronę gałki.

Godzina 21:00

Mija druga godzina odkąd wypiłem wywar. Czułem się dużo lepiej niż wcześniej, stawało mi się coraz cieplej na ciele jak i na duszy. Humor znacznie mi się poprawił. Przez cały czas rozmawiam z moim bratem na skype. On też zaczyna zauważać zmiany w moim sposobie mówienia oraz zachowaniu.

Godzina 22:20